kasiaizuzia1
13.06.12, 11:21
Dzień Dobry!
Zastanawiam się, czy tylko ja mam takie odczucie.
Wczoraj w przedszkolu była Pani reprezentująca firmę uczącą dzieci pływać na jednym z miejskich basenów. Dzieci dostały po kolorowance i ulotkę. Moje dziecko (a śmiem twierdzić, że nie tylko moje) jest bardzo podatne na reklamę, dlatego przez całe popołudnie słuchałam, że powinniśmy iść na ten basen gdzie "przywita nas rekinek R-cośtam". Ja wiem, że firmy chwytają się najróżniejszych sposobów, by zdobyć klienta, ale czy organizowanie takich spotkań w przedszkolu z DZIEĆMI to nie jest przegięcie.
Ja jestem przeciwna, by moja córka w nich brała udział, więc teraz zgłosiłam tę uwagę dyrekcji, ale nikt nie pytał rodziców o zdanie przed tym spotkaniem.
A może to ja jestem dziwna...
Dlatego proszę o Waszą opinie.,
Pozdrawiam