spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gadanie?

15.06.12, 18:58
Jak w temacie - szykuje mi się coś takiego, tzn. spotkanie klasy koedukacyjnej, dużej, po 20 latach. Nie ja to organizuję z racji przeprowadzki daleko od byłej szkoły, będę gościem. Organizatorzy liczą na to, że coś się żywiołowo wywiąże. Miejsce spotkania: pizzeria. Co można robić na takim męsko-damskim spotkaniu? Aha, to spotkanie po podstawówce, więc poziom towarzystwa mieszany, niektórzy na tej podstawówce poprzestali. Zastanawiam się, czy bardzo się bać? wink
    • waciaka86 Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 19:38
      Po podstawowce bym nie poslza. No chyba, ze bylby ktos na kim by mi zalezalo, ale jesli nie.. to olaćsad
      • paartycja Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 19:52
        ja miałam fantastyczną klasę w podstawówce i kiedy spotkaliśmy się po 18 latach to było tak jakbyśmy się dzień wcześniej pod szkołą rozstali big_grin
        była świetna zabawa,gorzałka,wspomnienia (każdy przyniósł pamiątki,zdjęcia,nawet kronika klasowa się znalazła),mnóstwo śmiechu-impreza trwała do 3 rano big_grin
        • fifiriffi Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 20:07
          paartycja napisała:

          > ja miałam fantastyczną klasę w podstawówce i kiedy spotkaliśmy się po 18 latach
          > to było tak jakbyśmy się dzień wcześniej pod szkołą rozstali big_grin


          U mnie było by tak samo....Tylkio,że cholera ja musiała bym to zorganizować i załatwiać to z daleka,bo też nie mieszkam w miejscu gdzie chodziłam do podstawówki.Ale podejrzewam było by extra.Najgorsze co to zebrać wszystkich w jednym terminie.
    • chipsi Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 19:54
      Byłam niedawno na takim spotkaniu, ba, nawet je organizowałam smile
      Wszystko zależy od tego jak zgraną klasą byliście. My podobno byliśmy i chociaż pamiętam wiele zgrzytów to nikt już się tym nie przejmował, minęło 17 lat! Pamiętamy to co dobre. Nawet dobrze że towarzystwo mieszane, nikt nikomu na siłę nie imponował (co miało miejsce na spotkaniu po szkole średniej), nikt też się zbytnio nie schlał ale i nikt z kijem w tyłku przy soczku nie siedział (nie licząc ciężarnych i kierowców). Warto było, po wakacjach chcemy powtórkę. Aha, nie było wychowawcy.
    • an_ni Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 19:55
      czasem bywa jeszcze wspominkowy seks
    • fifiriffi Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 20:05
      może nie wyjśc....W pizzerii?! co to za spotkanie po latach?A bać się nie masz czego,bo często tacy co po tej podstawówce zostali nie będa mieli kasy,żeby pójść do pizzerii na spotkanie.
    • imasumak Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 20:07
      Podstawówkowo spotykaliśmy się dość regularnie przez około 10 lat - mniej więcej co 2-3 lata, albo u naszej wychowawczyni, albo w knajpkach. Ale my byliśmy wyjątkowo zgraną klasą i niedużą - było nas 19, parszywa dwunastka i siedmiu wspaniałych, jak to chłopcy zwykli byli mówić wink
      Natomiast z klasą licealną organizujemy zjazdy co 5 lat. W 2009 roku było już czwarte spotkanie. Zawsze są to całonocne imprezy. W 2014 roku planujemy 2-3 dni w górach smile

      Na Twoim miejscu, nawet nie mając pewności kogo spotka i tak bym się wybrała. smile. Idź i baw się dobrze.
    • happy_time Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 20:09
      >Tylko chlanie i gadanie?

      A co byś jeszcze chciała big_grin

      >Co można robić na takim męsko-damskim spotkaniu?

      Jest mnóstwo możliwości, zależy czy będą chętni wink Czym się przejmujesz? Przecież może być fajnie smile
      • thaures Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 20:51
        Ja byłam na takim spotkaniu podstawówkowym, minęło nawet 25 lat. Niektórych widziałam po raz pierwszy po szkole. Była też wychowawczyni i koleżanka na skypie ze Stanów. Część chłopaków się spiła, jeden chciał nawet bić, ale generalnie było ciekawie. Odkryłam też ludzi, z którymi w szkole prawie nie gadałam, a tu okazało się, że są super. Każdy wstawał i opowiadał o swoim życiu-ja byłam pod koniec i stwierdziłam,że nie mam w zasadzie co opowiadać. Prawie każdy w nowym związku, jakieś dzieci na boku, zmiana pracy co moment.. A ja ciągle ten sam mąż, praca ciągle ta sama. Co ciekawe- byłam jedyna po studiach -w gronie ponad 20 osób.
        Natomiast 10 lat po maturze organizowałam spotkanie klasy z liceum. I to w czasach, gdy komórki dopiero wchodziły, nie było FB czy NK. A udało się zebrać ponad 90 % klasy. I to spotkanie było super.
    • klubgogo Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 21:06
      Byłam na takim spotkaniu i było nieźle. Fakt, z niektórymi się nie dogadasz, więc na wiele nie licz, ale zawsze jest miło powspominac. A co najciekawsze, wszystkie twarze wyglądają tak samo, tylko poważniejsze, grubsze, bardziej utrapione, ale to niesamowite, jak podobni jesteśmy do siebie sprzed 20 lat.
      • papalaya trauma dla forumowej elyciary 15.06.12, 21:24
        spotkać ludzi z niższym wykształceniem...
        • prywatyzacjaxxi Re: trauma dla forumowej elyciary 15.06.12, 21:51
          No właśnie tego się najbardziej boję, tych, którzy nie skończyli, jak ja, 5 kierunków studiów w 3 krajach, nie mają MBA, CIA, FBI i czegoś tam jeszcze. Boję się, i to strasznie, że będą mnie mieli w d... patrząc ze swojej perspektywy. Bo ja raczej z tych kujonowatych byłam. No i lepiej żebym nie opowiadała o swojej pracy, bo dobrze to nie zabrzmi w tym towarzystwie, nie da się boczkiem i wymijająco powiedzieć, eeee, a ja tam pracuję na uczelni, nic wielkiego, w sumie sprzątam tam tylko. Więc mam stresa żeby dobrze wypaść, tzn. nie przechwalać się czy nie onieśmielać. Bo w sumie nie mam na co narzekać w życiu.
          Chodziło mi też o takie tam raczej: czy zdjęcia brać (ale wszyscy mamy te same, to siermiężne czasy były, pan z aparatem przyszedł, pstryknął, zrobił 30 odbitek i tyle), czy jakieś pamiętniki z wpisami klasy (no ale może towarzystwo obśmieje, że obciach?).
          Myślałam, żeby jakąś np. zabawną ankietę zrobić i na głos poczytać, ale nie będę się wyrywać, nie ja to organizuję. Zobaczymy. Oby nie był to stracony dzień, bo musiałam stanąć na głowie, żeby pojechać, a ochotę mam wielką zobaczyć, zwłaszcza niektóre gęby.
          • gryzelda71 Re: trauma dla forumowej elyciary 15.06.12, 22:17
            Jaja sobie robisz.
    • asia_i_p Re: spotkanie klasy po 20 l. -tylko chlanie i gad 15.06.12, 23:02
      Gadanie, gadanie, gadanie, gadanie i trochę chlania.
      Jestem zdecydowaną przeciwniczką zapewniania ludziom, którzy sobie chcą pogadać, wątpliwych rozrywek typu gry i zabawy towarzyskie. To dobre na spotkania integracyjne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja