marychna31
06.06.12, 13:58
Zainspirowana innym wątkiem na emamie, w którym jedna z forumowiczek twierdzi, że teatr telewizyjny nie jest w stanie zainteresować, dziecka chciała spytać czy dbacie o poziom rozrywek kulturalnych waszych dzieci?
Zabieracie kilkulatki do opery, filharmonii na przedstawienia dla dzieci, do różnego rodzaju teatrów, na wystawy i wernisaże, do kina na ambitniejsze produkcje kina europejskiego ( w Poznaniu jest świetny festiwal filmowy Ale Kino już dla dwulatków)? Czy wystarczą mega produkcje disnejowskie i psp w domu?
Uczycie od małego odbioru trudniejszej sztuki? Pokazujecie, że są inne rozrywki niż te dostępne w tv? Macie świadomość, ze umiejętność odbioru sztuki to kwestia edukacji i nawyków kształtowanych od małego? A może uważacie, że ten aspekt życia jest człowiekowi w ogóle zbędny?