Jak wcisnąć kit żonie?

12.07.12, 09:03
Zrobiłem coś moralnie wątpliwego, za jakiś czas sprawa się rypnie (konkretnie jak wrócimy z krótkiego urlopu w połowie sierpnia). Potrzebuję wymyślić coś wiarygodnego, a że nie mam wprawy a poza tym chodzi o kobietę, zwracam się do Was o pomoc...

Idzie o to, że zarezerwowałem kota i nie wiem jak uzasadnić nagły rodzinny wyjazd do zadupia w którym nic nie ma, a które znajduje się jakieś 80 km od naszego domu. Musi być to coś niezbyt naciąganego bo się kobita zorientuje suspicious
    • zuzanna56 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:17
      Zarezerwowałeś kota?
      • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:23
        zuzanna56 napisała:
        > Zarezerwowałeś kota?

        Hm wydaje mi się, że wyraziłem się dość jasno i jednoznacznie suspicious
        • zuzanna56 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:36
          Może i jasno, niedawno się obudziłam i ...leżę z kotem w łóżkuwink

          A żona chce kota?
          • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:45
            zuzanna56 napisała:

            > A żona chce kota?

            Bardzo chce, ale boi się że będzie więcej sprzątania, że rodzina będzie po nas jeździć i tak dalej, że dodatkowa kasa. Toteż stwierdziłem że potrzebna jest męska decyzja i kot jest zaklepany :]
            • zuzanna56 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:55
              To jesteś super facet smile

              Mam kota od 3 miesięcy. Mąż początkowo nie chciał, ale kota pokochał, kotkę znaczywink

              A rodzina czemu ma jeździć?

              Kasa? No trochę kosztów jest na początek, potem karma, żwirek. Czasami weterynarz. Ja już wydałam prawie 2 stówy na weterynarza, bo raz to szczepienia, potem coś miał z oczami.
              Kuweta, jakiś mały drapak, transporter, furminator do czesania...

              Ale jaka radośćsmile
              • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 10:47
                zuzanna56 napisała:

                > A rodzina czemu ma jeździć?

                Bo kot brudzi po chacie, włazi wszędzie i może dzieci mają alergię! suspicious
                • zuzanna56 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 10:51
                  Nie będzie tak źlesmile Jak mój mąż pedant zaakceptował kota, to każdy sobie poradzi z kocią sierściąwink Ale alergia to już inna rzecz. Ja miałam problem z piekącymi oczami przez pierwszy tydzień (choć wcześniej miałam dwa koty do opieki i nic mi nie było) ale mi przeszło.
    • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:25
      Powiedz, że będzie tam przypadkiem Twój kolega z podstawówki, który normalnie mieszka w Australii i to jedyna okazja na -dzieści lat, żeby się z nim zobaczyć. A że żonę i dzieci masz fajne, więc koniecznie chcesz się nimi pochwalić. smile

      Ale zazdroszczę, jak ja chciałabym kota!
      • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:49
        graue_zone napisała:

        > Ale zazdroszczę, jak ja chciałabym kota!

        Ja też myślałem że to trudne, ale wbrew pozorom to bardzo proste, kotów generalnie jest dosyć dużo wszędzie ;P
        • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:53
          Wiem. smile Tylko, że ja mieszkam na 8 piętrze i nie mogę osiatkować wszystkich okien i balkonów.
          • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 10:48
            graue_zone napisała:

            > Wiem. smile Tylko, że ja mieszkam na 8 piętrze i nie mogę osiatkować wszystkich okien i balkonów.

            Znam sporo kotów blokowych i żaden nie przejawia skłonności samobójczych...
            • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 10:54
              No niestety ja znałam takiego, który upadku z ósmego piętra nie przeżył. Nie mój.
              • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:37
                graue_zone napisała:

                > No niestety ja znałam takiego, który upadku z ósmego piętra nie przeżył. Nie mój

                Można metodą szokową kota oduczyć, znajoma miała problem bo kocica pchała się bezkrytycznie do okien, wzięła ją raz na ręce i wywiesiła za oknem na moment, od tej pory kot trzyma się z dala od okien. Fakt że metoda brutalna ale chyba lepiej 10s stresu niż upadek z 10 piętra uncertain
                • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:04
                  Nie wpadłam na to. Ciekawe, czy każdego kota się tak da.
    • tully.makker Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:26
      Powiedz zonie, ze kupiles przez internet pompe prozniowa i ze musicie ja odebrac, a ona musi z toba jechac, bo do wyboru jest taka w rozowe kwiatni i niebieskie ciapki i nie wiesz, ktora sie jej bardziej spodoba wink
    • tempera_tura Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:28
      Stary kumpel kupił sobie tam dom/dziełkę i jedziesz zobaczyć bo zaprosił?
    • bozenka78 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:45
      Jak nie umiesz kłamać, to nie kłam.
      Mów: niespodzianka.
      • marina2 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:49
        mam nadzieję,że zona lubi koty i nikt w domu nie ma nań alergiiwink)
        "kochanie mam dla Ciebie niespodziankę"
    • chipsi Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 09:48
      Zaproponuj zonie randkę z seksem w lesie 80km od domu wink
      • platki_sniadaniowe Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 10:50
        chipsi napisała:

        > Zaproponuj zonie randkę z seksem w lesie 80km od domu wink

        zona sie napali, a potem na miejscu zamiast sexu dostanie ....kota
        nie byłabym zadowolona
        • majowa_kotka Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:53
          To może najpierw seks, a potem po kota? Ja bym z takiego obrotu sprawy była zadowolona. wink
          • antyideal Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:03
            A co z dziecmi ? Całą rodzinką jadą.
            • chipsi Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:24
              No to dzieciaki wysadzić po kota a z żona odbić do lasu big_grin A potem znowu będą wątki o zboczeńcach w samochodzie wink
              • platki_sniadaniowe Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 15:01
                w sumie to dzieci mogłyby chwilkę zaczekać aż mama i tata grzybów nazbierająsmile
                wtedy najpierw zabrać kota żeby się dzieciom w aucie nie nudziło
                • anyx27 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 15:26
                  A nie możesz po prostu powiedzieć, że to tajemnica i nie możesz zdradzić, bo wtedy nie byłoby niespodzianki? Po co kręcić?
                  • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 17:34
                    anyx27 napisała:

                    > A nie możesz po prostu powiedzieć, że to tajemnica i nie możesz zdradzić, bo w
                    > tedy nie byłoby niespodzianki? Po co kręcić?

                    Żona nie jest taka głupia i może skojarzyć ten kierunek, poza tym wie że jestem zdolny do takich pomysłów więc istnieje duża szansa że się domyśli suspicious
    • freakwave Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:02
      pompaprozniowa rzadzi big_grin
      serio todobra wymowka, odbior osobisty czegos z allegro, tylko czy sie zona nie domysli ze np pan zarezerwowal kota, ja bym wcisnal kit ze kupilem cos na all i musimy razem jechac odebrac, 80 km to nie jest taka odleglosc zeby nie moc tak sciemnic.
      gdyby kot byl dalej to niestety sciema o odbiorze osobistym odpada smile ja po swojego psa jechalem 400km do hodowli wink
      lisciasty a jakiego kota zarezerwowales?
      • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:23
        freakwave napisała:
        > lisciasty a jakiego kota zarezerwowales?

        neva masquerade, żonka ma świra na ich punkcie od paru lat ;P
        • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:06
          Matko, jakby mi mąż w prezencie i tajemnicy kupił main coona, to.... smile
          • graue_zone Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:08
            -e mi zjadło. Swoją drogą fajny facet jesteś!
        • freakwave Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:44
          fajne koty, moja zona ma fiola na punkcie maine coon'ow, mamy jeden egzemplarz, ja tam psiarz jestem, chociaz w sumie kot jest ok jak przychodzi na kolana wieczorami wink
    • red-truskawa Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:15
      Pewnego dnia mój kolega przyszedł do domu i nie zastał ani żony ani dziecka. Zadzwonił do niej i co sie okazało ? - własnie wraca z Katowic !!! (jestesmy z Poznania). Pyta ja po jaka cholere pojechałas do Katowic ? Na wycieczke w tak urokliwe miejsce ? Odpowiedziała tylko, ze wszytko opowie jak wróci. Wróciała po kilku godzinach razem z córka i psem dogiem niemieckim smile Kolega nie chciał sie zgodzic na psa, a co dopiero na takie cielę. Wczesniej mieli już cane corso i doga, a on ciezko przezył ich odejscie i nie chciał miec nastepnych wiec ona wszystko ugada wczesniej z hodowla, zapałaciła, odczekała az szczeniak bedzie miał ok 6 miesiecy i pojechała.
      Może po prostu wyjedź "po angielsku" nic nie mówiac. 80 km to nie 400 smile
      • lisciasty_pl Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:25
        red-truskawa napisała:

        > Może po prostu wyjedź "po angielsku" nic nie mówiac. 80 km to nie 400 smile

        Urwać się z chaty na tak krótko to żaden problem i nie potrzebuję wykrętów, ale chciałem żeby żona miała tą przyjemność z odbioru futra (no i dzieci też), oraz żeby do samego końca nie wyczaiła o co biega. Stąd trudność :]
        • kanga_roo Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 11:44
          "słuchaj, muszę podjechać do (nazwa miejscowości) po pompę/część do samochodu z allegro, bo kurierem strasznie drogo wychodzi. jedź ze mną, tak lubię z Tobą jeździć. a po drodze jest (nazwa atrakcyjnego miejsca po drodze: miasteczko, wioska, jakaś ładna rzekaczy jezioro, super-las z jagodami, jakikolwiek zabytek), to pomyslałem, że zrobimy sobie rodzinną wycieczkę, może jakiś piknik, i miło spędzimy czas".
          • freakwave Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 12:46
            o to dokladnie smile to jest w zasadzie jedyny kit jaki da rade wstawic i sie nie wysypac
          • mallina Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 13:04
            co wy z ta pompawink jako zona zdumialabym sie ze mam jechac po odbior jakiejs czesci do auta czy tez pompy. takei rzeczy mozna samemu zalatwic. i wydawaloby mi sie to wlasnie podejrzane gdybym byla namawiana.

            moze prosciej powiedziec, wiecie co znalazlem takie fajne miejsce niedaleko naszego domu, chcialem wam pokazac. mam z tym zwiazany pewien pomysl i jak zobaczycie, to powiecie co o tym myslicie.
            albo poszukaj czy w okolicy jest jakas interesujaca restauracja, ze zapraszasz rodzine na obiad niespodziankewink zjecie i potem skoczycie po odbior zwierzaka.
        • pitahaya1 Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 18:02
          lisciasty_pl napisał:

          ale
          > chciałem żeby żona miała tą przyjemność z odbioru futra (no i dzieci też), ora
          > z żeby do samego końca nie wyczaiła o co biega. Stąd trudność :]

          Przypomniałeś mi jak to wieki temu mąż mi futro kupował. Sztuczne, żeby nie byłosmile
          Tak właśnie podobnie, że o czymś zapomniał i musimy wejść do sklepu. Jakoś nie załapałam, zmęczona po pracy, że do akurat takiego sklepu weszliśmy.

          Podobno moja mina była bezcenna big_grin Efekt zaskoczenia się liczy.
    • anorektycznazdzira Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 17:47
      Ja się kiedyż nabrałam, że się mężowi samochód popsuł na zadupiu i że trzeba go odholować. Rada nierada wgramoliłam się do swojego, zmęczona i zrezygnowana po całym tygodniu roboty i jadę. Zajeżdżam- a tam impreza niespodzianka. Byłam tak wkręcona w te awarię, że nie mogłam uwierzyć w imprezę big_grin
    • klubgogo Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 18:19
      Spowiadasz się żonie, dokąd jeździsz? Pantoflarz. Powiedz, że na zakupy idziesz i już. A za kota plusik big_grin
      • czar_bajry Re: Jak wcisnąć kit żonie? 12.07.12, 22:03
        Jeśli masz jechać z żoną to postaw na romantyczny wypad z niespodzianką w tle jeśli sam to wymyśl cokolwiek a najlepiej jedź pomóc kumplowismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja