ty.da
13.06.12, 13:55
Złota/uniwersalna zasada: jeżeli będą wam dawać kwestionariusz i w tym kwestionariuszu będzie coś, czego nie powinno byc: PYTANIE O DZIECI, WIEK, ILOŚĆ, PŁEĆ, tO BŁAGAM, ZOSTAWCIE TAM puste pole. Na te pytania nie musicie odpowiadac, a zeby nie zrazić do siebie napiszcie brak dzieci i będzie got.
Dzisiaj na rozmowie kwalif. zamiast o przyslzej pracy rozmawialiśmy o.. tym czy wychowuje samotnie czy nie i jakie dziecko jest, czy zabiera dużo czasu i czy mam męza do pomcy i babxie.. ................. Sprowokowałam to wlasnie tym, co wpisałam w kwestionariusz.
Podpadlam tak dwa razy, ale ufnie wierzylam ze to inc, tylko do informacji itd.. Teraz wiem i wiedzieć będę, żeby klamac, a potem sie zobaczy. Ogolnie forma malo wychowana, chclie mi jakies g.. wcisnąc, ale ta bezczelnośc starszna, a ja wciąz mialam nadzieje, zel udzie są innu. Nie sa.
Zla jestem na siebie, ze dalam sie podpuscic, ktora tez taka glupia?