wioskowy_glupek
10.07.12, 11:49
Widziałam wczoraj na TLC program - łowcy promocji

Niby wiedziałam, że macie w USA te kupony na żywność bo to się pojawia w każdym filmie ale to serio tak jest, że przy łączeniu tych kuponów z promocjami można wynieść towar za 1000$ zupełnie za free ? Rozumiem, że to się wycina z darmowych gazetek ?
W programie były 2 rodziny i o ile pierwsza gromadziła zapasy za tysiące dolarów w garażu i przekazywała to organizacjom dobroczynnym. Więc jak najbardziej cel szczytny. Facet nabrał żarcia i napojów za 1000$ i zapłacił 0 xD.
Kolejna była kobieta gromadząca zapasy dla siebie. I tu już się zastanawiam czy to nie przesada ? Pomijając już fakt, że to ogromne marnotrawstwo, bo z tego widać że ona non stop te zapasy gromadzi. Czyli nie je tego wszystkiego na bieżąco. A więc ta żywność się po prostu marnuje. Owszem batoniki czy suche żarcie można trzymać długo ale mrożonki ?
Do tego doszedł fakt, że nawet dziecko wysyłała do szkoły, żeby od nauczycielek zbierało te kupony. Dla mnie to już cwaniactwo i żebractwo. Rozumiem, gdyby nie miała kasy, ale w przypadku jeśli ktoś ma zapasy żarcia w domu na 4 miesiące ???