18_lipcowa1
29.06.12, 18:27
Bo czuję sie już jak kosmita,czepialska i społecznica,aniołowa i stróż porządku normalnie.
Co rusz gonię w placu zabaw palące fajki babcie/mamusie/tatusiów, co chwila gonię z placu zabaw rodziców z psami, co chwila gonię nastolatków kopiących w furtkę na plac zabaw - bo ręką otworzyć to wstyd, trzeba nogą przy kolegach przeca.
Ja i tylko ja. Reszta rodziców nie reaguje. Ani razu nie odezwał sie nikt choc nie raz babciunie jarały na placu, albo kundel latał bez smyczy i srał.
Kazdy w swoją stronę, kazdy patrzy tylko na swoje dziecko i czesc.
Tatuś wielki jak miś, matka co ryja drze do dzieciaka ale obcemu boją sie zwrócić uwage?
Kurde ematki co wy takie odważne tylko na forumie?
Zbluzgac kogos, wysmiac ramiona ,zrobic demota pod zmienionym nickiem, o tyle potraficie?
A w realu ktoś wam robi gó...a i meliny na placach zabaw a wy udajecie ze nie widzicie albo boicie sie odezwac?