Pozytywne myślenie - przereklamowane?

17.06.12, 13:00
Oczywiście , a jakże, w nawiązaniu do wczorajszego meczu. Wszyscy pozytywnie nastawieni, szeroki strumień pozytywnych myśli spływa na naszą drużynę, w obstawianiu wyniku przeważają te na naszą wygraną, i co gó.. A przed meczem z Rosją same złe proroctwa , typowaniana Rosję , nadzieja marna , no i jakoś poszło. I tak się zastanawiam jak to się ma promowanego ostatnio optymistycznego nastawienia , że niby pozytywne myślenie wpływa znacząco na przebieg zdarzeń. Sama staram się pod wpływem kiepskiej sytuacji życiowej wprowadzć zasadę pozytywnego myślenia, ale czy to mam sens? Napiszcie proszę z własnego doświadczenia czy faktycznie to działa. Oczywiście mecz to tylko indpiracja do napisania wątku, a nie potwierdzenie badź zaprzeczenie tej teorii.
    • a.va Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 13:56
      Z badań psychologicznych wynika, że zbyt pozytywne myślenie szkodzi, a nie pomaga. Może prowadzić do depresji, nie sprzyja też osiąganiu celów. Dużo lepsze są wyniki osób, które motywują się negatywnie (co będzie, jak się nie uda) niż pozytywnie (jak będzie pięknie, gdy się uda).
      • yenna_m Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:00
        oni sie za bardzo wyluzowali
        nie wiem , jak wam
        ale mi osobiscie sprzyjal przy wazniejszych egzaminach wiekszy wyrzut adrenaliny niz pozytywne myslenie i luz
        bo motywacja do walki wtedy jest mniejsza
        i skutek nie taki, jaki chcialoby sie osiagnac
      • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:08
        Hurra optymizm to postawa, ktora moze przyniesc wiele rozczarowan,
        ale przebywanie w stanie permanentnego czarnowidztwa,
        zeby rozczarowan uniknac, rownie niekorzystnie na psychike dziala.
        • yenna_m Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:14
          pod warunkiem, ze dotyczy to rzeczy ISTOTONYCH dla tego konkretnego czlowieka
          a nie np obojętnych mu
          • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:23
            Chodzi mi o jego osobiste cele, załozenia,
            te codzienne - małe i te wieksze, powazniejsze.

            Bo np.zakladanie przed meczem, ze przegramy to
            akurat nieglupi pomysl na bezpieczne zmierzenie sie z
            tym co los przyniesie wink
            • joanna35 Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:34
              Pozytywne myślenie możesz sobie do kieszeni włożyć, jeżeli nie towarzyszy mu konkretne działanie i pelne zaangażowanie. Nie znam nikogo kto np. odchodził się samym pozytywnym myśleniem.
              • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:44
                To chyba nie do mnie ?wink
                Mnie akurat te wszystkie gadki i ksiazki o pozytywnym mysleniu smieszą.
                Ale postawa odwrotna tez nie jest dobra, choc nie chodzi o sciaganie
                negatywnym mysleniem złych wydarzen, ale o wpedzanie sie w nastrój
                przygnebienia.
                Działanie, zaangazowanie owszem, ale i doza czegos, szczescia?
                Nie sadze jednak by nasze chcenie, czy niechcenie mialo na to wpływ.
                • joanna35 Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 14:54
                  Myślę, że to ma związek z motywacją bardziej niż ze szczęściem.
                  • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:01
                    Gdyby tak bylo to powiedzonko "chcieć to móc"
                    mialoby stuprocentową sprawdzalność smile
                    wsparte oczywiscie odpowiednim dzialaniem i zaangazowaniem.
                    A tak niestety nie jest.
                    • joanna35 Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:10
                      A jeżeli zamierzamy osiągnąc cel wynikający ze znajomości naszych mocnych i słabych stron i pozostajacy w granicach naszych możliwosci?
                      • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:16
                        Tez nie mamy gwarancji, ze osiagniemy.
                        Wszystkie skladniki, ktore teoretycznie dają sukces są
                        a sukcesu nie ma, bywa tak przeciez.
                        Dlatego mowie o dozie "czegos", na co wplywu nie mamy.
                        Tylko w matematyce 1+1+1+1 rowna sie zawsze 4.
                        • joanna35 Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:25
                          A życie daje gwarancje na cokolwiek? Suma pewnych czynników, z tym czymś przez Ciebie zauważonym, może nas do celu zbliżać, tak jak suma innych czynników oddalać. oczywiście, to tylko moje zdanie.
                          • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:39
                            Nie daje, dlatego wiekszosc z nas zyje podszyta strachem,
                            wiekszym, mniejszym, co przyniesie.
                            Niektorzy próbują łudzic się, ze maja wszystko pod kontrolą,
                            i ze mają wpływ na wydarzenia, moze i łatwiej jest tak zyc.
                            • yenna_m Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:53
                              tak sobie teraz pomyslalam:
                              jakie kurna pozytywne myslenie?
                              za robote trza sie wziac
                              jak cos potrafisz, to sie nie boisz, ze sie skompromitujesz
                              wtedy tez se mozesz myslec pozytywnie (bo nie liczysz na szczęście a na rzetelne, mocne, własne umiejętnosci)
                              • antyideal Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 16:18
                                A, dodam, ze wtedy nawet porazka, majac swiadomosc, ze zrobiles co mogles,
                                mimo, ze sie nie udało, ma inny smak i nie jest tożsama z kompromitacją.
                                Kompromitacja jest wtedy, gdy stajesz do walki o cel goły i wesoły,
                                a raczej ubrany jedynie w pozytywne myslenie, i nic wiecej wink
                                • yenna_m Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 16:20
                                  a dokladnie
                                  bo jak sie umie, to mozna za jakis czas jeszcze raz sprobowac
        • akseinga Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:13
          Dokładnie chyba w tym przypadku to był hurra optymizm a nie pozytywne myślenie.
    • kkalipso Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:16
      ....ja tam bardziej wierzę w intuicję,czułam,że nie będzie dobrze.Teraz mąż skacowany śpi,córka zasnęła a ja na spokojnie oglądam mecz,nagrałam sobie na N-ce!

      Żeby tak czas mógł się cofnąć....tyle szans na golaaa,tak mi żal..sad
    • girl.anachronism Re: Pozytywne myślenie - przereklamowane? 17.06.12, 15:36
      ja wierzę w moc pozytywnego myślenia. tylko po prostu nie można myśleć, że to działa na zasadzie "wierzę w coś od dwóch dni więc na pewno się to spełni" - gdyby tak było to świat stanąłby na głowie. wiele moich długoterminowych planów spełnia się, jeśli tylko w to wierzę + daje mi to niesamowitą motywację i czyni moje życie o wiele bardziej pozytywnym. dlatego zawsze myślę pozytywnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja