średnia wieku na prywatnych studiach dziennych

02.07.12, 21:11
Z racji tego że mam wreszcie chęć / możliwośc studiowania tego czego chcę , chciałam Was podpytac czy czterdziestolatka na studiach dziennych będzie ewenementem na skalę światową , czy jednak mam sobie nie pochlebiac smile
Jestem ciekawa czy na płatne studia dzienne idą ludzie od razu po maturze , czy jednak jest jakiś odsetek ludzi powiedzmy trochę starszych.
Właściwie decyzja już podjęta , ale ciekawa jestem jak to wygląda statystycznie smile
Pozdrawiam!
    • mysia-mysia Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 21:18
      Jak ją studiowałam na prywatnych zaocznych to byłam jedną że starszych chociaż zaczęłam w wieku 24 lat
      Panią po 40 pamiętam jedną smile i nie spodziewalabym się że na dziennych będzie więcej starszych osób
    • inguszetia_2006 Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 21:25
      Witam,
      Tak, będziesz ewenementem. Nie matkuj dzieciakom;-P Jaki wydział?
      Pzdr.
      Ing
    • jaque Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 21:41
      Byłam taką kosmitką (na dziennych państwowych, ale zajęcia razem z płatnymi wieczorowymi).
      Starszych niż ok. 25 nie spotkałam.
      Ale studiowało się świetnie - dokładnie wiedziałam, po co tam przychodzę (w odróżnieniu od 90% studiujących), więc nauka przychodziła mi z łatwością. Kontakt z wykładowcami / ćwiczeniowcami też inny niż za młodu.
      Przykre było tylko obserwowanie upadku polskiej edukacji. Poziom zdecydowanej większości studentów był żenujący - a przecież część z nich (dzienni) dostali się tam na podstawie naprawdę wysokiej średniej z matury. Wiedza z historii prawie zerowa, kompletny brak wiedzy ogólnej i przede wszystkim - problem ze skleceniem kilkuzdaniowej sensownej wypowiedzi na konkretny temat. Miałam wrażenie, że za naszych czasów na koniec podstawówki byliśmy bardziej ogarnięci i wyedukowani sad.
      • mm-20 Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 22:01
        jestem po I stopniu studiów, mam 23 lata studiowałam zaocznie na prywatnej uczelni, gdzie nie brakowało studentów 40+. Przyznam, że nauka przychodziła im z łatwością, byli sumienni i wytrwali. Wiedzieli że płacą za szkołę po to aby być na zajęciach i wynieść z nich jak najwięcej wiadomości. Posiadali dużą wiedzę ogólną i mieli świetny kontakt z wykładowcami i innymi studentami.
    • wikula23 Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 22:02
      Studiuję aktualnie jako 30-latka i mam na roku około 20 40-latków, ale to akurat zaocznie i kierunek też specyficzny, bo większość jest wysłana przez pracodawcę.
      Życzę powodzenia i wytrwałości w podjętej decyzji smile
    • pruszynkaaa Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 23:41
      Na moim roku średnia wynosi ok.38 lat, z czego najstarsza pani ma już wnuka smile.
      • kajos5 Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 02.07.12, 23:49
        ja mam 37 i nie jestem najstarsza w grupie
        • verdana Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 09:45
          Na dziennych 40-latki sa raczej rzadkie, a moim zdaniem nie powinno ich być wcale.
          Dlaczego? To proste. 40-latka z definicji ma znacznie wieksze doświadczenie i wiedzę, niż 19-latki bezpośrednio po szkole. Takie panie potem siedza i krecą nosem na "dzisiejszą młodzież", co to nic nie wie, nic nie umie - zapominając, ze mają drobne 20 lat przewagi i wiedza znacznie więcej nie dlatego, że są "lepsze", ale dlatego, że mają niemal dwukrotnie wieksze doświadczenie. Bardzo często młodzi ludzie boją sie odzywac w obecności takich studentek, które rzucają uwagi o niedouczeniu dzieciaków. Bardzo często jedna taka pani potrafi rozwalić całą pracę w grupie.
          A już kompletny koszmar bywa na pedagogice, gdzie część takich studentek wszystko wie "bo przeciez moje dziecko to...".
          Zaoczne to inna sprawa - na zaocznych wszyscy pracują, studia nie są głównym celem życia, ludzie są w różnym wieku, mają różne doświadczenia.
          • faustine Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 10:26
            Verdana , studiowałaś z czterdziestolatką , czy jako czterdziestolatka ? Z ciekawości pytam smile
            • verdana Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 10:27
              Jestem wykładowcą od wielu latsmile
              • faustine Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 10:37
                Uff , jak dobrze że to nie pedagogika smile
          • d.o.s.i.a Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 12:56
            > Na dziennych 40-latki sa raczej rzadkie, a moim zdaniem nie powinno ich być wca
            > le.


            Pozostaje mi tylko podziekowac Bogu (po raz kolejny), ze z nauka polska pozegnalam sie juz lata temu i ze w UK, tu gdzie za rok ide na nowe (dzienne i ciezkie) studia jako pracujaca na pelny etat 35latka, nikomu nie przychodzi do glowy wyglaszanie takich, sorry Verdana, bzdur.
            Wrecz przeciwnie, moj wiek i doswiadczenie zawodowe bardzo pomogly mi w dostaniu sie na prestizowy kierunek na jednym z wiodacych uniwerkow swiata w tej dziedzinie (w zasadzie dostalam sie nawet na dwa).

            Niestety Verdano, ale tak jak mialam Cie za madra babke, to musze teraz stwierdzisz, ze doskonale sie wpisujesz w stereotyp polskiego belfra-betonu.
            • verdana Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 14:29
              Tak, i na pewno umiesz przebywać w dwóch miejscach na raz, bo studia dzienne odbywają się zazwyczaj w tych samych godzinach, co praca. Chyba, zę są to studia podyplomowe.
              Oczywiście, że Twój wiek i doświadczenie pomogą Ci w studiowaniu. O tym gdybyś umiała, dostawszy sie na prestiżowe studia, czytać, własnie piszę. Dorosłe, wykształcone kobiety, z doświadczeniem radza sobie na studiach lepiej niz młodzież bezpośrednio po szkole. I dlatego własnie stosunkowo często potrafią zdominować grupę, dyskusję itd. Czesto sie ndzą, bo to, co trzeba wytłumaczyć 20-latkom dla 40-latki jest nudne i zrozumiałe. One problemow na studiach nie mają - ale utrudniają czasem studia pozostałym.
              Parę razy widziałam, jak młodzi studenci bali się odezwać w obecności takich doświadczonych studentek, gaszacych ich co druga wypowiedź.
              Dlatego właśnie uwazam, ze dzienne, nie podyplomowe studia nie powinny być dla 40-latków - nie dlatego, zę są za słabi na studia, są zbyt doświadczeni, aby młodym ludziom dobrze się z nimi studiowało.
              • d.o.s.i.a Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 16:00
                > Tak, i na pewno umiesz przebywać w dwóch miejscach na raz, bo studia dzienne od
                > bywają się zazwyczaj w tych samych godzinach, co praca.

                W tym juz moja glowa, zeby pogodzic jedno z drugim smile Plan organizacyjny juz jest wdrozony i uzgodniony zarowno z uczelnia, jak i pracodawca.

                > bezpośrednio po szkole. I dlatego własnie stosunkowo często potrafią zdominowa
                > ć grupę, dyskusję itd.

                Dobry wykladowca bez problemu sobie z tym poradzi i taka osobe przystopuje. Na ostatnich studiach mialam w grupie wielu dojrzalych ludzi i zapewniam Cie, ze nikt grupy nie zdominowal.

                > ć grupę, dyskusję itd. Czesto sie ndzą, bo to, co trzeba wytłumaczyć 20-latkom
                > dla 40-latki jest nudne i zrozumiałe.

                Ale to jest problem tego co sie nudzi. Mnie tez nudzilo pare rzeczy, ale co z tego? Dopoki material jest realizowany nie ma co narzekac. To wykladowca jest od tego, zeby znalezc balans miedzy setnym tlumaczeniem oczywistosci, a odpowiednim tempem lekcji i naterzeniem stopnia trudnosci. I to sie da zrobic.

                > Parę razy widziałam, jak młodzi studenci bali się odezwać w obecności takich do
                > świadczonych studentek, gaszacych ich co druga wypowiedź.

                Znow powtorze - dynamika w grupie zalezy w bardzo duzym stopniu od wykladowcy i tego jak "wychowa" sluchaczy.

                > Dlatego właśnie uwazam, ze dzienne, nie podyplomowe studia nie powinny być dla
                > 40-latków - nie dlatego, zę są za słabi na studia, są zbyt doświadczeni, aby mł
                > odym ludziom dobrze się z nimi studiowało.

                A ja uwazam, ze dopuszczasz sie dyskryminacji. Studia sa dla kazdego - mlodego i starego. Kazdy student ma swoje tempo i nie mozna w taki sposob, jak Ty to robisz, uogolniac i wprowadzac sztuczne ramy tego co komu wolno.
              • jaque Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 17:46
                Mam wrażenie, że trochę przesadzasz.
                Nie wiem, na jakim kierunku wykładasz, ale tam, gdzie studiowałam liczyła się przede wszystkim wiedza wyniesiona ze szkoły średniej i przygotowanie zadanych tematów na zajęcia.
                W ponad 30 osobowej grupie cokolwiek do powiedzenia na zajęciach miało może z 5 osób - w tym ja, owszem, ale jako osoba raczej nieśmiała odzywałam się dopiero gdy ćwiczeniowiec błagalnie wodził oczami po ławkach w nadziei, że ktokolwiek jest w stanie odpowiedzieć na jego pytanie. Na kolokwia w terminie przychodziło może z 20 osób, z czego ocenę pozytywną dostawało 5-6. Podkreślam, moje życiowe doświadczenie nic do tego nie miało, trzeba było przeczytać podręcznik i sklecić kilka zdań.
                Obstawiam, że z ok. 1200 studentów na roku do studiowania nadawało się może z 200, max 300 osób. Może na tym polega problem - nie każdy musi mieć maturę, nie każdy musi studiować. Ale wolą tracić czas, a potem płakać, że z dyplomem pracują na kasie...
    • hermenegilda_zenia Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 11:22
      Co to są "płatne studia dzienne"? Termin "studia dzienne" od zawsze oznaczał naukę bezpłatną, były jeszcze studia płatne, wieczorowe albo zaoczne. Skąd teraz takie hybrydy, czy to jakieś nowe trendy z Wyższych Szkół Gotowania na Gazie ?
      • angazetka Re: średnia wieku na prywatnych studiach dziennyc 03.07.12, 13:11
        Czy napisała za mało jasno (patrz: tytuł wątku), że wybiera się do szkoły prywatnej, w której - co naturalne - wszystkie studia są płatne?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja