anyaa
11.06.12, 10:27
Pytanie kieruję głównie do tych, którzy mają działki.
Mieszkamy w Warszawie w bloku i zaczęliśmy się przymierzać do zakupu działki rekreacyjnej, w pobliżu lasu i jakiejś rzeczki/jeziora, takiej, na którą moglibyśmy jeździc w wakacje i czasem w weekendy... Na razie, zupełnie wstępnie, mamy dwa miejsca do wyboru - pierwsza działka jest ok. 60 km od W-wy, ale mniejsza i droższa, trzeba dojśc do rzeki ok. 400 m, druga jest tańsza i z bezpośrednim dostępem do jeziora, ale ok. 180 km od W-wy.
Działki są piękne, ale zupełnie "łyse", trzeba na nich wszystko zrobić od początku, poczynając od ogrodzenia. No i zastanawiam się, czy plusy przeważą nad minusami. Plusy to wiadomo, miejsce do wybiegania dla dzieciaków (8 i 10), mozna postawic basen, jakieś huśtawki czy hamak, wypuscić psa, spędzić czas na świeżym powietrzu nad wodą, mąż łowi ryby. Często jeździmy na Mazury i lubimy spędzać czas w ten sposób. A z minusów to boję się, ze działka będzie taką kulą u nogi: więcej juz nigdzie nie będziemy jezdzić, bo przecież jest działka. Na dodatek ja z tych, co z wszystkimi kwiatkami, sadzeniem roślinek raczej na bakier są...
Macie działki? Jeździcie? Klniecie, jak macie kosić trawę czy przeciwnie - jesteście mega zadowolone, pijąc kawę przy śpiewie ptaków w tle? Dodam, że mój mąż jest za. Ze względów ekonomicznych wchodzi w grę raczej praca u podstaw, na np. zagospodarowaną działkę z gotowym domkiem nie mamy szans... Na co zwrócić uwagę przy zakupie?