czaroffnica24
03.06.12, 15:51
Hej, wątek z Ciąża i poród, ale tam ruch blisko zerowy a mi zależy na czasie.
Hej,
Jestem w 12 t.c., niestety od 5 do 11 byłam na zwolnieniu (łącznie ponad 30 dni), ponieważ wymioty uniemożliwiały mi wyjście z domu a co dopiero dojechanie do pracy (64 km od domu). W piątek 25 maja zadzwoniłam, że wymioty minęły i lekarz pozwolił mi wrócić do pracy, mam zamiar zgłosić się 28 maja do pracy i pytałam, która zmiana, czy nie było przesunięć w grafiku. Zero problemów.
Pracowałam spokojnie od poniedziałku 28 maja, do czwartku 31 maja. W piątek 01 czerwca, zadzwonili do mnie z HR'u, gdy byłam w drodze do pracy, informując, że zamykając miesiąc zauważyli, że moje zwolnienie było dłuższe niż 30 dni i wysyłają mnie w tej chwili na badania kontrolne. Błąd kadrowych. Jedna sądziła, że zwolnienie z kodem B nie łapie się na ten przepis, bo chodzi o 30 dni zwolnienia związanego z chorobą, druga nie zwróciła uwagi, że oprócz maja zwolnienie było też w kwietniu, itp.
Tyle dobrze, że miałam dowód osobisty ze sobą. A tak żadnych badań czy karty ciąży. Pieniądze na bilet musiałam pożyczyć (badania 70 km od miejsca zamieszkania). Godzina 13, badania na 16. Przeczekałam swoje na lekarza. Po czym się okazuje, że to badania kontrolne i potrzebne zaświadczenie od ginekologa o braku przeciwskazań do podjęcia pracy. I dział kadr powinien mnie o tym poinformować wysyłając na badania. Ja na badania pojechałam "z biegu", pierwszy raz miałam kontrolne, nic nie wiedziałam. Wrócili mnie do domu. Do domu dojechałam po 19, już żaden lekarz nie przyjmował.
I teraz sprawa wygląda tak, najwcześniej umówię się do ginekologa na poniedziałek 04.06. i to godziny popołudniowe, więc na kolejne badania mogę pojechać we wtorek 05.06.. Do pracy na dzień dzisiejszy nie jestem dopuszczona, bo nie mam aktualnych badań.
Dni pracujące to piątek 01.06., sobota 02.06. i poniedziałek 04.06., propozycja kadr na te dni to wzięcie urlopu. Dlaczego mam tracić urlop z ich winy?
I teraz hit: za dni pracy pd 28.05 do 31.05., czyli 4 dni robocze mi NIE ZAPŁACĄ, bo byłam niedopuszczona przez lekarza do wykonywania obowiązków.
Co robić?
forum.gazeta.pl/forum/w,585,136353442,136353442,L4_w_ciazy_i_powrot_do_pracy.html