Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami?

18.06.12, 13:00
Moja córka która od dawien dawna mówi ładnie oraz wyraznie nie moge dogadac sie z chłopcami na placu zabaw.
Takimi w jej wieku plus minus,czyli od 2,5 do 3,5 .
Ona mówi pełnymi zdaniami, kojarzy kiedy co powiedziec, umie sie przedstawic, wie kiedy uzyc prosze,dziekuje.No ogolnie ogarnieta jest.
Z dziewczynkami jak cie moge jest ok,ale chłopcy????

Jak dla mnie to wszyscy do lat 4 to takie przerosniete roczniaki.
Duze, opasłe, ale buzie dziecinne oraz zero rozmowy.
Zero.
Jedyne co widzi/słyszy moja corka na jakies próby konwersacji z nimi/ zabawy to rozdziawiona gęba,wielkie oczy i jakies tam pojedyczne 'eee'' ''yyy '' ''aaaa'' ,''guuu''.
No ''nie'' oraz ''tak'' i ''mama'' to juz szczyt.
Zero rozmowy, zero umiejetnosci zabawy, tylko szalone bieganie bez sensu ( dziewczynki tworzą w tym czasie domy, sklepy, budowle z piasku,wymiany zabawek). Że juz nie wspomne że to wielkie beksy.U mojej córki w grupie integracyjnej do przedszkola tylko chlopcy płaczą. Jeden to przeryczał całę 2 godzinne spotkanie.
i te matki nimi zachwycone jak nie wiem, jakby co najmniej Einsteinów miały.

Ehhh szkoda...że to niby oni rządzą swiatem?
    • mona_mayfair Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:04
      Jeden taki pomógł Ci w spłodzeniu super elokwentnej córki, więc chyba nie jest z nimi tak znów najgorzej...
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:06
        mona_mayfair napisała:

        > Jeden taki pomógł Ci w spłodzeniu super elokwentnej córki, więc chyba nie jest
        > z nimi tak znów najgorzej...


        No około 30tki może im lepiej idzie?
        No i na dodatek może drugi jest w drodze wink
    • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:06
      Rozwój społeczny chłopców często nie idzie w parze z fizycznym.
      No i matki chłopców jak gęś kulki łykają tekst, że przecież chłopcy później zaczynają mówić i nie ma się czym przejmować, a potem w zerówce czy I klasie są dzieci, które niezrozumiale bełkoczą.uncertain
      Nie przejmuj się, to podgatunek (wprawdzie potrzebny). P
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:07


        > Nie przejmuj się, to podgatunek (wprawdzie potrzebny). P



        No podgatunek wink czy ma 4 lata czy 40.
        Jeszcze sie niedługo okaże że sama jednego takiego noszę.
        • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:13
          Jakby to był chłopiec to nie diagnozuj mu autyzmu w 3. miesiącu życia. D Moja znajoma najpierw miała córkę, a potem chłopca - małe niemowlę męskie (w 100% normalne, zdrowe, prawidłowe) w porównaniu z dziewczynką jest warzywne - była u 2 neurologów, żeby sprawdzić co z małym niehalo. A to po prostu chłopiec.
          Aha, mój syn, któremu dziób się nie zamyka, jako młode niemowlę był warzywny. Córka od pierwszych dni kontaktowała.
          • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:14
            triss_merigold6 napisała:

            > Jakby to był chłopiec to nie diagnozuj mu autyzmu w 3. miesiącu życia. D Moja z
            > najoma najpierw miała córkę, a potem chłopca - małe niemowlę męskie (w 100% nor
            > malne, zdrowe, prawidłowe) w porównaniu z dziewczynką jest warzywne - była u 2
            > neurologów, żeby sprawdzić co z małym niehalo. A to po prostu chłopiec.
            > Aha, mój syn, któremu dziób się nie zamyka, jako młode niemowlę był warzywny. C
            > órka od pierwszych dni kontaktowała.


            hehe dobre wink
            Zapamietam
          • jamesonwhiskey Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:21
            > órka od pierwszych dni kontaktowała.

            i pewnie pisala poematy
            • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:24
              Nie, skala reakcji, okazywanych emocji i nawiązywania jakiegoś kontaktu z otoczeniem była większa.
              Nie masz o co strzelać focha, to nie ma żadnego związku z IQ, zdolnościami, talentami.
            • e-milia1 ha, ha 18.06.12, 13:36
              i mowila: "mamo podj mi piers (butelke) bom glodna". mowila poprawnie i zrozumiale.
            • deelandra Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:53
              jamesonwhiskey napisał:

              > > órka od pierwszych dni kontaktowała.
              >
              > i pewnie pisala poematy
              headshot!
          • dzoaann Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 17:06
            jeny jakie bzdury...
            • dziennik-niecodziennik Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 19.06.12, 00:41
              czy ja wiem czy bzdury. moja przyjaciólka ma starszą córkę i młodszego syna, to tez dzis mówiła że młody rozwija się niepomiernie wolniej niż starsza. w szpitalu tez mi tak mówili, że generalnie dziewczynki są silniejsze i rozwijają sie bardziej płynnie - taki ciągły postep - a chłopcy to tak skokowo, ze w sumie mozesie wydawac ze przez dłuższy czas nic sie z dzieckiem nie dzieje i ze cos nie halo.
              zresztą, moja mama mówi że ja, choc młodsza, tez sie rozwijałam lepiej niz mój brat smile
              oczywiscie to sie wyrównuje, o ile pamietam mowili w szpitalu ze ok 5 roku życia. a moze 4. nie wiem, cos w okolicach.
              nie sprawdzalam teorii pod kątem wiarygodnosci. jak dla mnie kazde jedno dziecko rozwija sie inaczej i nie ma co oceniac i sie przejmowac. prędzej czy później swoje zrobi (oczywiscie o ile zdrowe jest).
              • dzoaann Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 19.06.12, 22:10
                no, a ja mam dwoch synow i corke, w rodzinie tez mieszane rodzenstwa i dla mnie to bzdury, totalne...
      • pibelle Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:08
        [i]Rozwój społeczny chłopców często nie idzie w parze z fizycznym.
        > No i matki chłopców jak gęś kulki łykają tekst, że przecież chłopcy później
        > zaczynają mówić
        i nie ma się czym przejmować/i]

        No to skoro nie idzie, to chyba nie ma się czym przejmować?
        • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:09

          > No to skoro nie idzie, to chyba nie ma się czym przejmować?



          No helloł ale to opoznienia to chyba nie maja byc po kilka lat, tylko ew miesiecy.
          • pibelle Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:16
            No co Ty. Masa chłopców zaczyna w ogóle coś mówić oprócz mama i dada w 3-4 roku życia. Mój chłopiec niecałe 2 lata ma mówi pojedynczymi zdaniami, ale zdaję sobie sprawę z tego, że miałam na to zerowy wpływ.
            • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:19
              pibelle napisała:

              > No co Ty. Masa chłopców zaczyna w ogóle coś mówić oprócz mama i dada w 3-4 roku
              > życia. Mój chłopiec niecałe 2 lata ma mówi pojedynczymi zdaniami, ale zdaję so
              > bie sprawę z tego, że miałam na to zerowy wpływ.

              smile
              i mój 'powie', że mama jest w łazience, zrobiła sikususpicious i myje ręcesmile
              tyle, że ze słów to tylko 'mama', reszta gestami.
              • pibelle Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:36
                Znajoma dwulatka powiedziała piękne zdanie:
                dadida-dada-dadi-da-dodu?
                Powtórzyła za tatą: a gdzie są klucze do samochodu?
                big_grin
                • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:46
                  pibelle napisała:

                  > Znajoma dwulatka powiedziała piękne zdanie:
                  > dadida-dada-dadi-da-dodu?
                  > Powtórzyła za tatą: a gdzie są klucze do samochodu?
                  > big_grin

                  big_grin
                  nasz jednak bardziej obstawia język migowywink chociaż mówi chyba też całkiem sporo, pojedynczych słów oczywiściebig_grin
                  a rodzice tejże 2latki wiedzieli, co powiedziała?suspicious
        • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:14
          Zależy jak duże są te dysproporcje. Jednak IMO należy się przejmować i kontrolować.
    • d.o.s.i.a Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:08
      Poczekamy, zobaczymy, jaki watek lipcowa zalozy jak sie jej syn urodzi...
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:10
        d.o.s.i.a napisała:

        > Poczekamy, zobaczymy, jaki watek lipcowa zalozy jak sie jej syn urodzi...


        Sie moze teraz rodzic, nadgatunek-córkę już mam,wiec jest ok.
        • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:11
          18_lipcowa1 napisała:

          >
          > Sie moze teraz rodzic, nadgatunek-córkę już mam,wiec jest ok.
          >
          >

          jeśli piszesz nie żartobliwie to tylko współczuć synowiuncertain
          • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:12

            > jeśli piszesz nie żartobliwie to tylko współczuć synowiuncertain


            oj nie przesadzaj naprawde
            • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:15
              18_lipcowa1 napisała:

              >
              > oj nie przesadzaj naprawde

              żadna to przesada, wystarczy, że posłucham teściowej (matka córki i 3 synów, w kolejności, w jakiej napisałam). Aż rzygać się chce jak się słucha wciąż jaka to M. była jako 2latka, wiersze deklamowała, etc., "nie to co chłopcy"uncertain tyle, że niestety ten zachwyt nad M przeniosła na dzieci M, a mój mąż i szwagrowie już nigdy tacy wspaniali nie byli jak M (uwierz, równie daleko zawodowo doszli).
              • mgoralska2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 19.06.12, 10:38
                dokładnie, ja też znam przypadki toksycznej miłości matki do córki i chore idealizowanie wyglądu, intelektu, osiągnięć, choć rzeczywistość bardzo odbiega od wyobrażeń matki.
                Więc bynajmniej nie dotyczy to tylko synów jak się powszechnie uważa, ale córek owszem też.
      • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:10
        ale jakoś zyje córka bez tego kontaktu?
        mali chłopcy po prostu nie tracą czasu na gadanie bez sensusmile wolą ruch (jak sama zauważyłaś).
        Nasz 2 latek też nieszczególnie gadatliwy, za to mimikę i gestykulację ma na wyraz rozwiniętąsmile
        • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:11
          tabakierka2 napisała:

          > ale jakoś zyje córka bez tego kontaktu?


          No żyje zyje.

          > mali chłopcy po prostu nie tracą czasu na gadanie bez sensusmile wolą ruch (jak sa
          > ma zauważyłaś).


          Ah to tak? To oni juz tacy madrzy ze czasu nie tracą?ahaaaa, no to wiele wyjasnia
          • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:13
            18_lipcowa1 napisała:

            > No żyje zyje.

            ale za jakieś 12-14 lat żyć bez nich nie będzie mogłasmile


            > Ah to tak? To oni juz tacy madrzy ze czasu nie tracą?ahaaaa, no to wiele wyjasn
            > ia

            dokładniewink
            zobacz jak facetci w pracy funkcjonują i kto zajmuje się pierdołami i plotkamiwink
            szczerze? wolę pracować z samymi facetami, bez plotek, niedomówień i fochów tych 'nadwyraz rozgarniętych' kobietwink
            • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:15

              >
              > dokładniewink
              > zobacz jak facetci w pracy funkcjonują i kto zajmuje się pierdołami i plotkami;
              > )


              Mysle ze w tym wieku to akurat nie z tego powodu.


              > szczerze? wolę pracować z samymi facetami, bez plotek, niedomówień i fochów tyc
              > h 'nadwyraz rozgarniętych' kobietwink


              U mnie kobiety sa konkretne, zalezy kogo spotykasz.
              • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:18
                18_lipcowa1 napisała:


                >
                > Mysle ze w tym wieku to akurat nie z tego powodu.
                >

                ale to tak się dalej rozwija, to gadulstwotongue_out


                > U mnie kobiety sa konkretne, zalezy kogo spotykasz.
                >

                u mnie też konkretne, ale pierdołami, plotkami chętnie się zajmują (może te młodsze do 40stki mniej) i focha strzelą (to już nie tylko w pracy) i złośliwe sugestie niewprost też potrafią wysunąć. U facetów wszystko 'na zewnątrz'. Jest konflikt, od razu jest rozwiązanie. Bez cichych dni.
            • jowita771 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:53
              > zobacz jak facetci w pracy funkcjonują i kto zajmuje się pierdołami i plotkami;
              > )
              > szczerze? wolę pracować z samymi facetami, bez plotek, niedomówień i fochów tyc
              > h 'nadwyraz rozgarniętych' kobietwink

              U mnie w pracy odwrotnie, są trzy działy, jeden - mój - same kobiety, drugi - tylko panowie, trzeci - mieszany. Szef ma kapusia w mieszanym (faceta) i męskim. I tylko u nas nie wie o żadnych problemach. Jak mamy kłopot z komunikacją, to się zbieramy i mówimy, co nam leży na wątrobie, panowie proszą szefa o interwencję.
              • e-milia1 pracowalam w zespole mieszanym 18.06.12, 13:59
                i choc wczesniej myslalam, ze kobiety sa skomplikowane, z paniami porozumiewalo sie znacznie lepiej. mielismy kolege, ktory byl strasznie chumorzasty, nigdy nie bylo wiadomo w jakim jest nastroju i o co mu czasem chodzi. maz pracuje z samymi facetami i prawie codzien ma jakies problemy z wspolpracownikami bo to sie albo jakis obrazi albo fochy robi, a o statnio to mu jeden na zlosc chcial zrobic i ukradl mu wszystkie dlugopisy....
    • pamplemousse1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:12
      Tobie naprawdę kilku klepek brakuje?
      Widocznie córka odbiera chłopców w ten sam sposób co jej biedna matka.

      P.S. Chłopca Ci życzę, może zrozumiesz.
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:13
        pamplemousse1 napisała:

        > Tobie naprawdę kilku klepek brakuje?


        oho? zakochana mamusia syncia?
        • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:20
          Osobiście przestałam już wierzyć w wychowanie. Odkąd mój syn (a nikt mu tego nie pokazywał!) zaczął próbować zwijać ręcznik w mokrą kulę, wierzę w cechy gatunkowe (mężczyźni i kobiety jednak to odrębne gatunki - tak uważam po latach obserwacji).
          • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:20
            triss_merigold6 napisała:

            > Osobiście przestałam już wierzyć w wychowanie. Odkąd mój syn (a nikt mu tego ni
            > e pokazywał!) zaczął próbować zwijać ręcznik w mokrą kulę,

            pana męża nie widział podczas takiej czynności?suspicious
            • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:28
              No właśnie nie. Ja wieszam ręczniki, a aktualny został wdrożony do wieszania ręczników przez inne dobre kobiety wcześniej.
              Zwijanie ręcznika w mokrą kulę pojawiło się jako zachowanie typowe dla płci gdzieś między piątym a szóstym rokiem życia. Potem pojawiły się inne zachowania również typowe dla płci, na które nie mam żadnego wpływu.
              • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:32
                triss_merigold6 napisała:

                > Zwijanie ręcznika w mokrą kulę pojawiło się jako zachowanie typowe dla płci gdz
                > ieś między piątym a szóstym rokiem życia. Potem pojawiły się inne zachowania ró
                > wnież typowe dla płci, na które nie mam żadnego wpływu.

                hmm..czyli muszę się również na to nastawić?smile
              • ciociacesia o borze 18.06.12, 13:57
                jako dziecko bylam facetem!
          • claudel6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 25.06.12, 23:12
            big_grin
        • pamplemousse1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:21
          Po prostu oczytana mamusia dwóch syńciów. Bardzo elokwentnych akurat i zdolnych, ale nie mierzę swoją miarę, bo posiadam WIEDZĘ.

          Polecam. Wygoogluj i zapisz sobie, bo może się przyda.

          Tacy są chłopcy.
          Wychowanie chłopców.
          Dzikie stwory.



          • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:22
            pamplemousse1 napisała:

            > Po prostu oczytana mamusia dwóch syńciów. Bardzo elokwentnych akurat i zdolnych
            > , ale nie mierzę swoją miarę, bo posiadam WIEDZĘ.


            ojoj
            • pamplemousse1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:24
              na bardziej ciętą ripostę Cię nie stać?

              • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:28
                pamplemousse1 napisała:

                > na bardziej ciętą ripostę Cię nie stać?
                >

                oj wkurzylam?
                • pamplemousse1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:42
                  chciałabyś, prawda?
                  przykro mi, pudło
      • kolpik124 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:15
        A za parę lat taki piaskowy imbecyl rozwiniętą nad wiek córuchnę zapłodni big_grin
        • ciastolina84 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:18
          A znajomej synek 1,5 roczniak i już gada?? Może transseksualista?
          • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:21
            ciastolina84 napisała:

            > A znajomej synek 1,5 roczniak i już gada?? Może transseksualista?


            metroseksualny albo
    • 18_lipcowa1 Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:17
      od razu poznac przewrazliwione matuchny tych ''opóznionych'' chłopców, które sie teraz zapienią oraz matki z dystansem.
      Wiedzialam to zakładajac wątek.

      No mu tu gadu gadu a ja lece na usg prenatalne, a nóż widelec sie okaze dzisiaj co tam we mnie siedzi....
      • tabakierka2 Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:20
        18_lipcowa1 napisała:


        > No mu tu gadu gadu a ja lece na usg prenatalne, a nóż widelec sie okaze dzisi
        > aj co tam we mnie siedzi....

        za wcześnie chyba.
        • 18_lipcowa1 Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:22
          tabakierka2 napisała:

          > 18_lipcowa1 napisała:
          >
          >
          > > No mu tu gadu gadu a ja lece na usg prenatalne, a nóż widelec sie okaze
          > dzisi
          > > aj co tam we mnie siedzi....
          >
          > za wcześnie chyba.



          no jak wielkie jajca i dobre usg to ponoc widac
          • tabakierka2 Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:26
            18_lipcowa1 napisała:

            > no jak wielkie jajca i dobre usg to ponoc widac

            tych to akurat na USG JESZCZE nie widaćwink siuraka ewentualnie pokaże, jak bezwstydny.
            • rulsanka Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:41
              U starszaka był widoczny siusiak w 12 tc, więc masz szansę się dowiedzieć.
          • gazeta_mi_placi Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:50
            To będzie nie po kolei, starszy powinien chłopiec, druga dziewczynka.
            • tabakierka2 Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 14:13
              gazeta_mi_placi napisała:

              > To będzie nie po kolei, starszy powinien chłopiec, druga dziewczynka.

              a może być trzecia? jak drugi chłopiec?

              to jakieś nowe wytyczne są?suspicious
      • triss_merigold6 Re: Dobra my tu gadu gadu 18.06.12, 13:22
        Niemniej chłopiec też daje dużo radności. D
      • mgoralska2 Re: Dobra my tu gadu gadu 19.06.12, 10:53
        18_lipcowa1 napisała:

        > od razu poznac przewrazliwione matuchny tych ''opóznionych'' chłopców, które si
        > e teraz zapienią oraz matki z dystansem.

        a Ty niby ta matka z dystansem?
    • lady-z-gaga Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:22
      > Duze, opasłe, ale (...) dziecinne oraz zero rozmowy.
      Jedyne co widzi/słyszy moja corka na jakies próby konwersacji z nimi, to
      > rozdziawiona gęba,wielkie oczy i jakies tam pojedyczne 'eee'' ''yyy '' ''aaa

      I o co cho, niech się dziewczyna przyzwyczaja,
      wyjdzie za mąz , będzie jak znalazł big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:23

        > I o co cho, niech się dziewczyna przyzwyczaja,
        > wyjdzie za mąz , będzie jak znalazł big_grin



        haha dobre!
    • yenna_m Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:29
      i tak im zostaje
      powiem Ci, że z moich obserwacji wynika, że faceci umyslowo rozwijają się tak gdzies do 4 roku zycia
      potem już tylko rosną tongue_out wink
    • mondovi Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:33
      A teraz ja - zakochana w synku mamcia - co prawda w wieku 3,5 gadał normalnie, ale nie lubił bawić się z nieznajomymi dziewczętami, bo one tylko dom, dom, sklep, sklep, a ja wolę inne zabawy, mówił. A że uprzejmy z syna młody dżentelmen był - nie mówił - sio, dziewczyno, nie chce mi się z tobą bawić, co zapewne myślał, tylko odchodził, udając, że nie słyszy.
    • e-milia1 lipcowa, gdybys miala wieksza wiedze 18.06.12, 13:34
      wiedzialabys, ze dzieci bawiac sie z innymi dziecmi potrafia porozumiewac sie i rozumiec bez slow. dzieciakom nie przeszkadza to kto jak i ile mowi, dzieciom nie przeszkadza to, ze ktos mowi jezykiem dla nich niezrozumialym. u mojej corki w przedszkolu co roku przychodza dzieci, ktore rozmawiaja w innym jezyku i wszytkie dzieci bawia sie z nimi jakby nigdy nic. znam tez wiele dzieci, ktore bardzo pozno zaczynaja mowic, ale nie przeszkadza to innym, ktorzy sie z nimi bawia. zastanow sie czy aby nie przesadzasz...
    • rulsanka Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:48
      Mój rozgadany od ukończenia 2 lat syn, wstydzi się nowych dzieci na placu zabaw. A ekspansywna dziewczynka mogłaby spokojnie doprowadzić go do ucieczki. Jak miał 2 lata, to taka trochę starsza obca dziewczynka go objęła, a on w ryk!
      W żłobku, ponad rok temu - miał już 2 żony i z jedną nawet już dzidziusie wysiadywali (z jajek).
      Teraz ma przynajmniej jedną przyjaciółkę w przedszkolu, ale wiem, że bawi się też z innymi dziewczynami i chłopcami. Jest bardzo towarzyski i kontaktowy, czego w ogóle byś nie przypuszczała widząc reakcję na obce dzieci.
      • lady-z-gaga Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:13
        >W żłobku, ponad rok temu - miał już 2 żony i z jedną nawet już dzidziusie wysiadywali (z jajek).

        big_grinbig_grinbig_grin
    • biotka Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:49
      Witki mi opadły...
      Jako mama syna nie wypowiem się, bo nie obiektywna jestem.
      Ale naprawdę nie rozumiem wrzucania wszystkich facetów, wszystko jedno dużych czy małych, do jednego wora. Gratuluje horyzontów.
    • mary_lu Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:49
      Tak, już teraz wmawiaj córce, że nie moze się z nikim dogadać, bo jest lepsza. Hoduj klon Lipcowej.

      To napisała matka wolno rozwijającego się pod względem mowy chłopca, który na żadnym etapie nie miał problemu z porozumiewaniem się z otoczeniem wink
      • triss_merigold6 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:53
        Wiesz, dziecko jak chce to "dogada się" także ze zwierzątkiem czy wydającym wyłącznie różne dźwięki niemowlakiem. A wolny rozwój mowy trzeba monitorować i chodzić z tym do logopedy, a nie zaniedbywać i czekać sobie.
        • mary_lu Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 13:56
          Powiedz to komuś, kto właściwie nie mieszkał u neurologa i w ośrodku wczesnej interwencji.
    • thorgalla Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:03
      Moja córka z chłopcami gadać nie lubi,ona od razu im majtki ściąga (basen) big_grinbig_grinbig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:12
        A co w tym śmiesznego? U Was i tak wszyscy nago chodzą i nikt się niczego nie wstydzi big_grin
        • thorgalla Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 16:28
          "u Was" to znaczy gdzie? bo jakoś nie widzę wokół tłumów nagich ludzi.Przy takiej pogodzie i przeciągach?
    • beat_girl Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:39
      Z tego co obserwuje u mojej corki w przedszkolu to chlopaki w ogole zaczynaja gadac z sensem (zrozumiale i pełnymi zdaniami) powyzej 4 r.ż - wczesniej tak jak piszesz - kompletnie niezrozumiale paplanie. Moja corka miala to samo - z chlopakami nijak do porozumienia dojsc nie mogla poprzez niezrozumienie gadania, dopiero pod koniec 1 grupy zaczela sie "dogadywac".

    • lineczkaa Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:49
      Mój syn ma prawie 2 lata i jest bardziej werbalnie komunikatywny niż moja córka była w jego wieku, więc zakładam, że akurat trafiłaś na chłopców, którzy rozwój mowy mają wolniejszy.
      Dodatkowo syn mojego kolegi, dokładnie co do daty w wieku mojego syna, mówi kapitalnie, dużo zrozumiale, adekwatnie do sytuacji no super, ale w sprawności fizycznej jest daleko za moim. Dzieci rozwijają się różnie i już.
      A to, ze matki swoimi dziećmi są zachwycone to normalne, przecież też uważasz, ze twój bachor jest naj naj.
    • deelandra Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:52
      oj, lipcowa, nie urodz czasem syna teraz bo dostaniesz odpieluchowego zapalenia łączy na tle małych samczyków big_grin
    • an_ni Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 14:54
      u plci meskiej jest wieksze zroznicowanie niz u zenskiej, w kazdym wieku
      jest wielu geniuszy, ale i wiele matolow, sredniakow jest mniej niz kobiet, u ktorych nie ma az tak wyraznego odchyleniana na + i - w kwesti intelektu, zdolnosci i sprawnosci
    • azomim Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:10
      Jako, ze wyjatek potwierdza regulewink , moj 2-letni syn bez problemu i z wielka ochota porozmawialby sobie z Twoja corka Lipcowa.
      Mowi calymi zdaniami w jednym jezyku, pojedyncze wyrazy w drugim. Spiewa ze mna piosenki, mowi wierszyki, z ciekawostek- rozpoznaje marki samochodow po znaczkachbig_grin

      Tak wiec, nawet jak sie okaze, ze w brzuchu masz chlopca, badz dobrej mysliwink
      • tabakierka2 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:20
        azomim napisała:

        > z ciekawostek- rozpoznaje marki samochodow po znaczk
        > achbig_grin
        >

        kurcze, mój teżbig_grin
        skąd on (i Twój) to umie?suspicious my go nie uczyliśmy.
        • azomim Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 19.06.12, 14:21
          Namietnie bawi sie resorakami, a wiekszosc ma logo z przodu. Maz zaczal ta zabawe dawno temu, a teraz ja musze sie doksztalcacwink znam na pewno mniej niz onbig_grin
    • sinusoidaa Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:17
      Jako matka chłopca spodziewałam się pierwszego zwrotu dwuwyrazowego z jego ust w okolicach 4 roku życia, jak kompociku zabraknie. Otóż zonk, syn zaczął nadawać mając 1,5 roku, dziś ma 2 i 3 miesiące i komunikuje się wygłaszając zdania wielokrotnie złożone. Reguły wiec nie ma.
      Natomiast na rówieśniczym forum jest wiele dziewczynek, które posługują się monosylabami.
    • attiya Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:41
      to gdzie ty się obracasz, bo ja nie dalej jak wczoraj zauważyłam, że mój syn - prawie 4-latek chciał się pobawić z dwoma dziewczynkami-bliźniaczkami.
      Nie potrafiły się przedstawić, jedna trzymała cały czas palcem w buzi a po brodzie ciekła jej ślina, druga trzymała się uparcie nogi ojca i miała cały czas otwartą buzię, po następnych dwóch-trzech minutach jedna z nich zaniosła się donośnym rykiem. Ponieważ rzecz miała się w strefie kibica, to syn podpatrywał na ekran, gdzie prowadzący wyłapywał chętnych do konkursu na scenę i mimo, że siedzieliśmy daleko, to tylko mój syn zgłosił chęć brania w konkursie, zgadywał później w jakich kolorach jest pomalowana syrenka w-wska - jedną flagę - niemiecką - mimo błędnej kolejności w kolorach zgadł bez problemu. Ponadto śpiewał ze wszystkimi hymn kibica.
      Aha - dziewczynki wyglądały jak tłuste pulpety .
      • niutaki bliznieta 18.06.12, 19:11
        bliznieta tak moga miec, ze nie potrzebuja/nie daza do kontaktu z innymi dziecmi, bo maja wlasnie blizniaka, maja swoj jezyk, swoja plaszczyzne porozumienia, inne dzieci nie sa im koniecznesmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:43
      masz rację, chłopcy są tępi tongue_out
    • agni71 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:44
      eee tam, uogolniasz. ja znam takiego dwulatka (dokładnie 2 lata i 1 miesiąc), który fantastycznie umie sie wysłowić. Choc przyznaję, wśród znanych mi małych chłopców, jest wyjątkiem, bo większość nawet ok. 3 roku życia mówi słabo, ma mały zasób słów i mówi niewyrażnie.
    • red-truskawa Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:48
      > i te matki nimi zachwycone jak nie wiem, jakby co najmniej Einsteinów miały. <

      no widać, ze nie tylko matki chłopców tak mają, jak się "ciebie czyta" to tez można odnieść wrażenie, ze córcia to przynajmniej Skłodowska- Curie wink

      a może nie jesteś świadoma, że prowadzasz córke do przedszkola integracyjnego ? tongue_out

      Poczekamy jeszcze rok,dwa, i życzę synka, a wtedy zobaczymy jak będziesz "śpiewała". Sądzę, ze nastąpi zmiana frontu jak teraz nastąpiła - od wrednych nienawistnych bahorów na cudowna, super inteligentną córunię.
      • 18_lipcowa1 Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 15:59

        > a może nie jesteś świadoma, że prowadzasz córke do przedszkola integracyjnego ?


        ze co?
    • dzoaann Re: Moja córka nie może dogadac sie z chłopcami? 18.06.12, 16:53
      Mam troje dzieci, w tym dwoch chlopcow. Wszyscy zaczynali ladnie mowic w wieku 18 miesiecy, a w wieku 2 lat pieknie rozmawiali calymi zdaniami. Nie podzielam twojego zdania by chlopcy byli malo kumaci. Nie lubie generalizowania na podstawie kilku swoich ograniczonych doswiadczen...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja