opieka nad osobą starszą- podział obowiazków.wrrrr

12.06.12, 14:13

normalnie matrixxxxxxxx
starsza siostra mojej mamy nie partycypuje w opiece nad matką.
Babcia jest w miarę sprawna, psychicznie i fizycznie, ale nie chce zostawać sama na noc w pustym mieszkaniu, trzeba jej przyniesc obiad itd.
Jej starsza córka a tfu moja ciotkawypieła się całkowicie.
Mieszkała u babci z meżem i synem naście lat. Nie odzywała się, za nic nie płaciła. Nie dawałą krzty szacunku, wybudowała domek i teraz traktuje mieszkanie jak hotel.
MOja mama jest juz bardzo zmęczona opieką, ciotak ma tak podły charakter że masakra. Oprócz mnie wszyscy ciotki się boją.
A moja mama nie chce z nią zaczyna wojny bo skonczy się w sądzie- i to byłoby dobrze ale........nie rozumiem mojej mamy
Normalnie się boi swojej podłej starszej siostry.
Ratunku bo moja matka wykonczy się a ciotka jak zwykle dostanie wsyztko takim kosztem.
    • forumowiczka.to.ja Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 14:25
      Ale co miałoby się skończyć w sądzie? Waśń rodzinna? Ja nie wiem, czy sąd może komukolwiek cokolwiek w tej sytuacji narzucić. Nie jestem prawnikiem.
      A ciotka...wychowała was sobie jak chciała. Mama twoja jest typową ofiarą. Nie wiem czy coś zmienisz. Ale próbuj, rozmawiaj z mamą, spróbuj z ciotką.
      • asiaiwona_1 Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 14:35
        Ratunku bo moja matka wykonczy się a ciotka jak zwykle dostanie wsyztko takim kosztem.


        No i widać o co naprawdę chodzi. Mamusia może przepisać co chce na kogo chce. I to że twoja mama flaki wypruwa na opiekę nie znaczy, że spadek jej się należy jak psu buda.
        • gazeta_mi_placi Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:06
          Otóż to, najwyżej należy jej się zachówek, ale nie pamiętam jaki to procent całości spadku, chyba niezbyt duży.
          Zawsze autorka wątku może zarobić więcej i dać swojej matce żeby matka nie była uzależniona od tegoż spadku.
    • marzeka1 Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 14:37
      Dopóki matce pasuje, a pasuje, tylko lubi narzekać, NIC nie zrobisz.
    • kura28 Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 14:53
      Babcia (lub jej opiekun prawny) może wystąpić o alimenty od córki, która nie sprawuje opieki. Z tych alimentów można opłacić opiekunkę, która odciąży trochę Twoją mamę.
      Ale tu tak naprawdę chodzi o kwestie ewentualnego spadku po babci? Bardzo niesmacznie jeszcze za życia babci dzielić jej majątek i zastanawiać się czy ciotka "zasłużyła" na swoją część. Ja chyba na stare lata cały majątek przebaluję, a co zostanie zapiszę na cele charytatywne. Przynajmniej uniknę w ten sposób waśni potomków ;-P
      • kajmanik Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:01
        z twojego posta wynika ze sytuacja nie podoba się tylko tobie i to ze względu na spadek...
        • gazeta_mi_placi Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:07
          Aj tam...
          Dobry spadek nie jest zły, ja niestety nie mam już w rodzinie żadnej starszej osoby po której mogłabym dziedziczyć, a nie powiem żebym nie chciała bo co darmowy piniądz to piniądz tongue_out
          • kajmanik Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:10
            jak się chce coś dostać to trzeba to załatwić za zycia babci- darowizną najlepiejwink bo wtedy juz nikt na tym łapy nie połozy a ze spadkiem dzielonym sądownie to róznie bywa...
          • seniorita_24 Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:43
            Może zaadoptujesz jakiegoś miłego staruszka lub wydasz się za niego - Hugh H. jest nadal do wzięcia.
          • czarnaalineczka Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 16:33
            to sobie poszukaj jakiegos dziadka i podpiszcie umowe o dozywocie
            • gazeta_mi_placi Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 17:05
              Ale to czekać trzeba sad
    • deelandra Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 15:47
      olać ciotkę, samemu się podjąć i zająć na ciotkę się wypiąć, ja to mam takie podejście, że babcia jak to babcia - kiedyś jej nie będzie i jaka by nie była to potem może być żal, że zamiast jej pomóc to się w jakieś debilne kłótnie człowiek wdawał, po co to komu i na co, to nie wiem i właściwie nie rozumiem, co cię tak konkretnie boli, umiesz liczyć, licz na siebie i tyle, jak dla mnie sprawa jest prosta - babcia potrzebuje pomocy to pomagam i się nie oglądam na innych ani się z tej pomocy z nikim nie rozliczam
    • red-truskawa Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 16:11
      A ja cie swietnie rozumiem, bo u mnie w rodzinie jest podobna sytuacja. I wcale nie chodzi o spadek. Nikomu nie jest ani miło, ani lekko, ani przyjemnie zajmowac sie starsza osoba, szczególnie jezeli wymaga dosc intensywniej opieki, a zazwyczaj tak bywa w pewnym okresie, nawet jezeli nie teraz, to "za chwile", a ma sie jeszcze tzw własne życie czyli dom, prace, obowiazki. Przykro jest gdy ma sie swiadomosc, ze druga czesc rodziny po prostu olała własne matke. Czasami tez ma sie ochote na kilka dni przerwy, na wakacje, wyjazd, a nie da rady, bo jest starsza osoba której nie można zostawic. Nikt kto tego nie doswiadczył tak na prawde nie wie o czym mówi.
      W mojej rodzinie mamy podobny przypadek- moja babcia została pod opieka mojego ojca, a jego brat od kilku lat nawet do niej nie zadzonił. Poniewaz babcia mieszkała w innym miescie niż tato, nie było innego wyjscia jak ja zabrać. babcia nie jest "łagodna osoba", a na starosc zrobiła sie, delikatnie mówiac, wredna; ojciec jest już wykonczony przede wszystkim psychicznie, a wujek ma to w dup**. Na dodatek to wujek zawsze był oczkiem w głowie babci i ona ciegle o niego dopytuje i przykro sie robi jak sie patrzy na ledwo zywa struszke, do której dociera ma jej własny ukochany syn ma ja w 4 literach, jak codziennie odpowiadasz na pytanie: czy M. dzwonił- nie, nie dzwonił.
      i co moge ci doradzic to co napisał już ktos wczesniej- obowiazek alimantacyjny spoczywa na wszytkich dzieciach. Jezeli faktycznie chcesz pomóc mamie, bo latwiej nie bedzie z babcia, bedzie coraz cieżej, to idz do opieki społecznej tam ci doradza co i jak. Ale jak zaczniesz walczyć to juz nie bedzie odwrotu, trzeba bedzie isc z ciotka "na noże".
      • marzeka1 Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 16:17
        Ale jej matka NIE CHCE nic z tym robić, narzeka.
    • czarnaalineczka Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 16:31
      a czy ciocia byla na slubie i co dala na prezent ?
      • kamea_chateau czarnacalineczka 12.06.12, 17:04

        TY masz chyba czarno w głowie. Zamist napisać jak węzeł gordyjski rozwiązać, jakaś poradę to ględzisz jak potłuczona przez karawan.
        Nie napiszesz nic madrego bo jedynie potrafisz jadem pluc badz wsadzać szpilkę.
        Wysil się napisz coś madrego
        • czarnaalineczka Re: czarnacalineczka 12.06.12, 17:22
          prosze baldzo:






          wez chrzestnego i idzcie do rozmow w toku tongue_out
          • kamea_chateau Re: czarnacalineczka zmień nick 12.06.12, 17:26
            ja coś w stylu
            czarna dziura albo czarna ....
            bo mądrości i dobrej woli żeby coś faktycznie madrego napisać nie masz za grosz
            • czarnaalineczka Re: czarnacalineczka zmień nick 12.06.12, 17:32
              nie zmienie bo mi sie tan bardzo podoba
              madre rady mozna udzielac madrym ludziom
              skoro masz znajomych z palestry to wiesz co robic
              ale skoro wolisz klatwy to twoja sprawa
              ale rozmowy w toku jeszcze przemysl zawsze to troche kasy tongue_out

              ps gdzie ty widzisz calineczke ?
              • kamea_chateau napiszę tak 12.06.12, 17:38

                uchodzić za idiotkę w oczach kretynki to rozkosz dla smakosza
    • kamea_chateau wyjśnienie odnośnie CIOTKI 12.06.12, 17:01
      a więc- ciotka mieszkała z moją babcią, byłby próby żeby cokolwiek płaciła jakąś cześć czynszu swiatło gaz, ale gdzie tam. Zawsze konczyło sie awanturą, i zostawało po staremu.
      Babcia jest finansowo samowystarczalna, ciotka zajmuje dwa pokoje w tymjeden z balkonem, od dobrych kilkunastu lat jest z babcią w konflikcie ponieważ nie dokłądała się do opłat, maż ciotki babci nie szanował podobnie wnuczek, ale mieszkali bo to za darmo.
      Dzięki temu całkiem niedawno wydało się ze wybudowali dom i maż ciotki tam sie wyniosł-w końcu.
      Ciotka natomiast przyjezdza i jej syn także, nie podadza babci szklanki wody, chodzi o to że moja mama ma włąsną rodzine i potrzebuje chwili odpoczynku.
      Chciałby wziąć dochodzaca opiekune ale z uwagi na ciotkę i skomplikowane z nią stosunki jest to trudne, bardzo trudne.
      Wszystkie zainteresowane czy bedzie spadek czy nie informuje, że nie bedzie.
      aha, faktycznie mama jest typem ofiary, daaaaaaaaaawno temu ciotka była ukochana córeczka a moja mama od roboty. Jak ciocia łaskawie wyszła zamaż to zrobiła się bardziej wredna niż była.
      tak sobie mieszkała bo cała rodzina boi się jej awantur wyzwisk klątw i strasznia np. przyjde do ciebie pod mieszkanie i zrobie ci taka awanture itd.

      Krew mnie zalewa jak patrze na matkę zmordowana a ciotka ma w... bo co jej tam dwoje odmieszkała, nie ma ochoty sie wynieść i jeszcze wszytko utrudnia.
      Zabić ja otruć czy postraszyć klątwą na jej ukochanego synka? A może opowidzieć kliku znajomym z palestry jaki to on jest w 4 ścianach i złamać mu kariere? ewentualnie opowiedzieć cioci o projekcie??
      CIOCIA NA SLUB PROSZONA NIE BYŁA- JAKBYM ZOBACZYŁĄ JA I TYCH DWÓCH DEBLI Z NIĄ JAK NIE UMIEJA SIE ZACHOWAĆ TO NIE WIEM CZY BYM TO ZNIOSŁA.
      WIEC WOLAŁĄM WKURWU UNIKNAĆ
      • czarnaalineczka Re: wyjśnienie odnośnie CIOTKI 12.06.12, 17:46
        > Babcia jest finansowo samowystarczalna, ciotka zajmuje dwa pokoje w tymjeden z
        > balkonem, od dobrych kilkunastu lat jest z babcią w konflikcie ponieważ nie dok
        > łądała się do opłat, maż ciotki babci nie szanował podobnie wnuczek, ale mieszk
        > ali bo to za darmo.
        wymeldowac , zmienic zamki
        co za problem ?
        chyba ze babcia nie chce
        no coz ma prawo
        > Wszystkie zainteresowane czy bedzie spadek czy nie informuje, że nie bedzie.
        skoro babcia ma majatek to spadek bedzie
        i widac ze to cie bardzo boli suspicious
        > aha, faktycznie mama jest typem ofiary, daaaaaaaaaawno temu ciotka była ukochan
        > a córeczka a moja mama od roboty.
        no to niech sie wypnie i niech babcie obsluguje ukochana coreczka
        no chyba ze twoja mama chce inaczej
        jest dorosla i sama decyduje
        > tak sobie mieszkała bo cała rodzina boi się jej awantur wyzwisk klątw i strasz
        > nia np. przyjde do ciebie pod mieszkanie i zrobie ci taka awanture itd.

        21 wiek a sie klatw boja big_grin

        > Krew mnie zalewa jak patrze na matkę zmordowana a ciotka ma w... bo co jej tam
        > dwoje odmieszkała, nie ma ochoty sie wynieść i jeszcze wszytko utrudnia.

        zawsze bylas takim kontrolfrikiem ?suspicious
        dorosli sa ich sprawy
        odpusc i przestan sie tym zajmowac
        chyba ze babcia chce to ureguluj wszystkie sprawy w sadzie/u notariusza
    • mirmunn Re: opieka nad osobą starszą- podział obowiazków. 12.06.12, 17:04
      Twoja troska o babcię (czytaj: schedę po babci) jest aż nadto wyczuwalna.

      No cóż, w obecnej sytuacji pozostaje Ci tylko zwabienie staruszki do notariusza, aby poczyniła na Waszą rzecz darowiznę, tudzież ustanowiła - również notarialnie- najlepiej ciebie, bo nie boisz się ciotki- swoim pełnomocnikiem.
      Wtedy możesz wystąpić do sądu o ustalenie alimentów na rzecz babci, (najprawdopodobniej w piśmie do sądu musi cię po raz drugi ustanowić cię pełnomocnikiem do reprezentowania w postepowaniu) podział opieki czy co tam chcecie. Decyzje sądu w takich sprawach zapadają dość szybko- chyba, ze ciotunia również ma coś na was.
      Innej skutecznej drogi za życia babci nie ma.

      Twoja mama zapewne opiekuje się swoją matką czy to z serca, czy z obowiązku- nie wnikam.
      Ale w twoim poście aż krzyczy nienawiść i głód kasy.
    • kamea_chateau info 12.06.12, 17:13

      • kura28 Re: info 12.06.12, 17:27
        Sama napisałaś:
        "Ratunku bo moja matka wykonczy się a ciotka jak zwykle dostanie wsyztko takim kosztem. "
        • kamea_chateau a nie dostanie? 12.06.12, 17:32
          jak dla mnie cokolwiek babcia by zostawiła to moze przekazać na ubogie dzieci. Byle nie starszej córce. Bo nie zasłużyła. Masz co do tego inne zdanie?
          • czarnaalineczka Re: a nie dostanie? 12.06.12, 17:33
            wylacznie babcia moze zadecydowac czy ciotka na cos zasluzyla czy nie
      • marzeka1 Re: info 12.06.12, 17:30
        Ale rozumiesz,że JEDYNĄ osobą, która cokolwiek może tu zrobić jest twoja matka, a ona się umartwia dla świętego spokoju.
        • kamea_chateau marzeka ja wiem 12.06.12, 17:37

          ale rozumiesz, ze mnie to do szału doprowadza. dzwonie do domu i chcę matkę zabrac na kilka dni ze sobą zagranicę. Normalnie zeby z nią jak kiedys pogadac połazić po sklepach itd.
          NIe bo z kim babcia zostanie. #$^%^_&_& z ciotką -mówię.
          nie no skąd ciotka absolutnie nie zostanie bo ona ma swoje życie.
          Nawrzeszczłąm na matkę walnełąm słuchawkę powiedziłam że mam tego dość i obraziłąm się. Całkiem niedawno ogladałam wywiad z Falandyszową.
          i tam padło mądre zdanie.... rodzice nie mają prawa zawłąszcz... życia swoich dzieci...... a jednak w POlsce cały czas jest coś takiego.....
          Ciotkę najchętniej bym udusiła za wiele róznych numerów ale postawienie mojej matki pod ścianą i zrzucenie na nią wszytkich obowiazkó to juz przegięcie.
          • marzeka1 Re: marzeka ja wiem 12.06.12, 17:39
            Błąd: matka DAŁA się pod tą ścianą ustawić;
            • kamea_chateau fakt marzeka aleco robić 12.06.12, 17:42
              bo dalej sobie tego tak nie wyobrazam.
              dojdzie do tego ze ja przestane sie do matki odzywac bo nie zniose tego ze nic z tym nie robi
              • marzeka1 Re: fakt marzeka aleco robić 12.06.12, 17:48
                kamea_chateau napisała:

                > bo dalej sobie tego tak nie wyobrazam.
                > dojdzie do tego ze ja przestane sie do matki odzywac bo nie zniose tego ze nic
                > z tym nie robi

                - ale jeśli jej to pasuje, chce- to dlaczego tobie to przeszkadza?? Bo mnie gdy coś nie pasuje, nie zmuszam się.
                • czarnaalineczka Re: fakt marzeka aleco robić 12.06.12, 17:49
                  en.wikipedia.org/wiki/Control_freak
          • czarnaalineczka Re: marzeka ja wiem 12.06.12, 17:48
            > i tam padło mądre zdanie.... rodzice nie mają prawa zawłąszcz... życia swoich d
            > zieci......

            a dzieci nie maja prawa zawlaszczac zycia swoich rodzicow
            matka jest dorosla robi co chce
    • red-truskawa Re: kamea 12.06.12, 18:01
      Niestety dzewczyny maja, ze jezeli twoja matka nic z tym nie zrobi, tobie pozostaje przymknac na to oczy. Cóż, mozesz pogadac z mamą, ale prawde mówiac, na wasnym przykładzie wiem ze chyba nic nie wskórasz.
      Ja rozmawiałam z moim tatą i nic to nie dało, tez przyjał postawe cierpiętnika, bo uwaza, ze to jego matka i on MUSI, a bratu się nie postwił , bo babcia nie chce smile Prawde mówiac olałam sparawe, bo skoro ojciec nie chce walczyć, to ja nie bede jego bokserem.
      Mało tego, powiem ci ze mam obawy, co do tego jak postapi twoja mama w wieku babci. Czy tez nie bedzie oczekiwac od ciebie (albo twojego rodzenstwa jezeli je masz) takiego poswiecenia i zajecia sie swoja osobą, bo skoro ona tak miała ze swoja mama...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja