Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/

04.06.12, 11:41
Nie cierpie niektorych nauczycieli. Szczegolnie tych, co w trakcie roku szkolnego tysiac razy zmieniaja kryteria oceniania i sobie przeczą.
    • kamelia04.08.2007 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 11:53
      takich rzeczy też nie lubie, też bym sie scieła
      Nie na darmo mnie mąż "wyzywa" od prawników.
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:00
        a daj spokoj
        nawet z baba spokojnie pogadac nie mozna bylo, bo od razu foch i piana na ustach
    • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:03
      Nie wolno w trakcie roku szkolnego zmieniać kryteriów oceniania. Zapoznaj się z Wewnątrzszkolnym Systemem Oceniania
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:12
        baba zapowiedziala dzieciom, ze udzial w konkursie podwyzsza koncowa ocene

        potem sie z tego wycofala, dajac z konkursu 6

        fakt, dziecko ma trzy 1 z powodu braku zadan domowych (chlop zakrecony, zapomina czesto podrecznikow do szkoly - nie czepiam sie tutaj, nauczyciel jest od dyscypliwania)

        ale w momencie, gdy dziecku najpierw z czystej sredniej wychodzi (wraz z ta 6) srednia 4.0 (bo sprawdziany i odpytki na 4-5) i dzieciak lapie wlasnie te ostatnia 1 za brak zadania domowego (zapomnial spakowac cwiczen - ok, rozumiem) to juz leci baba po ocenach dzieciakowi i proponuje 3 na koniec roku szkolnego

        strasznie mi sie to nie podoba

        przyznam, ze martwi mnie jedno - moje dziecko (fakt, nalezy mu sie opierdziel za brak zadan, ale on tez nie slyszy co pani mowi - pisalam o tym do pani proszac, zeby go przesadzila do pierwszej lawki, bo on naprawde nie slyszy, co pani zadaje) wyciagnelo z tego nauke: po kie licho czlowieku pracowac nad konkursem (ktory podobno swietnie mu poszedl) przez 3 tygodnie, skoro nie pracujac masz to samo

        nie podoba mi sie kwestia motywowania dziecka do pracy

        i braku checi rozmowy nauczyciela na ten temat

        bo jak ja teraz mam zmotywowac dziecko i pokazac mu, ze warto pracowac nadprogramowo?
        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:16
          no i jak mam mu wytlumaczyc, ze tak mozna?
        • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:18
          Yenna, ale pierwszy raz rozmawiałaś z nauczycielką? o tym, że nie słyszy i zapomina?
          to młodszy czy starszak?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:24
            nauczycielka mi napisala uwage, ze dziecko nie odrabia zadan domowych, wiec napisalam jej pod ta uwaga, ze dziekuje za reakcję, oczywiscie zdyscyplinuję syna i że proszę, żeby przesadzila dziecko do pierwszych lawek, bo on po prostu nie slyszy co jest zadane (dzieciak mial kiedys problemy ze sluchem, okresowo ten sluch kontroluję)

            zresztą - nie tylko on, bo rozmawialam z kilkoma chlopcami i oni tez nie slysza, bo pani podobno mowi cicho

            pani twierdzi, ze czytala te kartke, syn nadal siedzi na jednym z ang w ostatniej lawce... uncertain
        • mysia-mysia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:18
          jak to nie słyszy co jest zadane? to chyba innych rzeczy też nie słyszy a w takim razie skąd ma takie dobre oceny?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:21
            bo kochana płacę prywatnie za naukę angielskiego big_grin stąd ma dobre oceny big_grin
            dzieciak ma korki po prostu big_grin
            • mysia-mysia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:29
              a jak z innymi przedmiotami? nie bardzo rozumiem z tym niesłyszeniem, czy on ma problemy ze słuchem? w takim razie potrzebne byłoby jakieś zaświadczenie od lekarza i siedziałby na każdej lekcji w pierwszej ławce
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:33
                mial problemy, mowie, ze okresowo kontroluję
                generalnie wiekszosc dzieci nie sluszy co pani mowi, bo pani mowi cicho (nie wiem, z czego to wynika, z tego, ze dzieci halasują? ale chyba wtedy sie dzieci dyscyplinuje, prawda?)

                tak czy inaczej szykuje sie tez powazna rozmowa z synem

                bo powiedzialam pani, ze syn nie wie o tej rozmowie a ja sama jestem zaniepokojona sytuacją
        • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:21
          pisalam o tym do pani prosza
          > c, zeby go przesadzila do pierwszej lawki, bo on naprawde nie slyszy, co pani z
          > adaje)

          Bierzesz oczywiście pod uwagę, że większość rodziców chce, aby ich dziecko siedziało w pierwszej ławce, i ma ku temu realne podstawy?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:25
            alez oczywiscie, ze biore pod uwage

            natomiast w takim wypadku biore rowniez pod uwage, ze jesli dzieci nie slysza, to pani ma tablice i krede wink i moze po prostu zapisac na tablicy

            no sorry, calej edukacji za ania nie bede odwalac...
            • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:31
              > natomiast w takim wypadku biore rowniez pod uwage, ze jesli dzieci nie slysza,
              > to pani ma tablice i krede wink

              No, tak by było najprościej, bez względu na to, kto gdzie siedzi.
              Szkoda, że nie da się z anglistką pogadać; po rozmowie zwykle poziom kwasów obniża się o jakieś 80% ;p
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:37
                no wlasnie chciala pogadac z nauczycielka, powiedzialam, ze chcialabym, zebysmy tak stanely, zeby dziecko nie daj Boze nie widzialo, bo mi nie o to chodzi

                generalnie pani sie nadela, jako konkluzje mi rzucila, ze ona, jak mam ochote sie wyklocac, moze mojemu dziecku ocene podniesc

                i ni choinki nie kuma, ze mi nie chodzi o to, zeby ona po rozmowie z mamuska podnosila te ocene
                chodzi mi o to, zeby wybrnela z obietnicy, ze udzial w konkursie podwyzsza ocene semestralna
                bo generalnie, jak widze - zadnego wplywu nie ma big_grin big_grin big_grin
                nawet tej oceny nieznacznie nie podnosi big_grin

                jak ja mam w takiej sytuacji motywowac syna?
                przeciez szkole chyba tez zalezy, zeby dzieci chcialy sie przygotowywac do konkursow tematycznych? (2 osoby z klasy przygotowaly prezentacje, syn twierdzi, ze mu fajnie poszlo, zreszta - chyba 6 nie rozdaje sie ot tak, prawda?)
        • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:25
          A jak sama teraz liczysz średnią (ważoną, nie arytmetyczną), to co wychodzi?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:27
            wazonej nie umiem policzyc
            natomiast wszystkie 1 sa z zad domowych
            a pani dzisiaj na przerwie nie miala czasu, zeby pogadac ze mna szczegolow na temat ocen (machnela mi ocenami przed nosem, nie mialam mozliwosci sobie zaznaczyc, ktore czerwone, a ktore nie)

            choc generalnie widzialam, ze dzieci, ktore mialy ZDECYDOWANIE gorsze oceny tez mialy zaproponowana ocene dst
            i mnie to tez wdziabalo, bo pokazuje, ze nie warto sie starac

            i STRASZNIE mi sie nie podoba taka antymotywacja
            • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:30
              Trzeba sprawdzić wagi do poszczególnych ocen i jesli wyjdzie 4, to pójść do dyrekcji, jeśli 3 to się odczepić od kobiety
            • paskudek1 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:34
              yenna pozostaje ci poprosić grzecznie acz stanowczo o Wewnątrzszkolny system oceniania oraz Przedmiotowy System Oceniania. Zarówno jedno jak i drugie pani ma zakichany obowiązek ci pokazać, da do przestudiowania i objaśnić. dodatkowo, czy w szkole jest coś takiego jak dziennik elektroniczny? Wtedy np. przy ocenie pokazuje się info czy wliczana do średniej czy nie, przynajmniej u nas tak jest.
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:40
                zapowiedzialam, ze w razie co bede pisac o komis, ale nie o to chodzi przeciez...
            • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:35
              Masz dostęp do WSO?
              I naciskaj anglistkę, idź do szkoły albo zadzwoń do sekretariatu i poproś ją do telefonu, względnie w dzienniczku/zeszycie przedmiotowym napisz, że prosisz o podanie terminu spotkania.
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:38
                a co to jest WSO?
                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:39
                  a juz wiem - sytem oceniania

                  wezme dzis zeszyt syna i przeczytam, co tam jest napisane

                  wiesz, ja wolalabym, zeby ona dla zasady syna przeciagnela nawet, kazala mu sie wyuczyc masy rzeczy i wystraszyla go troche, zeby tez musial poniesc konsekwencje, jesli nauczycielka uwaza, ze nalezy sie

                  mnie wlasnie najbardziej zabolala insynuacja, ze chce wyszczekac te ocene

                  nie chce jej wyszczekac

                  chce, zeby nauczycielka przeciagnela gnojka, zeby mu sie woda w tylku zagotowala, ale dala mu szanse na 4
                  • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:46
                    umów się na rozmowę ale już na spokojnie

                    a trzy jedynki za brak zadania to trochę dużo, nawet za dużo, bo chyba jest jeszcze coś takiego jak nieprzygotowanie
                    o piątoklasistę chodzi?
                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:13
                      wiesz, chyba mi sie nie chce z nauczycielka umawiac

                      poczekam na jej ruch a potem sie obaczy

                      najwyzej bedzie miec 3 na swiadectwie...

                      a ja sie bede jej pracy przygladac w przyszlym roku
                      niezwykle uwaznie
                • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:43
                  Wewnątrzszkolny System Oceniania.
                  Powinien być jeszcze dostępny taki system dla konkretnego przedmiotu, ale z doświadczenia wiem, że nie zawsze taki jest.
                  Widać pani nie może się połapać w sposobie wystawiania oceny na koniec roku i może należy jej pomóc za pomocą konkretnych dokumentów.
                  Boję się tylko, że do końca roku jest niewiele czasu i pani będzie zwlekała do chwili, w której jedynym sposobem na zmianę oceny będzie egzamin komisyjny, a w to wchodzą zwykle tylko ci, którzy mają nóż na gardle. uncertain
                  • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:46
                    to na szczescie jest 4 klasa a nie 6, wiec nie ma takiego parcia na wyscig o zlote gacie...

                    chodzi raczej o zasade, o pokazanie mlodemu, ze warto

                    bo pani, proponujac troje, naplotla mlodemu banialuk, jak ona go lubi, ale niestety, z czworki nici...

                    zeby bylo smieszniej - mocna czworka byla tez w 1 semestrze, wiec naprawde cos nie halo...
                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:47
                      no i boje sie, ze pani sie uwezmie na mlodego, heh... uncertain

                      jak nie mozna na spokojnie pogadac uncertain

                      no bo to mloda nauczycielka uncertain i chyba dlatego taka drazliwa... uncertain
                      • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:54
                        Yenna, doczytałam, że czwartoklasista. Oceny masz w librusie na bieżąco, a tyle braków zadania domowego powinno Ci dać coś do myślenia, duzo wcześniej. W tym momencie wizyta u pani może faktycznie wyglądać na "wyszczekanie" oceny...I po co z tym komisem wyjechałaś?
                        Pani obiecała i słowa nie dotrzymała, ale Twój syn tez nie jest ok, skoro zadań domowych nie odrabia....
                        Na Twoim miejscu wysłałabym do pani grzecznego maila z prośbą o jeszcze jedną rozmowę. takie pojednawczego mailasmile
                        • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:55
                          Takiego, miało być
                        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:00
                          wiesz, generalnie poczekam na ruch pani
                          i zobacze, co z tego wyniknie

                          jesli bedzie miec 3 - nie bede szczekac o ocene

                          w przyszlym roku bede sie pani mocno przygladac po prostu
                          i tyle

                          a gosciu zadania odrabia, ino totalnie zakrecony, zapomina ksiazek big_grin big_grin big_grin
                          zadania odrabia na korkach big_grin big_grin big_grin
                          stad wiem, ze odrabia

                          chyba w przyszlym roku bede z nim tornister pakowac wink choc wolalabym tego uniknac tongue_out zeby potem nie wyrosla trąba maminsynkowa

                          no i w przyszlym roku bedziemy miec dziennik elektroniczy, wiec tez moze cos wczesniej uda mi sie wylapac
                          • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:06
                            pani to dynda, Tobie zależy
                            a tornister powinnaś sprawdzać, wyrywkowo
                            on z zapominalstwa w końcu wyrosnie, ale co się na obrywa to jego...jeszcze mały jest, dlaczego mu nie pomóc?
                            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:09
                              tornister sprawdzam wyrywkowo, srednio raz na 2-3 tygodnie (bo uwazam, ze czesciej to przesada i chcialabym, zeby mlody umial na klate pewne sprawy wziac)
                              • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:11
                                Yenna, a jak z innymi przedmiotami? też zapomina? czy jednak nie?


                                nie wiem czy przesada, zalezy od dziecka
                                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:17
                                  tez zapomina

                                  ostatnio zgubil ksiazke do historii (twierdzi, ze mogla zostac w szkole i sie przemieszac ze szkolnymi podrecznikami - bo oni na leksjach dostaja podreczniki a dziecko uparlo sie nosic swoje uncertain)

                                  2 tygodnie temu posial 100 euro, ktore od babci dostal

                                  tydzien temu zapomnial roweru zabrac z podworka (przypomnial sobie o 22, ubieral sie spowrotem i lecial na podworko po rower)

                                  notorycznie szuka swojego telefonu wink

                                  no mowie - zakrecony jak słoik
                                  zupelnie jak ja big_grin
                                  ino ja na kalendarzu w telefonie lece big_grin
                                  i na notatniku big_grin
                                  wiec nie zapominam

                                  proby wdrozenia systemu notesowego u mlodego spalily na panewce uncertain
                                  • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:21
                                    > proby wdrozenia systemu notesowego u mlodego spalily na panewce uncertain

                                    Zapomniał zapisać czy wziąć ze sobą? ;p
                                    Mam takich uczniów, u większości z nich system notesowy się nie sprawdził.
                                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:23
                                      i jedno, i drugie big_grin
                                      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:24
                                        a najgorsze, ze on sie naprawde stara big_grin big_grin big_grin
                                  • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:29
                                    ranyyy
                                    to czemu mu sie nie pomozesz pakować? w sensie, on sprawdza plan lekcji, pakuje a Ty nadzorujesz
                                    mój tez był bardzo zakręcony, deficyt uwagi, dysleksja
                                    ale ja sprawdzałam, zeszyty, plecak, najpierw codziennie, potem co drugi dzień, potem raz na tydzień itd
                                    w zyciu byś nie powiedziała o moim synu, że maminsyneksmile
                                    po prostu dojrzał, dodatkowo biofeedback bardzo w pomógł w koncentracji

                                    szkoda, żeby dostawał słabe oceny bo jest zakręcony...niczego go to nie nauczy, to jest dopiero demotywacja
                                    a z panią pogadaj jeszcze raz, jak ochłonieszsmile
                                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:33
                                      wiesz, generalnie zanim wyjdzie do szkoly dyskretnie omiatam wzrokiem jego pokoj, czy nic nie zostalo big_grin big_grin big_grin

                                      3 razy w semestrze zapomniec ksiazki od przedmiotu - to wcale nie jest najgorzej
                        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:03
                          wiesz dlaczego?
                          bo on na te 3 i tak zda
                          natomiast gdy zobaczylam w dzienniku oceny dst proponowane dla dzieci, ktore tez lekcji nie odrabialy a mialy czastkowe oceny znacznie slabsze, to mnie szlag trafil tongue_out

                          tez mogl, nie? wink
                    • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:58
                      Dla mnie to wszystko wygląda przedziwnie i nie widzę żadnego sposobu na wyjaśnienie sytuacji, jak tylko rozmowa z panią.
                      Musisz być w dążeniu do pogawędki z nią bardziej stanowcza wink
                      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:02
                        no cholernie przedziwnie i nie mam pomyslu na rozwiazanie problemu uncertain

                        bo pani nie rozumie, ze mi nie chodzi o to, zeby mu dala te 4 bo mu sie nalezy uncertain

                        ale tez chce, zeby dotrzymala obietnicy

                        musze pogadac z synem i go przycisnac
                        moze sa fakty, ktore zaistnialy, a o ktorych nie zostalam przez dziecko poinformowana tongue_out
            • kub-ma Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 18:31
              Yenna na przerwie rozmawiałaś? Nawet bym nie machnęła tymi ocenami gdybyś do mnie przyszła. Umów się na spokojnie.
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:15
                tak
                dzwonilam najpierw do sekretariatu, zeby sie wywiedziec, jak panią złapac
                no i pani sekretarka poradzila mi, zeby na przerwie łapać...

                no kurde, moze troche niekumata jestem
                ale jak sekretariat tak pokierowal, to skad moglam wiedziec, ze to jakies fopa wink
        • lady-z-gaga Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:45
          > bo jak ja teraz mam zmotywowac dziecko i pokazac mu, ze warto pracowac nadprogr
          > amowo?

          Ale za to masz argument, aby wytłumaczyć dziecku, jak wazne jest całoroczne uważanie na lekcji i odrabianie prac domowych wink smile
          Yenna, ja Cie rozumiem, to nie była złośliwość, tylko żart wink ale tak naprawdę nic nie poradzisz, a mamuski biegające do szkoły i walczące o oceny to najgorsza zaraza smile a mówię to, chociaz nie jestem nauczycielką
          Konkurs to konkurs, osobne osiągnięcie, nie jestem przekonana, czy powinien wpływać znacząco na ocenę z całego roku. Inna sprawa, że pani obiecała i powinna dotrzymac słowa - czy ona tylko wobec Twojego dziecka zmieniła zasady, czy wobec innych też? jesli indywidualnie, to jawna niesprawiedliwość, a może po prostu połapała się, że taka "konkursowa" korekta wyniku byłaby błędem ?
          Poza tym przyznaj sama, że nienoszenie podręczników lub cwiczeń ze słuchem nie ma nic wspólnego smile chłopak jest olewczy, a nauczyciele takiej cechy nie lubią
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 12:53
            alez tutaj jakby rozumiem sytuację nauczyciela i ze musi wymagac calosemestralnej pracy

            jednak tez jestem wsciekla, bo musialam na ten cel udostepnic dzieciakowi prywatny komputer (bo tylko tutaj mam power painta wink )

            chodzi o 4-klasiste

            acha, rozwalila mnie konkluzja: bo powiedzialam pani, ze boje sie, ze dzieciak nie bedzie brac udzialu w konkursach, bo dostal jasny komunikat, ze nie warto

            odpowiedz pedagoga: to niech nie bierze big_grin big_grin big_grin

            azaliż niebywale dojrzale

            bo ja tu jako rodzic tez chce czegos dziecka nauczyc i pokazac, ze warto tylek wysilic uncertain

            no i co mu powiem? nie warto synu?
            swiat nie jest sprawiedliwy?
            nie robiles zadan, wiec obietnica Ciebie nie dotyczyla?
            bo obietnica dotyczy tylko tych, co? (no wlasnie co? - ktorym i tak wychodzi piątka/szostka/czworka? i generalnie obietnica ta jest gwarancja, ze te ocene dostaną ? ale czy na pewno dostana? )

            gdzie tu jest spojnosc?
            • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:02
              > nie robiles zadan, wiec obietnica Ciebie nie dotyczyla?
              > bo obietnica dotyczy tylko tych, co? (no wlasnie co? - ktorym i tak wychodzi pi
              > ątka/szostka/czworka? i generalnie obietnica ta jest gwarancja, ze te ocene dos
              > taną ? ale czy na pewno dostana? )

              I jesteś pewna, że żadnych tego typu zastrzeżeń pani nie stawiała?
              Nie obraź się, ale wcale nierzadko po konfrontacji rodzica z nauczycielem okazuje się, że nauczyciel jednak mówił co innego, a dziecko przekazało połowę komunikatu, w dodatku tę połowę przekręciło.
              Na to jest, oczywiście, lekarstwo, którego niestety pani nie stosuje - informacja na piśmie. Młoda jest, to się - daj jej, Boże - nauczy, że w ten prosty sposób uniknie masy kłopotów.
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:05
                cholera, no ale wlasnie bardzo fajnie by bylo, zebym te informacje dostawala, bo wtedy bym mogla z mlodym zupelnie inaczej sobie pogadac suspicious
                • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:10
                  obawiam się, że by do Ciebie nie dotarłysmile
                  • zuzanna56 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:28
                    Znam parę takich młodych nauczycielek. Jest w szkole WSO, ale nie stosuja się do niego, bo im sie nie chce...
        • kamelia04.08.2007 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:03
          yenna_m napisała:

          > baba zapowiedziala dzieciom, ze udzial w konkursie podwyzsza koncowa ocene
          >
          > potem sie z tego wycofala, dajac z konkursu 6


          no dobra, nie powinna zmieniac zasad. Z drugiej stony szóstka podwyzsza ocene.


          > fakt, dziecko ma trzy 1 z powodu braku zadan domowych (chlop zakrecony, zapomin
          > a czesto podrecznikow do szkoly - nie czepiam sie tutaj, nauczyciel jest od dys
          > cypliwania)


          trzy pały to dużo. Trudno przy czyms takim obronic te czwórke.



          > ale w momencie, gdy dziecku najpierw z czystej sredniej wychodzi (wraz z ta 6)
          > srednia 4.0 (bo sprawdziany i odpytki na 4-5) i dzieciak lapie wlasnie te ostat
          > nia 1 za brak zadania domowego (zapomnial spakowac cwiczen - ok, rozumiem) to j
          > uz leci baba po ocenach dzieciakowi i proponuje 3 na koniec roku szkolnego


          no niestety. Z gołych ocen (pomijamy tę szóstke), to co mu wychodzi?
          Nie mozesz powiedziec, ze te 3 pały sie nie licza, bo on tylko zapomniał. To sa 3 pały - na prawde to jest duzo. Gdyby była tylko jedna, to na upartego.....
          Bez pał mu wychodzi mocna czwórka. Z drugiej strony przez brak prac domowych ma prawo mu obnizyc mu ocene do tróji.
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:10
            no to ja jednak bylam chyba bardziej przyjazna przy wystawianiu ocen

            pewnie dlatego mam z tym problem tongue_out
            • kamelia04.08.2007 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:24
              yenna_m napisała:

              > no to ja jednak bylam chyba bardziej przyjazna przy wystawianiu ocen
              >
              > pewnie dlatego mam z tym problem tongue_out


              yenna, nie obrazaj sie, ale trzy pały, to jest bardzo dużo. swiadczy o braku systematycznej pracy.
              Z odpytek-sprawdzianów ma czwórki i piatki, czyli z tego mamy przyzwoita, zasłuzona czwórke.
              Czwórke obnizaja te trzy pały - nie mozesz ich zlekcewazyc, bo by to było niesprawiedliwe wobec tych, bo mieli zawsze przyniesione prace domowe.

              Co do tego konkursu, to ja bym mu dala na koniec czwórke, ale przy jedej pale za brak prac domowych. Przy dwóch juz bym miala watpliwosci, w kierunku na nie.

              Sorry, yenna. Konkurs bardzo fajnie, ale to sa az trzy pały - dla nauczyciela, jest to "brak systematycznej pracy".
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:05
                kamelia, jak moze niesystematycznie pracowac dzieciak, ktory jest katowany korkami? big_grin
                • kamelia04.08.2007 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 05.06.12, 09:59
                  yenna_m napisała:

                  > kamelia, jak moze niesystematycznie pracowac dzieciak, ktory jest katowany kork
                  > ami? big_grin


                  yenna!! Skup sie i nie rób z siebie mamuski "o jaki ten mój syn pilny, a ta metresa* niesprawiedliwa".

                  Nie wiem, jak ci tłumaczyc.
                  Tak jak sędzia wydaje wyrok na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach, tak ona ocenia go na podstawie klasówek, odpytek, a jego prace w domu ocenia na podtstawie zrobionych (i przyniesionych!!) prac domowych.

                  Samo powiedzenie jej, że on pilny, bo on przecież na korepetycje chodzi, a prace domowa, to on zrobiła, ale zeszytu zapomniał, to sama wiesz....




                  *metresa, od francuskiego maîtresse, czyli nauczycielka, wychowawczyni.
                • yoka1 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 05.06.12, 11:58
                  yenna_m napisała:

                  > kamelia, jak moze niesystematycznie pracowac dzieciak, ktory jest katowany kork
                  > ami? big_grin

                  zwyczajnie - na korki się przygotowuje, bo płacisz, a do szkoły nie przygotowuje się bo po co, skoro mama pójdzie i pokaże niedobrej pani, że nie wie, jaką ma mi ocenę wystawić.
    • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:39
      Skoro dzieciak ma tyle jedynek i wychodzi mu troja to i tak calkiem dobrze.
      Po drugie za konkurs dostal przeciez 6 - co wplynelo na srednia. Bez tej szostki mialby pewnie mierna.
      Po trzecie - pani mowi cicho i chwala jej za to. Zaloze sie ze jak ktos slucha na lekcji to uslyszy, a ten co gada - nie.
      Moze nauczycielka ma sie drzec, zeby wszyscy rozgadani uczniowie uslyszeli?
      Gdyby napisala na tablicy - tez bylby problem - ze niedowidzi.
      Jesli twoj syn faktycznie ma niedosluch to wez zaswiadczenie od lekarza, ale z tego co piszesz to nie ma zadnego niedosluchu.
      Po czwarte, w dobie fejsbuka, komorek itp. nie jest ZADNYM problemem dowiedzenie sie od kolegow co bylo zadane. Trzeba byc totalnym olewaczem zeby sie nie dowiedziec i nie odrobic lekcji. A zreszta jak to w koncu jest - nie odrobil lekcji bo nie slyszal co bylo zadane czy odrobil lekcje, ale zapomnial ich przyniesc na lekcje? Bo cos sie placzesz w zeznaniach.
      Dla chcacego nic trudnego. Jakby sie bardziej przykladal do nauki, to by sie dowiedzial co jest zadane, odrobil i przyniosl cwiczenia na lekcje. Nie musialabys sie wtedy wyklocac akurat o jakis tam jeden konkurs i jeszcze dorabiac do tego ideologie, ze chcesz wpajac dziecku ze warto brac udzial w konkursach, a nie po prostu podniesc mu srednia ocen...
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:42
        akurat ze sredniej to 4 wychodzi
        przeliczylam tongue_out
        • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:47
          a skąd wzięłaś wagi?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:49
            policzylam srednia arytmetyczna

            ale wiem, ze jedynki za brak zadan

            reszta - oceny z odpytek i ze spr

            jak napisalam - nauczycielka nie miala za bardzo ochoty ze mna rozmawiac

            kij jej w oko
            • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:02
              No czyli źle policzyłaś, jeśli arytmetyczną
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:24
                no wiem wlasnie

                docinelam syna i trochę wyszlo nowych faktow suspicious

                wychodzi na to, ze pojde do nauczycielki cofnąc prosbę suspicious
              • claudel6 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 23:35
                kobieto, ale waga za brak pracy domowej jest chyba niższa niż ze sprawdzianów czy odpytywań. przynajmniej w normalnej szkole.
                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 23:38
                  szkoła raczej z tych normalnych
                  mysle, ze raczej nauczycielka stosunkowo młoda i mało doswiadczona
            • hellulah Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:05
              Teraz chyba rzadko stosuje się średnią arytmetyczną (każda ocena równie istotna), popularniejsza jest ważona - ocena np. za krótką odpytkę czy projekt robiony w zespole mniej istotna od oceny z dużego sprawdzianu.

              Konkursy na poziomie kuratoryjnym mogą podnieść ocenę do 6, niezależnie od ocen cząstkowych, to tak gwoli wyjaśnienia innej forumce wyżej/niżej (chyba, że czegoś bardzo nie wiem).

              Musisz wiedzieć, jaką wagę mają oceny. A liczy się to tak smile

      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:43
        poza tym wybacz, szukam rozwiazania problemu a nie pytam hien o zdanie tongue_out
        wygaszam, bo nie wnosisz do dyskusji za wiele tongue_out
        • kolteta Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:53
          Wnosi, ale Ty jesteś już mocno zacietrzewiona i tego nie widzisz. Syn panią olewa (nie odrabia prac domowych i nawet odrobiny trudu sobie nie zada później, żeby dopytać jak nie usłyszał). Za konkurs został nagrodzony (coś mi się wydaje, że pani nie mówiła o podniesieniu oceny w związku z konkursem tylko z dodatkową oceną za to), co podnosi mu średnią. Dodatkowo widziałaś oceny a skąd wiesz jak syn pracuje na lekcji? Może gada, może rozwala lekcję, przeszkadza i to też wpłynęło na decyzję pani. Tak mi się wydaje, że problemem nie jest ta 3 tylko coś więcej, ale Ty się z nauczycielką ścięłaś a nie porozmawiałaś.
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:02
            syn jest spokojny
            • mamalgosia Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:04
              yenna_m napisała:

              > syn jest spokojny

              syn taksmile
        • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:53
          Olaboga, ktos ma inne zdanie, a ta od razu wygasza. No idz, wygas wszystkich, co maja inne zdanie, to zostana ci same forumowe psiapsiolki z TWA. Bedzie slodko.
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:48
        acha, zanim wygasze - no nie wiem, czy mierna wychodzi z szesciu piatek, szostki, (te oceny sa chyba ze sprawdzianow i przepytek), dwoch czworek, dwoch trojek (chyba jedna ze spr - ale mlody dysklektyk, ma papier i pewnie mase bledow narobil - tu sie nie czepiam)i trzech jedynek za zad domowe (ktore nadrobil potem)
        te oceny pokazuja, ze dziecko cos tam pracowalo
        i nie wiem, czy rowna trojce dzieciaka, ktory ma same troje, mierne i tez jedynki za brak zadan (bo brak zadan z ang to plaga w tej klasie)

        wez se kup mlotek i sie postukaj w leb

        tez ocenialam ludzi (z racji poprzedniego zawodu)
        ocenialam a nie demotywowalam tongue_out
        • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:04
          > ale mlody dysklektyk, ma papier i pewnie mase bledow narobil
          Nie dosc, ze niekumaty i nie potrafi wbic do glowki zasad pisowni...

          > trzech jedynek za zad domowe
          ... to jeszcze len i olewacz. No pewnie, czworka nalezy mu sie jak bsu buda! Buhahaha.
          Czworki nie dostaje sie za to, ze "dziecko cos tam pracowalo" - za to jest 3 czyli dostateczny.
          A swoja droga, tak jestes wrazliwa na to, jaki system wartosci mu przekazesz, ze warto sie starac itp. ale jakos nie masz oporow aby mu przekazac, ze czworka wyklocona przez rodzicow jest tyle samo warta co czworka rzetelnie zapracowana?
          • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:21
            mnb0 napisała:


            (> ale mlody dysklektyk, ma papier i pewnie mase bledow narobil)

            >Nie dosc, ze niekumaty i nie potrafi wbic do glowki zasad pisowni...

            Wiesz co, niekumata to jesteś TY. Dno.
            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:25
              e, daj spokoj

              nalepiej wsiasc na czlowieka z inwektywami a nie zaproponowac konkretne rozwiazanie big_grin nie wiedzialas big_grin

              no dno, dno big_grin
              nie ma sie co bic z kobitą, bo sie jeszcze ekstrementa do odziezy przykleja big_grin
    • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:50
      Pamietam, ze za moich czasow, jak mialam same czworki i piatki, ale przewage czworek - to na koniec roku wychodzila "mocna czworka" z zaleceniem podciagniecia sie w przyszlym roku.
      A taki dwojarz, co ma trzy czy cztery paly za brak zadan domowych ma tez dostac czworke?
      Gdzie tu sprawiedliwosc?
      I jak ma motywowac swoje dziecko matka tego pierwszego?
      A swoja droga - co to za zwyczaj z tymi pielgrzymkami rodzicow do szkoly na koniec roku i wyklocaniu sie o oceny? No bo skoro jednemu poprawila, to czemu nie drugiemu itd. Wygrywaja ci, ktorzy maja rodzicow mocnych w gebie, a nie ci, ktorzy faktycznie sie dobrze ucza - i to systematycznie, a nie raz do roku na konkurs.
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:52
        mloteczek i puk-puk w glowke big_grin big_grin big_grin
        • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 13:54
          A moze jakies argumenty zamiast slangu z piaskownicy?
          Idz, idz, wyciagaj nieuka za uszy.
        • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:27
          Yenna, nie wytlumaczysz.
          Bo to chodzi o docenienie pani nauczycielki, no big_grin Tzw. "pracowitością". Jezu, skąd się tacy ludzie biorą...
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:35
            no to tak: wiem, ze rzeczywiscie pani powiedziala, ze konkurs podwyzsza ocene
            wiem, ze pani byla zdziwiona, bo syn nie mial bledow w zadaniu konkursowym (ponoc malo prac bylo dobrze napisanych)
            i wiem, ze pani praca sie b. podobala

            ale tez wiem, ze syn rzeczywiscie cos zawalil i TRUDNO - poniesie konsekwencje
            akurat 4 klasa to jeszcze nie konkurs o zlote gacie a z doswiadczenia zywciowego wiem, ze ludzie, ktorzy cos w zyciu osiagaja, niekoniecznie leca na samych piatkach wink

            na szczescie syn ma przedmiot, z ktorego jest b. dobry, wiec generalnie inwektywy i wsadzanie do szuflady mnie tylko rozsmieszaja big_grin bo same dobre i bardzo dobre oceny wrecz przeszkadzaja dziecku w wyborze sciezki zyciowej (vide: moj prywatny maz, ktory jest wysokiej klasy specjalistom wink a ktoremu pani w szkole powiedziala, ze sie nadaje do zawodówy wink )

            tak czy inaczej dobrze, ze bylam u nauczycielki, bo tez sobie parę spraw wylapalam i tez na troche rzeczy spojrzalam z innej strony
            no i sytuacja juz nie wydaje mi sie kompletnie klarowna tongue_out

            i se chyba do pani z bombonierka pojde tongue_out na przeprosiny tongue_out
          • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:39
            A ty co, nastepna mamusia nieuka, co w czerwcu lata po nauczycielach i wlazi im w p upke?
            Nie wiem, o co ci chodzi z "docenianiem nauczyciela", ale czy nie uwazasz, ze za pracowitosc nalezy sie dobra ocena?
            Czy jak ktos jest nieukiem, to nalezy przymknac oko na jego niekumatosc (robi bledy) i na jego lenistwo (nie odrabia lekcji) , ale za to wyroznic za udzial w konkursie? Rzeczywiscie obiektywna, wywazona ocena, wcale nie tendencyjna.
            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:42
              prosze Cie, wez sie nie kompromituj smile
              ciekawam, czy jestes sklonna podpisac sie imieniem i nazwiskiem pod pogladami (bo mnie kazdy moze se wygooglac, z imienia i nazwiska tongue_out )
            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:44
              acha, dodaje do nieprzyjaciol
              nie wysylaj sie - post nie dotrze smile

              poza inwektywami zero konkretow
              nie interesuje mnie dyskusja na poziomie szamba big_grin big_grin big_grin
              to jednak nie moj poziom big_grin
            • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:17
              Mamusia dzieci z dys (grafią i kalkulią). I była nauczycielka.
              Nie znasz problemu, to się nie wypowiadaj.
    • ewcia1980 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:14
      Po pierwsze - ocena końcowa to NIE JEST ŚREDNIA ARYTMETYCZNA
      Po drugie - dlaczego nie reagowałaś gdy syn dostawał jedynki za brak zadań w trakcie roku szkolnego
      Po trzecie - czemu nie dopilnowałaś dziecka żeby te zadania miał na lekcji (bo rozumiem, że twoja wersja to że zadania robił tylko, że bidulek zapominał)
      Po czwarte - jak to sprawiedliwość dla kogoś komu wychodzi mocna czwórka, przez cały rok był systematycznie przygotowany (w sensie miał zadania domowe), brał udział w konkursie i ma mieć taką samą ocenę jak twoje dziecko, które notorycznie jest nieprzygotowane do zajęć
      Po piąte - skoro ta paskudna pani tak cicho mów, że biedne dzieciątka nie słyszą co jest zadane to czemu w tej sprawie nie interweniowałaś wcześniej?


      Oceniać nauczyciela nie będę bo nie znam jego wersji.

    • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:18
      A w oglole to - poslugujac sie slangiem ematkowym - podeszlas do problemu od d...py strony.
      Twoj problem to: "moje dziecko jest roztrzepane", a nie "nauczycielki sa nieslowne".
      I z tym pierwszym powinnas cos zrobic, zamiast naprawiac ten niesprawiedliwy swiat dokola.
      • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:29
        Pewnie, pewnie. Bo dziecko nie może być roztrzepane. Ma być ułożone, a najlepiej: złamane. OJP.
        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:37
          nie, no daj spokoj
          szkoda rąk na takie coś big_grin big_grin big_grin

          jak ktos mierny to nie wie, ze takie roztrzepance wlasnie kariere robią
          czesto naukowom wink
          i bywa, ze sa tez wysokiej klasy specjalistom wink

          jesli toto jest óczycielka, to wspolczuc tylko dziecią wink
          • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:45
            > takie roztrzepance wlasnie kariere robią
            Niestety to prawda. W zyciu zawodowym tez bardziej liczy sie bycie mocnym w gebie i mocne plecy, a nie jakas tam pracowitosc, sumiennosc, rzetelnosc.
            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:47
              geniusz sie liczy i nietuzinkowe spojrzenie a nie wrycie na pamiec i odtworzenie bezrefleksyjne

              mialam takich studentow pracowitych (i jedynie pracowitych)
              ból był, gdy trzeba było rozwiązać sytuację faktyczną z kodeksem w ręce (na spradzianie - tak, mozna bylo korzystac z kodeksu a przede wszystki z mozgu wink )

              woleli test pisac, bo mozna bylo odhaczyc to i owo i myslec nie trza bylo

              ci pracowici byli niemysloncy czesto, niestety
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:49
                no, ale JEDYNIE pracowity, rzetelny za to mierny tego nie zrozumie wink
                taka prawda
                • mnb0 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:00
                  Matki dwojarzy zawsze sobie wmawiaja, ze ci piatkowi to kujony. No bo jak to, ich wybitnie inteligentny synus caly tydzien siedzial nad odmiana "to be" i troje dostal, to ten "tylko pracowity acz niemyslacy" kujon, musial pewnie ze dwa tygodnie siedziec, skoro dostal piatke.
                  Tak sobie to tlumaczcie. Nie wiem w takim razie, czemu wam tak bardzo zalezy na ocenach swoich nieukow. A nuz ich zalicza do grona bezmozgich kujonow? Ale idz, zanies bombonierke, moze cos wyzebrzesz.
                  • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:10
                    nie, kochana, sama mialam same piatki
                    daleko mnie to nie zawiodlo big_grin big_grin big_grin

                    natomiast mojego meza owszem, ale on sie ociera o geniusz, taka prawda
                    no i nie mial samych piatek
                    za to mysli niekonencjonalnie big_grin big_grin big_grin

                    trochu samokrytycyzmu, kochana
                    pracowitosc to troche za malo, niestety
                  • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:21
                    ale jaki on dwojarz, jak ani jednej dwojki nie mial z angielskiego? big_grin big_grin big_grin
                    logiki troche big_grin
                    czytac nie umiesz, czy jak? big_grin

                    na dobra sprawe to tez uczen szostkowy wink i piątkowy big_grin big_grin big_grin idac tym tokiem rozumowania big_grin
                  • claudel6 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 23:43
                    ale przecież jej syn jest piątkowym, ma najwiecej piątek. masz cos z głową?
              • mirmunn Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:52
                A czego się dowiedziałaś od pani, że tak nagle zmieniłaś zdanie, że przepraszać pójdziesz?

                Nie skąpiłaś szczegółów o złej nauczycielce, jak to ona beznadziejna, niesprawiedliwa dla synusia, to pochwal się wieściamismile. Co aniołek zmalował?smile
                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:56
                  a od pani niczego ciekawego tongue_out

                  po prostu rzeczywiscie synu sie nie przyznal, ze pani uzaleznila czworke od braku wpadek
                  i ze zaliczyl wpadke
                  wiec po pierwsze wzielam syna na spytki, bo sama zaznaczylam pani, ze nie jestem tu zeby jojczyc o ocene, ale zeby dowiedziec sie, jakie sa kryteria

                  jesli tego nie doczytalas, to gratuluje nienabycia umiejetnosci, ktorymi juz pierwszaki sie musza wykazac wink tongue_out
                  bo wczesniej o tym pisalam tongue_out

                  no trudno, bedzie mial nauczke, korona mu z glowy nie spadnie

                  do szostej klasy mysle, ze sie chlopina ogarnie big_grin

                  on zafiksowany matematyk jest big_grin big_grin big_grin
                  • mirmunn Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:07
                    yenna_m napisała:

                    > a od pani niczego ciekawego tongue_out
                    >
                    > po prostu rzeczywiscie synu sie nie przyznal, ze pani uzaleznila czworke od bra
                    > ku wpadek
                    > i ze zaliczyl wpadke

                    no to zaiste, nic ciekawego, oprócz tego, że zasadniczo zmienia sytuacjęsmile

                    > m tu zeby jojczyc o ocene, ale zeby dowiedziec sie, jakie sa kryteria
                    >
                    > jesli tego nie doczytalas, to gratuluje nienabycia umiejetnosci, ktorymi juz pi
                    > erwszaki sie musza wykazac wink tongue_out
                    > bo wczesniej o tym pisalam tongue_out
                    >
                    doczytałam, doczytałam
                    swoisty sposób zainteresowania kryteriami - jojczenie na panią na 80 postów
                    ale fajnie, że się ogarnęłaś i pójdziesz przeprosić
                    może na przyszłość będziesz mniej bezkrytyczna wobec "roztrzepanego" kłamczuszka
                    dzieciaki nasze potrafią niezłe numery wywijać, niesmile smile
                    ja zawsze "kocham i sprawdzam", unika się głupich sytuacji (jak latanie z pretensjami w czewcu przy jednoczesnym niekontrolowaniu jedynek , które synuś 'kolekcjonował' całe półrocze i to przy korkach)
                    co serdecznie polecam każdemu

                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:16
                      nie pomyslalas, ze gdybym nie poszla do pani i nie probowala rozmawiac, to bym sie nie dowiedziala, jak sprawa wyglada?

                      natomiast szkoda, ze nauczycielka nie chciala ze mna spokojnie rozmawiac

                      no i tak - nadal mam problem motywacji

                      malo tego - uwazam, za idiotyzm marnowanie czasu, ktory dziecko mogloby poswiecic na zadanie domowe czy odpoczynek albo trening, na konkurs
                      bo syn, piszac zadanie konkursowe (ktore wypadlo najlepiej w klasie) zarwal kilka treningow

                      po prostu - nastepnym razem bede na "nie" gdy idzie o takie konkursy, za przeproszeniem z tyłka tongue_out (n ie chodzi mi o olimpiady przedmiotowe)
                      podejde do sprawy merkantylnie wink
                      • mirmunn Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:28
                        nie no, dobrze, że poszłaś i że wzięłaś sprawę na klatę
                        tylko zauważ- poszłaś z określonym nastawieniem (wina pani), nie weryfikując sytuacji - czyli nie przyciskając młodego od razu
                        my, mamy, czasem za bardzo wierzymy progeniturzesmile- a dzieciak wykręca kota ogonem
                        a młody się nauczy
                        co do konkursów masz rację- dużo jest takich "od czapy", nauczyciele muszą sie wykazać przed dyrem, albo w papierach, albo dostana za darmo upominek za konkurs- i biorą dzieciaki z łapanki
                        co innego konkursy organizowane prze poważne instytucje

                        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:39
                          no ale jak moglam mlodego przycisnac, nie wiedzac, o co moge zapytac? big_grin

                          generalnie to on mi cos kreci i w taką stronę kreci, ze zaczynam wierzyć pani big_grin

                          no, ale zeby moc uwierzyc, trzeba jeszacze wiedziec, w co wierzyc mozna big_grin
                          czyli isc do zrodła i zaczerpnąć wink
                  • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:08
                    > po prostu rzeczywiscie synu sie nie przyznal, ze pani uzaleznila czworke od bra
                    > ku wpadek
                    > i ze zaliczyl wpadke

                    I tak to właśnie wygląda.... uncertain
                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:10
                      i kij, trudno
                      konsekwencje se wyciagniemy suspicious
                      • mirmunn rycząca czterdziestko 04.06.12, 15:13
                        tylko szybko wyciągaj- żeby sobie jubileuszu nie psućsmile
                        najlepszego!
                        • yenna_m Re: rycząca czterdziestko 04.06.12, 15:17
                          e tam, dzis wyciagne, jutro zapomne, bez przesady big_grin big_grin big_grin

                          na ogarniecie przed czterdziechą mam jeszcze tydzien big_grin

                          ale dzieki, dzieki big_grin
                      • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:16
                        To było tak bardziej ogólnie.
                        Tyle że Tobie udało się zatrzymać jeszcze przed wezwaniem kuratorium, policji i świętej Rity wink
                        Przez ostatnie dziesięć lat widziałam wiele awantur, które nie miałyby miejsca, gdyby tylko dziecko powiedziało prawdę.
                        Konsekwencje wyciągnij, tylko pamiętaj, że już jakąś karę chłopak poniósł - ma niższą ocenę na koniec roku.
                        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:18
                          nie, no do konca roku po prostu przycisne go i kazdy zeszyt jak pierwszakowi bede kontrolowac big_grin big_grin big_grin (powtarzajac jak mantre litanię o braku zaufania wink )
                          i bedziem sie razem pakowac tongue_out
                          • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:22
                            Triss mawia, że kontrola jest podstawą zaufania wink
                            Wydaje mi się, że sposób ze stopniowym luzowaniem (Pade pisała wyżej) jest dobry, powolutku, pomalutku, bo widać, że chłopak jeszcze potrzebuje mocnej matczynej opieki wink (Moja mama miała w swoim dzienniczku ze szkoły średniej takie adnotacje - umieszczone po wyszczególnieniu popełnionych zbrodni: 'Proszę o mocną ojcowską opiekę" smile )
                            • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:26
                              nie, no jakos ogarne chlopaka big_grin

                              mam nadzieje, ze zakręcenie mija z czasem

                              kawka, a jakie metody stosujesz przy pracy z takimi zakreconymi dzieciakami?

                              bo cholera, nawet kontrola nie da mi gwarancji, ze gosciu zapisl sobie zadanie domowe
                              bo wlasnie z takimi niezapisanymi zadaniami jest klopot...

                              do rodzicow innych dzieci dzwonic co zadane? jednak obciach...
                              • kawka74 Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:32
                                > kawka, a jakie metody stosujesz przy pracy z takimi zakreconymi dzieciakami?
                                >

                                Pierwsza i zasadnicza - wszystko, co ważne, piszę na tablicy, a potem sprawdzam dyskretnie, czy jest zapisane w zeszycie.
                                Resztę później, lecę po dziecko smile
                              • mirmunn Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:38
                                na pewno wspólne pakowanie pomoże
                                a gdyby tak syn sam dzwonił do kolegi czy koleżanki, co zadane?
                                nauczy się odpowiedzilności, sam zapisze, ty możesz być obok i go pochwalić
                                albo niech zapisuje zadania czy rzeczy do przyniesienia na jakiś fajnych kolorowych kartkach samoprzylepnych i nakleja na piórnik (jeśli nauczyciel nie dyktuje wszystkim dzieciom do zeszytu ani nie pisze na tablicy)
                                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:41
                                  no wlasnie on sie diabelnie wstydzi dzwonic i pytac o lekcje
                                  wyslanie go po lekcje do innych dzieci, to po prostu dramat - ma taki opór, ze szkoda gadac

                                  nie wiem, z czego to wynika
                                  lenistwo?
                                  kombinatoryka?
                                  a moze tez to, ze paru kolegow mu odmowilo podania lekcji po chorobie (pomimo, ze syn w domu kseruje zeszyty i w ciagu pol godziny od pozyczenia oddaje)?
                                  • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:04
                                    wstydzi się, że inni pamietają, zapisali, a on nie
                                    normalkasmile
                                    • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:19
                                      Mój też tak ma wink
                              • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:48
                                dzwoniłam ja i syn, i nie był to dla nas obciach
                                dziwnie sie Ciebie czyta Yenna
                                straasznie się wkurzyłaś na nauczycielkę, i na każdego, kto smiał zwrócić Ci uwagę, że może jednak wina lezy po obu stronach...
                                nagrodą za konkurs jest szóstka, mało?-przyzwyczaj się, to normalkasmile

                                metoda pracy z zakretem jest taka jak pisałam wyżej plus dowiadywanie sie szczegółów od kolegów czy koleżanek
                                innej nie ma
                                nauczyciel nic nie poradzi
                                nie mozesz wymagac by notował dziecku w zeszycie co ma zrobić, niestetysmile
                                trzeba sobie jakos radzić,
                                ja mam za soba trzy lata cięzkiej pracy, za co zostałam niejednokrotnie ochrzaniona przez Verdanę
                                za to teraz mam samodzielnego syna, który uczy się dobrze, a z chemii i fizyki jeszcze lepiejsmile
                                i są to jego własne oceny, nie mojesmile
                                kontrola bedzie zawsze - wyrywkowa, ale będzie, i u syna i u córki
                                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:03
                                  nie, no daj spokoj, notowanie przez nauczyciela zupelnie odpada big_grin
                                  przeciez syn by sie czul jak dureń
                                  • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:07
                                    Yenna, kochana, a jak on się teraz czuje?
                                    nie przeszkadza mu zupelnie, ze zapomina? że nie weźmie książki?
                                    czy jednak go to uwiera?
                                    bo mnie sie kiedyś syn przyznał, ze mu źle z tym
                                    • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:09
                                      chyba mu glupio
                                      ale nadrabia miną uncertain
                                      • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:13
                                        to od września zakasaj rękawy i do robotybig_grin

                                        nic lepiej nie motywuje niz brak pały za brak pamięcibig_grin
                                • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 23:30
                                  pade, widzisz problem w tym, ze my tu mieszkamy krotko (dziecko zaczelo w tym roku chodzic do tej szkoly) i ja nie znam jeszcze zadnego rodzica na tyle, zeby zadzwonic

                                  syn tez chyba nie do konca czuje sie pewnie w klasie

                                  generalnie masa czynnikow wchodzi w gre
            • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:50
              Tak, tak, by tylko te sumienne i pracowite, ekhm...
              • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 14:59
                tak, tak
                dzieki takiemu idiocie panienki sobie teraz laserowo owlosienie z paszek usuwają wink

                tak, ten w szkole wcale za debila nie uchodzil, a gdzie panie dzieju wink

                na szczescie zycie i studia weryfikują big_grin big_grin big_grin
        • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:52
          dziecko ma prawo być roztrzepane
          ale otrzymywanie negatywnych ocen demotywuje do pracy i to też trzeba wziąć pod uwagę
          a co ma zrobić nauczyciel? nie wstawiać jedynek bo dzieciak roztrzepany?
          ma mamę, która może pomóc póki z tego nie "wyrośnie"
          nie robic za dziecko tylko pomóc
          i wcale nie trzeba dziecka łamać, żeby osiagnąć efekty
          wystarczy dobra metoda
          • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 15:55
            to było do Nabakier
          • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:20
            Nie, oczywiście, że nie. Ale rozumieć usposobienie dziecka trzeba. Inaczej pracuje dziecko "roztrzepane", inaczej to 'sumienne". I inaczej trzeba te dzieci prowadzić.
            • pade Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 16:25
              Sumiennego dziecka to raczej nie trzeba prowadzićsmile
              Ja byłam z tych sumiennych, co to ze wszystkiego piątki miały. Mama sie przy mnie nudziłasmile
              Za to moje dzieci...ehh, genialne lenie, no, może jedno dyslektyczne i z koncentracją ujemną a drugie leniwesmile
              • nabakier Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 17:16
                Czasem trzeba, by je..rozluźnić właśnie. By je wybić z kolei. Koleiny nie są dobre.
    • mika_p Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 17:12
      z szesciu piatek, szostki, (te oceny sa chyba ze sprawdzianow i przepytek), dwoch czworek, dwoch trojek (chyba jedna ze spr - ale mlody dysklektyk, ma papier i pewnie mase bledow narobil - tu sie nie czepiam)i trzech jedynek za zad domowe (ktore nadrobil potem)

      14 ocen, średnia arytmetyczna wychodzi 3,785
      Jesli liczyć ważoną, to nawet nie znając wag, można założyć, że oceny ze sprawdzianu i konkursu mają wyższą wagę niż z pracy domowej

      czyli 53 z sumy ocen + 6 + 5 + 3 = 66
      dzielone na 14 + 3 = 17

      66/17 = 3,88
      I to przy założeniu, że sprawdziany były dwa i waga sprawdzianu, jak i waga konkursu 2, pozostałe wagi 1. Przy większej wadze sprawdzianów i konkursu średnia wychodzi jeszcze wyższa.
      Od ilu brakujących setnych można stawiac ocenę z góry, a nie z dołu?

      Założenie braku wpadek trochę dziwne się mi zdaje. Bo to druga kara, pierwszą jest ocena niedostateczna.
      • nandadevir Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 17:25
        zgadzam się. Jak dla mnie powinien dostać 4.
        Może było tak, pani obiecała podnieść ocenę za udział w konkursie. Potem przyszły wyniki i np połowa napisała na 5% tylko czyli bardzo słabo i tym osobom pani postanowiła, że nie podniesie. Jest to denerwujące, dlatego ja mówię, że podnoszę nie za sam udział ale za udział i przyzwoite wyniki, tu podaję procent.
        • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:13
          konkurs polegal na przygotowaniu prezentacji multimedialnej na temat kraju UE
          mlody przygotowal o Wloszech

          pani byla zdziwiona, ze mlody nie narobil bledow big_grin
          pani sie pytala, kto mlodemu pomagal - no, rodzice wink
          ino w prezentacji pomagali, czyli w obslusze programu wink
          no i jako, ze dyslektyk, to sczytali bledy, zeby dzieciak z powodu dys nie zrobil z siebie glupka big_grin
          ale chyba mogli?
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 23:26
            acha, prezentacje trza bylo wyglosic, ponoc poszlo swietnie
    • kub-ma Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 18:16
      O, znowu o nauczycielach. Jak ja lubię to czytać, tylko długie jakieś, a nie mam czasu, bo piszę recenzje do sprawdzianów smile
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:17
        no a ja nie lubie o nauczycielach, bo mi nowa szkola w sumie pasuje big_grin

        ino niepotrzebnie sie ta dziewucha tak żołąkowała...
        nawet mi zadnego terminu nie zaproponowala
        bo bym se chetnie poszla w diably i przyszla w przyjazniejszym czasie...
        • asia_i_p Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:42
          No niepotrzebnie się obie wściekałyście.
          Ty myślałaś, że ona oszukała twoje dziecko i się wściekłaś. Ona myślała, że dziecko straciwszy szansę na czwórkę na ustalonych wcześniej zasadach przysłało mamę, żeby wywojowała, poczuła się zaatakowana i się wściekła. Jakbyście się na moment przestały wściekać i posłuchały nawzajem (obie, nie tylko ona), to byłaby szansa na porozumienie.
          • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 04.06.12, 22:47
            nie, no wlasnie nie bardzo poszlam wsciekla
            ale kobieta sie od razu otorbila i napadla na mnie big_grin big_grin big_grin
            • yoka1 ?? 05.06.12, 08:09
              jak uczeń, który wcale prawie nie odrabia zadań domowych cały semestr i dostaje za to 3 oceny niedostateczne (zapewne wcześniej zbierał minusy, które dały te niedostateczne) zasługuje na ocenę dobrą?

              Przestańcie wyliczać średnie, bo nie o to tu chodzi. Ocenia się ucznia całościowo za jego podejście do zajęć.
              Odrzućcie emocje, nie nakręcajcie się niepotrzebnie, tyko pomyślcie - uczeń nic nie robi oprócz siedzenia na lekcji, raz poszedł na konkurs - zajął 1 miejsce w szkole? że tak to podkreślasz tutaj? I za sam udział chce mieć podwyższoną ocenę? Mimo, że olewał angielski cały semestr?

              To tak, jakby domagać się podwyżki od pracodawcy, bo się pojechało na szkolenie, a poza tym spóźniam się do pracy notorycznie, ale to nic takiego, proszę o zrozumienie, bo śpioch jestem. I podwyżka mi się należy, bo byłam na szkoleniu.
    • azile.oli Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 05.06.12, 13:07
      Taka moja rada (przetestowana na 2 osobnikach) - po pierwsze, sprawdzaj , czy tę pracę domową ma, n ajpierw zaglądaj, potem tylko pytaj. Jeśli skłamał - ostry ochrzan, jeśli się przyznał, to wiadomo, odpuszcza się do następnego razu.
      Zanim pójdziesz z czymkolwiek do nauczyciela najpierw dokadnie wypytaj dziecko, tak, żeby ono wiedziało, że nie stawia się matki w sytuacji, gdy o czymś nie wie, a tu nauczyciel : ta -dam!
      Poza tym otrzymanie wyższej oceny na semestr za jakiś konkurs, który nie jest kuratoryjny prawie zawsze warunkowane jest np min stosunkiem ucznia do przedmiotu.
      I nie, przy trzech jedynkach nie poszłabym pytać, czemu ocena nie wyższa, nie zniechęcałabym też dziecka do konkursów, tylko wyjaśniła, że o ile jedna jedynka za brak pracy może się zdarzyć, o tyle już więcej, to przegięcie i z pewnością , jeśli będzie odrabiał lekcje i brał udział w konkursach, to oceny będą coraz wyższe.
      I niech dzwoni o to, co zadane. To już nie maluch.
      Powodzenia.
      • yenna_m Re: Scielam sie z nauczycielka angielskiego :/ 05.06.12, 16:48
        no wlasnie ta ostatnia jedynka to nowa sprawa, o ktorej nie wiedzialam

        jak napisalam - kij, nic mu nie bedzie, jak po dupsku od zycia dostanie
        nauka kosztuje i boli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja