lola211
12.07.12, 22:05
We Wrocławiu od kilku dni łapanka rowerzystów.O ile jestem za tym, by surowo karac tych pedzacych chodnikiem czy przejezdzajacych na pasach, w tym na czerwonym swietle, to nie bardzo kumam czepianie sie rowerzystów jezdzacych normalnie,ale po chodniku.Tam,gdzie nie ma sciezki rowerowej.Bo powinni jechac ulica.
Jak mozna zmuszac ludzi na rowerach do takiego ryzyka? Trzeba byc kamikadze, by poruszac sie na tym samym odcinku co samochody.
Córce tego zabraniam.Ma jezdzic po wyznaczonych sciezkach i po chodniku tam,gdzie jej nie ma, chocby pod grozba zaplacenia mandatu.Policjanci niech sobie sami ryzykuja zyciem wlasnych dzieci.