niezdecydowana123
07.07.12, 19:49
Forum czytam od dawna, ale do tej pory się nie odzywałam. Widzę, że są tu osoby zorientowane w temacie rynku pracy, HR, itp. Chciałam poprosić o radę.
W skrócie - czy dla pracodawców szkoły policealne są dużo gorsze niż studia? Czy w ogóle szkoły policealne są coś warte?
Skończyłam studia licencjackie, kierunek ekonomiczny na uniwersytecie. Pracę mam kiepską, niepewną, więc w tej chwili boję się zaryzykować i iść na studia mgr (ok. 500 zł/msc). Nie mam oszczędności i w razie straty pracy nie mam skąd wziąć na czesne. Pomyślałam o szkole policealnej. No i nie wiem czy to ma jakiś sens... Tu pojawia się problem nr 2 - kierunek. Po przejrzeniu całej oferty spodobały mi się dwa - technik logistyk i technik organizacji reklamy. Spodobały mi się tzn. widzę się w takiej pracy. Wydaje mi się, że bardziej nadaję się do logistyki - jestem dokładna, odpowiedzialna, zorganizowana. Jeśli chodzi o drugi kierunek, to interesują mnie zagadnienia zw. z marketingiem i reklamą, ale nie mam żadnych zdolności plastycznych, manualnych i chyba nie jestem kreatywna. Czy po tej szkole policealnej (2-letniej) nie będę od razu skreślona w starciu z absolwentami studiów po tych kierunkach? Widzę, że jest mgr logistyka, zarządzanie (i specjalności zw. z reklamą, marketingiem) też. Ale odnoszę wrażenie, że szkoła policealna kładzie nacisk na umiejętności praktyczne, a to chyba ważne.
Doradzicie coś? Z góry dziękuję.
PS. Fajne to forum