sex-telefon

22.06.04, 16:05
mąż od dłuzszego czasu dzwoni na rózowa linie, ma duze rachunki. prosiłam go
wiele razy aby przestał, ale zawsze do tego wraca. róznie przez to miedzy
nami jest, sa dobre chwile, ale i złetez , on nie chce abym mu to wypominała,
mówi ze nie za jego. Ja nie potrafie tak z tym być, boli mnie to, ale co mogę
zrobić. proźby i groźby że odejde nie działają. mamy córkę, ona go kocha mi
tez nie jest obojetny. przeczekać czy odejść?
    • bak23 zablokować "zero" 22.06.04, 16:55
    • ikpk Re: sex-telefon 22.06.04, 17:26
      Witam. A czy Twoj maz jest swiadom, ze tam nie pracuja dlugonogie blondynki
      tylko najczesciej calkiem leciawe panie, ktore rozmawiajac czyszcza sobie
      paznokcie. Jesli nie to porozmawiaj z nim, bo jest ogolnie wiadomo jak to
      naprawde jest. Czy Twoj maz jest taki naiwny? Moze po rozmowie zajmie sie czyms
      pozytecznym i nie bedzie trwonil czasu, ktory moglby poswiecic corce.
    • sakada Re: sex-telefon 22.06.04, 17:27
      Zapytaj dlaczego on tam dzwoni, może ma jakieś pragnienia, fantazje seksualne o których z jakichś powodów nie chce Ci powiedzieć. Możecie wtedy wspólnie coś wymyślić, aby urozmaicić wasze życie erotyczne. A jeżeli powie ci coś niemiłego zastanów się, czy warto z nim być.
    • mama1974 Re: sex-telefon 22.06.04, 18:06
      Dlaczego masz gdziekolwiek odchodzić?
      Niech on się zastanowi, czy nie chce kopa w d...! Może jestem obcesowa, ale
      jeśli to prawda to Twój mąż jest draniem. Tak ranić swoją żonę! Jeśli mu się
      naprawdę znudziłaś, to pewnie za chwilę znajdzie sobie następną "rozrywkę".
      Postaw sprawę jasno. Czy to nie jest przypadkiem coś w rodzaju zdrady?
    • weronikarb Re: sex-telefon 23.06.04, 09:11
      Wiesz, myślę iż to jest byc moze spowodowane nuda małżeńską. Wiesz co bym
      zrobila? Jeśli macie inny pokoj baz nawet osobnne lozko to sie przenies.
      Zacznij dbac o siebie bardziej i to tak aby widzial (paznokcie, makijaz balsamy
      do ciala, fryzura, ubranie) i wychodz z coreczka lub umow sie z kolezankami,
      nech widzi ze nie popadasz w czarna rozpacz. A jak bedzie sie zazdrosny
      dopytywal to powiedz: ty masz panienki przez telefon to ja tez musze miec jakas
      rozrywke smile Pomoze. Ja pracuje to musze o siebie dbac, ale aby sie nie znudzic
      mezowi to czesto ubieram cos seksownego i go "podrywam". Renata
    • maja00 Re: sex-telefon 23.06.04, 09:34
      TO sie ciagnie bardzo długo ponad pół roku. Ja tez pracuję. czasami wychodze z
      kolezankami.Ale widomu jesli mi dziadkowie wybiora dziecko z przedszkola to nie
      moge je u nich zostawiac na cały wieczór abym ja mogła wyjśc na rozrywke. w
      miare mozliwości dbam o siebie . To jest duzo do pisania. powiem co wydarzylo
      sie wczoraj. N a niedziele wyjechałam do rodziców a on przegadał przez komórke
      1,5 g z dziewczynkami z rózowej lini. Za jego zgoda kiedys jakis miesiac temu
      zablokowaliśmy jego komórkę, ale jak ktos zna parametry to sobie moze
      odblokowac i on to zrobił, a potem blokował abym myslała ze nie dzwoni, bo
      chciał seksu o demnie. własnie wczoraj zajzałam i nawet sie nie wysilil aby
      zablokowac z powrotem. jak chciałam porozmawiac to mnie zbywa i mówi przestań!!
      wogólnie nie che rozmawiac. powiedziałam jego matce wzieła mu telefon a on
      mnie tak mocno popchnoł, jak mu wypomiałam to ze mam całe ręce poobdzierane.
      Zresztą on nie jestr o mnie zazdrosny, choc sa chwile (małe) ze jest miły. nie
      mogłam spać przez niego . a dwa dni temu kłamał wprost ze nie odblokowywał ze
      nie dzwonil, a robi swojesad
      • mama1974 Re: sex-telefon 23.06.04, 10:00
        słuchaj maja, a może to już uzależnienie, nałóg - pozostaje terapia- tylko jak
        go o tym przekonać i namówić?
    • mama1974 chcę być podrywana!!! 23.06.04, 09:37
      Ach... wiem, że taka ( w większości przypadków) jest męska natura, że jak już
      coś zdobędzie - to przestaje się o to starać. To w kwestii podrywania. Ja chyba
      częściej podrywam m.męża i z tego co słyszę to raczej "babska" rzecz. A
      chciałbym żeby mnie trochę "pobajerował". Jak robią to wasi faceci? Czy robią?
      Pozdrawiam
    • maja00 Re: sex-telefon 23.06.04, 10:12
      Moze i nałóg, ale na terapie go nie wyśle bo mi się nie uda, wysmiał by mnie,
      zreszta i tak twierdzi ze jastem nienormalna, ze robie sceny zazdrosci. .
      Szkoda ze nic sie nie da zrobic, bo ja myslę ze on idzie do mie czasami, aby
      sie wyzałatwic swoje potrzeby.., a ja niestety cos do niego czuję. Jak pojde do
      maojej mamy to mam 25 km do pracy za 900 zł. jestem w kropce sad
    • mamastasia Re: sex-telefon 23.06.04, 11:47
      Nigdy nie pozwoliłabym na coś takiego. Nie gódź się na takie traktowanie -
      wczoraj Cię popchnął a jutro.....? Nie dość że Cię zdradza to jeszcze to. Wyrzuć
      go z domu i nie zostawiaj tak tego - poradź się prawnika. Te telefony to zdrada
      za Wasze wspólne pieniądze i do tego popychanie. Jestem bardzo wyczulona na
      przemoc, może przesadzam ale za dużo już widziałam i nigdy nie czekałabym na
      ciąg dalszy. Jeśli coś do niego czujesz to postaw sprawę na ostrzu - albo koniec
      DEFINITYWNY z nałogiem, albo koniec Waszego małżeństwa. Dowiesz się czy warto
      kochać. Szkoda mi tylko Waszej córki, ale....
      I nie obiecuj jeśli nie zammierzasz tego spełnić - osoby uzależnione wiedzą
      doskonale kiedy się blefuje. A czasami dotrzymanie słowa pomaga.
      Pozdrawiam
    • maja00 Re: sex-telefon 23.06.04, 12:30
      Mieszkanie jest jego , kupione przed slubem, wygania mnie z niego, on napewno
      nie odejdzie.to że dziewczyny sa zwykłe na tej rózowej lini to on wie, był
      nawet niedawno artyk€ł w urodzie, czytał go. tylko sie usmiechnął cycnicznie.
      nie wiem co mam robić.
      • renik.w Re: sex-telefon 23.06.04, 12:59
        Jeżeli jego mówiąc dosadnie rajcuje sex-telefon to pobawcie się w to sami .
        Może zadzwoni do Ciebie a Ty będziesz jak ta niegrzeczna kotka mówiła mu co ma
        robićsmile . Faceci już tacy są - taka ich natura . Mój facetoniemąż ogląda
        stronki w necie o zabarwieniu erotycznym i czasem filmy porno , a ja oglądam
        razem z nim bo po co mamy się o to kłócić , a szczerze mówiąc to mamy z tego
        czasem mnóstwo śmiechu . Jak mu zabronię - hehe - to będzie to robił po
        kryjomu .
        pomyśl o tym

        renik
        • renik.w Re: sex-telefon 23.06.04, 13:11
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=291&w=11802908&wv.x=2&a=12137813
          Podałam Ci link do wypowiedzi dr Depczyka lek . seksuologa - nie dotyczy ona
          bezpośrednio Twojego problemu , ale przeczytaj - mi to dało duuużo do
          myślenia smile

          pozdrówka
    • maja00 Re: sex-telefon- CZY TO JEST ZDRADA 24.06.04, 09:42
      CZasami sobie tłumacze, zę to nie jst przeciez fizyczna zdrada, ale bardzo
      boli, tym bardziej że to juz długo trwa. moze nie powinnam nic mówić, moze tak
      mają faceci. my sex uprawiamy mało ale ja nieraz tesknie zatakim zwykłym
      przytuleniem, on nie chce tak jesli juz to na całoć, i tylko w tedy gdy on
      chce.sad
      • ladydark Re: sex-telefon- CZY TO JEST ZDRADA 24.06.04, 10:11
        A czy zdrada jaest tylko fizyczna???
        Gdyby takie sex-pogaduchy były tylko dodatkiem do waszego życia intymnego i w
        jakis sposób je urozmaicały (tak jak w niektórych przypadkach zdjęcia czy filmy)
        i ty byś to akceptowała to byłoby ok. W twoim przypadku odnoszę wrażenie, że to
        Ty jesteś dodatkiem do panienek z sex-linii, a twój facet traktuje Cię po
        prostu przedmiotowo.
        Piszesz,ze uprawiacie mało seksu. Czy to ty nie masz ochoty czy on??
        Czy w innych sferach wspólnego życia dogadujecie się jakoś, czy wogóle jest tak
        beznadziejnie??
        pozdro
        mag
    • maja00 Re: sex-telefon 24.06.04, 12:10
      TAK,on nie chce, ja chce. czasmi sie wydaje ze jak raz w tygodniu to moze za
      duzo ja chce?. moze to nie ma sensu. ale trudno mi zdecydowac sie na rozwód. a
      pewnie powinnam..
      • ladydark Re: sex-telefon 24.06.04, 12:42
        Przykro mi bardzo, że twój facet wogóle nie reaguje na twoje potrzeby, a swoje
        zaspokaja bez żadnej krępacji i bez zrozumienia dla ciebie. Nie wiem czy od
        razu powinnaś myśleć o rozwodzie, ale na pewno on MUSI wiedzieć o twoich
        odczuciach i o tym co cię boli. Może spokojna, bez wyrzutów i bez fochów
        rozmowa o twoich odczuciach. Czy on wogóle Cię kocha?? Bo wydaje mi się
        niemożliwym kochanie partnera i nie liczenie się z jego uczuciem. Spróbujcie
        może poszukać tego co sprawiło, że się pokochaliście. Spytaj go czy jemu zależy
        na tym związku. Jak nie to rzeczywiście nie masz co na siłę trwać przy nim. A
        jeżeli tak, to niech ci pokaże jak bardzo.
        Naprawdę wspólczuję ci takiej chorej sytuacji i trzymam kciuki, że znajdziesz
        najlepsze DLA SIEBIE rozwiązanie
        pozdro
        mag
    • fajnowskid [...] 11.12.17, 15:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dyzurny_troll_forum Re: sex-telefon 11.12.17, 15:16
        fajnowskid napisał(a):

        > Sam korzystam czasem z sex telefonu, dzwonie na

        Ja pie..., serio?!?! Po 13 latach jeszcze Ci staje?!
        • 1st.world.problems Re: sex-telefon 11.12.17, 15:20
          Obawiam się ze to dzieciak zarabiający spamem na frytki z maka i jak ten wątek powstał 13 lat temu to jego na świecie nie było.
          • dyzurny_troll_forum Re: sex-telefon 11.12.17, 15:22
            1st.world.problems napisał(a):

            > Obawiam się ze to dzieciak zarabiający spamem na frytki z maka i jak ten wątek
            > powstał 13 lat temu to jego na świecie nie było.

            fajnowski dzieciak to by tłumaczyło nick wink
            • riki_i Re: sex-telefon 11.12.17, 18:39
              istnieją jeszcze w ogóle seks telefony? chyba ich amatorzy dawno przenieśli się na kamerki w necie
              • redheadfreaq Re: sex-telefon 11.12.17, 19:06
                Właśnie to samo pytanie sobie zadałam big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja