najgorsi ojcowie...

23.06.12, 16:24
Czy ktoś rozpoznaje jakieś fotki wink ?

Kilka rzeczywiście mocnych.

deser.pl/deser/51,111858,11997965.html?i=0
(bym się faceta od fotelika w bagażniku nie czepiała - tak to wygląda, jakby postawił fotelik na chwilę, żeby zrobić miejsce w samochodzie)

A przy okazji mam pytanie do rodziców rowerowych (tak mi się przypomniało w związku z jedną fotką): czy jeśli dziecko jedzie w foteliku zamocowanym na bagażniku i śpi, tak że główka opada mu całkiem no tak wiotko na bok, nie ma podtrzymania, nie lepiej zatrzymać się i dać dziecku odespać, albo odwrotnie - dobudzić? (sytuacja typu plener, park, mnóstwo miejsca aby zrobić postój). Jako nierowerowa nie wiem, serio pytam o ocenę, dla mnie (ale powtórzę, nie znam się) wyglądało to niebardzo, łepetynka chwiejąca się i podskakująca w rytm wybojów (dziecko ok. 2-3 latka).
    • mamcia-fasolci Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 16:44
      Jak morzna tak ropic sfoim dziecią
      • czar_bajry Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 21:25
        współczuję ich dziecią
    • girl.anachronism Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 17:41
      https://bi.gazeta.pl/im/1a/13/b7/z11997978X,Naprawde-slodkie--Ojciec-kanibal-.jpg
      ^ Mistrzostwo big_grin Sama bym chciała takie zdjęcie.

      Mam nadzieję, że autor artykułu żartował z tym "Co oni robią swoim dzieciom". Dla mnie te fotki są zabawne.
      • asia_i_p Re: najgorsi ojcowie... 24.06.12, 12:11
        Zależy które. Koszulka ze swastyką, a już zwłaszcza strzelba w buzi, zabawna nie była. Dzieciak pijący piwo ani z główką odgiętą tym czymś wiezionym na rowerze też. Owszem, dobre chęci u ojców usiłujących dziecku zrobić frajdę clownem albo orkiem były zabawne.
    • klubgogo Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 17:53
      Najlepsze zdjęcie jest z szopami.
    • antyideal Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 18:01
      Skoczylam dzis na zakupy i w galerii handlowej
      zaobserwowałam tatusia, ktory prowadzil nonszalancko wozek
      z lezacym niemowleciem, a glowa tak mu latała na boki,
      znaczy tatusiowi, za atrakcyjnymi paniami, ze
      wyrżnał wózkiem w scianę wink na szczescie niegroznie.
      • eliszka25 Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 19:06
        zdjecie dziecka w garnku mnie rozwalilo big_grin

        ojciec z dzieckiem w bagazniku wyglada raczej tak, jakby wlasnie zabieral sie za montowanie fotelika na tylnym siedzeniu za kierowca, bo tam ma otwarte drzwi, a raczej tam nie wsiada, jadac tylko z dzieckiem. najbezpieczniejszym miejscem na ustawienie fotelika, zanim otworzy samochod, uprzatnie kanape czy co tam jeszcze mial zrobic, wydal mu sie bagaznik i w sumie chyba slusznie wink

        zastanawiam sie za to czy dziecko jadace na skuterze miedzy dwojgiem hmm grubasow mialo w ogole mozliwosc oddychac. no i ciagniecie wozka za skuterem, to juz hardcore, jak dla mnie. chyba, ze byl to pusty wozek, kupiony okazyjnie, a transportu innego nie bylo.

        co do wyjazdow rowerowych, to my mamy przyczepke i jak mlody usnie, to spi sobie calkiem wygodnie. po wertepach go specjalnie tez nie telepie, bo ma resory i miekkie siedzenie.
    • mas.uka Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 19:40
      Najlepszy jest wózek z dzieckiem zamiast wózka sklepowego tongue_out


      z tym rowerem to jest tak że niektórzy faktycznie nie przejmują się ze dzieciak śpi. Ja zwykle po zaśnięciu córki prowadziłam rower równocześnie podtrzymując jej głowę a proste to to nie było... sad
    • jowita771 Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 20:49
      Ale idioci. Ciekawe, czy im byłoby wygodnie, gdyby mieli twarz zawaloną zakupami albo wielką dyktę przed nosem.
      • znowu.to.samo Re: najgorsi ojcowie... 23.06.12, 21:18
        na tym skuterze to i tatuś i mamusia przegieli....
        cud że to dziecko sie nie udusiło...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja