Najbardziej lubię gdy...

24.06.04, 17:52
- mogę się wyleżeć w wannie, najlepiej z dobrą książką, w ciszy lub przy
radiu bez patrzenia na zegarek bądź Dominika wrzucającego wszystkie swoje
zabawki mi do wanny dla towarzystwa (niestety zdarzyło mi się to tylko kilka
razy i to u teściowej!!!)
- Dominik już śpi, ja leżę w łóżku z mężem a on mnie przytula i mówi że mnie
kocha (to mi się zdarza dość często!)
- moje oba chłopaki zjadły cały obiad bez marudzenia (głównie mi chodzi o
małego)
- jest sobota, mam posprzątane, jest ładna pogoda, nie mam nic do
prasowania/zmywania/wymycia, mąż sobie czyta gazetę a ja mogę w spokoju
poczytać/pooglądać tv/posiedzieć przy komputerze (zdarza się bardzo rzadko
ponieważ mój synek gdy już wszystko zrobię decyduje się na natyczmiastową
pobudkę)
- mogę wyjść wieczorem z mężem na jakieś dobre jedzonko (mam nadzieję że nam
się uda to w sobotę)
- wchodzę na wage i się okazuje że schudłam (to chyba się zdarzyło mi tylko
po porodzie hehe)
- rano Dominik leży koło mnie w łózku, przytula się i daje buzi...
A co wy najbardziej lubicie?
    • katarzyna.br Re: Najbardziej lubię gdy... 24.06.04, 19:43
      Najbardziej lubię:
      - śmiech mojej córci,
      - jej wieczorną kąpiel,
      - kota jak wygląda przez okno,
      - poranek pod żaglami,
      - wiatr jesienią,
      - burzę w lecie,
      - zbieranie grzybów
      lista jest długa ale bezapelacyjnie njwiększe szczęście obecnie sprawia mi
      uśmięchnięta i pogodna twarz mojej córci, a muszę się przyznać że niestety
      teraz mało co sprawia mi przyjemność. Ale miło było mi przypomnieć sobie co
      sprawiało mi przyjemność i to że potrafiłam się cieszyć z małych rzeczy. Teraz
      tego nie potrafię.

      Mam nadzieję że to się zmieni.

      Pozdrawiam


      • donatta Re: Najbardziej lubię gdy... 24.06.04, 20:45
        ... dzieci śpią spokojnie w pokoju obok, oddychając miarowo i śniąc swoje sny.
        Mąż w drugim pokoju śpi poległy na placu boju, a ja w końcu mam ten moment dla
        siebie kiedy - niewiarygodne! - nikt niczego ode mnie nie chce, nikt mnie nie
        woła, nie prosi, nie żąda, nie nalega, nie muszę nikogo zabawiać, przewijać,
        ubierać, karmić, poić, kąpać [...]. To rzadkie chwile i dlatego tak cenne.
        Jest wiele innych rzeczy, które sprawiają mi przyjemność smile, ale te momenty to
        istne perły.
        A kiedyś, w zamierzchłych czasach ery bezdzietnej, najbardziej lubiłam moment
        wchodzenia na tatarzański szczyt, kiedy nagle uchodzi całe zmęczenie i
        wyłaniają się nieziemskie wręcz widoki. Mój boshe, ale się rozmarzyłam...
      • dorfip Re: Najbardziej lubię gdy... 30.06.04, 11:25
        uwielbiam gdy:
        mój mąż szepce mi do ucha że mnie kocha
        mój synek uśmiecha się do mnie gdy się obudzi
        lubię też:
        leżeć na plaży i słuchać szumu morza
        mieć święty spokój choć przez godzinę
        kupić sobie coś wystrzałowego
        być strzyżona i czesana przez fryzjera
        i dużo innych rzeczy
        Dorota
    • yoyo11 Re: Najbardziej lubię gdy... 24.06.04, 21:50
      - moge usiasc z kawa w reku, ulubiona piosenka w tle i pomyslec przez 5 minut
      bez poganiania siebie samej
      - gdy moja mala patrzy na mnie rano gdy sie obudzi i wzdycha przy tym
      rozkosznie: "mamo wyspalam sie, teraz sprawdz czy mam wszystkie paluszki u
      stopek"
      - gdy klade sie wieczorem, zamykam oczy i czuje jak moje cialo odpoczywa
      • mabrulki Re: Najbardziej lubię gdy... 24.06.04, 22:23
        > - gdy moja mala patrzy na mnie rano gdy sie obudzi i wzdycha przy tym
        > rozkosznie: "mamo wyspalam sie, teraz sprawdz czy mam wszystkie paluszki u
        > stopek"

        Jezu,jakie słodkie... smile

        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
        • mamamajki Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 01:52
          rano wchodzę do pokoju Mai i biorę ją na ręce - stęskniona po całej nocy smile))
          oraz gdy wieczorem Maja usypia ja z podwiniętymi nogami siadam w fotelu z
          orzeszkami za 3zł- i jest taki spokój,cisza i sobie siedzę
          Asia
    • mamadwojga Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 08:01

      Nie będę odkrywcza...
      1)... gdy dzieci śpią w swoim pokoiku, mąż czyta gazetkę a ja mam czas na
      wylegiwanie się w wannie z lampką wina w ręku i piękną książką do czytania
      2)... gdy kładę się spać koło mojego śpiącego małżonka a on się odwraca,
      przygarnia mnie do siebie, przytula mocno i............. smile
      3)... kiedy jestem sama w posprzątanym domu i nie mam NIC do roboty(NIEREALNE),
      4)... kiedy skończę projekt i mam go przed sobią, oprawiony i wyglądający
      bardzo profesjonalnie - taki mądry projekt i to JA go zrobiłam
      5)... kiedy za oknem świeci słoneczko
      6)... kiedy wstanę rano przed wszystkimi i mogę sobie w ciszy i spokoju wypić
      kawkę
      7)... kiedy nie muszę myśleć o pieniądzach
      8)... kiedy sobie siedzę przy komputerze i klikam

      Pozdro

      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      PIERWSZE urodziny Maksia- truskawkowy tort oraz... co dostał Maksiu w prezencie....
      • ewa2233 Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 09:12
        Widzę, że (statystycznie) najbardziej lubimy jak dzieci śpią smile)))

        Ja lubię (pomijam "słodkości" z maleństwem, bo to OCZYWISTE):
        - obejrzeć świetny film, który później przez pare dni "za mną chodzi",
        - czytać takąż książkę,
        - jeść truskawki ze śmietaną w DUŻEJ ilości,
        - jeść jakiś pyszny placek (jak jest upieczona DUŻA BLACHA, żeby nie zabrakłosmile
        - SMSować z moją siostrą (o spotkaniach z Nią nie wspomnę,bo to rzadki "deser"smile
        oraz:
        wersja "domowa":
        - sobota rano, za oknem słońce, wszędzie posprzątane, ja WYSPANA ! piję kawkę smile
        i wiem, że NIC NIE MUSZĘ DZIŚ ROBIĆ,

        wersja "wakacyjna":
        jesteśmy na urlopie i kawkę piję na ganku u znajomych, jest poranny chłodek,
        ale już zapowiada się "patelnia" smile)

        ech ...
        (za tydzień urlop !!! smile))
    • edytaiola Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 08:49
      nie napisze nic nowego bo:
      - lubie jak leżymy oboje z Olą na podłodze wymyślając coraz to nowsze zabawy i
      wygłupy,
      - lubie słuchać jej śmiechu,
      - lubie usypiać Ole - tak códownie przytula się do mnie
      - lubie ciepłe wieczory przed burzą, burze i po byrzy - powietrze jest super,
      - lubie letnie poranki na mazurach - kiedy wszyscy śpią a w jezuirze odbijają
      się pierwsze promienie słońca
      • ladydark Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 09:24
        Wracam z pracy, a mój Michaś z działki i ma dla mnie nazrywanych kwiatków i
        mówi "to dla ciebie mamuniu, bo bardzo cie kocham"
        mąż wróca z pracy przed 20 (nieczęsto)
        uczniowie w sobotę odwołują korepetycje i mam całą sobotę dla siebie
        patrzeć jak moi mężczyźni kotłują się po podłodze
        wstac rano przed wszystkimi i w ciszy wypalić papieroska i wypić kawkę
        mąż prawi mi komplementy i widać, że za nic nie może się powstrzymać od
        dobrania się do mnie
        jestem sama w domu i mogę czytać do woli
        --
        Michaś:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2html?f=621&w=13159316&a=13598195
    • ppjw Re: Najbardziej lubię gdy... 25.06.04, 09:21
      - nie muszę robić NIC smile
      - mam czas usiąść i pomarzyć o zbliżających się wakacjach, o zbieraniu grzybków
      z moim dzieckiem
      - pływam sobie w ciepłym jeziorze patrząc na okalające je lasy i słuchając ciszy
      - moje dziecko mówi " mamusiu, jesteś najukochańsza " - wersja, gdy coś
      nabroi wink
      - moje dziecko śpi, a ja siedzię wieczorem przy ognisku - wersja week-endowo-
      wakacyjna smile
      oj....
    • ann007 Re: Najbardziej lubię gdy... 26.06.04, 21:59
      - mam przed sobą filiżankę kawy z mlekiem, dokładnie taką, jaką lubię i
      spokojne 5 minut na jej wypicie i podelektowanie się kawowym rytuałem
      - widzę starszą parę spacerującą, trzymającą się za ręce
      - oczekiwanie na coś miłego (np na wieczorny film po zaśnięciu małego
      - mokre, hałaśliwe buziaki Krzysia wymierzane akurat w moje oko
      - zamykające się rozkosznie małe oczka oddalone o 15 cm od mojej twarzy
      (domyślne i doświadczone mamy wiedzą, co się za tym kryje: mały maruda zasypia
      na rękach)
      - gołębie i wróble kąpiące się w kałuży
      - męża przytulającego się sennie do moich pleców
      - koniec dnia, gdy wszystkie sprawy są już zamknięte, cicho chodzi pralka i
      zmywarka a ja snuję się po mieszkaniu i doglądam szczegółów (tak bywa niestety
      rzadko, bo z reguły coś do zrobienia zostaje na drugi dzień)
      - i - MOJE ULUBIONE- ukochana chwila dnia, kiedy zanurzam się w pościeli,
      jeszcze mam czas na chwilę poczytania, poprzeciągania się, wyciszenia.
      MMmmmmmmmmm ... uwielbiam to!!!
    • steffa Re: Najbardziej lubię gdy... 27.06.04, 01:10
      ... już nic nie muszę...
      oraz, gdy ...
      otwieram rano jedno oko i widzę, że przyczłapał synek i jest w dobrym humorze.
    • dorotafrancis Re: Najbardziej lubię gdy... 27.06.04, 03:10
      - moja Izunia sie usmiecha lub gaworzy,

      - jestem w ramionach mojego meza,

      - placze na jakims babskim filmie,

      - ktos mi mowi, ze tez kocha zwierzaki tak samo jak ja,

      - nie mam nic do roboty (juz nie pamietam jak to jest) i z czystym sumieniem
      moge sie odprezyc,

      - gra muzyka,

      - moge wlaczyc komputer i zobaczyc, co slychac u forumowych przyjaciolek,

      - maz ugotuje pyszna kolacje,

      - wspominam wlasne dziecinstwo...

      Lubie jeszcze wiele, wiele innych rzeczy ale jestem zbyt zmeczona by sobie
      teraz przypomniec...

      pozdrawiam
      • nicol.lublin Re: Najbardziej lubię gdy... 28.06.04, 08:01
        najbardziej lubię:
        -śniadanie w niedzielę
        -zakwitną moje kaktusy
        -pada deszcz a ja siedzę sobie w domu, zawinięta w koc, czytam książkę i
        popijam kawkę z kubeczka
        -chodzić boso po piasku
        -i jeszcze na pewno lubię wygrać w totolotka...!!!...
    • samumer Re: Najbardziej lubię gdy... 28.06.04, 14:04
      nie mam kłopotów finansowych, zaległości w pracy
      zaległości w sprzątaniu, niemęża nie ma w domu
      i szkoda tylko że /ww rzeczy nigdy się razem nie
      spotkały, pozdrawiam ola
    • vase Re: Najbardziej lubię gdy... 29.06.04, 11:21
      -widze rozesmiana buzie mojego synka
      -widze rozesmiana twarz meza
      -sama sie smieje
      -maz dzwoni do mnie z pracy, zebym byla gotowa, bo bedzie za 5 min i nas gdzies
      porywa
      -cos sobie robie w sypialni czy lazience (nawet sprzatam, a co mi tam) i slysze
      smiechy i piski z drugiego pokoju (to maz i synek tarzaja sie po podlodze)
      -maz ma duuuzo wolnego
      -pakujemy sie do samochodu i wyruszamy w podroz przez Europe
      -maz wraca z pracy z butelka czerwonego wina
      -rozmawiam z mama przez telefon i slysze smiech i szczescie w Jej glosie
      -wieczorkiem synek spi spokojnie, a my z mezem przytulamy sie na kanapie z
      lampka wina, maz sie pyta co chce ogladac, "zapuszcza" jakis film, zamawiamy
      chinszczyzne...
      -w upalny dzien cos "wisi" w powietrzu, a potem rozpetuje sie burza z
      piorunami, szybko mija, wychodzi slonko, kaluze paruja
      -maz wysyla mi "dirty messages" (co chce ze mna robic)
      -realizujemy smsy meza smile
      -pakujemy prezenty swiateczne dla rodziny
      -mamy duuuzo pieniedzy
      -po poludniu idziemy do naszego lokalnego pubu, siedzimy w ogrodzie, synek sie
      bawi, maz dotyka moich dloni, wpatrzony we mnie, rozkochany
      -czuje zapach lata
      .
      .
      .
      . itd, itd, itd.......


      Ogolnie najbardziej lubie po prostu spedzac czas z moja rodzina, nasze wypady,
      wyjazdy, spacery...
      • edwo Re: Najbardziej lubię gdy... 30.06.04, 12:59
        Jest ciepłe letnie popołudnie. Siedzę sobie na leżaku przed naszym domkiem na
        działce ze szklaneczką zimnego piwa, patrzę na las. Jest cisza(nie licząc
        wrzasków dzieci z oddali), pachną choinki, dzieciaki strasznie brudne i
        strasznie szczęśliwe właśnie zbierają z tatą drewno na ognisko. Nie widzę
        żadnego betonu, samochodów, kupy obcych ludzi dookoła, komputera, telewizora
        itp. I tak sobie siedzę i jestem wtedy najszczęśliwszą osobą na świecie...
    • le_lutki Re: Najbardziej lubię gdy... 30.06.04, 14:56
      - sprzatam lub przygotowuje jedzonko dla Grubcia (nawet w marzeniach jak widac
      nie potrafie bez tego smile - i slysze typowe domowe smiechy i chichoty
      dobiegajace z lazienki/pokoju dziecinnego/podlogi
      - stoje nad lozeczkiem patrze jak moj synek spi z otwarta buzia wzglednie
      kciukiem utkwionym w tejze, z kuperkiem w gorze, taki ufny i malutki...
      - znow gotuje (cholera, no!) a maz podchodzi od tylu, obejmuje mnie i szepcze
      mi w kark ... rozne rzeczy... wzglednie wyjmuje mi wszystko z rak i....
      - pierwszy lyk zimnego piwa, ktory rozchodzi sie po moim ciele i tak doskonale
      odpreza... moze byc w ogrodku kawiarnianym w Krakowie smile
      - wstac rano kiedy odwiedzam rodzicow w Polsce i przywlec sie do jadalni, gdzie
      papa (ktory juz dawno wstal) wypije ze mna kawe i nigdzie sie nie trzeba bedzie
      spieszyc...
      - kiedy rano ja usiluje dospac 5 minutek jeszcze a Grubcio wpelza na mnie,
      wyciaga lapke, przesuwa po mojej twarzy a potem zlapie jak popadnie i
      ciaaaaagnie, a kiedy wrzasne to on sie smieje do rozpuku smile
      - kiedy jest wieczor i mozna wejsc do lozka i wyciagnac sie rozkosznie ze
      swiadomoscia, ze co prawda jest mnostwo do zrobienia, ale za to nie ma
      wiekszych problemow zyciowych
      - kiedy patrze jak maz przygotowuje Grubcia do kapieli i obydwaj wyja ze
      szczescia (jak wczoraj) a ja siedze sobie cichutko na fotelu obok i udaje, ze
      wcale nie mam lez w oczach
      - kiedy nie mysle o tym, ze cos (wojna, choroba) albo ktos (terrorysci,
      bandyci, pijani) moga mi to wszystko odebrac na zawsze...

      i jeszcze mnoooostwo innych sytuacji.
      Pozdrawiam smile
      Ania
    • marzaga Re: Najbardziej lubię gdy... 01.07.04, 00:00
      najbardziej lubie zapach lasu i szum morza,
      przytulac moja coreczke,
      rozmawiac z mezem o waznych i madrych rzeczach,
      piszczoty meza,
      dobre jedzenie,
      plywac,
      grac z mezem w gry komputerowe a najbardziej w rpg-i,
      spiwac,
      swiatlo choinki,
      marzyc o przyszlosci,
      kupic sobie cos ladnego do ubrania
    • blige Re: Najbardziej lubię gdy... 01.07.04, 00:16
      lubie snuc plany i marzyc, a potem do tego wszystkiego dazyc i scieszyc sie z
      tych urzeczywistnionych
      lubie smak porannej kawy
      lubie, kiedy kladziemy sie wieczorem do lozka i moj maz mowi: "hmmm, to
      najprzyjemniejsza chwila dnia"smile)
    • cycek24 Re: Najbardziej lubię gdy... 01.07.04, 08:41
      Ten wątek zdecydowanie jest chyba najprzyjemniejszy na tym forum....Baardzo
      mnie rozczula bo pod wszystkim tym co najbardziej lubicie mogę się podpisać i
      jeszcze dodaję od siebie
      - najbardziej lubię gdy czuję zapach świeżo skoszonej trawy mojego ogrodu i
      patrzę na tą piekną nową zieleń ze świadomością, że ta idealna zielona
      płaszczyzna to efekt mojej pracy...
      Pozdrowionka
      Madzia
      • jagienka.harrison Re: Najbardziej lubię gdy... 01.07.04, 13:30
        bardzo ciekawy nickwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja