Drogie auto a zakupy w biedronce...

27.06.12, 08:59
Zauważyłam czytając wątki o biedronce że, posiadacz drogiego, luksusowego auta raczej nie powinien sie tam pojawiać. Coś na zasadzie "ma takie auto a kupuje w biedronce" albo że, w biedronce nie kupują tylko biedacy bo same super fury na parkingu.

Jak dla mnie biedronka to sklep jak sklep i nie przyszloby mi do glowy obserwowac czym kto podjezdza. Czy ktos bogaty( a przynajmniej wyglądający na takiego ) robiący zakupy w dyskoncie jest uznawany za skąpca?
Czym ten sklep tak się wyróżnia?
    • angazetka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:10
      JK twierdzi, że to sklep dla biednych wink
      A dla mnie to sklep jak sklep. W moim domu rodzinnym jest po prostu najbliższym większym sklepem spożywczym. Bez ideolo.
      • premeda Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:07
        I po tej całej zadymie z JK i sklepem dla biednych pokazywali parking, a tam wśród aut stał sobie Lexus. Specjalnie zwracałam uwagę, czy to aby nie tak u mnie, że Biedronka i różne firmy mają jeden parking, ten parking był tylko Biedronkowy.
    • ila79 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:14
      Ja nie wiem, ale jest jakaś paranoja w tym temacie i to jest fakt. Ostatnio ekspedientka z biedronki robiła kąśliwe uwagi mojej mamie, która sie pomyliła i wyjeła kartę do zapłacenia...Nie kumam, czemu mam sie tłumaczyć, że wolę kupić oliwę z oliwek za 11zł, a nie za 30zł...Nie jestem biedna, ale na takie różnice zwracam uwagę.
      • jola-kotka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 28.06.12, 00:07
        Ja mam luksusowe auto i robie zakupy w biedronce bo nie lubie wywalac kasy w bloto.
        Na ciuchach butach kosmetykach nie oszczedzam,ale jesli moge za to samo zaplacic 200zl a nie np300zl,to czemu nie zawsze to stowa w kieszeni na pomadke.
    • majowa_kotka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:19
      Może właśnie dzięki temu, że kupują w Biedronce są w stanie utrzymać droższe auto? wink
      • ona3010 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:21
        świetne szufladkowanie smile
        Ja ostatnio widziałam Marte Grycan w biedronce i co mam miec zdanie juz ze jest skąpa? big_grin ludzie.....
        • corwin18 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 28.06.12, 19:09
          A co przecena na ciuchy xxl była?

          Marta Grycan pokazuje sie gdzie sie da i niestety działa na szkode firmy Teścia. Bo ludzie wiążą jej i jej córek otyłość z lodami - a jakby wizeli np. pudełko sorbetu z grycana i przeczytali ile ma kalorii to by wiedzieli ze to niemozliwe
      • lampka_witoszowska Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:48
        może

        ale jest to tylko sprawa zainteresowanego bezpośrednio smile jak koś dodatkowo czyni z tego przedmiot swojego zanteresowania, to - smieszne jest i jak dla mnie podchodzi pod plotkarstwo
    • to_ja_tola Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:44
      ale wszak wiadomo,że "bieda" nie jest dla bogatychwink

      A co do aut oarkujących to nie wiem,bo jak idę do "biedy" to tam parkingu nie mają.
    • gazeta_mi_placi Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:51
      W sumie ja to rozumiem, w Biedronce natrafiłam kiedyś na pyszne grzanki do podgrzania w piekarniku (w innych sklepach nie było) i kilka razy przyznam ze wstydem pojawiłam się w tym sklepie tylko po ten jeden produkt.
      Oczywiście wcześniej rozglądałam się dookoła przed wejściem czy nie ma kogo znajomego z mojej middle clase (nie było) i hyc do środka, potem sprintem do kasy.
      • mas.uka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:09
        middle class smile)))
      • rubia88 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 19:12
        ale wstyd, gazeta, nie rób tego więcej!!!
    • deelandra Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:51
      heh był czas kiedy z emfazą podjeżdżałam całkiem nowym volvo pod biedronkę... a i tak liczyłam, czy mi na zakupy starczy, różnie się w życiu układa smile
    • mary_lu Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 09:55
      Oj tam, oj tam...

      Ale mam sąsiada, który sam jeździ wielkim luksusowym autem kilometr do firmy, tam parkuje cały dzień i tylko wraca pod dom, a jego żona zasuwa po mieście z dziećmi w Tico.

      W weekend jadą razem tym cudem motoryzacji po zakupy do biedronki, kupują najgorsze tanie żarcie tam dostępne, potem pan jedzie do myjni, wraca pod dom i jeszcze ze dwie godzinki dopieszcza swoją dumę i miłość.

      O nim zawsze lubimy sobie pogadać. Siedzimy za firanką i komentujemy każdy flaczek z tanią pasztetową i każdy wyrób czekoladopodobny big_grin
      • to_ja_tola [...] 27.06.12, 10:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mary_lu Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:08
          To auto było kupione po to, żeby budzić gorące uczucia u sąsiadów, to zgodnie siedzimy za firanką i kipimy uczuciami big_grin
        • mary_lu Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:14
          I nie nabijam się z tego, że ma super auto i kupuje w biedzie, bo wszystkie znane mi osoby robia tam przynajmniej część zakupów, a z autami u nich bardzo różnie, ale nabijam się z człowieka, któremu tak bardzo zależało na kilku tonach markowego żelastwa, że dla nich olewa zdrowie i zycie swoich dzieci.
          • to_ja_tola Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:42
            ale nie rozumiem....Plewa booo?Bo dzieci jeżdżą tico czy że jak?

            Acha i ty jako sąsiadka wiesz! że on auto kupił dla szpanu???
            • mary_lu Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:21
              No pewnie, że olewa, skoro pozwala wozić je tak marnym autem, sam wożąc kuper czymś znacznie lepszym i karmi je najtańszą pasztetową i najtańszymi słodyczami.

              Oczywiście, że jako sąsiadka wiem big_grin Znam go od kilkunastu lat, zagaduje mnie regularnie i jego żadanie uznania z powodu nowego samochodu zawsze bije z niego tysiącwatową żarówką.
      • saphire-2 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:04
        A jak ktoś ma średnio drogie dwa auta i dochód 11 tysięcy netto, to też wstyd robić zakupy w Biedronce? wink
        • platki_sniadaniowe Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:08
          saphire-2 napisała:

          > A jak ktoś ma średnio drogie dwa auta i dochód 11 tysięcy netto, to też wstyd r
          > obić zakupy w Biedronce? wink

          jeżeli te auta to roczniki poniżej roku 2000 to zaden wstyd.
          • saphire-2 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:13
            ano nie
            rocznik 2005 i 2006
            nie polskiewink

            Śmieszy mnie strasznie takie gadanie, że Bierona to wstyd, mówia to osoby, które zarabiaja jako rodzina te 4 tysiące na przykład, nie, nie, one sa z wyższej klasywink nie pójda do Biedronki czy Lidlawink
            • platki_sniadaniowe Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:17
              nawet lidl nie wzbudza tyle emocji co właśnie biedronka
            • jagienka75 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:25
              > Śmieszy mnie strasznie takie gadanie, że Bierona to wstyd, mówia to osoby, któr
              > e zarabiaja jako rodzina te 4 tysiące na przykład, nie, nie, one sa z wyższej k
              > lasywink nie pójda do Biedronki czy Lidlawink


              W takim razie przytoczę coś, co miało miejsce w innym sklepie, niż Biedronka.
              Przede mną w kolejce do działu z wędlinami, stoi pan w średnim wieku. Między nim i ekspedientką wywiązuje się rozmowa.
              ekspedientka-dzień dobry panu. już myślałam, że pan nas zdradził i zaczął robić zakupy w Biedronce.
              Na co pan wielce oburzony-ja miałbym robić zakupy w Biedronce??? ja??? żartuje pani??? nigdy w życiu!!! nie chodzę do Biedronki!
              I zaczęła się litania z jego strony, że on tam zakupów nie robi i nigdy nie robił, że on tam nic nie kupuje, że w tym sklepie kupują ludzie biedni i inne tego typu głupoty wygadywał, chociaż pani, która go obsługiwała nie pytała go już o nic więcej, ale pan jakoś czuł potrzebę ciągłego tłumaczenia się z tego, gdzie on te zakupy robił i jaka ta Biedronka jest okropnasmile

              Co do aut, całkiem fajne fury widuję pod Biedronkami w moim mieście.
            • aneta-skarpeta Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:48
              a samochod za 350 tys netto z 2011 i kuchnia robiona 5 lat temu za 70 tys to juz wstyd?big_grin
              • platki_sniadaniowe Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:55
                aneta-skarpeta napisała:

                > a samochod za 350 tys netto z 2011 i kuchnia robiona 5 lat temu za 70 tys to ju
                > z wstyd?big_grin

                tez nie, bo i tak wszyscy uznaja że spłacasz ogromne raty i że, ledwo Ci do pierwszego starcza.
                • aneta-skarpeta Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:10
                  <PŁACZE STRASZLIWIE>

                  to nie moje auto i kuchnia...ehh
                  nie ma sprawiedliwosci, bo tez robie zakupy w biedronce czesto

                  jezdze starym autem, ale smiejemy się z mezem że to dlatego ze jestesmy ekstrawaganccy;D
                  • lili.lolo Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 28.06.12, 00:35
                    > jezdze starym autem, ale smiejemy się z mezem że to dlatego ze jestesmy ekstraw
                    > aganccy;D

                    big_grin big_grin big_grin uuu to dobry argument, muszę zapamiętać big_grin
            • wbka1 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:41
              Wstyd to kraść i na PiS głosować, reszta jest kwestią wyboru, który nie podlega komentarzom.
      • gwen_s Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 13:53
        żonka pewnie dalej do pracy ma, dzieci wozi a tico mniej pali smile
        ja znam takich co to merola mieć muszą ale jeżdżą cienkusiem bo taniej...
    • majowadusza Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 10:19
      nie rozumiem tych wszystkich analiz.
      Ja nie lubię dyskontów z różnych względów. Jestem typem konsumenta który lubi mieć wybór - i nawet jeśli jadę po przykładową oliwę to lubię mieć wybór spośród wielu innych oliw. W dyskontach tego nie ma. Dla mnie są tam marki których nie znam - przyzwyczaiłam się konkretnych marek których w Biedronce czy Lidlu nie ma i już. A to jakim autem jeżdżę to chyba nie ma nic do rzeczy. Znajoma ma porsche i jeździ do Biedronki ma ma blisko. Ja nie mam porche a nie jeżdżę do Biedronki.
      Ło matko jedyny, alez Wy macie problemy ...
    • shellerka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:02
      ja z kolei nadal nie pojmuje, jak można oceniać czyiś status finansowy na podstwie auta, którym jeździ.
      auto może być kupione na kredyt, w leasingu, pożyczone itp. itd.

      takim ocenianiem robi się często gęsto przyjemność pozerom i krzywdzi ludzi, którzy tak naprawdę mogą mieć problemy z wiązaniem końca z końcem, a każdy ich narzekanie kwituje uśmieszkiem i tekstem: "wiadooomoooo... taką furą jeździ i kasy nie ma...tia..."
    • grin_korso Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:03
      Nawet gdyby mnie było stać na odrzutowiec, to jeździłabym do Biedronki. Po pieluchy smile Chociaż nie, wtedy to służbę bym na zakupy wysyłała...
    • natalinek.j Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:09
      To, że ktoś ma dużo kasy nie oznacza, że będzie ją rozrzucał, skoro na takie pierdoły jak zakupy można wydać mniej, to czemu nie? Zupełnie nie rozumiem. Obok mnie jest Mokpol, ceny z kosmosu, a jakość do d.... Nieświeże mięso, o które ekspedientki się kłócą, że świeże (skoro śmierdzi z km to znaczy że świeże jednak nie jest) śmierdzący ser żółty starty i sprzedawany na wagę, warzywa i owoce są ok. Kiedyś kupiłam ser, jak otworzyłam opakowanie to byłą pleśń, ok tego i oni nie mogli wiedzieć, ale jakoś nigdy w innym sklepie mi się to nie zdarzyło. To skoro mam do wyboru drogi Mokpol z jakością do d... i jakąś Biedronkę czy inny tego typu sklep, to czemu nie? Wiele produktów jest robionych przez dobre firmy są doskonałej jakości, a z etykietą Biedronki kosztuje o wiele taniej. Po co przepłacać. Ja się nie dziwię, że bogaci też myślą, to że mają kasę nie oznacza, że są głupcami i dadzą się wodzić za nos marketingowcom.
      • upartamama Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 13:06
        Bogaci są bogaci bo właśnie nie są głupcami i nie dają sobą manipulować. Ot co.

        A właśnie middle class (by gazeta - nie mogłam się oprzeć) stosuje zasadę zastaw się a postaw się.
    • tezee Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:40
      Ludzie zamożni skąpi i oszczędni , taka jest prawidłowość.
      Wydają pieniądze z głową wbrew pozorom i pewnie tez dlatego im sie wiedzie ...
      Sama znam ludzi którzy mają bardzo dobrze prosperującą firmę , jeżdzą po świecie , mają piekny dom ale kontrolują zużywanie prądu , wody ,ogrzewania , robią zakupy także w sklepach takich jak Biedronka. Nic w tym dziwnego nie ma. Najbardziej rozpasa się ta niższa klasa średnia która musi równać ,wiec chce udowadnic ze ją stać za wszelką cene.
      • zuzanna56 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 11:43
        tezee, cos w tym jestsmile
      • my-alena Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 16:10
        Tezee - zgadzam się w całej rozciągości smile
        • gazeta_mi_placi Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 17:34
          I ja się zgadzam.
    • moofka Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 17:12
      to glowny powod moich zakupow w biedronce, ze jak se podjade, to rzadko ktore auto jest lepsze od mojego big_grinbig_grinbig_grin
      nie o ziemniaki chodzi przeciez, te mam w warzywniaku pod domem tongue_out
      • marzeka1 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 17:45
        Ostatnio jak robiliśmy z mężem zakupy w biedronie, z koszykiem przesuwał się pan poseł z PO z mojego rejonu, a pod sklepem stało jego wypasione auto- tyle że niby dlaczego miałoby to być bulwersujące? Robi zakupy z głową i tyle.
    • mynia_pynia Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 17:56
      O matko i córko wink
      Biedronka nie jest ani tania ani dla biednych.
      Często kupuje w Biedronce bo mam 2 po drodze. Marzy mi się wielki hipermarket z galerią handlową ale to może za kilka lat bo nie po tej stronie Wrocławia mieszkam wink
    • nueng O co chodzi z tą Biedronką? 27.06.12, 18:48
      Przeczytałam sporo zamieszczonych tu odpowiedzi i zastanawiam się o co chodzi z tą Biedronką.
      Nie robię tam zakupów ponieważ mam blisko domu Auchana - tylko dlatego robię w nim zakupy. Czy gdybym miała bliżej Biedronkę i poszłabym tam zrobić zakupy to byłby jakiś wstyd czy co? Czy w Biedronce są rzeczywiście produkty gorszej jakości czy są po prostu tańsze i Ci "lepsi" tam się nie pokazują z jakiś niezrozumiałych powodów. Czy jak ktoś ma droższe auto to nie wypada mu robić zakupów w B.? Z samej ciekawości wybiorę się do tego sklepu i zobaczę co tam mają wink.
      • lilka69 maja bardzo ograniczony wybor towarow 27.06.12, 19:31
        niemniej ja dzis POKAZALAM sie pod biedronka. po prostu kupilam bulki i chleb na sniadanie.

        a generalnie jestem stala klientka piotra i pawla od ok 10 lat.
    • mia_siochi Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 19:09
      Moja gmina to jedna z bogatszych w Polsce. Ale gmina wiejska wink dużego wyboru sklepów nie ma, więc pod insektem ho ho jakie fury wink
    • amonette Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 20:03
      Posiadacz dobrego auta pewnie traci prawo do discountu w dyskoncie wink
      Powiedzcie mi tylko, jak jest maksymalny poziom luksusu...
    • marianna1970 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 20:14
      Przecież snobowi burakowi jeżdżącemu barakowozem nie przystoi robi zakupów w Biedronce bo jeszcze inny burak go zobaczy
      • thaures Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 20:29
        A ja mam kolegę, który jeździ porsche- pamiętam, jak zaraz po słynnych zakupach pana JK, mówił ,że uwielbia podjeżdżać swoim autem pod Biedronkę! Zresztą spotykam go tak samo często i w Biedronce i w Almie.
    • zembiczek Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 20:34
      Na temat, przeczytajcie smile
      www.sadistic.pl/obraz-polaka-rasowego-vt120026.htm
    • georgia241 Re: Drogie auto a zakupy w biedronce... 27.06.12, 20:36
      Ja zaczęłam tam kupować, bo mają fajne owoce i warzywa. Wcześniej kupowałam w Kauflandzie. Zaś sklep jak sklep. Nie ma podziału na biedaków i bogaczy. Każdy sam decyduje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja