marcik.f
10.07.12, 18:17
Drogie emamy, mam pytanko. Córka ma kaszel- mokry, odkrztuszający. wczoraj była z tatą u lekarki. W oskrzelach i płucach czystko, podobno długo osłuchiwała i mała współpracowała. Zapisała jaj wapń i syrop Drosetux. Kazała tez psikać woda morską. Z tego co wyczytałam na ulotce Drosetux stosuje się przy suchym kaszlu. No i mam zagwozdkę. Bo skoro wykrztusza wydzielinę to czemu mam hamować odruch wykrztuśny? I czemu mam psikac tą wodą? Inna lekarka (byliśmy u niej kilka tyg temu przy innej infekcji, ale tez z mokrym kaszelkiem) kazała psikac woda morską(żeby rozrzedzić wydzielinę) i podawać flegaminę(wykrztuśne). I szczerze mówiąc zgłupiałam. Dla mnie bardziej logiczne są zalecenia tej drugiej. Ale już sama nie wiem.
Jak myślicie?