wioskowy_glupek
15.06.12, 22:12
Tak mnie naszło na kanwie wątku o spotkaniu klasowym...
U mnie zarówno w podstawówce jak i w liceum totalnie niezgrana klasa. Ani razu ani po podstawówce ani po liceum nie było spotkania klasowego. W podstawówce byliśmy sobie totalnie obojętni, tym bardziej po... Natomiast po liceum wręcz na propozycję takowego część osób zdecydowanie odmówiła bo ta nie spotka się z tą ta z tamtą...
Dla mnie to jest mega żal, też nie wszystkich lubiłam, wręcz niektórych nie lubiłam ale bez jaj żeby takie animozje 10 lat w sobie nosić ?