co wziąć lekkiego do jedzenia?

08.06.12, 09:29
lecę samolotem w miejsce gdzie jedzenie strasznie drogie smile śniadanie będę miała w hotelu, potrzebuję coś do jedzenia na obiad i kolację. coś co nie wymaga podgrzewania i schładzania. no i żeby lekkie w miarę było bo wiadomo - bagaż w samolocie ważony. jakies pomysły? mi na razie tylko przychodzi na mysl tuńczyk w puszkach i jakies lekkie suche pieczywo.
    • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:41
      Po co jedziesz do miejsca na które de facto Cię nie stać? Aby dziadować podgrzewając turystyczne puszki z jedzeniem tachane aż z Polski za to pochwalić się w towarzystwie: "Byłam tu a tu"?
      • mas.uka Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:50
        paprykarz szczeciński
        cebulę
        jajko na twardo
        i masz sałatkę rybno- jajeczną big_grin
        • thorgalla Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:51
          I jeszcze czosnek do kolekcji i niech reszta gości w hotelu poczuje polską turystkę big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:53
            big_grin big_grin big_grin
      • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:51
        tak Gazeto, właśnie po to.
    • thorgalla Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:50
      UK czy Skandynawia?

      Codziennie 2x tuńczyk? Współczuje.
      Możesz jakieś paszteciki i konserwy wziąć,trochę chleba na początek,potem coś na miejscu w supermarketach dokupić.
      • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:52
        jadę na krótko, więc nie chce mi się po sklepach latać, wolę się skupić na zwiedzaniu
        • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:54
          Trudno zwiedzać na pusty żołądek big_grin
          • annaa77 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 09:57
            Moze jakies gorace kubki...najzdrowsze nie sa ale zawsze cos cieplego w brzuchusmile
        • sanrio Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 15:34
          nie no, daj spokój. Przy każdym hotelu w okolicy jest jakiś sklepik, nie musisz kupować od razu kawioru i trufli, zabieranie ze sobą jedzenia jest śmieszne. No chyba, że ktoś wybiera się pod namiot. A poza tym przypomina jakieś młodzieżowe wyprawy na wakacje, kiedy jadło się przez tydzień zupki chińskie, serek topiony i suche bułkiuncertain C'mon.
        • czar_bajry Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 09.06.12, 01:40
          Maki są wszędzietongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:01
      zupki chińskie. albo sam makaron jak lubisz "na sucho".
      nic innego mi sie nei kojarzy.
      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:04
        Zupki chińskie dobre są dla nastolatków co jadą pierwszy raz w życiu pod namioty z rówieśnikami.
        Osoby w pewnym wieku stołują się jak ludzie w lokalnych knajpkach lub restauracjach, a jak ich nie stać siedzą na dupie a nie robią wiochę pakując gorące kubki i jajka na twardo.
        • a-ronka Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:09
          wata cukrowa,ukręć kulki i heja.
        • dziennik-niecodziennik Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:10
          ale ja tylko odpowiadam na jej pytanie big_grin
        • lipsmacker Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 15:22
          Wyluzuj gazeta, kazdy jezdzi jak mu pasuje. Moze dziewczyna dlugo oszczedzala na wycieczke a Ty sie z niej wysmiewasz. Niby dlaczego ma nie jezdzic wogole jesli nie stac ja na restauracje? Chyba sama bedzie na tym suchym wikcie jechala a nie innych raczyla wiec w czym problem? Jej sprawa.
          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:27
            Skoro pisze o tym na forum publicznym musi się liczyć z komentarzami, chyba logiczne?
    • szironna Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:09
      Tak na szybko mi do głowy przyszło:
      - biszkopty, wafle ryżowe, razowe pieczywo WASA, suchary itp.
      - pasztety, konserwy, paprykarze, seki topione, dobre kiełbasy podsuszane, kabanosy, tuńczyk. Może tez być szynka, ser w pojemniku, opakowaniu.
      - orzechy, suszone owoce np. mieszanka studencka.
      - zupki, dania zalewane wodą (kisiel, budyń) - niezbyt zdrowe ale jeśli ma być na krótki czas...
      - dżemy ( najlepiej w małych opakowaniach z tworzywa ), miód w tubce, zagęszczone mleko w tubce,
      - małe opakowania płatków lub płatki owsiane (dodasz do jogurtu, mleka),
      - żywność liofilizowana (ale droższa jest).
      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:14
        A potem się dziwić, że polskie turysta traktowany jest jak osoba mieszkająca w krajach trzeciego świata.....
        • sumire Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:29
          a myślisz, że turyści z innych krajów nie zabierają ze sobą jedzenia? ha! smile
          też uważam, że przyjemniej się stołować na miejscu, ale wożenie własnej wałówki nie jest największym nietaktem, jaki popełnić można, podróżując po świecie.
          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:34
            Owszem, Białorusini, Romowie, mieszkańcy Czadu i Sudanu.
            • sumire Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:43
              nic bardziej mylnego, ale niech będzie.
            • kasia12_2 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:30
              A także alergicy, wegetarianie i rodzice dzieci, które są na monodiecie
      • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:20
        serdeczne dzięki za odpowiedź na temat smile co do zupek to nie wiem czy będzie w pokoju czajnik
        • nisar Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:27
          Weź kubek i małą grzałkę, kilka herbat i - jeśli pijasz - trochę kawy. Wbrew pozorom ciepłe picie bywa przydatne po całym dniu latania i zwiedzania, a zamawiane sporo kosztuje.
          Poza tym można sobie wtedy te nieszczęsne gorące kubki czy zupki zalać własnym wrzątkiem i mieć w nosie wszystkosmile
          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:37
            Po ch..... jechać w jakieś egzotyczne miejsce po to aby nie móc sobie w nim nawet pozwolić na kawę w lokalu?
            • olena.s Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:44
              Ekhem...
              Po to żeby na własną ręka dotknąć kamienia ciosanego przez niewolnika w starożytnej Grecjii?
              Żeby usiąść na pół godziny, i gapić się na jakiegoś Cezanne? Żeby zanurzyć się w pianie, z której narodziła sie Wenus? Żeby sobie wyobrazić, że widzi na własne oczy jak od nabrzeża odbija Santa Maria?
              Ona nie ma forsy i będzie rąbać zupki, ale wiochę to pokazujesz ty....
              • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:55
                > Żeby usiąść na pół godziny, i gapić się na jakiegoś Cezanne?

                jak nie ma miedzi to sie na dupie siedzi a nie gapi na jakies cezany
                w necie se moze popatrzec
                • olena.s Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:01
                  Pozwolę sobie pozostać przy moim zdaniu.
                  Bardziej odpowiada mi postawa ludzi, którzy chcą doznawać i oglądać, niż tych, którzy martwią się tym, czy zrobią wrażenie odpowiednio zasobnych.
                  • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:05
                    Od kiedy to wypicie kawy w lokalnej kawiarni albo zjedzenie kolacji w miejscowej restauracji to szpan? Myślałam że to normalna zwykła sprawa.
                  • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:07
                    wyjazd na ktory cie nie stac to lizanie loda przez szybe
                    mozesz sie poblakac po ulicach no i chyba tyle
                    • olena.s Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:13
                      Za studenckich czasów pojechaliśmy całą bandą w las. Forsy było już tak mało że stać nas było na chleb i cebulę. Plus nędzne resztki konserw z początków wakacjii...Codzinnie ruszaliśmy na grzyby - tym się zywiliśmy przez tydzień. Jeju, ile ja wtedy kurek i podgrzybków wrąbałam....
                      Cudne wakacje były, cudne, choć biedne.
                      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:21
                        Człowiek dojrzały to nie małolat który faktycznie jeszcze może nie mieć pieniędzy.
                        • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:26
                          Malo jest ludzi majacych nieograniczona ilosc pieniedzy. Wiekszosc z nas jednak musi wybierac.
                          Ktos moze nie chciec wydac w knajpie swoich pieniedzy bo moze chce je wydac na co innego. kwestia priorytetow.
                          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:31
                            Miejsce skąpców jest w domutongue_out
                            • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:39
                              Czemu skapcow?
                              Bo nie chce placic za jedzenie w lokalu i zywic sie taniej? Komu skapi niby?
                              • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:25
                                Z tego co pisze autorka nie "nie chce" z własnego wyboru ma taką zachciankę (ew. węża w kieszeni) tylko dlatego, że musi bo ją nie stać .
                                • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:39
                                  A jesli jej nie stac to co?
                                  Nie moze jechac na wycieczke w zwiazku z tym?
                                  Mam przyjaciol z ktorymi spedzamy czesc wakacji od kilku lat. Wczesniej zawsze stolowalismy sie na miescie. Ostatnio troche im sie pogorszylo i juz na miescie nie jadaja tylko na wyjazdach sami przygotowuja posilki. nie sa biedakami ale po prostu juz nie moga 4 osobowej rodziny wyzywic w knajpie. Maja przez to zrezygnowac w ogole z wyjazdu?
                          • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:43
                            > Ktos moze nie chciec wydac w knajpie swoich pieniedzy bo moze chce je wydac na
                            > co innego. kwestia priorytetow.


                            jak slysze o tych calych waszych priorytetach to mi sie slabo robi
                            zamiast sie blakac z tobolkiem wolalbym juz isc do spozywczaka i se jakas bule kupic


                            • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:47
                              Ja nie woze ze soba jedzenia chyba ze na piknik ale ktos moze chciec inaczej kase wydac i ma do tego swiete prawo. To jego kasa. I ta przeciez chyba nie zabierze jedzenia na caly pobyt i te bulke sobie kupi.
                        • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:58
                          Poza tym gazeta roznie w zyciu bywa. Komus sie przeciez moze pogorszyc sytuacja finansowa i to znaczy ze juz nic z zycia miec nie moze?
                          • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:09
                            > a finansowa i to znaczy ze juz nic z zycia miec nie moze?

                            waliza napakowana kielbasa i czosnekiem, pelnia zycia
                            • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:13
                              I konserwami turystycznymi z Biedronki.
                              Kto wie, może po prostu autorka chce wrócić do czasów młodości i poczuć się tak jak wtedy gdy jako nastolatka wyjeżdżała z rówieśnikami pod namioty z wałówką od rodziców.
                              • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:20
                                Pewnie zal dupsko sciska bo ty w domu bedziesz siedziec ze swoimi kompleksami.
                                • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:24
                                  Ale jak już wyjeżdżam to przynajmniej nie muszę brać kuchenki turystycznej, makreli w puszce, jajek na twardo i pieczywa tostowego bo w miejscowych sklepach (nie mówiąc już o restauracjach) za drogo big_grin
                                  • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:38
                                    Dobrze, to ty siedzisz na tylku z nosem na kwinte jesli nie mozesz sie stolowac w restauracjach. Ale umowmy sie ze to nie jest norma.
                            • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:15
                              Moze i pelnia zycia nie jest ale zawsze lepiej niz siedzenie w domu
            • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:02
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Po ch..... jechać w jakieś egzotyczne miejsce po to aby nie móc sobie w nim naw
              > et pozwolić na kawę w lokalu?

              nie każdy wyjeżdza za granicę aby się nażreć.
              • mabingo Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:28
                swiecaca napisała:

                > gazeta_mi_placi napisała:
                >
                > > Po ch..... jechać w jakieś egzotyczne miejsce po to aby nie móc sobie w n
                > im naw
                > > et pozwolić na kawę w lokalu?
                >
                > nie każdy wyjeżdza za granicę aby się nażreć.

                kawa a nażarcie się to chyba dwie różne sprawy? a poza tym po co pytasz o jedzenie na wyjazd skoro nie wyjeżdżasz aby SIĘ NAŻREĆ?
          • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:42
            kawa będzie przy śniadaniu, wystarczy mi smile
            o czajniku turystycznym też myslałam
            • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:00
              Jak nie masz to zrobimy forumową ściepę na czajnik.
              Ja od siebie mogę dodać gratis słoik śledzi smile
              W sam raz jako np. popołudniowa przekąska.
        • dziennik.odchudzania Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:29
          To zacznij od zabrania czajnika. Takie malutkie, turystyczne kosztują ok. 30 zł, a może ktoś ze znajomych ma takie i może pożyczyć. Znacznie lepiej zniesiesz intensywne zwiedzanie, kiedy po powrocie do pokoju będziesz mogła wypić/zjeść coś gorącego, a dania "zalej wrzątkiem i gotowe" zajmują bardzo mało miejsca.
        • dziennik-niecodziennik Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:32
          weź grzałkę. tylko się z nią chowaj, bo w większosci hoteli nie wolno używac big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:35
            I lodówkę turystyczną na jajka na twardo i zapas kiełbasy co by się nie zepsuło.
        • szironna Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:59
          > serdeczne dzięki za odpowiedź na temat smile co do zupek to nie wiem czy będzie w
          > pokoju czajnik

          proszę bardzo. udanego wyjazdu życzę smile
          dziewczyny mają rację - mały czajnik turystyczny lub grzałka to dobry pomysł.
          p.s. złośliwców obecnych ba forum, lubiących sobie ulać żółci olej. pozdrawiam smile
      • b.bujak Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:32
        dodałabym do tego zestawu jeszcze czekolade
    • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:31
      > śniadanie będę miała w hotelu

      no to tradycyjnie po polsku zrob sobie walowe na caly dzien na sniadaniu
    • ailia Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:41
      A gdzie jedziesz, bo może ktoś ci lepiej doradzi jak wie?
    • amandaas Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:41
      A co to za państwo w którym podstawowe produkty w supermarkecie są AŻ TAK drogie? Pytam poważnie i bez zlośliwości, jedyne co przychodzi mi do glowy to Norwegia.
      • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:49
        bingo!
        • esr-esr Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:13
          nie wiem jak teraz, ale jakieś 10 lat temu w szwecji (norwegii chyba też) popołudniu chleb był tańszy (ten z rana).
          ad rem to ja proponuję wafle ryżowe, pieczywo chrupkie pakowane, do tego małe dżemy i miody (takie w mini pojemniczkach, jak czasem dają na stołówkach - można kupić w marketach), jakąś konserwę mięsną, tuńczyk (zwróć uwagę, żeby był z otwarciem). płatki/muesli w małych paczuszkach. w sklepie turystycznym kup plastikowy niezbędnik (z jednej strony widelec, z drugiej łyżka) - jest bardzo wygodny.
        • gosia_t Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 20:22
          Jak jedziesz do Norwegii to wcale nie jest tak drogo jak Ci sie moze wydawac.
          Zupki chinskie w supermarkecie za 4 zaplacisz 5 zl. Jeden z najtanszych skelpow to Rema 1000. W kazdym pokoju hotelowym tez raczej czajnik jest.
    • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:43
      albo wyszukaj jakies organizacje pomocowe
      i idz na zupe dla bezdomnych
      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:02
        W Skandynawii podobno jest całkiem niezły socjal, może i mają tam darmowe zupy dla ubogich turystów ze wschodu?
        • thorgalla Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:16
          Gazeta czasem kocham Cię bo mnie rozśmieszasz big_grinbig_grinbig_grin

          He wiedziałam,że Skandynawia (albo UK) bo zapytałam.
          I nie przesadzaj,nie jest strasznie drogo,chociaż ja na to inaczej patrzę.
        • kubek0802 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:31
          > W Skandynawii podobno jest całkiem niezły socjal, może i mają tam darmowe zupy
          > dla ubogich turystów ze wschodu?
          W tym wypadku z południa chyba.
      • laquinta Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 09.06.12, 14:07
        jamesonwhiskey napisał:

        > albo wyszukaj jakies organizacje pomocowe
        > i idz na zupe dla bezdomnych

        big_grin...big_grin...big_grin, usmialam sie...smile))
    • olena.s Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 10:51
      Płatki owsiane plus orzechy/rodzynki migdały. Zalewasz zimnym mlekiem/jogurtem. Bez obostrzeń hotelowych proponowałabym do tego jakiś przyjmeny owoc, ale i tak przebiedujesz...
      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:01
        Nigeria jak Boga kocham....
    • rulsanka Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:11
      Norwegia? Tam nie byłam, ale nawet fast-food jest drogi.
      Poza tym wszędzie da się zjeść w miarę tanio, np. warzywa, owoce z bazarku. Jedzenie w sklepach nigdzie nie jest dużo droższe niż w Polsce. A jednak trochę inne. Warto.
      Nie trzeba jeść w restauracjach. A zakupy w obcym kraju są też formą zwiedzania.
      Weź coś na 1 dzień, żeby mieć czas na zorientowanie się co i gdzie kupić. Albo zjedz w knajpie 1 dnia. To też zwiedzanie!
      • esr-esr Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:18
        oj w Norwegii jedzenie jest drogie. nawet zakupy w markecie mogą poważnie obciążyć budżet, który jak rozumiem autorka ma minimalny. lepiej wsadzić do walizki kilka paczek sucharów a więcej zwiedzić niż mieć dylemat zjeść, czy kupić bilet gdzieśtam.
        • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:20
          no właśnie, chcę pozwiedzać a wstępy do różnych miejsc i komunikacja też tam kosztują słono. mała dietka przez parę dni za to dobrze mi zrobi wink no i Gazeta może się powypisywać żeby się nie nudził biedactwo.

          gazetko może udzielisz mi rady jak nie przytyć na wczasach all inclusive bo i na takie się wybieram.
          • rulsanka Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 11:41
            Jak pisałam posta, to jeszcze nie wyznałaś, że chodzi o norwegię. smile
            My w czasach studenckich byliśmy z przyszłym mężem w Finlandii na rowerach i całe żarcie mieliśmy w sakwach. I nie był to syf typu chińskie zupki i gorące kubki.
            Weź suche pieczywo, suszone owoce, mleko w proszku rozpuszczalne, salami. Pij wodę z kranu, jest dobra bez gotowania.
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 15:16
              upiecz sobie pizze. zjesz na zimno. ewentualniee nalesniki z dzemem - dlugo wytrzymaja
              • jorn1 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 16:11
                Bez przesady z ta drozyzna w sklepach w Norwegii... Chleb ( bialy, nazywa sie loff, kosztuje ok 6 NOK ), maslo, ser zolty kupisz w Kiwi czy innym markecie za niewiele wiecej niz w Polsce.. Gorzej jesli chodzi o restauracje, faktycznie dosc drogo, ale mozna znalezc miejsca z tanszym i dobrym jedzeniem, tylko trzeba wiedziec gdzie, jesli jedziesz do Oslo to moge Ci podpowiedziec gdzie isc na obiad za 50 zl a nie za 200.. Warzywa i owoce sa stosunkowo drogie. Wode pije sie z kranu za darmo smile. Zawsze tez sa jakies oferty w McDonaldsach albo Burger Kingach, hamburger za 10 czy 15 NOK, to nie majatek a mozna przegryzc podczas zwiedzania. Milego pobytu.
    • havana28 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:00
      A coście tak na dziewczynę napadli? Kompleksy z was wylaza. Nie tylko Polacy pakują żarcie w walizki. Moi angielscy, dobrze sytuowani znajomi nigdzie się nie ruszają bez czajnika turystycznego z mini filiżankami, paczki ulubionej herbaty, płatków śniadaniowych i połowy walizki batoników przeróżnych. Jak to zobaczyłam to zaniemówiłam bo ja miałam tylko parę paczek pumpernikla i prażone pestki słonecznika jako przegryzki na plażę. Moim zdaniem lepiej wziąć żarcie lub przegłodować niż w ogóle nie pojechać.
      • jamesonwhiskey Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:06
        > ty, płatków śniadaniowych i połowy walizki batoników przeróżnych.

        i tak tylko na tych batonach lecieli ?
        • havana28 Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:14
          No oczywiscie, że nie. Ale hotel wzielismy tylko ze sniadaniem, żeby nie być uwiązanym do hotelu i godzin posiłków. Każdy, jak się okazało, w walizce miał własny pomysł na to chce jeść po śniadaniusmile
      • prunilla Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 20:35
        O, to to !

        Dochody pomiedzy czasem wypraw studenckich (tuzin lat temu) a dzisiaj powiekszyly mi sie 40-krotnie.

        Te studenckie przezylam na domowo ukreconych mieszankach: musil/crunchy, orzechy, owoce suszone, mleko w proszku. Woda prawie zawsze byla... Do tego ser zolty w takich owoskowanych gomoleczkach ( liliput?). Z pieczywem nie przesadzalam - zawsze bylo cos taniego lokalnie , w wypadku Europy ' chleb tostowy' , a reszta swiata jakies placki zawsze miala. Zupki chinskie wzbogacane na miesjcu fasola/cieciorka/soczewica/bambusem/kukurydza/groszkiem , w zaleznosci od kontynentu) - z puszki bo ten produkt prawie nidzie drogi nie jest.

        Dzis, zrelaksowana finansowo, zabieram bez wzgledu na kierunek i cel podrozy :
        - dobra herbate (wrzucam ja zamiast torebki w jakiejkolwiek miejscu gdzie serwuja mi hernbate L.)
        - marmite, bo to czarne mazidlo ratuje sniadaniowo gdy nie jada sie na slodko...
        - pumpernikiel i platki gryczane do jogurtu
        - gorzka czekolade w batonikowych porcjach
        - kawe do zaparzenia przelewowo w napredce skonstruowanej kafetierze z obcietej butelki PET - tam gdzie szyjka i i zabranych filtrow papierowych -to w krajach gdzie kroluje rozpuszczalna a Starbucks i expresso znane sa z filmow..

        I wtedy i teraz gwizdze na wywracanie oczu u postronnych czy u wspoltowarzyszy podrozy. Ci ostatni zawsze przylaza pod pierwszymbadz pretekstem aby sie ukoic produltem z listy smile
    • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 17:30
      Lubię to big_grin
      Dziewczyna nie ma aby kupić sobie jak człowiek kawę w lokalu a ma kupować drogie produkty Herbalifu, niektóre za 200 zł.
    • klubgogo Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 18:56
      Piszesz o zwiedzaniu i będziesz między tym zwiedzaniem wracac do hotelu na obiad i kolację? Czy pieczywo chrupkie będziesz smarowac paprykarzem na twierdzy Akershus?
      • a-ronka AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:05
        co to za wycieczka? Z orbisem ?
        Dziewczyno nie ośmieszaj się.Jedziesz i nie wejdziesz nigdzie na kawę,ciastko,pizze ?
        Przecież to buractwo jechać na al, i "żreć" suche zupy w pokoju a rada "Zabierz mały czajnik" połozyła mnie na łopatki.

        Bidet jeszcze weż,będziesz bardziej światowa.
        • gazeta_mi_placi Re: AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:32
          To doradzają pewnie osoby tego pokroju co znajoma mojego dawnego kumpla.
          Prosiła ona w kawiarni o sam wrzątek (na ogół darmowy lub tańszy niż np. sama herbata) po czym wyjmowała ze swojej torebki torebkę herbaty ekspresowej co wzięła od siebie w domu żeby nie przepłacać za kawiarnianą (restauracyjną) herbatę....
          • a-ronka Re: AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:42
            no właśnie, a potem wyjdzie taki turysta z knajpy i jest dumny bo nie dał zarobić krwiopijcom.
            Mnie jeszcze powala na łopatki wchodzenie do łazienek za 10 centów.Stoi taka i blokuje bramkę a reszta rodziny wchodzi i podsikuje.No a na końcu kradną małe mydełko, bo przyda się na postoju.Kurde czy my musimy byc takimi burakami ?
            • franczii Re: AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:48
              Ostatni raz mydlo w kostce w publicznym wc widzialam jakies 20 lat temu. masz jakies nieaktualny obraz.
              • a-ronka Re: AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:54
                Węgry,Chorwacja,Turcja,Bułgaria-widziałąm mydło w dozowniku i małe mydełka,w jednorazowych opakowaniach. Takie cuda były na stacjach aral.
        • sumire Re: AI i brak żarcia ? 08.06.12, 19:48
          autorka napisała, że i na all inclusive się wybiera. jak łatwo wywnioskować z kontekstu - inną razą zapewne, bo Norwegii raczej nie jeździ się na plażowanie.
      • franczii Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:10
        Moze wczesniej sie dowiedziec o picnic areas w miescie, ktore bedzie zwiedzac. Chyba takowe sa?
        • lavinnia Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:17
          no cóżwink
          niektórzy jadą i pierdzą w leżaki wykupiwszy wczesniej AI
          niektorzy wolą mniejszym kosztem i tanszymy pieniędzmi "widzieć" coś
          nie trzeba żreć w restaurant byc poczuć się na wakcjach
          choć w sumie niektórzy jak zaobserwowałam wolą kupić soczek i siedziec przy nim godzinami aby tylko wygladac na turyste z portfelemwink
          • amandaas Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 09.06.12, 09:44
            Nikt jej nie każe siedzieć w restauracjach ani pierdzieć w leżak.
            Kupienie bułki, pomidora i jogurtu jest jednak lepszym i bardziej cywilizowanym śniadaniem niż pakowanie wałówy i wpierdzielanie wymęczonego chleba i konserw z Polski.
      • gazeta_mi_placi Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:23
        >Czy pieczywo chrupkie będziesz smarowac paprykarzem na twierdzy Akershus?

        big_grin big_grin big_grin
    • ida_listopadowa Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 08.06.12, 19:59
      swiecaca - nie przejmuj się trollami, dobrze robisz.

      W Norwegii nie dosyć, że nawet w supermarkecie jest kosmicznie drogo, to tych supermarketów po prostu nie ma, albo są otwarte do 16. Tylko w Oslo jest w miarę ok, poza tym nie jedziesz po to, żeby marketu szukać.

      Co do ew obciachu, to właśnie Norwegowie są narodem, który zawsze i wszędzie bierze ze sobą kanapki i termos. "Matpakke og kakao" to potrawa narodowa. W hotelach, nawet 4-gwiazdkowych (w 5-gwiazdkowych w Norwegii nie nocowałam), jest opcja dopłaty do wypełnienia termosu kawą i zrobienia sobie kanapek. Jest normalnie papier, lejki, torebki! W niektórych hotelach ta opcja jest gratis i wszyscy Norwegowie zawijają! Jeżeli będziesz też mieć kanapki to będziesz "swoja".

      Weź ze sobą lekkie rzeczy, które sycą na długo: ciastka typu LU Go, twardy żółty ser próżniowy, paczkowany chleb o przedłużonej trwałości, banany. Zrób kanapki na drogę i pierwszy dzień.

      Co kupić na miejscu? Tylko w markecie: paczkowany chleb (najgorszy kosztuje tak 15 NOK), sałatki majonezowe: krewetkowa rekesalat ok 20 NOK, bardzo polecam lomper - płaski chlebek ziemniaczany, tani i pyszny, chipsy Maarud (tanie, dobrze i dużo). Weź ze sobą butelkę do wody - w Norwegii wody się nie kupuje w sklepie - lepsza jest w kraniesmile

      Jedzenie weź koniecznie. Jedzenie w lokalach jest dla dilerów narkotyków chyba: duża pizza kosztuje 150 zł!!!! kanapka 50 zł, zupa 50 zł, najtańszy zestaw w Macu - 40 zł, najtańsze danie (lapskaus) ok 70 zł. Norwegowie też nie jedzą w restauracjach na co dzień, to nawet dla nich za drogo!

      • myelegans Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 09.06.12, 01:19
        Wez co jest hermetycznie pakowane
        Zolty ser
        Maslo orzechowe
        Nutella
        Suszone owoce
        Orzechy wszelakiej masci
        Czekolade
        Herbate I Kawe w malych opakowaniach
        Platki sniadaniowe
        Jakis chleb w worku
        Batoniki, ale takie zdrowsze owsiane albo z otrebami
        Sucha kielbasa, salami hermetycznie zapakowane
        Cukierki

        Powodzenia I milych wrazen
      • papalaya norweskie markety czynne do 16 :))) 09.06.12, 09:27
        I "kosmicznie drogie"

        co jeszcze głupszego można napisać???
        • ida_listopadowa Re: norweskie markety czynne do 16 :))) 09.06.12, 11:28
          A tam, Papaya, bo Norwegia nie składa się z samego Oslo, gdzie rem, iców i kiwi na gęsto smile Tą nieszczęsną 16 pamiętam, to była sobota i miasto w górach - i do poniedziałku nie dało się kupić nic, bo w niedzielę oczywiście zamknięte. I owszem, jedzenie w Norwegii jest drogie, w porównaniu do Polski, nawet kosmicznie drogie.

          Papaya, jeżeli mieszkasz w Norwegii i zarabiasz w Norwegii, pewnie jednak masz inne odczucia. Moje odczucia są właśnie takie i sobie tego nie wymyślam, żeby nie być gołosłowna - linki ze sklepu internetowego
          1 litr mleka - ok 10 zł
          100 g szynki: 25 zł (!!!)
          przebitka 5x jest kosmiczna, ale dla Ciebie zmieniam zdanie na "strasznie drogo" tongue_out

          NB: Norwegia ma najwyższy indeks big maca na świecie. I mam takie dziwnie wrażenie, że miejscowi są z tego dumnismile
          • an_ni Re: norweskie markety czynne do 16 :))) 09.06.12, 12:10
            moze dzieki temu nie ma monstrualnie otylych Norwegow?
            • ida_listopadowa szczupli Norwegowie 09.06.12, 13:30
              hehe, trochę ich jest tych mniej chudych smile
              ogólna szczupłość wynika chyba jednak do zamiłowania do aktywności na świeżym powietrzu, wycieczek pieszych i na nartach - oczywiście z termosem i matpakke smile

              Kraj jest tak piękny i ma - jeszcze - na tyle odmienną kulturę, że warto wydać te parę ciężkich złotych i wybrać się choćby na krótko - najlepiej poza Oslo.
    • swiecaca Re: co wziąć lekkiego do jedzenia? 10.06.12, 13:31
      ubawiłam się setnie podejrzeniem że między posiłkami AI będę jeść chińskie zupki w pokoju
      smile smile zakupy już zrobione, jadę robić wiochę za granicą smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja