kontakt córka-matka

10.06.12, 23:41
W związku z wątkiem "lepsza córka niż syn", czy wy ematki macie takie szalenie cudowne relacje z matkami po latach? Dzwonicie co pół godziny, biegacie po galeriach handlowych i wymieniacie plotki przy kawie? Czy ja może dziwna jestem? smile
    • zuwka Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:45
      ja zaczęłam rozumieć niektóre wybory mojej matki. I podziwiam ją za te wybory. Ale żebym z nią biegała po galeriach czy rozmawiała przez telefon godzinami?... nie. Kocham ją bardzo. Niestety obie nie jesteśmy wylewne. Kochamy się miłością "surową". Bardzo boję się czasu, gdy jej zabraknie
      • pamplemousse1 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:57
        To ja podobnie, kocham mocno, ale z wylewnością mamy wielki problem, obie
      • andaba Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 00:00
        Moja mama mieszka 300km ode mnie smile
        Ale owszem, godzinami gadam z nia przez telefon i mozna powiedzieć, że nasze stosunki są świetne. Mniej więcej od 5 lat.
        Wczesniej bywało różnie...

        Takie sobie zdarzenie - kilkanascie lat temu poszłam z mamą i moim półrocznym wtedy synem do jej kolezanki. Koleznka miała wnuka, dwa miesiace starszego niż mój syn. Tamten faktycznie taki dośc rozwinięty był, mój leżał i bawił sie grzechotką, nie siedział i nie jadł zupy z talerza, był na etapie cyca i miksowanej zupki z butli. Po wizycie długi cza słyszałam, jak to ja dziecko beznadziejnie chowam, jaki mój jest niedorozwiniety, ze sie nim nie zajmuję, nic go nie uczę itd...
        Jego matka była panna z dzieckiem, czego mam nie toleruje, ale w tym akurat wypadku jakby nie zauwazyła.

        Kilka miesiecy temu moja mama odwiedziła kolezanke i opowiada mi o o jej wnuku - że musiał szkołę zmienić, że sie nie uczy, że pije, że same problemy z nim mają. Poza tym jego matka ma juz kolejnego któregoś faceta, a aktualnie za granice wyjechała. Ja na to z pewną satysfakcją (nie dotyczaca koleżanki, ani jej wnuka, tylko mojej matki) mówie, "a widzisz, a tak nad moim wydziwiałas, jak tgo beznadziejnie chowam, a teraz popatrz - mój chodzi do świetnej szkoły, dobrze sie uczy, nie sprawia żadnych kłopotów, nawet najmniejszych"

        A moja mama na to - no ale zobacz, jakie tamten ma życie poplatane, a twojemu nic nie brakuje.

        Kazałam mamie powtórzyć ostatnie zdanie i pytam, czy zdaje sobie sprawe, co powiedziała - przyznała, że jestem dobrą matką. Po tylu latach wiecznego czepialstwa o wszystko...
    • iceland.3 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:52
      Ja może nie po latach bo jeszcze jestem dość młodasmile ale utrzymuje super kontakt z moja mamą. Prawie codziennie do siebie dzwonimy, czesto sie odwiedzamy i tak razem kawę popijamy. Mój mąż nie ma nic przeciwko bo lubi moją mamę. Oj spróbowałby nie lubić;-P. Mam super kontakt i z mamą i z siostrą. Ale ja jestem bardzo rodzinna. Teściową też bardzo lubię z wzajemnością i tez z nią czesto kawę popijam. Ja tam kocham moją mami najmocniej na świecei. Mąż to od poczatku naszego zwiazku wiedział. Gdyby nie lubił mojej mamy nie wiem czy zostałby moim mezem bo nie wyobrazam sobie kontfliktów rodzinnym. Mame mam tylko jedną. Mąż mam nadzieje, że bedzie tylko jeden ale to jest nadzieja. Mama zawsze była i jest. Nie wyobrazam sobie zebym odcieła się od niej i wpadała tylko na święta.
      • iceland.3 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:54
        Męża mam też super jesli pojawia się chociaż cień tęsknoty pakuje mnie w auto i jedziemy do moich rodziców. A czesto tęsknie.
        • iceland.3 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:56
          Nie wyobrażam sobie, że kiedyś może moich rodziców zabraknąć.
    • yenna_m Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:53
      moj slubny mawia (nauczon wink doświadczeniem wyplywającym z posiadania starszej siostry i osobistej malzonki wink ) że nawet najgorszy mąż lepszy niz rodzona matka big_grin

      coś w sumie jest na rzeczy
      2 miotly na jednym terenie? jakas masara smile nawet, jesli sie tylko goszczą big_grin
    • reda18 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:53
      Nie mam. Nienawidzę sowjej matki. Nikim sie tak nie brzydsze, jak niá.
    • beataj1 Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:59
      Mam świetny i bardzo bliski kontakt z moją mamą. Ułatwia nam to że mieszkamy po sąsiedzku więc widzimy się codziennie. I tak, chodzimy razem na zakupy, doradzamy sobie nawzajem w kwestiach ciuchowych/kosmetycznych etc. Jej zdanie jest dla mnie bardzo ważne i jak coś mi wyjdzie lub nie wyjdzie mama jest pierwszą osobą po moim lubym do której idę z informacją lub po radę.
      Mama szanuje moje decyzje ale bardzo często pokazuje mi że na pewne sprawy można spojrzeć inaczej lub z dystansem. Co ciekawe moja mama ma równie bliski kontakt z żoną mojego brata. To moja mama a nie jej była pierwszą osobą poza bratem która dowiedziała się o jej ciąży. Tak samo jeśli moja szwagierka potrzebuje rady to zwykle pyta się mojej mamy a nie swojej. Mama ma taki charakter że się ja po prostu lubi i jest pełna energii.
      Z ojcem dla odmiany mam kontakt bardzo zły i unikam go z różnych względów jak mogę.
      Teraz jestem w końcówce ciąży i nie ukrywam że całą ciąże modliłam się by to była Hanka a nie Heniek. Na razie 3 lekarzy potwierdziło dziewczynkę ale na pewno dowiem się za miesiąc.
    • antyideal Re: kontakt córka-matka 10.06.12, 23:59
      Wpadam do mamy raz na rok, zdarzalo sie, ze raz na dwa lata,
      przez telefon raz na tydzien rozmawiamy,
      czasem czesciej gdy potrzebuję się wygadac.
      Jest mi bardzo bliska, mamy cieply kontakt,znacznie lepszy niz gdy
      mieszkalam z nia.
    • dziennik-niecodziennik Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 00:40
      ja sie przyznaję chętnie że tak. dzwonimy do siebie po kilka razy dziennie, co jest tym dziwniejsze ze mieszkamy blisko siebie i razem pracujemy big_grin chodzimy razem na zakupy, plotkujemy przy kawie. ale tez mozemy sie jedna drugiej wypłakac w ramie, ponarzekac, powiedziec co nas boli i czego sie boimy.
      tak, wiem, zaraz ktos napisze ze mamy toksyczną relację big_grin no nie, toksyczna nie jest. jestesmy po prostu sobie bliskie.
      • tjoanna Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 00:54
        A ja zauważylam, że większość kobiet ma jakieś problemy w kontaktach z matkami, jakieś stare żale i inne. Za to mężczyźni podobnie mają z ojcami.
        Z obserwacji mi wynika, że w normalnych warunkach (oboje rodzice w nie "patologiczni") łatwiejszy kontakt jest na linii matka-syn i ojciec-córka.
        • tjoanna Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 00:57
          A najbliższą relację mam z mężem... to z nim najchętniej kawkuję i jemu się zwierzam smile
    • marghe_72 Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 01:10
      pamplemousse1 napisała:

      > W związku z wątkiem "lepsza córka niż syn", czy wy ematki macie takie szalenie
      > cudowne relacje z matkami po latach? Dzwonicie co pół godziny, biegacie po gale
      > riach handlowych i wymieniacie plotki przy kawie? Czy ja może dziwna jestem? smile

      Dzwonienie co pół godziny najnormalniejsze nie jest . Imho
      Biegam po galeriach, wymieniam plotki, wypłakuje się w mankiet, wściekam się..
      Chciałabym, żeby moje dziecko w przyszłości miało takie relacje ze mną jakie ja mam ze swoją mamą
      • ledzeppelin3 Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 08:42
        Nie pocieszę Cię wink Mam doskonałe relacje z matką. Pewnie dlatego tak chciałam mieć córki.

        Acha, dzwonienie co pół godziny do kogokolwiek to objaw zaburzeń relacji.
        • pamplemousse1 Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 11:32
          Nie musisz mnie pocieszać, nie mam parcia na dziewczynki smile
    • taka-sobie-mysz Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 09:00
      zawsze miałam bardzo dobre kontakty z moją mamą - jedynie w czasach nastoletniego buntu (który przechodziłam bardzo mocno i teraz współczuję moim rodzicom takiej córki) te kontakty były złe.

      Jak się wyprowadziłam z domu kontakty znów zrobiły się dobre, a z czasem bardzo dobre, teraz jesteśmy blisko, praktycznie codziennie do siebie dzwonimy, często odwiedzamy (mieszkamy niedaleko siebie).

      Mama bardzo mi pomaga, nie wyobrażam sobie co będzie jeśli jej zabraknie, na samą myśl o tym mam łzy w oczach.

      Mam nadzieję, że z moją córką będę miała równie dobre i bliskie relacje.
    • kropkacom Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 09:04
      Nie mam cudownych. Często rozmawiamy, ale to nie jest tak jak chciałbym aby było.
    • 18_lipcowa1 Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 09:28
      No cóz, nasze relacje były rozne- od normalnych po wrogie.
      Teraz od lat jest super, kłocimy sie wiadomo ale nie mamy zadnych żali.
    • princy-mincy Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 09:38
      Ja mam bardzo dobre relacje z mama, ktora jest cudowna osoba. Nawet w okresie tego buntu nie byly najgorsze, bo mama jest ciepla i madra, dodatkowo z wyksztalcenia jest psychologiem.

      Mamy czesty kontakt, dzwonimy prawie codziennie, czesto sie widujemy (mieszkamy niedaleko), mama uwielbia moja corke.

      Mam nadzieje,ze bede dla mojej corki tak samo fajna i wazna osoba w zyciu jak moja mama dla mnie.
    • poppy_pi Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 10:30
      Ja z moją mama mam właśnie taki kontakt smile Dzwonimy do siebie codziennie, chodzimy razem na zakupy i kawki. Ale wszystko w granicach, nie traktuję jej jak przyjaciółki, pewnych kwestii nie poruszamy.
    • tosterowa Re: kontakt córka-matka 11.06.12, 10:42
      Nie zwierzam się matce, nie chodzę z nią na kawę, dzwonimy do siebie kilka razy w tygodniu, odwiedzamy rzadko. Każda z nas ma swoje sprawy i tylko czasem gdzieś się spotkamy (głównie telefonicznie). Uważam taki stan za idealny, zwłaszcza, że proces odpępowienia był długi i mocno bolesny. Ale opłaciło się, teraz mamy zdrowy dystans wobec siebie, ale jednocześnie mam świadomość, że w razie czego mogę do niej walić jak w dym. Wolę jednak tego nie robić ;p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja