eiwa_86
29.06.12, 08:13
Mój cioteczny brat w tym roku skończył szkołę średnią. Kilka dni temu dowiedziałam się od jego rodziców, że planuje pójść do seminarium. Powiem szczerze, że zaskoczyła mnie jego decyzja. Pomimo tego, że jest to mój brat citeczny to traktuję go jak rodzonego, ja jestem jedynaczką i on jest jedynakiem i tak jakoś od zawsze trzymaliśmy się razem. Ale wracając do sprawy, jego rodzice poprosili mnie, żebym z nim porozmawiała i spróbowała go odwieść od tej decyzji. Właścicwie to im się nie dziwię, marzyli o innej przyszłości dla syna. Chłopak jest bardzo zdolny, właściwie jeden z najlepszych uczniów w szkole, myślę, że mógłby dostać się na najlepsze uczelnie w kraju i prawdę powiedziawszy trochę szkoda mi jego talentu, mógłby w życiu wiele osiągnąć. Ciocia z wójkiem nie są już najmłodsi i marzyli, żeby Paweł założył rodzinę i miał kogoś bliskiego kiedy ich zabraknie. Powiem szczerze, że sama nie wiem jak mam z nim rozmawiać, czy rzeczywiście mam prawo do namawiania go do zmiany decyzji. Dziewczyny co o tym wszystkim myślicie, co byście zrobiły na moim miejscu, doradźcie bo sama nie wiem.