Ku przestrodze

20.06.12, 11:54
Był jużkiedyś podobny wątek, tak dla przypomnieniasmile
Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za zaliczeniem. Koszt około 500 zł. Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres.
Nadawcą jest firma .X., której nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś... Kurier oświadcza, że nic mu na ten temat nie wiadomo, jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są wątpliwości , to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie.
Kurier pyta, czy w takim razie może zadzwonić od Ciebie do firmy i szybko się wszystko wyjaśni... 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do domu i wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę wyjaśnić...
Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w firmie, czy nie zaszła pomyłka , po czym informuje Cię, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi! (bajki o pomyłkach są różne w zależności od oceny reakcji wrabianego...).
Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny... około 10.000 dolarów w przeliczeniu na złotówki.
Dlaczego?
Ponieważ ten jeden niewinny krótki telefonik obleciał w międzyczasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele, wyspy Bali, Kajmany i wiele innych â wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sex linię w Australii.
Jak to możliwe?! . zadasz samemu sobie pytanie..
Przecież patrzyłeś kurierowi na ręce i było widać, że wykręca numer telefonu stacjonarnego...

Tak, to prawda, kurier wykręcił numer telefonu stacjonarnego,
który jest zainstalowany gdzieś w jakimś wynajętym (po cichu)mieszkaniu(na dodatek, na lewe papiery) i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe, niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań, jak się tylko do niego dodzwonisz.
Podoba Ci się?
Czy masz szansę na reklamacje w TPSA?
Nie, ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu,
a co za tym idzie za Twoją zgodą więc nawet w sądzie przegrasz...
Numer "na Tepsę" Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownikaTelekomunikacji Polskiej SA.
Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono: skrzynkę kablową, rozdzielczą lub cokolwiek innego.

W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i proszą o potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania poprzez naciśnięcie
klawiszy: 9, 9#, 09, 09#, 90,90# Nie naciskaj! Niczego nie potwierdzaj!

Jeżeli to zrobisz , jesteś. przekierowany na sex linię (NA TWÓJ koszt oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na Pacyfiku (Wyspa Niua w tym procederze króluje!!) i nawet jeżeli natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki, NIC CI TO NIE DA!!! . połączenie nie skończy się przed upływem 5 min.
Podoba Ci się? Koszt . około 1500 zł.
Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że coś wygrałeś rzuć natychmiast słuchawkę i niczego nie naciskaj! żadnych cyfr, gwiazdek lub krzyżyków.
Jeżeli zadzwoni do Ciebie ktoś, kogo nie znasz nieważne czy będzie to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym czasie...
NIE RÓB TEGO! .. nie znasz osobiście . nie oddzwaniasz bo może Cię to kosztować 320 zł za samo połączenie!

Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się pod różnego typu instytucje lub wydziały spółdzielni mieszkaniowych.
Jak administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie sprawę to wyśle Ci pismo!
A teraz: Jak się bronić?
1 Myśleć i nic na huraaa.. Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać.
2. Zadzwonić do swojego operatora np. TP SA (9393!? Moja uwaga ,tu też występują dziewiątki!!!) i zażądać zablokowania wszystkich numerów komercyjnych: 0-700...,0-300..., 0-400..., jak i możliwości przekierowania na nie.
3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe. Każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie połączenia i drugi kod dezaktywujący takie połączenia.
Nie ma innego wyjścia!
Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj.
Pamiętaj!
Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w celu zablokowania powyższych numerów.

Zapisz imię i nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie.

Zapisz numer zgłoszenia !!!!

Potem żądaj od operatora pisemnego potwierdzenia faktu, że zgłaszane przez Ciebie zadania zostały zrealizowane.

Jak to będziesz miał na piśmie, to jakby co wygrasz w każdym sądzie.
To jest wiadomość, którą przekazał pracownik działu reklamacji w TPsie!

Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie (przeważnie ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby potwierdzić wiadomość, i jeśli to zrobisz, to jesteś.
załatwiony na cacy- łączność z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę, ponieważ rozmowa przekierowana jest przez Kajmany do sex linii w Anglii.

Nawet jak natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki, to dużo nie da, bo rozłączy Cię za 5 minut.

Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane, to możesz już strzelić sobie w łeb, bo po następnych dwóch minutach dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygrałeś .Koszt takiej rozmowy to około 260 funtów .Jedyne co można zrobić, to natychmiast po odebraniu takiej rozmowy rozłączyć się. I to jak najszybciej.

Jeszcze jedno.

Może zadzwonić ktoś podający się za technika TP SA i poprosić o potwierdzenie numeru telefonu poprzez naciśnięcie klawisza 9.?
Efekt jak powyżej.Problem dotyczy też komórkowców.
Nigdy nie należy naciskać 9, lub 9,0,#, lub 0,9,# w tych kombinacjach.
Przeważnie numer dzwoniący to: 07090203840.
Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na początku jako nieodebrane.
Nie oddzwaniać na ten numer, bo połączenie kosztuje 320 zł/min .sex linia w Australii.

Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to farmazony tego typu przeniosły się do Polski.
Tak więc nie gadać z kim., kto wciska Ci kit, że coś wygrałeś...

    • deelandra Re: Ku przestrodze 20.06.12, 11:59
      serio serio? jak serio serio to niezly myk big_grin a ja nie mam telefonu stacjonarnego, a kurier (prawdziwy) ma zawsze swoją komórkę, więc ja się na to nie złapię big_grin
      • best_bej Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:05
        Pisała już kiedyś o tym jedna z forumek.
        W domu to może i bym się nie dała nabrać, ale w pracy już nie jestem taka pewna. Dostaję miliony przeysłek, są rózne sytuacje, czasami ktoś prywatnie zamówi i zapomni powiedzieć, zostawić kasę... No różnie bywa. Warto być wyczulonymsmile
    • aurinko Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:11
      Nigdy nie zamawiam pobraniowych paczek, jeśli z taką przyjechałby kurier to bym mu powiedziała, że nie zamawianych paczek nie odbieram, zatem dziękuję i do widzenia. On niczego nie musi wyjaśniać, pisze odmowę odbioru i paczka wraca do nadawcy. Poza tym nie mam tel. stacjonarnego.
      Jak się nie zmawia paczki pobraniowej a taka przychodzi to się jej po prostu nie odbiera a nie kombinuje z wyjaśnianiem itd.
      • gazeta_mi_placi Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:15
        Otóż to.
      • heca7 Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:19
        Nooo to u mnie taki telefon nie wyszedłby poza granice Polski wink Mam ustalony limit miesięczny i zablokowane połączenia z komórkami wink Poza tym NIGDY nie wpuszczam obcych ludzi do domu, tym bardziej jeśli z nikim się na przesyłkę nie umawiałam.
        A komórkę mam na kartę tongue_out
      • deelandra Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:48
        > Jak się nie zmawia paczki pobraniowej a taka przychodzi to się jej po prostu ni
        > e odbiera a nie kombinuje z wyjaśnianiem itd.
        łatwo ci powiedzieć, mój mąż często takie zamawia i ani się nie zająknie, że coś ma przyjść a mnie kurier zaskakuje w progu i chce kasy, ale wtedy dzwonię do chłopa i z nim się konsultuję o co cho
    • czarnaalineczka Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:21
      ale rzeczywiscie to kogos w polsce spotkalo ?
      bo brzmi jak urban legend
      jakos trudno mi uwierzyc ze ludzie sie na to nabieraja
      • princy-mincy Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:31
        na pewno byla afera z firma podszywajaca sie pod TPSA
        dzwonil ktos, mowil, ze dzwonil z telekomunikacji (choc nie precyzowal ze to nie ta tpsa) i pytal, czy rozmawia z osoba decyzyjna bo ma nowa oferte

        ja mam w domu sluzbowa linie i pare razy do mnie ktos dzwonil z rzeczonej telekomunikacji ale nie jestem osoba decyzyjna, wiec kazalam im dzwonic do firmy, na ktora numer jest wystawiony
        dopiero po opisaniu afery (zglaszali sie poszkodowani, ktorym kazano placic za rzekome zlozone zamowienie) kapnelam sie,ze to mogli byc ci sami oszusci i ze mnie tez probowano tak nabrac
        • czarnaalineczka Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:35
          z dzwonieniem opk
          czy z odpowiadaniem na nieodebrane polaczenie

          ale ze ktos wpuszcza kuriera ktory przynosi niezamawiana paczke?
          • princy-mincy Re: Ku przestrodze 20.06.12, 13:16
            ja tez bym nie wpuscila kuriera, zwlaszcza, ze wiem, co zamawiam i czy trzeba placic czy nie (99% placimy przelewem, nie gotowka za pobraniem), poza tym znam kurierow, ktorzy obsluguja rejon mojego zamieszkania (czesto do mnie paczki przychodza) i wiem, ze oni wszyscy maja swoje wlasne telefony komorkowe
            ale tacy oszusci licza na naiwnosc i to, ze ktos sie nie spodziewa byc nabranym/ oszukanym
      • landora Re: Ku przestrodze 20.06.12, 15:15
        Mój mąż twierdzi, że to urban legend, i taka sama krążyła przed laty w UK.
        Niemniej jednak, lepiej nie pozwalać nikomu nigdzie dzwonić i nic nie naciskać. To tak jak z tą żarówką, co to nie można jej wyjąc z ust - niby w to nie wierzę, ale wolę nie ryzykować big_grin
    • stukostrach-jeden Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:33
      Czytałam o tym, brzmi trochę jak UL.
      U mnie by nie przeszło, bo za przesyłki zawsze płacimy przelewem- brak gotówki w domu.
      Nie mamy telefonu stacjonarnego a komórki mojej nie pożyczam obcym.
      Kurierzy mają swoje komórki i mogą ich używać.
      po za tym kurier jest od dostarczania paczek a nie od dzwonienia i wyjaśniania czy zamawiałam coś czy nie, jest nazwisko i adres? Jest! Czyli zadanie kuriera kończy się na dostarczeniu paczki i pobraniu opłaty.
      Za dużo ale, żeby się nabrać.
      • heca7 Re: Ale wiecie?..... 20.06.12, 12:44
        Że jest teraz taka firma co nazywa się "DZIEŃ DOBRY TELEKOMUNIKACJA" ????
        I jak myślicie, jak się przedstawiają jak dzwonią? Dzień dobry! telekom..... A co Wy odpowiadacie? Dzień dobry! W ten sposób w ostatniej chwili koleżanka mojej matki wycofała się z podpisania umowy z tą firmą. Jak przyjechał kurier z umową to go pogoniła (kurier może niewinny ale kogo miała pogonić ? smile ). Do mojej matki też dzwonią a jak ona zaczyna się dopytywać o koszty to potrafią rzucić słuchawką. Albo pytają czy jest ktoś decyzyjny w sprawie telefonu. Nie ma? Łup! słuchawką uncertain
        • princy-mincy Re: Ale wiecie?..... 20.06.12, 13:17
          no wlasnie o tym pisalam wyzej smile
    • panna.sarabella Re: Ku przestrodze 20.06.12, 12:54
      ja odebrałam kiedyś taki telefon: automat coś gadał i na końcu: jeśli zgadzasz się naciśnij zero, jeśli się nie zgadzasz naciśnij 9. Wystraszyłam się i rzuciłam słuchawką. Wydaje mi się ze to było właśnie coś w tym stylu jak opisano wyżej.
    • sueellen Re: Ku przestrodze 20.06.12, 13:28
      Przeważnie numer dzwoniący to: 07090203840.

      Eeeee, a skąd Ty znasz mój numer?
    • sueellen Re: Ku przestrodze 20.06.12, 13:41
      Jesli dzwoni do mnie automat, po pierwszej sekundzie odkładam słuchawkę, jeśli dzwoni do mnie ktoś by coś sprzedać, po pierwszym zdaniu odkladam słuchawke. Jeśli nie jestem pewna, przerywam bez pardonu wypowiedź:
      - is this a sales call?
      Jeśli tak, lub dzwoniacy nie może się zdecydować, odkladam słuchawke. Nie tłumaczę, nie dziękuję, nie wchodzę w dyskusję. Nic nie naciskam. To nie moze być nic ważnego. Ważne informacje przesyła się pocztą. I tego się trzymam.

      Telefon mam i za niego płacę by się komunikować ze światem, a nie bo to by mi ktoś z ofertami wydzwaniał. Nie mam szacunku do tych, którzy zakłócają mój spokój domowy próbując mi wcisnąc jakieś kity. Dla mnie jest to oczywiste. Nie bardzo rozumiem po co ludzie w ogóle wchodzą z nimi w jakieś rozmowy, wciskają guziczki? Po co?
      • heca7 Re: Ku przestrodze 20.06.12, 14:19
        Podejrzewam, że część osób jest naiwna (starsza, niedosłyszy, łatwowierna, uwierzy bo kiedyś była tylko TPSA) a część chciwa ( mogę coś dostać za darmo, coś wygrałam) wink
        • eliszka25 Re: Ku przestrodze 20.06.12, 15:09
          numer z kurierem by u mnie nie przeszedl, bo w szwajcarii niemal wszystkie paczki przychodza po prostu poczta, a listonosza znam, bo codziennie przyjezdza ten sam. kurier moze byc ewentualnie z dpd. poza tym nigdy nie zamawiamy paczek, za ktore trzeba zaplacic przy odbiorze. zawsze placimy przelewem przy zamowieniu albo z paczka przychodzi rachunek. gotowki w domu nie trzymam, wiec w ogole nawet nie mialabym czym zaplacic. jak wybiore z bankomatu, to mam gora 100 frankow gotowki, czyli zadna zupa. no i w zyciu nie spotkalam kuriera, ktory by nie mial komorki tongue_out.

          ale raz spotkala mnie historia z telefonem. zadzwonil jakis koles, niby ze stanow (po angielsku gadal) i twierdzil, ze wygralam wycieczke. ja glupia, zamiast odlozyc od razu sluchawke, przez chwile dalam sie wciagnac w rozmowe. jednak kiedy facet stwierdzil, ze musze tylko podac nr karty i termin waznosci, podziekowalam i odlozylam sluchawke. resztki rozsadku jednak jeszcze mam big_grin.
          • riki_i Re: Ku przestrodze 20.06.12, 15:25
            Moją matkę naciął domokrążca Telefonii Dialog. Przeszła z TP SA do tej firmy, przez pierwsze 3 miesiące rachunki po kilka złotych, potem znośne, a po niecałym roku masakrycznie gigantyczne. Umowa na 2 lata, z wielkimi karami za zerwanie. Barowałem się z nimi długo, w końcu zadowolili się karą 130 złotych za wcześniejsze zerwanie, co poczytują sobie za sukces.
    • angazetka Re: Ku przestrodze 20.06.12, 15:36
      > 99% ludzi, nie podejrzewając podstępu, wpuszcza kuriera do d
      > omu i wskazuje mu, gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę wyjaśnić...

      Wpuszczanie do domu rzekomego kuriera z przesyłką, której się nie spodziewamy (a więc od razu czuć, że jakaś ściema) to proszenie się o kłopoty. Myślę, że wie o tym więcej niż 1% ludzkości.
      • sarah_black38 Re: Ku przestrodze 20.06.12, 17:30
        A mnie kiedyś oszukał zwykły kominiarz. Przyszedł do pracy, byłam wtedy sama, powiedziałam panu że nie podejmę decyzji o czyszczeniu komina. Pan sprytny był i powiedział , żebym tylko podpisała jego obecność , bo musi się z szefem rozliczyć . Po kilku tygodniach przyszła faktura z moim podpisem na sporą sumę. Oszust podsunął mi rachunek do podpisania ... pewnie był dumny siebie.
        Od tamtej pory nie lubię kominiarz, o pecha przynoszą ( kasę musiałam oddać własnej kieszeni) tongue_out
        • czarnaalineczka Re: Ku przestrodze 20.06.12, 17:35
          nie czytasz co podpisujesz?
          • sarah_black38 Re: Ku przestrodze 20.06.12, 17:59
            czarnaalineczka napisała:

            > nie czytasz co podpisujesz?

            Ano czytam i wtedy przeczytałam . Ale pan był wytrawnym prestidigitatorem i musiał pod zwykłą kartkę podsunąć rachunek . Może naiwna jestem, ale uczciwa jestem i taką miarką mierzę ludzi ... oszust to oszust.
            • gazeta_mi_placi Re: Ku przestrodze 20.06.12, 18:10
              A próbowałaś wyjaśniać tę sytuację w zakładzie gdzie pracuje ten kominiarz?
    • gaskama Re: Ku przestrodze 20.06.12, 17:43
      Prywatnie nie dałabym się nabrać. Z wielu powodów. Pierwszy już wystarcz: od miesięcy nie mogę znaleźć w domu słuchawki od stacjonarnego. Ale w biurze, gdzie jest wielu pracownikow można np. Zaadresowac ogólnie na firmę. Kurier może chcieć zadzwonić, by się dowiedzieć na jakie nazwisko jest przesyłka. Jak doda ze smutna mina, ze mu się komórka rozladowala, to bez problemu i wahania dam skorzystać ze stacjonarnego. Dzięki za przestroga, nie wpadlabym na to.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja