Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem...

09.06.12, 21:52
...czy się cieszyć wink

Rzecz się dzieje w małej budce z chlebem na bazarze. Stoję w kolejce ja z córką (10 lat) i ktoś przede mną. Nagle z tyłu wpycha się mała cyganka w wieku mojej córki i oczywiście "daj pani, daj pani" . Typowa panda wink Ekspedientka mówi - idź stąd, od rana ci mówimy, że nic nie dostaniesz. Cyganka postała chwilę i poszła w tym momencie eksped. podnosi głowę znad kasy i patrząc na moją córkę mówi - a ty tu jeszcze jesteś?! mówiłam , że nic ci nie damy! Córka zerka na nią lekko zdziwiona a ja mówię "ale to moja córka". Eksped.- o mój Boże! jak ja panią przepraszam!!!! big_grin
Na usprawiedliwienie powiem , że dziecie moje ma cerę ciemną jak ta mała cyganka i bardzo gęste, długie ciemne włosy. Rzeczywiście jak stały obok siebie to jak siostry.
Sprawę potraktowaliśmy z humorem (choć pewnie ematki każą inaczej smile ) i powiedzieliśmy córce , że jakby jej się wysokość kieszonkowego nie podobała to może w sobotę oblecieć budki na bazarze big_grin
Cerę i włosy ma po teściowej.
    • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 21:57
      Zaraz Ci się oberwie od Nanga, że po pierwsze nie cyganka ino Romka, poza tym piszemy z wielkiej litery, a po trzecie jesteś rasistką bo łona zna jedynie świetnie wykształconych i nie żebrzących Romów jeno ciężko pracujących, a Ty posługujesz się stereotypami.
      • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:11
        big_grin
        No nie wiem. Dla mnie to była cyganka. Ale jak trzeba to może być i ROMKA zbierająca pieniądze na drogą , świetną, żeńską szkołę Sternika, która jest w okolicy i pewnie ona do niej chodzi big_grin
        • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:16
          Z całą pewnością. D
          Może jeszcze Ci córka z tej urody wyrośnie? Ja bym się nie cieszyła gdyby moje dzieci wyglądały jak Cyganie. uncertain
          • 7africa Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:20
            A gdzie tam. Śniada karnacja, duze ciemne oczy, czarne włosy zyc nie umierać- pięknie;-D. Złamie nie jedno meskie serce. Tym bardziej, ze Polska jest krajem mdłych blondynek do których się zaliczam.
            • 18_lipcowa1 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 09:36
              7africa napisała:

              > A gdzie tam. Śniada karnacja, duze ciemne oczy, czarne włosy zyc nie umierać- p
              > ięknie;-D. Złamie nie jedno meskie serce. Tym bardziej, ze Polska jest krajem m
              > dłych blondynek do których się zaliczam.


              Super, ciesz sie. Piekne sa takie dziewczyny.
              My oboje z meżem cyganscy jestesmy- ( stary to ma przeszukania na kazdym lotnisku i w porcie bo uroda -zamachowca ) a córka jasna ale tez sliczna.
              • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 13:26
                Jak to śliczna? Wg Twoich słów : "mętna rybia bezwyrazowa blondynka".....
            • iuscogens Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 23:06
              Potwierdzam, moją mamę też za Cygankę brali, ciemna karnacja, ciemne włosy, ciemne oczy, ciemne brwi, piękna była w młodości, teraz też wygląda bardzo dobrze, mimo, że ma problemy ze zdrowiem. Coś w stylu Górniak przed operacjami i botoksami. Ja mam po niej oczy, ale włosy już nie (znaczy w ilości tak, w kolorze nie).
          • followthesun Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:22
            Piękne dziewczyny.smile

            triss_merigold6 napisała: ja bym się nie cieszyła gdyby moje
            > dzieci wyglądały jak Cyganie. uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:23
            Niby jak? Cera jej z wiekiem zjaśnieje? Kolor tęczówek zmieni się na niebieski czy włosy z wiekiem zmienią barwnik na jasny? Puknij się w pusty mózg.
            • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:27
              Bzyknij się Gazecia to Ci zejdzie ciśnienie.
              Akurat włosy mogą z wiekiem zmieniać kolor, nie drastycznie ale o parę tonów spokojnie. Cera też może trochę zjaśnieć, rysy twarzy się zmieniają.
              • truscaveczka Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:58
                Mój mąż, który przez kilka pierwszych lat zycia był niemal albinotycznym blondynkiem, obecnie ma włosy niemal czarne, podobnie brat.
                • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:01
                  To jak Australijczycy.
                  jasne wlosy czesto z wiekiem ciemnieją, ale nie slyszalam żeby to dzialalo w drugą strone.
                  • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:07
                    Urodziłam się z ciemnymi włosami, które do roku się kręciły. Zaczęły mi jaśnieć w okresie dojrzewania, jak miałam 18 lat to były - bez farbowania - bardzo bardzo jasne, co mam udokumentowane na zdjęciach.
            • sueellen Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:43
              Moj M w wieku dzieciecym wygladal jak nasza corka - blond loki. Loki zostaly ale zdecydowanie nie blond.
          • dziennik-niecodziennik Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:23
            czemu nie? cyganiszki piękne sa przeważnie smile tzn za młodu, bo starzeją się brzydko, ale tez te stare co znam to zarobione i niezadbane, te obecnie młode pewnie beda inaczej wyglądały...
          • andaba Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:39
            triss_merigold6 napisała:

            Ja bym się nie cieszyła gdyby moje
            > dzieci wyglądały jak Cyganie. uncertain

            Dlatego, że nie podoba ci się taki typ urody, czy dlatego, ze przypomina Cygankę?

            Ja bym bardzo chciała mieć taką czarnulkę, strasznie mi się podobają, zwłaszcza właśnie dziewczynki. I powodzenie mają szaleńcze smile

            Ciekawe, czy by mi się udało i za którym razem, mój dziadek ze strony matki był taki czarny i smagły.
        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:23
          Przynajmniej w jednej kwestii Gazeta ma racje: Cygan, Cyganka wielka literą, analogicznie Polak, Polka.
          • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:32
            Nic się nie zmieni. Córka to "skóra zdarta z babci". Jest i den ty czna- jak jej późna córka. I teściowej nie przeszło wink I włosy nie zjaśniały ani o jeden ton. Wcale się nie martwię. Ja bym chciała być taka "opalona" bez słońca i szkodliwego solarium. Ma to swoje zalety, córka nie opala się na czerwono i nie jest skłonna do oparzeń słonecznych.
            • heca7 Re: Zdjęcie 09.06.12, 22:39
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2846322,2,52,P8120017.html
              Sprzed roku.
              • andaba Re: Zdjęcie 09.06.12, 22:41
                O rany, jaka cudna!
                Ja mam trzech sytnów, wiesz? tongue_out
                W sumie wiekowo by każdy pasował.
                • heca7 Re: Zdjęcie 09.06.12, 22:52
                  andaba napisała:

                  > O rany, jaka cudna!
                  > Ja mam trzech sytnów, wiesz? tongue_out
                  > W sumie wiekowo by każdy pasował.
                  Przypomnij się za 10 lat big_grin
                • nanuk24 Re: Zdjęcie 09.06.12, 23:45
                  Tez mam syna jakby cotongue_out
              • an_ni Re: Zdjęcie 09.06.12, 22:44
                sliczna jest smile
              • mia_siochi Re: Zdjęcie 10.06.12, 09:17
                Urody powalającej dziewczę!
              • 18_lipcowa1 Re: Zdjęcie 10.06.12, 09:33
                piekna
              • olakociak Re: Zdjęcie 10.06.12, 10:15
                Pięknasmile czemu mnie za córkę nie wzięłaś?wink
              • blekitny.zamek Re: Zdjęcie 10.06.12, 11:13
                śliczna córa,ja też mam dwóch synów jakby co smile
                • blekitny.zamek Re: Zdjęcie 10.06.12, 11:28
                  I syn akurat w sam raz,bo dwa lata starszy.
                  Widzę,że mam sporą konkurencję,ale inne na pewno nie będą takimi fajnymi teściowymi jak ja smile
              • verdana Re: Zdjęcie 10.06.12, 17:54
                Ile ona ma lat?
                Mam siedemnastolatka na zbyciu, znacznie ciemniejszego od Twojej córki. Moze tak za pięć lat, co?
                • bei Re: Zdjęcie 10.06.12, 21:37

                  Ślicznasmile!
                  Tez mam synówsmile
    • marychna31 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:39
      A umiesz chociaż z tej historii wyciągnąć naukę jak cienka jest linia i umowna podziału na my i oni? Jak łatwo się znaleźć po drugiej stronie? Wystarczą ciemne włosy i trochę ciemniejsza cera, żeby usłyszeć, ze masz się skądś wynosić. Kiedyś może ktoś będzie twoja córką pomiatał i pogardzał, może pobiją ją na ulicy...?
      Serio to takie zabawne zdarzenie?
      • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:51
        marychna31 napisała:

        > A umiesz chociaż z tej historii wyciągnąć naukę jak cienka jest linia i umowna
        > podziału na my i oni? Jak łatwo się znaleźć po drugiej stronie? Wystarczą ciemn
        > e włosy i trochę ciemniejsza cera, żeby usłyszeć, ze masz się skądś wynosić. Ki
        > edyś może ktoś będzie twoja córką pomiatał i pogardzał, może pobiją ją na ulicy
        > ...?
        > Serio to takie zabawne zdarzenie?

        A gdzie w tym wszystkim jest moja wina?! Albo córki?!
        Ekspedientka mówiła do Cyganki spokojnie i bez wyzwisk, że nic jej nie da i żeby tu nie stała. Nikt dziecku nie groził tylko stanowczo prosił o wyjście. Nie przyszła kupować chleba tylko żebrać! Nie ma to jak uczyć dzieci żebraniauncertain
        Mojej teściowej przez 60 lat nikt nigdy nie zaczepił i nie pobił.
        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:10
          Twoja wina polega na braku empatii - zresztą nie wina, a przypadlość, skądinąd bardzo powszechna i juz chyba uznawana za norme. Tylko tyle i az tyle.
          • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:18
            nangaparbat3 napisała:

            > Twoja wina polega na braku empatii - zresztą nie wina, a przypadlość, skądinąd
            > bardzo powszechna i juz chyba uznawana za norme. Tylko tyle i az tyle.
            >
            To asertywność jest wink Ja pytana powiedziałam NIE i się odwróciłam( do dziecka nie będącego Romem powiedziałabym to samo). Inni też. Mają do tego prawo. Za to nikt nie ma prawa zmuszać tego dziecka do żebrania! A jego rodzice to robią.
            • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:49
              Ale wiesz - jaki mialas wpływ na to, ze nie urodzilas sie na rumunskiej wsi, gdzie często prądu nie ma, jako Cyganka? Moze wtedy uwazalabyś, ze możliwość żebrania w Polsce zamiast w Timisoarze to szczęście? Bo to by było szczescie i zyciowy sukces?
              A jaki byl Twoj udzial w decyzji o urodzeniu sie w innym kraju, innej rodzinie?
              Na czym wlaściwie polega wina matki tej dziewczynki?
              Braku empatii nie doszukuję sie w niedawaniu jalmuzny, tylko w kompletnym braku refleksji nad zdarzeniem, o ktorym piszesz.
              • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:12
                Kobieto, plączesz się w zeznaniach wink Mam inne podejście do żebrania i tyle. I zapewniam Cię, że to dziecko i jej rodzice, dziadkowie i kto tam jeszcze nie ma zielonego pojęcia gdzie jest Timisoara wink Bo to są polscy Romowie , rodzina (chodzą grupą co rano w stronę bazaru) od lat mieszkająca na tym samym podwarszawskim osiedlu co ja . Jej babcia żebrze pod większym sklepem 300m dalej i też jej nie daję.
                • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:29
                  Nie mialam pojecia, ze jestem przesluchiwana.
                  Polscy Cyganie od lat raczej nie zebrzą, a gdyby nawet, nie robiliby tego tam gdzie mieszkają.
                  • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 09:12
                    nangaparbat3 napisała:

                    > Nie mialam pojecia, ze jestem przesluchiwana.
                    > Polscy Cyganie od lat raczej nie zebrzą, a gdyby nawet, nie robiliby tego tam g
                    > dzie mieszkają.
                    >
                    Polscy, polscy wink Tu wszyscy się znają i owszem, nie żebrzą u siebie tylko na drugim końcu osiedla. Trzeba przejść przez tory wyraźnie dzielące osiedle. Nigdy ich nie widziałam żebrzących przed sklepami po tamtej stronie. Za to wiele razy widziałam jak szli całą rodziną na żebry stamtąd. Mama, tata, babcia i kupa dzieciaków w tym jedno w wózku.
                    • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 09:47
                      I założę się, że dzieci nie realizują obowiązku szkolnego i nie są szczepione.
                      Za zmuszanie dzieci do żebractwa powinno się rodzicom odbierać prawa rodzicielskie, ale w tym kraju opieka społeczna i prokuratura mają to gdzieś.
                      • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:08
                        Na politologii o uprzedzeniach nie uczyli?
                      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 18:15
                        >I założę się, że dzieci nie realizują obowiązku szkolnego i nie są szczepione.

                        www.gazetawroclawska.pl/artykul/589239,wroclaw-mozliwy-wzrost-zachorowan-na-odre-winni-romowie,id,t.html?cookie=1
                    • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:04
                      widziałaś, ze "szli na żebry calą rodziną"?
                      A skąd wiedziałas, że nie szli w odwiedziny do ciotki?
                      Po czym poznac, że ktos calą rodzina idzie na żebry, a nie do koscioła?
                      • bye.bye.kitty Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:49
                        Ja widziałam.
                        Ba, wręcz rozmawiałam z sąsiadkami o ich zajęciu. Ale znam też bardzo słowiańskich Polaków, którzy utrzymują się również z tego zajęcia , wspierając je czasem sprzedażą złomu. I panią, która utrzymuje się z "okradli mnie i nie mam na pociąg". Ta pani, co dodaje pikanterii, szczyci się, że w życiu nic nie wzięła z MOPSu. Nie bulwersuje mnie, że ludzie to robią. Bulwersuje mnie, że muszą.
                        Obserwowałam natomiast co innego u Romskich rodzin - oni maja niesłychanie czysto w domach, paranoicznie, pod test białej rękawiczki do sześcianu.
                        Pewnie to też uprzedzenie, ale zastanawiałam się czy nie jest to związane z kulturą jeszcze bardziej patriarchalną niż ta "prawdziwych Polaków". Bo nie widziałam, by sprzątał pan domu, a kobiety owszem, co kilka dni myły drzwi wraz z framugami i ogólnie odstawiały takie porządki jak mi się zdarzyły może raz w ciągu całego żywota, i to nie u siebie, tylko odpłatnie smile
                        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:54
                          Niestety masz racje, kultura jest skrajnie patriarchalna, i ewidentnie im dalej od patriarchatu jest konkretna rodzina, tym lepiej wyksztalcone dzieci, tym wiecej osob w rodzinie pracuje. Cos sie jednak zmienia - ostatnio widzialam znajomego ojca rodziny obierajacego kartofle - omal nie zemdlalam z wrazenia.
                          • bye.bye.kitty Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 11:21
                            z tym, że ja mimo wszystko uważam, że nie godzi się mówić, ze one nie pracują.
                            Żebry to ciężka, nieprzyjemna praca.
                            Osobiście wolałabym wrócić do call center i miauczeć ludziom o ofertach. Przynajmniej wyzwiska są tylko przez telefon, nie w twarz. Sądzę jednak, że one nie mają takiego wyboru.

                            O dzieciach nie wspominam. Dzieci nie są od zarabiania na rodzinę.
                            • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 12:10
                              Polscy Cyganie naprawdę nie żebrzą, ani dzieci nie posylaja. Dlaczego przybysze z Balkanow to robią - duzo by mowic, ani to proste, ani latwe do zmiany.
                              I wracajac do Polski - znam osoby i pracujace, i szukajace pracy, i wykorzystywane w brutalny sposób przez polskich pracodawcow (zatrudniaja Romow niemal wylacznie na czarno, mają duże pole do popisu), i inne, pracujace ciężko i solidnie, i kombinujące jak się da, a nawet nie da, i jeszcze inne odsylane z kwitkiem, kiedy niedoszly pracodawca widzi tę piekną cygańska urodę.
                              Są różni Cyganie, rozni Rosjanie, rozni Polacy. Mojej kolezance (jasnowlosej i blękitnookiej Polce) nie chciano w Niemczech pozyczyc auta, bo Polka, wiec zlodziejka. Nie w jednej firmie - w kilku kolejnych.
                              Uffff.
                              • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 12:22
                                Hmmm...
                                A jak owe firmy motywowały odmowę wydania samochodu? Nie bardzo wierzę, że w dzisiejszych czasach poprawności politycznej odmawiali tylko z tytułu tego, że była Polką.
                                Sami od lat spędzamy wakacje za granicą, co najmniej kilka razy wypożyczaliśmy na miejscu samochód (skuter) i jakoś nam nikt nigdy nie robił problemów z wypożyczeniem samochodu mimo, że narodowości nikt nie ukrywał.
                              • bye.bye.kitty Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 13:27
                                Nie wiem, nie odróżniam, sąsiadek nie pytałam skąd pochodzą, bardziej fascynowałam się ich wysokimi kompetencjami w dbaniu o dom (100 lat bym się uczyła, a i tak TAK sprzątnąć bym nie umiała)

                                BTW widuję żebrzące dzieci, które - oceniając po wyglądzie - można raczej podejrzewać o przodków wikingów niż Romów. Jest po prostu kiepsko, coraz biedniej.

                                Inna Romka, którą znałam zajmowała się sprzątaniem u ludzi (znów to sprzątanie!) - albo miała szczęście, albo uprzedzenia są mniejsze niż kiedyś, bo pracodawcy zostawiali jej klucze i nie funkcjonowali wg skryptu "cygan=złodziej".
                                • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 15:13
                                  Uprzedzenia zmalaly w latach 90., teraz znow rosną - w stosunku do wszystkich "innych".
                                  Ja znam panią, ktorą mama zostawiala sasiadce-Cygance kiedy szla do pracy.
                                  I to było ze 40 lat temu.
                                  Spotkalam tez inna pania, ktora miala w dzieciństwie sąsiadow-Cyganow za płotem, bawiła sie z ich dziećmi, odwiedzała, lubila. Podczas przerwy w zajęciach na wyzszej uczelni pani podeszla, by mi o tym w cztery oczy opowiedzieć. Spytałam, czy nie opowiedziałaby o tym calej grupie - nie chciala.
                            • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 12:17
                              Wyzwiska (w przypadku Romów) zdarzają się dość często w kierunku osób nie chcących dać jałmużny.
                              Widywałam żebrzących i Romów (tu głównie dzieci, młode zdrowe kobiety z dziećmi lub bez) i Polaków (tu głównie menele w średnim wieku) i niestety Romowie agresywnie (lub złośliwie) reagowali w przypadku odmowy lub dania im mniejszej jałmużny. Polak -żebrak po odmowie po prostu szedł w swoją stronę, Romowie reagowali agresją (złośliwością) lub dalszym natrętnym żebraniem u osoby która już im odmówiła.
                              Odpierając atak Nanga powiem że mówię o obserwacjach WŁASNYCH i moich WŁASNYCH znajomych.
                              Pamiętam jak moja starsza schorowana i niepełnosprawna znajoma opowiadała jak została pod kościołem zaczepiona przez takie dziecko, gdy odmówiła chłopaczek stał się bardzo agresywny.
                              Wstydu nie mają że żebrzą nawet u osób niepełnosprawnych i starych, po prostu wstyd!
                      • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 16:31
                        nangaparbat3 napisała:

                        > widziałaś, ze "szli na żebry calą rodziną"?
                        > A skąd wiedziałas, że nie szli w odwiedziny do ciotki?
                        > Po czym poznac, że ktos calą rodzina idzie na żebry, a nie do koscioła?
                        Ano bo jak doszli już na bazar to zaczęli żebrać wink Tatuś gdzieś wsiąkł , babcia rozsiadła się pod sklepemz najmłodszym wnuczęciem. Matka chodziła między ludźmi. Oni codziennie tak chodzą całą rodziną o tej samej godzinie. No może dzieci nie codziennie bo wiem, że się uczą w innej pdst. Poza tym nie ma mszy w środku tygodnia o 10.00 a kościół jest dalej wink
              • kamunyak Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 01:24
                > Braku empatii nie doszukuję sie w niedawaniu jalmuzny, tylko w kompletnym braku
                > refleksji nad zdarzeniem, o ktorym piszesz.

                Jeśli już mowa o refleksji to dobrze jest zagłębić się bardziej w temat zanim zacznie się polemizować i robić zarzuty. Romowie, jeśli już tak chcesz, uczynili z żebractwa zawód. A jako dobrze wyspecjalizowani w tym zawodzie wiedzą, że najlepiej żebrzą dzieci lub matki z dziećmi. Oprócz żebrania trudnią się takze kradzieżą. Tym takze z reguły zajmują się dzieci, którym w razie wpadki nie grozi więzienie. Bardzo ciekawy dokument był swego czasu w TV na ten właśnie temat. Okazuje się, że ci "biedni" Romowie budują za wyżebrane i ukradzione pieniądze całkiem pokaźne pałace w swojej ojczyźnie.
                Romowie to jedyna nacja, która nie potrafiła, czy może - nie chciała, przystosować się do warunków panujacych w krajach, do których wyjeżdżała. Nie chcieli pracować, nie chcieli kształcić dzieci chociaż taka właśnie pomoc była im proponowana. Woleli kraść i żebrać, i dlatego nikt ich nie lubi i nie chce u siebie.
                Ale rozumiem, że ty jesteś jedną z tych osób dzięki którym oni mogą nadal uprawiać swój proceder, ciebie właśnie poruszają te biedne "obdarte i głodne" dzieciątka. No to zachęcam cię do obejrzenia ponizszego filmu, moze chociaż częsciowo zmienisz zdanie
                mali złodzieje


                > A jaki byl Twoj udzial w decyzji o urodzeniu sie w innym kraju, innej rodzinie?
                > Na czym wlaściwie polega wina matki tej dziewczynki?

                Mam nadzieję, że nie napisałaś tego serio? Wiesz, troszkę ręce opadają.
                To tak jakbyś pytała; dlaczego X ma raka/chore dziecko/jest niepełnosprawny a nie Y? Jednym słowem totalny idiotyzm albowiem nie znamy odpowiedzi na tak postawione pytania, nikt nie zna. Można próbować odpowiadać filozoficznie, iść w wiarę taką lub siaką, posiłkować się winą i karą. Uważasz, że jeśli ja urodziłabym się jako Romką, lub ty, byłoby sprawiedliwiej?
                Jedno jest natomiast pewne, oni nie chcą szczęscia w naszym rozumieniu. Nie chcą korzystać z oferowanej im pomocy, wyznaja inne wartosci, mają inne potrzeby, ich swiat jest zupełnie inny. Tak więc te dyrdymały o empatii, o szczęściu, sukcesie są w tej sytuacji po prostu śmieszne i moze nie dziwiłyby gdyby powiedziała to córka autorki wątku, poruszona "biedą" równolatki.
                • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:29
                  Nie bedę z Toba polemizować.
                  Ale zachowam ten post jako przyklad sily uprzedzeń.
                  Obejrzalas jeden film i wiesz juz wszystko o wszystkich Cyganach, a Twoja wiedza jest pewna i niepodwazalna.
                  Ja od osmiu lat pracuje z Romami, przeczytalam niemal wszystko co o nich po polsku wydrukowano, skończylam odpowiednie studia, a przede wszystkim jestem z nimi na co dzień, zwlaszcza nachodzac ich w domach bez zapowiedzenia.
                  Ale Ty wiesz lepiej, jestes też uprzejma zwracać sie do mnie jakby z wyzszościa. Rozumiem, ze czujesz sie do niej uprawniona z racji wiedzy i robudzonej świadomości.
                  Jaki jest emotikon na wzruszenie ramion?
                  • kamunyak Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 22:52
                    Skoro masz taką wiedzę to dyskutuj na argumenty. Bo argument typu "to nie ich wina że tam się urodzili" wybacz, ale jest mocno naiwny. A ty nie posługujesz sie konkretami tylko sloganami.
                    To nie jest jedyny film, który obejrzałam i nie jedyna wiedza, którą mam . Ale jest pewnym wyznacznikiem, szczególnie, że został zrobiony przez jednego z nich, Roma. Dlatego go zacytowałam. I pewnie wiesz doskonale o czym mówi skoro masz taką obszerną wiedzę.
                    I pewnie fakty tam zawarte są dla ciebie oczywiste, znasz je i potrafisz się do nich odnieść.
                    Nie zwracam się do ciebie z wyższoscią, jeśli juz to dokladnie tak, jak emotikon, którego poszukujesz.
                    I zeby bylo jasne, dotyczy to tamtej konkretnej twojej wypowiedzi, Była mowa o napływowych Romach vel Cyganach.
                    Bo widzę, że dziś juz zmienisz ton i klimat swoich wypowiedzi. Nie dyskutuję o Romach mieszkających na stałe , ba, urodzonych, w Polsce. O takich, którzy mają tu swoje domy, mieszkania, pracę i którzy borykaja się z takimi samymi provblemami jak reszta Polski. Wszyscy tu spotykamy się z niesprawiedliwością, brakiem pracy czy biedą.
                • bye.bye.kitty Dla mnie 10.06.12, 10:53
                  możliwość płacenia podatków w danym kraju (czyli praca zawodowa, legalna) i konieczność socjalizowania dzieci wg wytycznych to żadna łaska i pomoc. To się opłaca państwu a niekoniecznie jednostce - myślę szczególnie o edukacji takiej jak obecnie się proponuje.
                  • kamunyak Re: Dla mnie 10.06.12, 23:37
                    > możliwość płacenia podatków w danym kraju (czyli praca zawodowa, legalna) i kon
                    > ieczność socjalizowania dzieci wg wytycznych to żadna łaska i pomoc. To się opł
                    > aca państwu a niekoniecznie jednostce - myślę szczególnie o edukacji takiej jak
                    > obecnie się proponuje.

                    Ustalmy fakty. Po wejściu Rumunii do UE otworzyły sie dla jej mieszkańców wrota Europy. Masowo wyjezdżają więc do Hiszpanii, Włoch, Francji. Tam nie chcą legalnie pracować (bo wg ciebie dlaczego mają "obcym" płacić podatki), nie chcą szkół dla swoich analfabetycznych dzieci, które mogłyby w przyszłości zasymilować się z tubylcami, podjąć pracę i żyć godniej (bo wg ciebie to zmuszanie do socjalizowania dzieci). No ale "dzięki" temu nie mają żadnych pieniędzy. W związku z powyższym budują swoje kartonowe miasteczka, które są wylęgarnią brudu, w których domowymi "zwierzątkami" są szczury, a które mogą być zagrożeniem epidemiologicznym. Mogą co prawda zamieszkać w oferowanych mieszkaniach socjalnych, za darmo, ale warunkiem jest podjęcie pracy albo szkoła. A to.... patrz wyżej.
                    Podobne kartonowe miasteczka masowo wyrastały kiedyś w Warszawie, wzdłuż brzegów Wisły. Widziałam jak to wyglądało i, uwierz, nie chciałabyś ani tam mieszkać ani mieć takiego sąsiedztwa.
                    Idźmy więc dalej - żeby mieć co jeść wysyłają (mężczyźni) kobiety i dzieci na żebry oraz kradzieże, czasem bezczelne jak np. te przy bankomatach gdzie wypłacane pieniądze "odbierają" podbiegające nagle romskie dzieci. Chciałabyś żeby twoje konto zostało tak właśnie oskubane?
                    Podsumowanie: tak, rzeczywiście, to wszystko najbardziej "opłaca" się państwu. Tylko nie rozumiem dlaczego więc całkiem niedawno Francuzi masowo deportowali Romów do Rumunii i skąd to europejskie oburzenie skoro taka krzywda działa się biednym Romom? Powinni szczęśliwi wracać do swoich domów a reszta Europy być zadowolona, że wreszcie nie będą wykorzystywani.
                    Konkluzja: zapraszasz mnie do swojego domu. Prosisz żebym np. zachowywała się cicho bo akurat tak wypadło, że masz chore dzieci. Ale ja mam to w doopie bo właśnie mam "zabawowy" nastrój więc sobie śpiewam, krzyczę itp. Albo prosisz żebym nie wchodziła do jakiegos pokoju a ja tam bezceremonialnie wchodzę bo tak chcę. I robię różne inne rzeczy bo tak chcę, wylewam wino na twój ulubiony dywan, tłukę twoją ulubioną zastawę. A na koniec kradnę twoja ulubioną biżuterię.
                    Rozumiem, że ty to wszystko akceptujesz? tylko dlatego, że jestem twoim gosciem? i, że zapraszasz mnie następnym razem? bo przecież ja po prostu jestem inna a ty to szanujesz.
              • bye.bye.kitty Nangaparbat 10.06.12, 10:42
                Matka tej małej Romki nie jest niczemu winna, bo jest ofiara pewnych układów społecznych.
                Autorka wątku też nie jest niczemu winna.
                A wręcz uważam, że masa osób by opieprzyła sprzedawczynię za pomyłkę i oburzyła się totalnie, że ktoś śmiał pomylić jej księżniczkę z "brudną żebraczką".
                Nie widzę tu braku empatii. Przecież nie pobiegnie, tak jak stoi, pomagać temu dziecku i jego rodzinie. Nie każdy musi.
                Wydaje mi się zresztą, ze uprzedzenia wobec Romów zelżały, i że mniej osób agresywnie reaguje na żebrzące Romki - może dlatego, że coraz częściej w zbiokomie żebrzą osoby, które wyglądają jak katalogowy potomek Piastów.
                Inna rzecz, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za rozwój i szanse tych dzieci; jako społeczeństwo.
          • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:25
            Wiesz Nanga, swego czasu cały Trakt Królewski w Warszawie to była jedna wielka opera żebracza. Usiąść nie można było w kawiarnianym czy restauracyjnym ogródku żeby nie podchodzili żebrzący różnej płci, narodowości i wieku - od cygańskich dzieci i żuli, po trzęsące się staruszki o kulach. Świetny biznes mieli. I ochrona w knajpach goniła równo wszystkich jak tylko dostrzegła, bo jednak nie przychodzisz do knajpy po to, żeby ktoś Ci stał nad talerzem, szturchał i marudził o kasę.
            • lampka_witoszowska Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:43
              jasne
              chodzenie do knajpy to nie jest na szczęście wymóg i można kasę, jaką sie zostawia w knajpie, dać komuś wpotrzebie

              ot, taki kosmiczny pomysł przyszedł mi do głowy
              • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:47
                Pogięło Cię?!
                • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:54
                  A dlaczego? Dlaczego wlasciwie nie mamy cienia wątpliwości, ze lepiej wydac kase na ulotna i często watpliwa rozrywke, a nie warto na wspomozenie - moze tez chwilowe i watpliwe nawet - biedaka?
                  • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:00
                    Dlatego, że to był zorganizowany wysokodochodowy biznes, a nie biedacy. Studiowałam na UW, przejść się nie dało w południe, żeby nie zostać na Krakowskim Przedmieściu zaczepionym przynajmniej kilka razy.
                    Sorry, pracuję, nie kradnę, nie żebrzę i IMO mam prawo za własne pieniądze do takiej, jak to określasz, wątpliwej i ulotnej rozrywki. Tacy jak ja, konsumujący też rozrywkę, napędzają sektor usług i PKB.
                    • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:09
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Dlatego, że to był zorganizowany wysokodochodowy biznes, a nie biedacy.
                      Naoglądalas sie filmow w tv, ktora schodzi na psy. Biznes jest na Zachodzie, do nas docieraja po prostu biedacy, ktorzy sie na biznes nie zalapali.


                      > Sorry, pracuję, nie kradnę, nie żebrzę i IMO mam prawo za własne pieniądze do t
                      > akiej, jak to określasz, wątpliwej i ulotnej rozrywki.

                      Nie podwazam prawa - pytam tylko, czemu nie do pomyślenia jest zrezygnowanie z niej na rzecz żebraka. Czy to naprawdę jest takie oczywiste, nie podlegajace dyskusji, a nade wszystko refleksji.

                      Tacy jak ja, konsumujący
                      > też rozrywkę, napędzają sektor usług i PKB.

                      Daj spokoj, jak Ci cos sprawia przyjemność to juz nie szukaj dodatkowych uzasadnień.
                      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:38
                        Czemu ci biedacy nie poszukają pracy (większość jest młoda i zdrowa)?
                        Jakoś inne nacje potrafią w Polsce znaleźć pracę, choćby i na czarno.
                        A już mega syfem jest wysyłanie matek z malutkimi dziećmi na ruchliwe skrzyżowania na żebry.
                        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:48
                          Znasz jakis emotikon na machniecie ręką?
                  • nanuk24 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:00
                    A Ty tak codziennie, pieniadz przeznaczone na jedzenie dla siebie i rodziny wrzucasz do puszki zebraka?
                    • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 00:11
                      Ani nie pisze że wrzucam, ani nie piszę o pieniadzach przeznaczonych na jedzenie.
                      Pisze o tym, ze mozna by porozwazac obowiązujący system wartosci. Porozwazać. Teoretycznie.
                      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:36
                        A ja rozważam czemu dzieci romskie nie są posyłane do szkół i czemu wydawanie 12-13-latek romskich za mąż nie jest ścigane jako pedofilia lub zakazane w polskim prawie współżycie z osobą poniżej 15 roku życia, czemu Romom pod tym względem wolno więcej niż Polakom.
                        I czemu jakoś niezwykle rzadko żebrzą dzieci innych nacji - ukraińskie, wietnamskie, koreańskie, ciemnoskóre.
                        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:41
                          Nie rozważasz, tylko sluchasz plotek i ulegasz uprzedzeniom. Nie chcesz wiedzieć dlaczego romskie dzieci nie tyle nie są posylane do szkoly, co z niej uciekaja. (Że już pomine te które chodza i sie uczą). Nie chcesz zrozumieć, nie chcesz sie dowiedzieć, chcesz oskarżac i poniżać - taką masz potrzebe. Na zdrowie.
                          • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:47
                            Duża część dzieci (także polskich) nie przepada za szkołą, zadaniem rodziców jest jednak posyłanie dzieci do szkoły i w razie problemów (np. ucieczek, polskie dzieci też wagarują) rozwiązywanie ich a nie przyzwalanie na to aby dziecko nie chodziło do szkoły.
                            • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:49
                              Dobra, musze iść.
                      • olena.s Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:38
                        Nanga, ale z tego rozważania systemu wychodzi jak byk, że wspieranie żebraków romskich oznacza tylko ich większą liczbę. Rozkwit systemu. To nie jest dobra droga. Integracja, edukacja - owszem. Z punktu widzenia człowieka z rodziny żebraczej: dlaczego rezygnować z dochodowego, znanego systemu na rzecz niepewnego pogrążenia się w świat zewnętrzny, prawda? Inna sprawa w przypadku ludzi dotkniętych nieszczęściem czy nędzą, którzy chcą z tego stanu wyjść. Choroba, susza, wojna, prześladowania - tak, tu pomoc jest moim zdaniem obowiązkiem.
                        To nie są łatwe sprawy, bo chodzi o to, żeby pomóc w zmianie i samowystarczalności, a nie wspierać samoodtwarzający się krąg nędzy i wyobcowania.
                        • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:42
                          I tu się z Tobą zgadzam.
                          Niestety dzieci romskie jakoś rzadko są posyłane do szkół.
                        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:44
                          Ale Ty zakładasz, ze Cyganie nie chcą z tego wyjść. Przy takim - powszechnym - zalozeniu, nic sie nigdy nie zmieni.
                          I naprawde nie wiem, skad to zalozenie.
                          • hawa.etc Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 12:34
                            Chodzi o to, że dawanie pieniędzy żebrakowi wspiera jego wyuczoną bezradność.
                            A jeżeli dostają za siedzenie i zawodzenie tyle ile dostali by w pracy - ciężkiej, bo niewymagającej żadnych kwalifikacji - albo niewiele mniej, to dlaczego mają coś zmieniać? Nie można się dziwić społeczeństwu, że nie chce wpuszczać głębiej kleszczy w zdrowe tkanki.
                            • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 15:15
                              slusznie, jak kogoś toczy rak i gnebi paranoja, każdy kleszcz urasta do rozmiarow smoka
                          • woman_in_love dawanie pieniędzy żebrakom na ulicy jest bez sensu 10.06.12, 12:52
                            i powinno być karane. W paru miastach europejskich takie litowanie się spowodowało tylko to, ilość żebraków znacząco wzrosła bo najechali się Cyganie z Rumunii. I ty proponujesz popełnienie dokładnie tego samego błędu. Dopiero kampanie społeczne przeciwko żebrzącym, a konkretnie przeciwko dawaniu im pieniędzy pomogły w opanowaniu tej plagi.

                            Większość Cyganów nie chce wyjść ze swojego położenia i takie są fakty a nie mity. Nie raz i nie dwa mówiono już o tym, że w ich kulturze podjęcie pracy jest traktowane jako "niehonorowe". Zwłaszcza podjęcie prostych prac porządkowych, w stylu: sprzątanie, mycie garów, kibli itp.. To są prace, z którymi uczciwi Polacy, którzy uczciwie chcą zarobić na zachodzie nie mają problemów. A są to lepsze prace niż sprzątanie.

                            Dodam jeszcze, że Cygan wywodzi się od tureckiego słowa zingar (siodlarz) i nie miało żadnego wydźwięku negatywnego. Dopiero postępowanie tej grupy społecznej spowodowało powstanie negatywnie zabarwionego czasownika "cyganić". Mi tam wszystko jedno jednak - czy oni chcą nas ocyganić czy oromić, na to samo wychodzi.
                • lampka_witoszowska Triss, słonko :) 10.06.12, 10:17
                  nie, nie pogięło mnie, jeśli tak uprzejmie, jak dorosła osoba pytasz

                  wręcz całkiem miło się poczułam z moją świadomością wyboru smile
                • krejzimama Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 21:45
                  Delikatnie powiedziane.
                  • lampka_witoszowska Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 23:33
                    na szczęście tylko zdaniem jakiejś kobiety o nicku krejzimama wink
      • triss_merigold6 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:09
        Sądzę, że jasnowłosą żebraczkę, która nagabuje codziennie, ekspedientka też by wyprosiła ze sklepu.
        • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:32
          Sądzę, że jasnowłosą (lub i nie) polską żebrzącą dziewczynką w dodatku nie chodzącą do szkoły bardzo szybko zainteresowała się pomoc społeczna i miejscowe sądy rodzinne.
          Gdyby owa dziewczynka w wieku 12-13-lat została wydana za mąż również.
          Ale Romom w Polsce można więcej niż Polakom, mogą nie stosować się do naszego prawa, wysyłać na żebry dzieci lub matki z malutkimi dziećmi na ruchliwe skrzyżowania, wydawać bezkarnie za mąż 12-letnie dziewczynki.
          A jak komuś to się nie podoba wyzywany jest od nangopodobnych od rasistów i nietolerancyjnych.
          • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:38
            Raczej od głupkow.
            Daj mi jakikolwiek dowod na wydawanie za maz dwunastolatek, bardzo prosze.
            • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:40
              Tak się dzieje w tym kręgach, jeżeli 12-13-latka miesiączkuje jest traktowana jak dojrzała kobieta i wydawana (oczywiście wg ich zwyczajów, nie naszego prawa) za mąż.
              • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:47
                prosze o dowod
                • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:50
                  Rodziny z zeszłorocznej Szlachetnej Paczki z których wynikało, że najstarsze dziecko z wielodzietnej rodziny romskiej musiało się urodzić (wg obliczeń) 14-latce może być?
                  Oczywiście z opisu nie wynikało aby ktokolwiek w tej rodzinie pracował (ale to akurat żadna nowość).
                  • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 10:58
                    Moze byc.
                    Moglo sie zdarzyć, jednak to nie to samo co dwunastolatka.
                    I ta jedna dziewczynka nie uprawnia do sadow ogolnych.
                    (parę dni temu znajomy ginekolog opowiadal, że robił cesarke trzynastolatce, i nie byla to Cyganka - czy na tej podstawie mozna napisać cokolwiek o zwyczaju wykorzystywania dwunastolatek przez Polakow?)
                    • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 12:10
                      Patologie są wszędzie, ale u Polaków są one piętnowane i karalne, zaś u Romów usankcjonowane ich kulturą i zwyczajami, w Polsce 13-latka w ciąży to patologia, wyjątek, u Romów wydawanie dziewczynek poniżej 15 roku życia za mąż to tradycja i niestety norma.
                      • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 15:19
                        W Polsce to juz nie norma, nawet w najbardziej tradycyjnych grupach. w tych najbardziej tradycyjnych czekają, az dziewczyna skończy 15, moi znajomi (praktycznie niepiśmienni) wydaja corki 18-20 letnie.
                        W innych krajach moze być roznie, i zalezy to glownie od miejscowego prawa - są kraje, gdzie wczesne malzeństwa sa prawnie dopuszczalne.
                        • gazeta_mi_placi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 18:12
                          To niech jadą do owych państw gdzie jest to dozwolone, my w Polsce nie będziemy mieć nic absolutnie przeciwko temu smile
      • salsadura Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:57
        Tak źle nie jest,nie przesadzajmysmile.

        Moja przyjaciółka wygląda jak Rumunka/Cyganka/Greczynka/Włoszka i często sobie z tego żartujemy.
        W południowoeuropejskich krajach mówią jej,że wygląda jak "swoja",a ją pocieszam,że jak straci pracę,to zawsze może na Plantach stanąć i zacząć wróżyćwink.
      • bye.bye.kitty no zabawne 10.06.12, 10:34
        mimo, ze mogą zdarzyć się nieprzyjemne scenki, to to jest zabawne.
        Jasne, to, ze w ogóle jakieś dzieci są zmuszane do żebrania śmieszne nie jest ani trochę, ale ta pomyłka była komiczna.
        I fajnie, że autorka wątku nie uniosła się oburzeniem, ze ktoś wziął jej córę za Romkę.

        BTW matka mojej koleżanki z podstawówki wypierała się ojca Roma, nienawidziła Cyganów wręcz szaleńczo i na pokaz - może po to by odczarować pochodzenie "wymalowane" na twarzach swojej córki i syna. To nie było zabawne.
    • marghe_72 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:44
      Piękną masz córkę.
      I zapewne całkiem niebrzydką teściową smile
      • heca7 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 22:56
        marghe_72 napisała:

        > Piękną masz córkę.
        > I zapewne całkiem niebrzydką teściową smile
        >
        >
        Niestety, teściowa ma duuuuży apetyt wink
        Córka odwrotnie więc może będzie dobrze.
    • xika_da_selva Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 09.06.12, 23:35
      Heca, masz po prostu przepiekna corke.
      Nie przejmuj sie idiotycznymi komentarzami.
      Btw, uwazam, ze wiekszosc cyganskich kobiet (zanim standardowo przemienia sie w wielkie kobiety w dlugasnych spodnicach) jest po prostu pieknych. Bardzo mi sie podoba taki typ urody; oliwkowa cera, piekne ciemne wlosy...Gdyby je ladnie ubrac, zadbac o jakies detale, wymienic ciuchy...

      I mezczyzni rowniez! Moim zdecydowanym faworytem sa absolutnie wszyscy faceci zrodziny Farruco, niezwykle utalentowani i przystojni
      blognologo.com/wp-content/uploads/farruquito.jpg
    • w-za-duzym-swiecie Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 09:30
      Żebranie dziecka budzi we mnie tylko smutek. Nie rozumiem opisywania zdarzenia jako hecy heco.
    • bye.bye.kitty to musi być ładna 10.06.12, 10:27
      jako dziecko zazdrościłam koleżankom cygańskiej urody.
      Potem dowiedziałam się, że dla niektórych był to kłopot, powód do wstydu.
      chyba teraz są mniejsze uprzedzenia wobec Romów niż 20 lat temu?
    • fifiriffi Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 11:03
      Słabe...słabe....
    • minkapinka Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 11:13
      Znam Alę i potwierdzam, ze jest śliczna, a takich włosów u nikogo nie widziałam a troche juz zyję, ale na Cygankę za delikatna i za świeza jest smile
      • katus118 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 18:04
        Nie znam Roma, który by nie był złodziejem. Takie, a nie inne zachowania (żebrania itp.) powodują, że ludzie mają o nich negatywną opinię.
        • nangaparbat3 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 19:26
          Jesteś klawiszką?
          • katus118 Re: Moja córka ma fach w ręku tylko nie wiem... 10.06.12, 19:44
            To do mnie?
            Jeżeli tak: to skąd takie pytanie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja