mysia-mysia
10.07.12, 15:07
Przez długie lata miałam do pracy daleko (a pracowałam w różnych miejscach), kiedyś było to prawie półtorej godziny w jedną stronę dwoma zatłoczonymi autobusami i było to straszne.
Od trzech lat mam blisko, najpierw było to 8 minut szybkim spacerkiem, po drodze mijałam parę sklepów, Jak weszłam coś kupić to trochę dłużej

było fajnie. W marcu musiałam się przeprowadzić i teraz mieszkam dwie minuty szybkim spacerkiem od pracy, Jak się wlekę to trzy minuty. Po drodze nie ma żadnego skepu ani w ogóle niczego ciekawego. I że zdziwieniem stwierdzam że mnie to denerwuje, przychodzę z pracy do domu i wciąż nie mogę się zrelaksować, wydaje mi jestem w pracy. Nie cierpię tego!