Dodaj do ulubionych

Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie

20.06.12, 15:42
Co najczęściej robicie na obiad? Każdy ma taką potrawę bez której tydzień jest stracony wink Udowodnijcie mi, że nie schabowy. big_grin Prosz...
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 15:47
      schabowego nie robie nigdy
      ani zadnego innego miesa
      mieso u mnie tylko kot i piec zra ale najczesciej surowe

      obecnie codziennie jem truskawki big_grin
      potem najczesciej robiana potrawa bedzie leczo
      jesienia zupa z dyni tongue_out
      wiec mnie generalnie bardzo sezonowo smile


      lazani nie jadlam od 2 miesiecy tongue_out
      • aneta-skarpeta Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:02
        czy to nie tobie mąż kupił makaron na lasanie, zamiast na lazanki?tongue_out
        • czarnaalineczka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:06
          nie maz
          ale to moj chlop sie tak popisal i wpedzil w lazaniouzaleznienie nas oboje

          ale teraz lato i odwyk big_grin
      • czarnaalineczka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:08
        aa i oczywiescie mlode ziemniaczki z koperkiem mleko zsiadle albo jajko sadzone
        i warzywa od nietesciowej smile
        • thorgalla Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:04
          Dzisiaj do tego zestawu dodałam botwinkę z marchewką (wszystko z własnego ogrodu)
    • marzeka1 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 15:47
      Kurczak w różnych wersjach: z ziołami, z octem balsamicznym i miodem; uwielbiamy mielona, ale od lat już ich nie smażę, ale robię pieczeń w piekarniku (z reguły mielę z różnymi warzywami - a szczególnie z marchwią).
    • pieskuba Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 15:54
      Makaron penne ze szpinakiem smile
    • deelandra Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 15:57
      zupa pomidorowa z ryżem
      nuggetsy
      jedyne dwie potrawy przy których nie muszę wisieć nad młodocianymi jak kat
      • marzeka1 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 15:59
        Teraz zacznie się sezon na cukinie i kabaczki- uwielbiam różne wersje lecza z tym warzywami + papryki .
        Penne ze szpinakiem- pychota.
        • gryzelda71 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:03
          > Penne ze szpinakiem- pychota

          A wystarczy,że ugotujemy penne,czy tagliatelle zamiast makaronu i już nasze danie bardziej wyrafinowanewink
          • black-cat Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 21.06.12, 09:58
            Może niekoniecznie bardziej wyrafinowane, ale może być lepsze lub gorsze. Penne ze szpinakiem smakuje lepiej niż ze spaghetti ze szpinakiem.
            Prosty sos pomidorowy z kolei najlepszy jest ze spaghetti właśnie.
            Tak, wiem, że i to makaron i to makaron. Ale rodzaj makaronu robi różnicę.
    • olena.s Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:00
      Schabowych nie robię w ogóle, jako że nie ma wieprzowiny.
      U mnie nie da się przezyć bez kurczaka w odmianach - po tajsku (trwa cytynowa, galangan liście limonki, mleko kokosowe, pieczarki. W swojskiej wersji mleko plus czosnek plus imbir, w obu wersjach dobrze robi zielona kolendra), po chińsku (papryka, sos ostrygowy, pieprz, papryka świeża). Bakłażany zapiekane z pomidorami.
      Czasem robię faszerowaną cukinię (tu są takie malutkie, wielkości 2 kciuków, ale bachor woli europejskie). Dziura, mięso doprawione cynamonem, piekarnik. Podajemy na ciepło lub zimno polane jogurtem. Jest takie arabskie zapiekane mięso mielone: połowę uciera się z namoczonym bulgurem, taką drobna kaszą, na gładką masę, wylepia się tym blachę, na to znów mielone mięso doprawione cynamonem z dodatkiem orzechów pinii. Też podaje się z gęstym, kwasnym jogurtem.
    • sueellen Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:01
      Rozczaruję Cię. Nie mam takiej potrawy, choć najczęściej robię kurczaka z miodem na różne sposoby. Dziś jednak będzie z orzechami i selerem. W ogóle najbardziej lubię kurczaka i indyka.
    • rosapulchra-0 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:01
      Schabowe robię dopiero wtedy, gdy rodzina sobie wyraźnie zażyczy.
      Często piekę piersi kurczaka w porach, spaghetti ze szpinakiem i orzechami, karkówkę piekę z plastrami ziemniaków i dużą ilością czosnku i cebuli, rybę z tymiankiem i cukinią, placki ziemniaczane, ale z marchewką i cukinią, zupy jarzynowe, kremowe różnego rodzaju, zrazy zawijane z ogórkiem kiszonym i bekonem, risotto, potrawkę z kurczaka, fasolkę po bretońsku, gołąbki, ale również zaglądam do ciekawych przepisów, nie tylko w necie. Kilka ciekawych potraw znalazłam w miesięcznikach z Asdy lub Morrisona.
    • katia.seitz Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:03
      Najczęściej makaron, z czego najczęściej z pomidorami, serem feta i oliwkami; ostatnio jednak wyparł go makaron z cukinią i pomidorami. Mąż uwielbia i może jeść co drugi dzień.
      Na drugim miejscu będzie chyba szybki zestaw kasza/ryż brązowy + warzywa na patelnię z mrożonki, do tego trochę żółtego sera, lub fasola z puszki.
      Żeby nie było, że tak zdrowo i warzywnie - ze 2 razy w tygodniu pojawiają się też naleśniki wink
      Ostatnio namiętnie robię zapiekankę z ziemniaków i włoszczyzny, jako że sezon letni, to również często na stole gości zestaw ziemniaki+sałata+kefir (zsiadłe mleko).
    • czarnaalineczka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:05
      moge wymienic przyprawy bez ktorych tydzien stracony big_grin
      czosnek ,tymianek , bazylia, koperek, pieprz ,ostra papryczka
      • olena.s Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:42
        Wypróbuj zieloną kolendrę.. Dla mnie bomba.
        • czarnaalineczka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:59
          jak wysieje w doniczce stare nasionka to mi wyrosnie?
          • olena.s Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 19:26
            Nie wiem, nie hodowałam nigdy
          • nanuk24 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 21.06.12, 20:00
            Powinno wyrosnac. Mnie w każdym miejscu, w którym wysieje rośnie.
        • naomi19 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:08
          Ja z kolei nie przepadam za kolendrą, mam krzak, ale większość dań dominuje. Uwielbiam za to natkę pietruszki, bazylię, koperek i lubczyk. Te zioła mogę jeść w dużych ilościach. Nie próbowałam świeżego majeranku, ale zamierzam to zmienić smile Mam też szczypiorek i miętę smile
    • solejrolia Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:07
      naleśniki- tydzień bez naleśników tygodniem straconym
      big_grin
    • empirical Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:17
      My lubimy chilli con carne, tacosy albo fajitas, krewetki w czosnku z warzywami i ryzem, losos z piekarnika, hamburgery (wlasnej roboty, bulka pelnoziarnista).

      W sezonie grillowym - steki, steki, steki!!! big_grin Miesozerni jestesmy.
    • edelstein Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:19
      schabowy to u nas raz na dwa miesiace jest.Staram sie,by przez dwa tyg.nie pojawialo sie to samo,ale zdarza sie,ze milosc do klopsow i pierogow ruskich zwyciezabig_grin i dlatego dzis sa klopsywink
      • mamaemmy Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 22:58
        edelstein napisała:

        > schabowy to u nas raz na dwa miesiace jest.Staram sie,by przez dwa tyg.nie poja
        > wialo sie to samo,ale zdarza sie,ze milosc do klopsow i pierogow ruskich zwycie
        > zabig_grin i dlatego dzis sa klopsywink

        aaa widzisz-juz wiem,czemu tak Cie lubię,nawet smaki mamy podobne big_grin
    • aneta-skarpeta Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:19
      boszzz moge powiedziec ze schabowy i ruskie ze skawrkami?big_grin

      a powaznie w tygodniu najczesciej zupy, bo szybko, duzo mozna ugotowac
      bez zasmażki, pożywne, ale bez litra smietany


      lubimy tez dania 1garnkowe np z miesem mielonym ( wolowe, kurczaka, mieszane)- cukinia, bakłażan, papryki, cebula, pomidory etc, leczo, curry etc-

      ryby- tutaj mąż nie cierpi, ja i syn uwielbiamy - moj syn da sie pokroic za łososia w dzwonkach z pieca

      starsznie malo jemy ziemniakow ( zostalo nam to po montignacu, z ktorego do tej pory korzystam przewaznie przy gotowaniu)- ja uwielbiam wszystkie odmiany sałatki greckiej do miesa, reszta towarzystwa surówka z marchewki, a potem to juz wszystko jedno jaka surówkawink- oczywiscie brokul, kalafior

      jak robie kotlety to bez panierki ( od jakis 10lat) i dlatego moj syn zajada sie kotletami schabowymi np u babci
      to po prostu grillowana piers kurczaka etc

      z kaszy to jaglana, kuskus, gryczana


      dla syna- moglabym non stop nalesniki z serem, dzemem, z truskawkami

      w weekend czesto bardziej kombinuję

      natomiast staramy sie jesc malo mącznych rzeczy na obiad- choc jak zrobilam ostatnio kopytka to sie co mało chłopy nie pobiłysmile

      aha i tortille z róznymi nadzieniami

      tajskie i sushi na miescie- ja moglabym jesc sushi na okrągło, ale robic nie bardzo lubie
      nie przepadamy za indykiem

      ja bym mogła tez jesc wszystko ze szpinakiem jak jest sezonsmile

      makarony najrózniejsze- ja ze szpiankiem, chlopy tak bardziej po chamsku z sosem pom.

      poza nalesnikami dla syna to w zasadzie nie mamy potraw "must have" w tygodniu

      co ugotuję, to zjedzą
      • aneta-skarpeta a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia polska 20.06.12, 16:25
        a co was w kuchni polskiej podnieca? na co Wam slinka leci, ale jecie okazjonalnie?

        ja karp w galarecie, ale galareta bez zelatyny, zrobiona z wywaru ( by moj tata)
        ruskie ( by moj tata), farsz jest pomarańczowy od wegierskiej pasty paprykowej i jest wiecej sera niz ziemniaków w nadzieniu

        śledź z cebulą ( w oleju lnianym) z ziemniakami z wody- moj mąż twierdzi, że to kretyńskie daniebig_grin
        • olena.s Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 20.06.12, 16:32
          Dobre pierogi ruskie. Prawdziwe uszka. Maślaki w śmietanie. Młode ziemniaczki z koperkiem. Kurki. Zupa jarzynowa z młodych warzyw. Chleb zytni.
        • gazeta_mi_placi Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 20.06.12, 16:36
          Kapusta z grzybami mojej teściowej big_grin big_grin big_grin

          Ach.....

          Szkoda, że nie ma świąt, zjadłabym big_grin
        • bi_scotti Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 20.06.12, 20:10
          aneta-skarpeta napisała:

          > a co was w kuchni polskiej podnieca? na co Wam slinka leci, ale jecie okazjon
          > alnie?

          Oscypki i bryndza. Poniewaz tylko ja lubie w rodzinie wiec kupuje okazjonalnie i niewiele zeby samej zjesc.
          Polska forma sernika rozumianego jako zapiekany ser bez zadnych ciastowatych spodow i czegokolwiek na wierzchu za to z duza iloscia rodzynkow i kawalkow smazonej skorki pomaranczowej. Nie umiem tak upiec jak piekla moja babcia sad Kupuje cos w tym rodzaju od swieta "od Polakow", ale zawsze za malo rodzynkow albo moze w mojej pamieci bylo ich wiecej gdy babcia piekla wink
          Zupa nic smile
          Zupa wisniowa smile
          Pierogi z jagodami, ktore brudza - u nas jagody nie brudza i choc smakuja wysmienicie to tego koloru rozbabranego soku jagodowego ze smietana zawsze mi brak wink
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 20.06.12, 21:37
            jesli nie brudza to macie borowki nie jagody
            • bi_scotti Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 21.06.12, 00:08
              japanunieprzerywalempanieposle napisała:

              > jesli nie brudza to macie borowki nie jagody

              Jestes z Galicji? wink To tam czarne jagody to borowki a borowki to brusznice - cud polskiego jezyka, jak z wychodzeniem na dwor i na pole.
              smile
              • mnb0 Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 21.06.12, 11:51
                Co to byla za piosenka o brusznicach?
                Cos, ze zolnierze zostawili karabiny i nausznice w brusznicach i poszli w dal...
                • bi_scotti Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 21.06.12, 14:09
                  mnb0 napisała:

                  > Co to byla za piosenka o brusznicach?
                  > Cos, ze zolnierze zostawili karabiny i nausznice w brusznicach i poszli w dal..
                  > .

                  big_grin big_grin big_grin
                  Szli na Zachod osadnicy
                  szlakiem Wielkiej Niedzwiedzicy,
                  karabiny i rusznice
                  zostawili w cieniu brzoz.
                  w343.wrzuta.pl/audio/1kh8tJEDwHX/dana_lerska_-_szli_na_zachod_osadnicy
              • babcia47 Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 21.06.12, 22:15
                To tam czarne jagody to borowki a borowki to brusznice - c
                > ud polskiego jezyka, jak z wychodzeniem na dwor i na pole.
                > smile
                - mamo co to?
                - czarne jagody
                - ale one są czerwone...?
                - bo są jeszcze zielone
              • japanunieprzerywalempanieposle Re: a kulinarne marzenie, westchnienie? kuchnia p 22.06.12, 12:36
                jagody to te barwiace rosnace w lesie
                borowki to barowki amerykanskie, ktore sa duze i rosna na plantacjahc
      • bi_scotti Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:28
        Raz w tygodniu szczyt lenistwa - blaszka, folia aluminiowa, plat lososia, sok z cytryny, piecyk i po 20 minutach jest obiad. Easy breezy i jest jeszcze porcja na nastepny dzien do salatki. Z innych leniwcow to stir fry warzywa (kroi maz!) z tofu. Tez chwilka na wok i obiad gotow.
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:24
      u mnie schabowych niet. ale mielone musza byc big_grin
      i chilli con carne.
      • dziennik-niecodziennik Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:27
        zeby nie bylo - schabowe tez robie. tak z raz, dwa razy na miesiac smile
        ale za to nie jemy karkówki (tylko z grilla, wiec nieczesto), żeberek, golonki, a bigos robie na kurczaku i kielbasie swojskiej...
    • filippa.pippa Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:29
      Warzywa na parze, surówka, ziemniaczki albo ryż albo kasza - zawsze działa smile
    • gazeta_mi_placi Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:33
      Pomidorowa z makaronem (teraz dowiedziałam się, że robię ją na dwa sposoby - jak przypilnuję makaron jak należy to robię na sposób angielski, jak się zapomnę i makaron się nieco rozgotuje robię na sposób polski smile ).
      Kotlet najczęściej z kurczaka lub indyka w chrupiącej panierce smile
      I warzywa (tu bardzo różnie, surówka jakaś albo mizeria och...).
      • gazeta_mi_placi Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:35
        I dość często ziemniaczankę, niebo w gębie i sycące smile
      • najma78 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:35
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Pomidorowa z makaronem (teraz dowiedziałam się, że robię ją na dwa sposoby - ja
        > k przypilnuję makaron jak należy to robię na sposób angielski, jak się zapomnę
        > i makaron się nieco rozgotuje robię na sposób polski smile ).

        Hmmm, nie spotkalam sie z zupa pomidorowa podawana z makaronem ( nie ma.znaczenia czy rozgotowanym czy ugotowanym) w Anglii.

        • gazeta_mi_placi Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:52
          Według niektórych Pań w Anglii makaron (niezależnie od potrawy do której jest dodawany) zawsze jest dobrze ugotowany, zaś w Polsce rozgotowany big_grin
    • ewcia1980 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:42
      kotlety

      moja rodzina na obiad nie uznaje potraw jednogarnkowych o niezidentyfikowanej konsystencji.
      jeśli pytam co na obiad
      odpowiedz zawsze jest taka sama - kotlecik
      wszystko jedno jaki - mielony, z piersi, schabowy

      niedawno na obiad był kalafior z młodymi ziemniaczkami
      moje dziecko patrząc na talerz pyta " mamo a gdzie kotlecik?"
      smile
    • gku25 Pomidorowa - córka lubi 20.06.12, 16:45

    • xxe-lka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:45
      makarony rządzą zdecydowanie, w najróżniejszych wersjach
    • asia.asz Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 16:55
      rosol albo pomidorowa, w sumie prawie na jedno kopytowink
    • a.va Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 17:54
      Makarony. Na zmianę w różnych kombinacjach - z pomidorami, cukinią, łososiem, porem, marchewką, tuńczykiem, oliwą z czosnkiem, papryką, kurczakiem, indykiem, wołowiną, schabem pokrojonym w kostkę, groszkiem, kukurydzą, pieczarkami - ze wszystkim, z czym się da. Bo, po pierwsze, lubimy, po drugie, jesteśmy zaganiani, a to się szybko robi.
      • katus118 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 17:58
        Oj, dużo tego. Nie ma takiego konkretnego, ale na pewno: placek po wgiersku, kluski leniwe z jagodami/truskawkami/sosem (na ostro), zupa krem z cebuli/pomidorów, sphagetti, grzybówka/lub jakiekolwiek potrawy z grzybami, losoś pieczony w piekarniku.
        • najma78 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:25
          Najczesciej...hm staram sie nie powtarzac potraw zbyt czesto, bo nie lubie nudy. Lubie gotowac i uwielbiam probowac nowych potraw wiec szukam inspiracji a znajduje je czesto u znajomych albo na ulubionych stronach kulinarnych. Schabowe jadamy bardzo rzadko, podobnie uzupy. Bardzo lubie kuchnie indyjska, zwlaszcza veg wiec te dania pojawiaja sie czesciej. Ryby i owoce morza pojawiaja sie dosc czesto, zwlaszcza grillowany lub pieczony pstrag. Jadamy dosc czesto quinoa, couscous, bulgar, buckwheat, peczak itp. dania z soczewicy, ciecierzycy, makarony. Miesne potrawy tez bo dzieci i maz miesozerni, wiec przyrzadzam rozne rodzaje zeby uniknac nudy, pojawia sie wiec drob, wolowina, baranina, wieprzowina, kroliki.
          • rubia88 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 21:49
            w języku polskim jak najbardziej funkcjonuje słowo kuskus
            buckwheat to po naszemu gryka/kasza gryczana, o ile sie nie mylę?

            muszę w końcu spróbować tej quinoa, dużo o niej słyszałamtongue_out
            • katia.seitz Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 21.06.12, 08:23
              Tak jest, gryka. A quinoa to komosa ryżowa wink
    • guderianka Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:10
      W sezonie letnim ryż z owocami (np.truskawki)
      Poza sezonem-zazwyczaj nie ma takiej powtarzającej się potrawy
    • naomi19 Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:13
      Taki standarcik to zupa pomidorowa z (nierozgotowanym) makaronem, rosół (uwielbiam), kawałki piersi z kurczaka z warzywami, makarony wszelakie- ze szpinakiem, z sosem bolońskim i tak dalej. No i sezonowo- wcześniej szparagi, teraz botwinka i tak dalej.
    • klubgogo Re: Jak już o obiadach... Co najczęściej robicie 20.06.12, 18:28
      Kotlet z piersi kurczaka latem plus dużo sałaty i młode ziemniaki z koperkiem, zimą makaron z czosnkiem i pesto lub z kurczakiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka