bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip currents

21.06.12, 05:03
wybaczcie, nie wiem jak to sie tlumaczy...
Zaczne od poczatku. Dzien mielismy piekny, wybralismy sie nad ocean, w New Jersey. Dojechalismy a tam pelno policji, strazy pozarnej i innych specjalistycznych jednostek. Okazalo sie ze wlasnie utonela mloda dziewczyna ( jedne zrodla podaja 16 inne 18 lat) wpadla w rip currents - prad morski , ktory odpycha od brzegu. Nie potrafila sie z niego wydostac , utonela , nie moga znalezc ciala. 3 osoby , ktore z nia plywaly - uratowano
Od lat uwielbiam wypoczywac nad woda, ale o rip currents nie slyszalam, nie wiedzialam jak je rozpoznac po wygladzie oceanu, nie mialam pojecia co robic aby sie z pradu wydostac.
Wrocilismy i od razu zaczelam wyszukiwac informacje na ten temat. Te prady morskie sa bardzo czesto spotykane, weszlam na strone gdzie troche sie dowiedzialam co to takiego sa rip currents, ludzie opisuja swoje historie z calego swiata.
www.ripcurrents.noaa.gov/real_life.shtml
Wszyscy dzis duzo podrozujemy, warto naprawde posiasc tez wiedze na ten temat. Kilka zdjec ktore znalazlam. Podobno prady te potrafia porwac czlowieka ktory znajduje sie w wodzie tuz przy brzegu
https://www.erh.noaa.gov/akq/rip/Image2.gif

https://www.seagrant.umn.edu/coastal_communities/img/rip1.jpg

https://www.cityofib.com/vertical/Sites/%7B6283CA4C-E2BD-4DFA-A7F7-8D4ECD543E0F%7D/uploads/rip_current_warning.jpg

https://www.srh.noaa.gov/jetstream/ocean/images/rip3.jpg

    • zebra12 Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 05:36
      Gdy mieszkałam w Izraelu ogłaszano zakaz kąpieli, gdy taki prąd się pojawiał. Bo zazwyczaj to nie było nagle, tylko kilka godzin trwała taka właśnie tendencja oceanu. Na dodatek taka woda potrafi mieć górą fale wpłynące do brzugu (z wyglądu), a dołem podciana nogi i rwie w głąb.
      • fogito Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 07:01
        a ja słyszałam o takich prądach w książkach wink Kąpiąc się nad oceanem nie wchodzę daleko. Zawsze muszę mieć grunt pod nogami. Ale ja to z tych strachliwych jestem.
    • franczii Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 08:08
      A te prady to w oceanie tylko czy w zwyklym morzu tez? Pytam sie bo bede z 6i 3 latkami sama nad morzem przez miesiac. Coraz trudniej utrzymac nad woda a zwlaszcza starszego, strasznie chojrakuje. Ale takiego pradu w basenie srodziemnomorskim nigdy nie widzialam. Ale bylam swiadkiem jak ratownik z psem wyciagnal dziewczynke z wody. Wokol pelno bylo kapiacych sie ludzi i nikt nie zauwazyl, ze dziewczynka tonie.
      • fajnykotek Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 08:15
        To się nazywa fala wsteczna. W morzu śródziemnym występuje, a jakże. Właśnie pisałam w wątku Zebry, że się w morzu topiłam. To właśnie było w morzu śródziemnym, wsteczna fala szła dołem, nie było jej widać, bo górą były normalne fale. Wciągnęło mnie w wodzie po pas, ja dobrze pływam, ale nie mogłam wrócić do brzegu. Tata mój mnie wyciągnął, ale też miał trudności sad. A dzieci, nawet w wodzi po kolana nie spuszczaj z oka.
        • franczii Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 08:22
          Fala wsteczna to jest jeszcze cos innego chyba. Tam gdzie ja jezdze na wakacje bardzo czesto sie zdarza w sierpniu przy zmianie wiatru z bryzy od morza na scirocco, ktore wieje od ladu do morza. Morze wydaje sie wtedy gladkie jak tafla a "wsysa".
      • esr-esr Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 08:20
        te prądy są w każdym morzu, w bardzo dużych jeziora również mogą się zdarzyć. problem w tym, że mniejsze zbiorniki mają mniej widowiskowe prądy rozrywające i czasami ciężko jest je zobaczyć. przeczytaj zalinkowany przeze mnie tekst, dowiesz się jakie ukształtowanie dna sprzyja powstawaniu prądów rozrywających. może uda się tak dobrać plażę, żeby prawdopodobieństwo ich wystąpienia było jak najmniejsze. i tak jak pisałam - może rozmowa z ratownikiem pomoże dzieciom zrozumieć powagę sytuacji (może ratownik, jako "nowość" będzie miał większy posłuch?)
    • esr-esr prądy rozrywające 21.06.12, 08:11
      po polsku są to prądy rozrywające, odkryte bodajże w latach 70-tych w USA (początkowo opisane, z tego co pamiętam, przez ratowników). prądy rozrywające wyprowadzają wodę spod brzegu w stronę otwartego morza (logiczne jest, ze te całe masy wody które wraz z falowaniem docierają do brzegu muszą jakoś stąd odpłynąć). często, ze względu na różnicę temperatur są to prądy bardzo silne. charakterystyczne jest to, że prądy rozrywające występują na wybrzeżu cyklicznie (jak na tych obrazkach), a boja wrzucona na plaży do takiego prądu zatoczy koło i powróci na brzeg (w innym miejscu). niestety bywają bardzo niebezpieczne. w momencie porwania przez taki prąd nie należy z nim walczyć, tylko starając się utrzymać na powierzchni czekać aż masy wody zaczną znów przybliżać się w stronę brzegu (chociaż nie wiem kto by miał tyle nerwów żeby dać się wynieść na ocean).
      w bałtyku również mogą występować, ale są słabsze niż prądy rozrywające w oceanie.
      PS noaa, z której zaczerpnęłaś zdjęcia, powinna mieć dużo informacji na ten temat - jeśli masz dzieci to warto porozmawiać z nimi na ten temat, ewentualnie podczas wizyty na plaży poprosić o rozmowę ratownika bo sa to bardzo niebezpieczne prądy i nie zawsze widać je tak dokładnie jak na załączonych zdjęciach.
      • esr-esr Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:13
        pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85dy_strugowe tu jest prosto opisany mechanizm powstawania tego prądu i informacja o tym jak należy się zachować kiedy porwie nas ten prąd.
      • franczii Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:15
        niestety bywają bardzo niebezpieczne. w momencie p
        > orwania przez taki prąd nie należy z nim walczyć, tylko starając się utrzymać n
        > a powierzchni czekać aż masy wody zaczną znów przybliżać się

        Trzeba plynac wzdluz brzegu i probowac wydostac sie z takiego pradu w ten sposob.
        • fajnykotek Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:17
          Trzeba plynac wzdluz brzegu i probowac wydostac sie z takiego pradu w ten sposob

          Tak, to prawda, ale trzeba dużo siły mieć i dobrze pływać.
        • esr-esr Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:23
          wzdłuż brzegu trzeba płynąć po wydostaniu się ze strefy przyboju i osłabnięciu siły prądu(czyli pozwolić się fali zanieść na brzeg), w prądzie trzeba starać utrzymać się na powierzchni. człowiek nie da rady wydostać się z tego prądu o własnych siłach, prąd jest zbyt silny. nie walczyć, pozwolić się wynieść i dopiero wtedy płynąc wzdłuż brzegu pozwolić przybojowi ponieść się w stronę brzegu.
          • franczii Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:37
            Ale taki prad chyba strasznie daleko od brzegu znosi. Zreszta mam nadzieje, ze nie bedzie mi dane w praktyce sie przekonac. Ja tam jestem z tej opcji ze w morzu relaksujacego plywania raczej nie uskuteczniam.
            • esr-esr Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:46
              no wynosi, wynosi. poza strefę przyboju. poza ukształtowaniem dna sprzyjającym tym prądom charakterystyczne jest to, że wiatr wtedy wieje prostopadle do brzegu (na ogół wieje lekko ze skosu).
              no i oczywiście im silniejszy wiatr, tym mocniejszy prąd (im więcej wody wiatr wpycha na brzeg, tym szybciej musi ona odpłynąć).
              dzieci warto uczyć, że nawet w ogrodowym basenie można się utopić. woda jest pięknym, ale okrutnym żywiołem ( i mówię to ja - oceanograf z wykształcenia, żeglarz z zamiłowania - im więcej pływałam po morzach, tym większy szacunek do wody miałam).
            • melmire Re: prądy rozrywające 21.06.12, 09:41
              Znosi daleko, ale i tak go nie pokonasz. Masz wieksze szanse wrocic nawet z daleka, jesli nie jestes zmeczona, niz probowac sie wyrwac z tego cholerstwa.
              Raz bylam w miejscu gdzie podobny prad plynal kawalek wzdluz plazy, na dodatek zupelnie nie bylo go widac na niewprawne oko. Tubylcy nam powiedzieli, a ze plycizna, ratownicy i blisko brzegu znalazl sie chojrak co chcial sie zmierzyc z zywiolem. Facet jak dab, wysportowany, doskonaly plywak. Wskoczyl i poplynal. Pieknie plynal, w zyciu nie podziwialam takego crawla - byl latwy do podziwiania bo facet...plynal w miejscu. Jego miny kiedy sie zatrzymal i zobaczyl ze jest tam gdzie byl , obok pomostu, nie zapomne. Od tej pory WIEM ze nie mam ZADNEJ szansy z pradem.
              "Miotali tuowiami, co wspomagało bólowi świerzo przebitych stóp."
              "Pogoda ucichła za oknem, firanka, która była ozdobą na oknie przestała się chrzamotać"
          • heca7 Re: prądy rozrywające 21.06.12, 08:41
            No to super uncertain teraz nad morzem wejdę do wody tylko do kostek bo od razu sobie przypomnę ten wątek.
            W Chorwacji widział ktoś coś takiego?
    • olena.s Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 09:08
      Chyba na oceanach jest najmocniejszy i rip current i inne prądy. Ale nawet takie bajoro jak moja zatoka potrafi być niebezpieczne: rok temu pojechaliśmy nad wodę cała polską grupą. Ze 20 - 30 metrów od nas była wydma. Jedno z dzieci wlazło i wrzask, leci z nóg, woda go pcha! Okazało się, że prąd boczny między wydmą a brzegiem był taki, że można było iść tylko z największym trudem i jak na zwolnionym filmie: a wody mieliśmy po pas, góra po pierś! Chwała Bogu, że był tłum dorosłych, bo nie wiem, jak byśmy sobie poradzili.
    • gazeta_mi_placi Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 11:03
      Przykra sprawa sad
    • hedonistka Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 12:21
      No to teraz was przerażę: w Bałtyku też są.

      Na Pomorzu Zachodnim występują w okolicach Łeby i Kołobrzegu. Ich siła zależy od wiatru. Sięgają do płytkiej wody i odbijają się od brzegu. Wracając mają niesamowitą siłę i są w stanie pociągnąć ze sobą dorosłą osobę nawet na odległość 200 m.

      W okolicy Gdańska najbardziej niebezpieczne rejony to Gorki Zachodnie, Sobieszewo, Krynica Morska.
      "Feralnym dniem okazała się niedziela 10 sierpnia 2003 r. Około godz. 13 doszło do gwałtownego załamania pogody. Pojawiła się wysoka fala i wsteczny prąd w Zatoce Gdańskiej. Turyści znajdujący się około 200 metrów w lewo od głównego wejścia na plażę, zostali totalnie zaskoczeni. Świadkowie usłyszeli krzyki osób, które jednocześnie zaczęły tonąć. Razem było to osiem osób."
      więcej: ibedeker.pl/spacery/niecodzienne-zdarzenia-na-plazach/#ixzz1yQCqaeeY

      "Kolonia z Jeleniej Góry przyjeżdża na Wyspę Sobieszewską. Obowiązuje całkowity zakaz kąpieli. Morze jest wzburzone, ale dzieci nalegają na kąpiel. Opiekunka w końcu się godzi. Dzieci, trzymając się za ręce, zaczynają skakać na fale. W pewnym momencie 14-letnią Anię, silny, cofający prąd przydenny zaczyna wciągać w stronę otwartego morza. Na pomoc rzuca się ratownik i przypadkowy turysta. Chwytają Anię za ramiona i ciągną na brzeg. Już są prawie u celu, kiedy uderza w nich kolejna fala przybojowa, a dziewczynkę znowu porywa cofający prąd. Dziewczynka trafia do szpitala, po kilku minutach umiera."

      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Kiedy-ratownik-nie-zdazy-n23952.html
      "- Tylko jednego dnia musieliśmy wyciągać z wody 14 tonących osób - mówi Marek Chadaj, szef ratowników na plaży w Krynicy Morskiej. - Co istotne, na morzu panowały wtedy trudne warunki. Była silna fala i prąd wsteczny, który wciągał pływających w głąb morza. "

      www.dziennikbaltycki.pl/artykul/426952,wakacje-2011-lamanie-zakazow-kapieli-grozi-utonieciem,id,t.html#czytaj_dalej
      • paliwodaj Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 12:51
        tak myslalam ze moze chociaz smierc tej biednej dziewczyny pomoze w uswiadomieniu ludzi , mnie samej, bo dotad bezkarnie lazlam na gleboka wode w ocenie, a umiejetnosci plywania moje sa srednie .
        Nie sadze ze daloby sie porozmawiac dluzej z ratownikiem, wkoncu to on ma obserwowac wszystkich kapiacych sie , a nie gadac. Natomiast nie zaszkodzi zapytac czy dzis zaobserwowal te prady i czy wogole miejsce ma do nich tendencje.
        Gdy szukalam informacji o rozwoju akcji poszukiwawczej ciala dziewczyny, odkrylam ze co roku na tej plazy na ktorej bylismy ginie minimum 1 osoba porwana przez rips
        • franczii Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 13:05
          No ale w sumie co ma tak naprawde smierc tej dziewczyny i innych osob uswiadomic innym? Przeciez przed takim pradem kapiacy sie nie jest w stanie sie ustrzec. Chyba ze w ogole sie nie kapac przy falach? Ja sama nie potrafie sobie odmowic przyjemnosci kapieli kiedy przy wiekszym wietrze sa faletongue_out
    • amonette Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 13:30
      Dziękuję bardzo za temat, pokażę też mojemu wczesnonastoletniemu mistrzowi pływania.
      Samemu jeszcze - jeszcze, wolałabym nie), ale dzecko z czegoś takiego wyciągać... Brrr....

      Tutaj
      www.ripcurrents.com.au/About-Rip-Currents/What-is-a-Rip-Current.aspx
      są fajne zdjęcia jak to wygląda, m.in. z poziomu plaży.
      • majenkir Re: 21.06.12, 13:53
        Tak niewinnie to wyglada.....
        • amonette Re: 21.06.12, 14:47
          Ano...

          Jeszcze dorzucę kilka widoczków. Na stronie jest też opis "właściwości fizycznych" wody w takim prądzie. Generalnie - różnica w wyglądzie powierzchni wody (spokojna powierzchnia przy dużych falach, wzburzona przy spokojnej), unoszony w wodzie piasek, różne morskie "śmieci" i piana na wyraźnie odznaczającym się odcinku.

          www.ripcurrents.com.au/Rip-Currents-Safety/How-to-spot-a-Rip-Current.aspx
    • wespuczi Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 15:28
      przy kazdej plazy przy oceanie na ktorej bylam w stanach jest informacja o rip currents - nie wiem jak mozna nie zauwazyc.
      moj maz byl kiedys porwany przez taki prad - byl szesnastoletnim chojrakiem, wychowanym na plazy, jednej z najbardziej popularnych plaz do serfowania na swiecie - wyrwalo go na 400 metrow w ocean, mowil ze jak go ciagnelo to fajnie uczucie bylo, ale jak juz sie uspokoilo to nie mial sily plynac, ratownicy go wyciagneli.
    • a.va Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 15:38
      Dzięki za ten wątek, nie wiedziałam. Co prawda mówi się o tym, i już od dziecka słyszałam to od dorosłych, że prąd może znieść na pełne morze, ale nie wiedziałam, że to jest aż tak silne i aż tak częste.
      • czar_bajry Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 16:56
        Po naszemu to się nazywa wsteczna fala
        • anika772 Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 17:27
          Jako dziecko przeczytałam "Wielkie zasługi" Chmielewskiej, ładnie tam opisała tę wsteczną falę w Bałtyku. Od tamtej pory mam ją (falę) z tyłu głowy, ale wody i wygłupów w falach nie unikam.
          • czar_bajry Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 23:35
            A Ty myślisz, że skąd ja taka mądra jestemtongue_out
      • paliwodaj Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 17:15
        >przy kazdej plazy przy oceanie na ktorej bylam w stanach jest informacja o rip currents - nie >wiem jak mozna nie zauwazyc.
        i tu sie nie zgodze, wcale nie przy kazdej plazy i pewnie jezeli juz to przy glownych wejsciach na plaze z czestymi i mocnymi rip currents.
        A nawet jak juz widzisz informacje a plaza jest otwarta to co robisz? wracasz do domu/hotelu? Sa tez informacje o plaszczkach i rekinach. I na tych plazach tez kapia sie ludzie
        Nie kazdy wychowal sie " na plazy" ( sama widzisz ze tacy tez sa ofiarami rips) wielu ludzi nawet jak kiedys cos tam slyszalo , to i tak nie potrafi wskazac gdzie jest ten prad, aby go uniknac, wielu ludzi nie wie co oznaczaj kolorowe choragiewki na plazy, dzieci bawia sie na wprost czerwonych choragiewek.
        • wespuczi Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 17:25
          ok nie bylam na kazdej plazy w usa, ale bylam na obu wybrzezach w kilku miejscach, tak sa rozne informacje i ja je czytam, na wiekszosci jest na jakims plocie wywieszona tabliczka jak sie wydostac itp.
          tak jak rip current, moze ci sie przydarzyc spotkanie z meduza i rekinem.
          nie ma co panikowac tylko sie trzeba edukowac.
          a jak sa zauwazone rip currents to jest wywieszka i flagi sa wywieszone - niech twardziele ida plywac.
          no i jakie to wytlumaczenie ze ludzie nie wiedza co oznacza czerwona choragiewka - noz w morde wszystko jest wytlumaczone, prostym jezykiem.
        • wespuczi Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 21:37
          en.wikipedia.org/wiki/Jersey_Shore_shark_attacks_of_1916
    • zebra12 Moja głupota... 21.06.12, 18:28
      A ja kiedyś popisałam się głupotą w oceanie. Otóż plaże przeznaczone dla ludzi są zwykle posiekane co kilkadziesiąt - kilkaset metrów kamiennymi wałami biegnącymi w morze i rozbijającymi fale. Pewnego słoneczego dnia, postanowiłam wypłynąć dalej, aż za te kamienne wypusty. Były dośc długie - około 500 m. Płynęłam wytwale i minęłam je. Poczułam silne uderzenie fal. Nie widziałam brzegu. Spanikowałam, bo nieopodal pływały różne łodzie i statki. Bałam się, że mnie nie zauważą i uderzą. Zwróciłam się w stronę brzegu i zaczęłam płynąć. Niestety z każdą falą oddalałam się od niego... Fale były tak duże, że czułam się jak na huśtawce. Spojrzałam w dół, woda była przejrzysta, niestety były tam też wodne stworzenia: ogromne ryby. Gdy zobaczyłam stado małych srebrzystych rybek wyskakujących nad powierzchnię i uciekających stadem przed CZYMŚ, spanikowałam. Nie chciałam już patrzyć w dół. Starałam się namierzyć brzeg, płynęłam więc w odwrotną stronę niż statki. Zobaczyłam kawałek wałów. Machałam rękami jak szalona. Walczyłam z falami opadając z sił. Dwa do przodu, trzy do tyłu. Panika dodawała mi sił. W końcu jakoś wpłynęłam pomiędzy wały. Woda była spokojniejsza. Z trudem po godzinie walki z falami i prądem dotarłam na brzeg. Padłam na koc jak kłoda i usnęłam.
      Nikomu tego nie życzę. Ale byłam młoda i głupia. Miałam wówczas 22 lata.
      • a.va Re: Moja głupota... 21.06.12, 21:12
        O rany, ale historia. Umarłabym ze strachu, jakbym zobaczyła wielką rybę pod sobą w wodzie. A w ogóle, Zebra, dobra pływaczka z ciebie, taki kawał przepłynąć na takiej fali...
    • tully.makker Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 21:25
      Kiedy bylam w Lebie jakies 12 lat temu w takiej sytuacji wlasnie utonal ojciec i syn. Makabra. Z woda nie ma zartow.
    • damajah Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 21:41
      Nie miałam pojęcia o takich prądach. Dzięki za te informacje!
    • b.bujak Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 21.06.12, 21:53
      trzeba rozmawiać z tubylcami...
      wiem, że takie prądy występują w Dębkach - gospodyni, u ktorej mieszkalam wyczulała mnie na to zjawisko
      • bi_scotti Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 22.06.12, 00:17
        Przykre. Najwieksze wrazenie zrobila na mnie opowiesc znajomych, ktorzy byli na honeymoon w Los Cabos, w Meksyku. W czasie ich 2-tygodniowego pobytu utonely kolo resortu 3 osoby wlasnie z powodu rip current i skal otaczajacych plaze. Jeden z tych, ktorzy sie utopili tez byl tam na swoim honeymoon ... A ostrzezenia byly wszedzie, pracownicy resortu informowali, ludzie wiedzieli. I co? I wciaz sa tacy, ktorzy wierza w swoje umiejetnosci albo zbywaja takie informacje jako przesadne.
    • evee1 Re: bylam na plazy-utonela dziewczyna- rip curren 22.06.12, 05:13
      Chociaz zawsze czulam respekt przed woda i oceanem, to swego czasu plywalam z deska na pustych plazach.
      Teraz staram sie plywac tylko tam gdzie sa ratownicy i na ogol miedzy flagami odkad pare lat temu mialam bardzo nieprzyjemna przygode z moim synem. Szlismy wzdluz brzegu w wodzie do lydek. Zrobilam jeden krok, dno sie obnizylo tak, ze wode mialam do pasa i zaczelo mnie gwaltownie ciagnac w ocean. Syn juz tylko plywal, trzymajac mnie za reke (mial jakies 8 lat). Cale szczescie niedaleko mnie znalazl sie akurat jakis facet, wiec bez wahania zawolalm o pomoc i pomogl mi wylezc z tej wody, ale inaczej to nie wiem jak to by sie skonczylo sad.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja