Lepsza siłownia czy atlas do domu?

23.06.12, 12:21
Kto ma doświadczenie z ćwiczeniami siłowymi w domu za pomocą atlasu do ćwiczeń?
Siłka trochę drogo kosztuje, a poza tym, trzeba wyjść z domu, opiekę dla Maleństwa zorganizować, zniechęca mnie to. A atlas, to jednorazowy wydatek, na zawsze, można ćwiczyć w domu, w dowolnych godzinach, kusi.
Tylko, czy se sam człowiek nie zrobi krzywdy? Skąd wiedzieć jak dokładnie ćwiczyć, żeby uzyskać konkretny efekt?

Wy się na wszystkim znacie to podzielcie się swoją mądrością tongue_out
    • 1monia4 Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 13:06
      To zalezy jaką masz silna wolę.Piszę z wlasnego doświadczenia.Tylko silownia.Jak zaplacę-to ćwiczę-mobilizują mnie wydane pieniądze i ludzie dookola mnie ,którzy robia to samo.W domu -jak tylko sie zmęcze to po prostu przestaję.Nie trzeba atlasu ,zeby ćwiczyć
      • farabella Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 13:26
        Ale skąd wiedzieć jak ćwiczyć dokładnie, żeby poprawić sylwetkę, a nie tylko się zmęczyć.
        Bo można się zajeździć, a efektów nie uzyskać, no nie?
        Z atlasem wydaje mi sie łatwiej o tyle, że wiadomo co robić i w jakiej pozycji. No ale nie wiem sama, bo nie mam doświadczenia.
        Na siłowni pewnie większa mobilizacja, no i trener, który powie co i jak.....
        • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 14:57
          w mojej siłowni w ramach abonamentu mam raz na kilka tygodni przegląd programu treningowego z trenerem, opowiadam co chciałabym w sobie zmienić i on dobiera mi odpowiednie ćwiczenia
          jestem zadowolona w 120 %
    • joanna.pio Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 13:50
      Ja tam wolę kupić karnet na dłuższy czas - tak jak pisała poprzedniczka - to, że obok mnie ktoś ćwiczy bardzo mnie mobilizuje. W domu szybko mam dość. Pozbyłam się z tego powodu orbitreka i wolę wyjść, kombinować z opieką nad dzieciakami, niż mieć taki sprzęt w domu.
      Co do wskazówek jak ćwiczyć - na siłowni - wiadomo - wytłumaczy trener. W domu możesz posiłkować się internetem - są fajne, rzeczowe fora dla wielbicieli fitnessu i siłowni. Znajdziesz wskazówki jak ćwiczyć (jakość ćwiczeń, ilość powtórzeń, zestawienie dieta plus ćwiczenia).
    • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 14:54
      siłownia. jak próbowałam ćwiczyć w domu to co raz to miałam jakieś kontuzje (zapewne spowodowane brakiem rozgrzewki) a przez dwa i pół roku na siłowni nie miałam ani jednej

      w siłowni masz dostępne różne sprzęty, wyjście do siłowni jest okazją do wyrwania się z domowych pieleszy, a poza tym jak już ktoś powiedział: jak wiem, że płacę to ćwiczę, nawet jak mi się nie chce i więc są efekty
      • farabella Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 15:14
        Chyba macie rację.
        Co prawda wyrwanie się z domowych pieleszy to dla mnie raczej minus, bo w tych pieleszach i tak za dużo mnie nie ma uncertain , ale reszta do mnie przemawia.
        Siłownia koło mnie, jest czynna do 23:00, tylko ciekawe, czy w takich późnych godzinach to tam w miarę bezpiecznie tongue_out
        No i cena. Tutaj karnet "open" tzn nieograniczone wejścia w miesiącu kosztuje 150 zł.
        to dużo czy normalnie bo nie orientuję się. W cenie trener oczywiście.
        Rzućcie wiedzą i doświadczeniem jeszcze Kobitki smile
        • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 16:07
          Cena wydaje się ok, ale nie piszesz co jest w tej siłowni. Im więcej sprzętów tym lepiej. Powinny być też lustra, oglądając się w lustrze możesz kontrolować czy cwiczysz poprawnie
          I co oznacza obecność trenera? Czy jest tylko jest tylko jeden? W mojej jest zawsze co najmniej dwóch i jeśli mam przegląd programu treningowego to trener zajmuje się tylko mną
          • farabella Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 16:15
            Sprzętów jest bardzo dużo, przynajmniej jeśli wierzyć str www.
            Trenerów też z ośmiu chyba, ale nie wiem ilu ich pracuje na raz. pewnie nie jeden.
            Czyli ok.
            A jak jest u Was z efektami ćwiczeń. Chodzi mi, czy rzeczywiście udało się Wam wyrzeźbić pożądaną sylwetkę, skorygować jakieś mankamenty, np postawy itp.
            Bo ja nie chcę przypakować big_grin, tylko wzmocnić mięśnie, żeby się nie ga rbić, pierś do przodu, brzuch do środka i w ogóle wylaszczyć się jakby trochę baardziej tongue_out
            Możliwe na siłce?
            • paliwodaj Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 16:40
              chodze , ale nie tylko na silownie, bo uwazam to za nudne, znacznie lepsze sa cwiczenia grupowe. Nie nastawiam sie na jakies "rzezbienie", owszem po 3 dzieci zostalo mi co nieco tu i owdzie. Najtrudniej jest mi ciagle wycwiczyc brzuch. Na mojej silowni maja taki paskudny kolowrotek na brzuch, ktorego nienawidze z calego serca i duszy mojej.
              Najlepiej mi poszlo z poprawa wygladu ramion, klatki piersiowej.
              U nas mamy o tyle dobrze ze jest opieka nad dziecmi do 2 godzin.
              Wlasnie odebralam wydruk ilosci wizyt w ciagu ostaniego roku - 117 razy !
            • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 18:03
              Efekty są wspaniałe, zaczynałam z poziomu bardzo sflaczałego, zwłaszcza nogi i tyłek; teraz mam te partie 'zbite', nie mam 'lampasów', na te części polecam przysiady że sztangą i przysiady/wymachy z kettle bells

              Na niegarbienie są różne ćwiczenia z rolling mashine
              Sorry za angielskie nazwy ale chodzę do siłowni w uk i nie wiem Jak to się po polsku nazywa
              • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 18:13
                Kurde coś mi się pokręcilo z nazwą tego przyrządu na niegarbienie, Jak sobie przypomnę to napiszę smile
                • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 18:21
                  en.m.wikipedia.org/wiki/Cable_machine#section_footer
                  O takie coś mi chodziło, można na tym robić różne ćwiczenia na górne partie ciała
                  • farabella Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 18:34
                    Hmmm...
                    Perspektywa efektów które opisujesz, naprawdę kusi....
                    Dzięki za odp. Pozdro.
                    • mysia-mysia Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 19:10
                      Proszę bardzo smile
                      Jeszcze dwie rady:
                      1. Ćwiczenia dobrane przez trenera. Dobry trener wie, co można zrobić z ciałem i Jak to uzyskać. Ja sama Jak zaczynałam to chciałam tylko przestać być sflaczała, bo nie miałam pojęcia że można uzyskać lepszy efekt. I trochę mnie zlosciło Jak trener kazał mi robić ćwiczenia z ciężarkami. Nigdy nie miałam zbyt dobrej figury i nie myślałam że te wydziwiania mi pomogą big_grin
                      Nie daj sobie wmówić że ćwiczenia na orbitreku czy stepperze dadzą taki sam efekt

                      2. Cierpliwość. Nie wiem Jak teraz z twoją sprawnością ale jeśli długo nie ćwiczyłaś to będzie ci trudno zacząć od razu od tych efektywniejszych ćwiczeń, a wówczas czekanie na efekty potrwa dłużej
    • yenna_m Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 23.06.12, 19:07
      siłownia
      każde urządzenie typu rowerek, atlas, orbitrek będzie w domu robić za wieszak na ubrania i zbieracz kurzu tongue_out
    • baziaczek Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 25.02.15, 23:21
      Najpierw zobacz czy dasz w ogóle radę wygospodarwać czas i ćwiczyć w domu. Bo inaczej bedziesz mieć imponujących rozmiarów wieszak na ubrania w postaci atlasu.
      Ja miałam orbitrek i wspniale suszyło się na nim prześcieradła z gumą 😜
      Teraz w nowym mieszkaniu nie mam miejsca na sprzęt, ale jak zaczęłam ćwiczyć i się wciągnęłam w domowy fitness, to sprawiłam sobie ketlebella i cięższe hantle. Jest wiele programów które pokazują jak wykorzystać ciężar swojego ciała, a to dopiero jest siłownia.
      Dodatkowo powiem Ci, że miałam kiedyś okazję ćwiczyć na atlasie hotelowym i namordowałam się strasznie, ale nie z powodu ćwiczeń tylko kretyńskich rozwiązań w nim zastosowanych. Dlatego do domu co najwyżej hantelki cięższe plus jakiś ketlebell czy sztanga, a na maszyny wypad na siłownię tak ze 2 razy w tygodniu - oderwiesz się, odstresujesz, zdystansujesz, zresetujesz i odpowiednio dobijesz, to będzie czas dla Ciebie. Poza tym siłownia ma ogromny wybór maszyn, urządzeń i daje możliwości urozmaicenia ruchów i zaskoczenia organizmu, a to ponoć przy treningu siłowym jest ważne.
    • guderianka Re: Lepsza siłownia czy atlas do domu? 26.02.15, 08:00
      My mamy ławeczkę, rozkładaną na kilka funkcji, sztangę i hantle o różnej wadze- w tym takie z możliwością dokładania obciążenia, piłkę i taśmy.
      W domu ćwiczymy z elementami crossfit, na siłowni nie zawsze tak można. Poza tym-ćwiczenia siłowe, typowa siłownia-czy to w domu czy gdzieś tam-to wykonywanie ćwiczeń izolowanych. Na dłuższą metę niezbyt dobre , bo angażują mało mieśni i jak sama nazwa mówi- ćwiczenia izolowane
      Mój M zaczynał ćwiczyć 20lat temu- z tym że on jest takim typem człowieka, że nim weźmie się za praktykę, obstukuje teorię. Tak więc obecnie wie co ćwiczyć, jak ćwiczyć, jakie pozycje przyjmować by były prawidłowe ( wiele osób popełnia błąd podczas ćwiczeń ze sztangą )itp. Poza tym- mimo niekorzystnych warunków takich jak dzieciaki- 2,5 latek zrobi całą rozgrzewkę ze mną wink- same plusy- intymność, muza jaka chcesz, większy luz, bliskość prysznica, lodówki i kanapy . I co ważne-możemy ćwiczyć razem-lubimy to robić, lubimy tak spędzać czas, a na siłownię póki co razem nie możemy iść
Inne wątki na temat:
Pełna wersja