Dodaj do ulubionych

Obiad tanio .... jakim cudem ?

16.07.12, 19:05
Jako ,że mam dzisiaj leniwy dzień,trochę sobie poczytałam na różnych forach i jestem w szoku gdy czytam ,że:
- obiad dla 4 osobowej rodzinki za 8
- 20 dag sera żółtego na 5 dni
- 4 butelki wody mineralnej na tydzień
Jak ci ludzie to robią?
Czy ja jestem niegospodarna ? smile
Policzyłam i u mnie ,rodzina 2+1,pochłania pokarmy w strasznym tempie.
Nie potrafie zrobić obiadu za 8-10 zł.Na życie wydaję coraz więcej.
Jak to u was wygląda?
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 19:17
      Zależy od dnia i co się kupi.
      20 dkg sera żółtego na 5 dni kiedyś by mnie z nóg zbiło, teraz bez problemu akceptuję, bo faza na żółty ser mi przeszła.
      Obiad - moja rodzina jest mało wybredna. Absolutnie przyjmuje do wiadomości w roli obiadu kilo fasolki (2 zł), 3 duże marchewki (2 zł) i omlety z 4 jajek (2-3 zł) na naszą trójkę, jeszcze twierdzi, że się najadła i że pyszne.
      Woda mineralna - może piją przegotowaną? Z dzieciństwa w ogóle nie pamiętam mineralnej. Pamiętam, że babcia gotowała pięciolitrowy czajnik wody rano, stał w określonym miejscu i się z niego nalewało.

      Generalnie potrafię być całkiem oszczędna, kiedy muszę, ale mam kłopoty z utrzymaniem tej oszczędności przez dłuższy czas.
    • klubgogo Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 19:18
      Zależy co jesz, bo to może byc mielone wieprzowe (czytaj odpady z marketu) + ziemniaki + 4 ogórki na mizerię i 8 zł wyjdzie. Ale jak już wolisz mielone z własnoręcznie skręconej ligawy, do tego fasolę mamut, to 8 zł za cholerę nie wyjdzie. 20 dag sera to ja pochłonę z mężem w 2 dni, jeśli nie ma nic innego do kanapek. Wszystko jest względne. Teraz jestem sama jedna w domu i zrobiłam zakupy za 60 zł na cały tydzień, dla mnie wystarczy, ale gdyby była cała moja trzódka (czyli 2 + 1), 60 zł wydałabym na 2 dni.
    • a.va Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 19:26
      Zależy co gotujesz. W sezonie makaron z pomidorami, czosnkiem i cukinią wyjdzie bardzo tanio i wszyscy się najedzą. Zupy są tanie i dzięki nim je się mniej drugiego. Więc jak się postarasz, to może być taniej, tylko to wymaga dobrego planu. Jak ktoś ma pełno własnoręcznie zrobionych przetworów z warzyw i owoców z własnego ogródka, to też ma łatwiej. Ja nie mam sad
      • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 19:38
        Ja rozumiem ,że czasem uda ię zrobić ten obiad za te 8 zeta,bo np.teraz jest sezon więc kalafior 3 zł+ ziemniaki 2zł+mizeria 3 zł.
        Ale gdy czytam ,że kobieta liczy - obiady 8 zł razy 7 dni w tygodniu=56 zł
        to szok przeżywam jak ona to potrafi skoro rodzina 2+2 (11 i 15 lat)
        • twoj_aniol_stroz Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 19:58
          To jest kwestia przymusu. Jeśli masz kryzys finansowy w domu i po prostu nie masz pieniędzy, to siła rzeczy musisz tak przemyśleć zakupy by się zmieścić w określonej kwocie, bo więcej zwyczajnie nie ma.
          Takie zywienie daje się załatwić w ten sposób, że gotujesz zupę na korpusie, potem wyciągasz korpus, obierasz, dorzucasz parę fasolek, marchewkę pokrojona w kostkę i masz potrawkę do klusek czy kaszy. Podobnie daje się sprawę załatwić kośćmi ze schabu, zwłaszcza karkowego.
          Mineralna wystarczy na tydzień, bo
          1. jest woda z kranu
          2. w lecie można nagotować kompotu i jest co pić.
          To wszystko są oszczędności wynikające najczęściej z biedy. Znam takich ludzi, którym 100 zł wystarcza na tydzień, czasem dłużej, bo po prostu musi wystarczyć i tyle.
          • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:06
            twoj_aniol_stroz napisała:

            > To jest kwestia przymusu. Jeśli masz kryzys finansowy w domu i po prostu nie ma
            > sz pieniędzy, to siła rzeczy musisz tak przemyśleć zakupy by się zmieścić w okr
            > eślonej kwocie, bo więcej zwyczajnie nie ma.
            Oczywiście rozumiem ,gdy nie ma innego wyjścia,bo jest bieda.Tutaj dyskusji nie ma.
            Ja natomiast piszę o przypadku pań ,które nie rozumieją jak można wydawać 200 zł tygodniowo na jedzenie,bo one z tego cały miesiąc obiadów mają.
            Dodam ,że nie są to ludzie ,którzy muszą oszczędzać na jedzeniu.
            Raczej takie oszczędne ,które się tym chwalą.
            Ja rozumiem ,że można oszczędnie jeść,ale szlag mnie trafia gdy czytam jak to łatwo i przyjemnie jeść obiad za 8 zł.
            • twoj_aniol_stroz Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:22
              Tylko pozostaje pytanie na ile szczera jest taka wypowiedź smile I jest jeszcze jedna kwestia: istnieją ludzie, dla których stale rosnaca liczba zer na koncie jest tak niezwykle atrakcyjna, że sa gotowi wypasać się na trawniku miejskim byle nie wydać grosza, który uszczupliłby tę liczbę zer smile
            • jagienka75 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:40
              > Dodam ,że nie są to ludzie ,którzy muszą oszczędzać na jedzeniu.
              > Raczej takie oszczędne ,które się tym chwalą.
              > Ja rozumiem ,że można oszczędnie jeść,ale szlag mnie trafia gdy czytam jak to ł
              > atwo i przyjemnie jeść obiad za 8 zł.



              Obiad za 8 zł dla rodziny? Jak dla mnie to wręcz niewykonalne.
              Co do oszczędności, różnych rzeczy tu się naczytałam. Szczególnie utkwiła mi w pamięci taka jedna, która zgrywa wielką damę a na obiad rodzince ścinki serwuje. Pani spełniona zawodowo, mająca "świetną" pracę.
              • upartamama Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 13:19

                > Obiad za 8 zł dla rodziny? Jak dla mnie to wręcz niewykonalne.

                Może 8zł/os?
                W lecie jest to wykonalne przy sezonowych warzywach, kalafir, fasolka itp. Omlet zamiast mięsa.
                Jak mięso wchodzi do obiadu to nie ma bata żeby 8 zł na rodzinę.
                Wczoraj gotowałam fasolkę po bretońsku i fasola 3 zł kiełbasa i boczek , koncentrat, czosnek i już jest ok 15 zł.
                • kol.ja Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 21.07.12, 18:44
                  upartamama napisała:

                  >
                  > > Obiad za 8 zł dla rodziny? Jak dla mnie to wręcz niewykonalne.
                  >
                  > Może 8zł/os?
                  > W lecie jest to wykonalne przy sezonowych warzywach, kalafir, fasolka itp. Omle
                  > t zamiast mięsa.
                  > Jak mięso wchodzi do obiadu to nie ma bata żeby 8 zł na rodzinę.
                  > Wczoraj gotowałam fasolkę po bretońsku i fasola 3 zł kiełbasa i boczek , koncen
                  > trat, czosnek i już jest ok 15 zł.
                  >
                  >

                  ja robię gulasz 0,5kg na dwa dni mi wychodzi- mieso ok 7,8 zł
                  ziemniaki można kupic 50 groszy 1kg, ale za 1 zł kupowałam.3kg ziemniaków na 2 dni- 2 osoby dorosłe i dziecko.
                  Do tego na bazarze kupuję ogórki 1,5kg, pomidory 2,5 kg.
                  Spokojnie można zjeść za mniej niż 8 zł i wcale nie omlety.
                  Nawet schabowe robię kupię 6 dużych kotletów(gigant) za ok 12 zł.Mamy na dwa dni i do tego ziemniaki, surówka. Nie wiem czy więcej jak 8 zł dziennie kosztuje obiad.
                  Pierś z kurczaka pół kilo 7, 8 zł, na dwa dni też.
                  Wyżywienie nie jest drogie, jak się umie zarzadzić.

                  >
              • kol.ja Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 21.07.12, 18:39
                jagienka75 napisała:

                > > Dodam ,że nie są to ludzie ,którzy muszą oszczędzać na jedzeniu.
                > > Raczej takie oszczędne ,które się tym chwalą.
                > > Ja rozumiem ,że można oszczędnie jeść,ale szlag mnie trafia gdy czytam ja
                > k to ł
                > > atwo i przyjemnie jeść obiad za 8 zł.
                >
                >
                >
                > Obiad za 8 zł dla rodziny? Jak dla mnie to wręcz niewykonalne.
                > Co do oszczędności, różnych rzeczy tu się naczytałam. Szczególnie utkwiła mi w
                > pamięci taka jedna, która zgrywa wielką damę a na obiad rodzince ścinki serwuje
                > . Pani spełniona zawodowo, mająca "świetną" pracę.



                ZA 8 ZŁ spokojnie można zjeść.
                Kupiłam łopatkę lub szynkę pól kilo za ok 7,8 zł.3 kg ziemniaków za 3 zł, np ogórki za 2 zł.
                Kwpta ok 12,13 zł, mamy to na 2 dni spokojnie.
    • kamunyak Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:15
      >Obiad - moja rodzina jest mało wybredna. Absolutnie przyjmuje do wiadomości w roli obiadu >kilo fasolki (2 zł)

      Kilo fasolki za 2 zł? szparagowej? u mnie to co najwyżej kilo cebuli można za dwa zeta kupić.
      Ale obiad za 8 zł... pół kilo mielonego to u mnie jeden obiad dla 4 osób, Ale jak dodasz do tego dwa razy tyle bułki to wystarczy 0.25 dkg, co daje +/_ 4 zł. Do tego kalafior za 3 zł i kilo ziemniaków za 1 zł, i juz masz obiad za 8 zł, w dodatku "mięsny".
      Z z pozostałego 0,25 mozesz nazajutrz zrobic spaghetti, wystarczy dokupić makaron, ja kupuję lubelli za ok 4-5 zł ale pewnie są tańsze. Do tego trochę koncentratu lub jeden pomidor. I masz następny obiad za 8 zł.
      Ja tak nie gotuję ale da się.
      • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:25
        > Ja tak nie gotuję ale da się.
        Jasne ,że da się, jak trzeba,ale gdy nie zmusza jej do tego sytuacja finansowa,to po co tak robi?
        Ile można jeść mielone i makaron?
        A gdzie jakiś drób,sałatki itd?
        Zwykła sałatka z gyrosem nie ma szans za 8 zł.
          • a.va Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:32
            Prawda jest też taka, że tanie gotowanie jest przeważnie bardzo pracochłonne. Więc im masz więcej czasu, tym więcej możesz narobić tych pierogów z soczewicą czy tam własnoręcznie zrobionego musli z własnoręcznie suszonymi jabłkami.
            • kamunyak Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 21:32
              > Prawda jest też taka, że tanie gotowanie jest przeważnie bardzo pracochłonne

              No właśnie...Dlatego np. takie pierogi to u mnie są zwykle raz w roku, w wigilię. Czasem w lecie z owocami ale dzieciaki nie lubią z owocami więc mi sie nie chce robić.
              I też nie wiem czy akurat osoby, które chlubią się tym, że oszczędzają choć nie muszą, faktycznie nie muszą tego robić. Jak dla mnie to ściemniają, wstydzą się czy jak?
              Jeśli nie muszą to po co to robią? Przecież takie nadmiernie oszczędne jedzenie jest też mniej wartościowe, co tu dużo gadać. Jeśli rodzina wcina głównie węglowodany w celu zapchania żołądka to prędzej czy później odbije się to na zdrowiu. Matka, żona, która świadomie naraża swoją rodzinę na żywieniowe braki, choć stać ją na jedzxenie pełnowartościowe, jest albo durna albo niedouczona - choc to naprawdę dziwne w dzisiejszym świecie i trzeba bardzo się starać żeby takich oczywistych prawd nie znać.
              Co innego jesli kogoś nie stać, mus to mus.
              • kropkacom Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 22:49
                To jest cholera nie fair, dlaczego żona, matka? Panowie, co? Żadnego wpływu na obiady i ogólnie jedzenie w domu nie mają? Nie ma się czym chwalić. Już dawno pisałam, ze kobieta w związku tylko za gradobicie nie odpowiada.
        • kol.ja Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 21.07.12, 18:47
          ewma napisała:

          > > Ja tak nie gotuję ale da się.
          > Jasne ,że da się, jak trzeba,ale gdy nie zmusza jej do tego sytuacja finansowa,
          > to po co tak robi?
          > Ile można jeść mielone i makaron?
          > A gdzie jakiś drób,sałatki itd?
          > Zwykła sałatka z gyrosem nie ma szans za 8 zł.


          sznasa jest, i to swobodnie.
          Pierś za 5 zł jakąs nieduża, kukurydze, i te inne 8 zł spokojnie.
    • broceliande Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 20:49
      Cały czas wydaje mi się, że te 8 złotych to przy założeniu, że masz podstawowe produkty cały czas w domu i nie doliczasz: mąkę, olej, jajka, masło, cebulę...
      Najtaniej zrobię wątróbkę - dokupuję za 4 złote. Do tego ziemniaki, ile tam? 3 złote?
      Teraz mam fajnie, bo mam pełno rzeczy z działki: cukinię, pomidory, cebulę, fasolkę szparagową i faktycznie tanio jemy.
      20 dag sera to ja sama pożrę w trzy dni.
    • kubona Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 22:05
      a bo wiesz to zależy tez od tego ile taka rodzina je.
      20 dag sera u mnie wystarcza na tydzień, bo ser je tylko syn, jedna kanapka dziennie. dla pozostałej dwójki kupuje wędlinę w plasterkach 10 wystarcza im na dwa dni, czasem nawet trzy, ja kanapki latem jadam z twarożkiem i małosolnym ogórkiem.
      obiad przy warzywach z ogrodu to pestka, wystarczy dokupić mięso, i nie musi być to codziennie ligawa za ponad 30 zł/kg, owoce też swoje więc dzieci piją kompot lub soki,poza tym mieszkam w miejscu gdzie woda z kranu od butelkowanej różni się tylko brakiem bąbelków, więc wystarczy ją na upartego przefiltrować. lub pić z kranu, nic się nie dzieje.
      w upały dzieci jedzą jogurty, zupę mleczną, na obiad coś ulubionego pierogi, naleśniki, pierś z kurczaka do ziemniaków,lub polędwiczkę duszoną w sosie, z warzywami. każde mięso z grilla, lub zupę. u mnie zupy są gęste, z wkładką, więc taka zupa załatwia nam cały obiad.
      teraz kalafior, fasolka są niedrogie, a taki kilogram to dla nas dwojga - dzieci nie lubią - aż nadto. do tego część darów z ogrodu można popakować w słoiki i zamrażarkę, więc i na zimę nieco oszczędności. da się za 8 zł nakarmić rodzinę i będzie to obiad dobry, nie oszczędnościowy.
      dziś miałam na obiad "pseudo gołąbki" mielone mięso z szynki zmieszane z warzywami i ryżem, uduszone w sosie. z lenistwa jedliśmy z chlebem, choć ja lubię z ziemniakami. połowa została na jutro, i nikomu nie wydzielałam. jutro dokończymy gołąbki, no chyba ze dzieci zechcą jeść coś innego.
      teraz jestem na urlopie, to przygotowanie taniego i pełnowartościowego obiadu to pryszcz. jak pracuję to obiad niestety jest na szybko i drogi.
    • lola211 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 22:09
      Obiad za grosze- no problem.
      Ruskie.
      Spagetti z oliwa, czosnkiem i natka pietruszki posypane parmezanem- mniam.
      Mlode ziemniaczki z sadzonym jajkiem i mizeria.
      Dzis- kilo bobu i 4 kukurydze na nas dwoje.
      Miesa prawie nie jadam.
      Wlasnorecznie upieczona pizza.
      Mozliwosci naprawde jest sporo.
      • drinkit Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 16.07.12, 22:41
        > Spagetti z oliwa, czosnkiem i natka pietruszki posypane parmezanem- mniam

        Jasne, tylko w przypadku tego dania pojawia się pytanie o jakość, bo jeżeli zaserwuje się najtańszy makaron, najtańszą oliwę i podrabiany parmezan to traci na smaku zdecydowanie. Dobra oliwa w PL oraz kawałek parmezanu kosztują. No chyba że komuś lata czy smak tej potrawy ma coś wspólnego z oryginałem.
        • falka_85 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 15:50
          Bo wycena kosztu składników takiej pizzy polega na tym, że jakąś tam mąkę ma się w domu, to samo z oliwą, ze śniadania zostało kilka plasterków szynki i sera, pomidory dała ciocia mieszkająca na wsi, więc w sumie to wystarczy kupić oliwki. I tym sposobem, o ile wybierze się tanie oliwki rzecz jasna, mamy pizze za 4zł wink
          • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 18:14
            falka_85 napisała:

            > Bo wycena kosztu składników takiej pizzy polega na tym, że jakąś tam mąkę ma si
            > ę w domu, to samo z oliwą, ze śniadania zostało kilka plasterków szynki i sera,
            > pomidory dała ciocia mieszkająca na wsi, więc w sumie to wystarczy kupić oliwk
            > i. I tym sposobem, o ile wybierze się tanie oliwki rzecz jasna, mamy pizze za 4
            > zł wink

            No, można i tak smile
            Szkoda ,że tez nie dostaję takich darów różnych od teściowej,mamy,ciotki babki,itd.
            Może wtedy tez potrafiłabym ugotować za 8 zł super wypasiony obiad.

            A powracając do domowej pizzy,to ostatnio gdy kupiłam składniki (pieczarki,ser,salami,oliwki,itd) to gałki mi wyszły i nawet mój mąż się lekko zdziwił smile
          • leon992 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 20.07.12, 12:53
            falka_85 napisała:

            > Bo wycena kosztu składników takiej pizzy polega na tym, że jakąś tam mąkę ma si
            > ę w domu, to samo z oliwą, ze śniadania zostało kilka plasterków szynki i sera,
            > pomidory dała ciocia mieszkająca na wsi, więc w sumie to wystarczy kupić oliwk
            > i. I tym sposobem, o ile wybierze się tanie oliwki rzecz jasna, mamy pizze za 4
            > zł wink

            Dokładnie smile
        • lola211 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 22:16
          Ciasto to jakies 3 zl.20 dkg sera 4 zł,kilka plasterkow szynki ze 2 pieczarki,kilka papryczek pepperoni ze sloika plus sos pomidorowy.Dla dziecka hawajska -2 krazki ananasa z puszki i szynka.3 osoby za jakies 15 zl.Pizze lubie na cienkim spodzie bez nadmiaru dodatkow.
          • falka_85 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 20.07.12, 08:29
            15zł na 3 osoby to wychodzi 20zł na 4 osoby, a 20 nawet w przybliżeniu nie równa się 8, to jakieś 2.5 raza tyle. Nie nazwałabym tego drogim obiadem, ale na pewno nie ultratanim, jak opisywane w wątku. A jak ktoś lubi na pizzy trochę więcej dodatków niż w pizzerii podczas promocji "2 w cenie 1" to i w tych 20zł się nie zmieści.
              • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 20.07.12, 09:23
                lola211 napisała:

                > Jestem w stanie sobie wyobrazic, ze mozna zrobic tansza pizze, rezygnujac np z
                > szynki.
                > Doborem skladnikow regulowac koszt, wówczas zmiesci sie i nawet w 10 zł dla 4 o
                > sób.

                No i mamy wyobrażenie pizzy według różnych osób.
                Dla jednych pizza to sos,pieczarki,ser,oliwki,salami czy szynka ...a dla drugich to rozgnieciony pomidor na ciescie z 2 pieczarkami i kilkoma paprykami.
                Ten drugi sposób z pewnością wychodzi tanio.smile
    • platki_sniadaniowe mozna tanio jak ktoś kluchy 16.07.12, 23:01
      Kluchy, makaron, pierogi...
      jak ktos lubi mączne to może tanio kombinować

      u mnie nie przejda obiady na słodko czyli żadne naleśniki z dzemem, serem, zadne racuchy czy placki z jabłami

      taniej na pewno wychodza zupy bo nam jednodaniowy obiad skladający się z samej zupy wystarcza.
      • lola211 Re: mozna tanio jak ktoś kluchy 16.07.12, 23:21
        Na słodko to u nas tez nie bardzo.Najwyzej pierogi z jagodami w sezonie.
        Natomiast bardzo lubimy makarony.Zwlaszcza spagetti - z pomidorami, z pesto, z warzywami- lekkie,smaczne, szybkie do zrobienia.Albo soczewica na ostro z chlebkami naan.To jest pyszne.
        A poza tym teraz w sezonie- warzywa.Leczo z samych warzyw, bez kielbas bron boze.Zupy kremy.
        • a.va Re: mozna tanio jak ktoś kluchy 16.07.12, 23:24
          My też makarony, a oprócz tego z tańszych uwielbiamy też kasze - np. kaszę gryczaną z pieczarkami i cebulką albo kaszę jaglaną z warzywami. Kasze są bardzo tanie (pod warunkiem że nie te w woreczkach).
            • a.va Re: mozna tanio jak ktoś kluchy 18.07.12, 00:42
              Najprościej, jak się da - nastawiam kaszę, kroję cebulę, wrzucam na patelnię, na odrobinę rozgrzanego oleju, szklę, kroję pieczarki (nie za drobno) i też wrzucam na patelnię, solę, pieprzę, trochę gałki muszkatołowej (dosłownie odrobinę, bo inaczej będzie perfumeria) i czosnku granulowanego. Chyba że ktoś woli czosnek prawdziwy (mnie się z reguły nie chce kroić, a praska mi się rozwaliła), to trzeba dodać czosnek na początku, z cebulą. Nie za długo duszę, żeby nie wyszła ciapa pieczarkowa, tylko jędrne kawałki. Dodaję do ugotowanej kaszy pieczarki z patelni, mieszam i gotowe. Można dodać śmietany, ale ja oszczędzam kalorie, więc nie daję.
    • kamelia04.08.2007 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 01:15
      u mnie sie nie da.
      na obiad musi byc albo mieso, albo ryba. Do tego albo makaron, albo ryz, ziemniaki czy pszenica preparowana. I jeszcze jakies warzywo gotowane.

      Najdrozej wychodzi ta ryba, czy mieso, bo może nawet dobic do 12-13€/na nas 2 dorosłych plus 2 małe pannice. Koszt ziemniaków czy makaronu, to grosze, warzywa tez troche kosztują, ale niewiele. Woda mineralna - prawie 1 butelka: 20-70 centów.
      Powiedzmy, że sie zamykam w obiedzie (jednodaniowym) w max. 15-16€.


      Woda mineralna: zgrzewka 6 butelek nie starcza na tydzień.
      Mleko: ponad litr na dzień: mąż i córka na sniadanie, potem dolewany sobie do kawy. Zgrzewka 6 butelek, to za mało na tydzień.
      • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 13:06
        edelstein napisała:

        > W soboty wieczorem chlop robi zakupy,bo on gotuje w weekend.Kolacja,sniadanie,o
        > biad,kolacja dla trzrch osob to wychodzi nam ok 40euro.Dobre mieso,warzywa,chle
        > b pelnoziarnisty,maslo a nie mix,ser zolty kosztuja.

        No, niestety to prawda.
        I nie rozumiem kobiet ,które wciskają kit ,że pyszne pełnowartościowe obiadki mają codziennie za 8 zeta,bo to nie jest możliwe.
        Oczywiście ,że można jakiś tam obiad zmieścić w 8 zł,ale nie codziennie.
        Przecież ryby i mięso kosztują(mam na myśli drób,schab).
        Właśnie wróciłam z zakupów,kupiłam wiele warzyw i owoców i wydałam kupe kasy:
        cukinia -3 szt.- 3,40,pekińska -1 szt.3,20,papryka -3 szt.- 4,50,arbuz - 4,5
        brzoskwinie-koszyk 3,99,nektarynki-3,99
        Mam zamiar zrobić dzisiaj sałatkę z grilowanym filetem +bagietka ziołowa,nic wielkiego a wyjdzie z 20 zł minimum.
        • kropkacom Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 13:30
          > I nie rozumiem kobiet ,które wciskają kit ,że pyszne pełnowartościowe obiadki m
          > ają codziennie za 8 zeta,

          Może mają część produktów z ogródka własnego? Nie jedzą codziennie mięsa i się da. I jeszcze - to, ze ja tak nie mam (a nie mam) nie znaczy, że ktoś inny nie może mieć.
          • ewma Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 13:43
            > Może mają część produktów z ogródka własnego? Nie jedzą codziennie mięsa i się
            > da.

            Ja nie twierdze ,że się nie da,ale nie wierze ,że kobieta zawsze w tych 8 zł się zmieści.
            I nikt nie pisze ,że trzeba codziennie jeść to mięso,ale zrób chociaż raz w tygodniu na obiad np.filety z kurczaka z czymś tam dla 4 osób za 8 zł.Jakim cudem?
            • myszmusia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 14:09
              jeden filet z kurczaka to jakies 25 dag mniej wiecej kilogram kosztuje około 18 zł, no jak ktos z tego zrobi kotlety takie "pod światło" to mooozewink u mnei taki filet to maz zjada sam i sie niespecjalnie przejewink (zaraz usłysze ze tyyyyle mięsa to niezdrowosmile) dzisiaj jest własnie z kurczaka na obiad dla niego - czyli taki sos albo potrawka jak kto woliwink czyli filet+jedna cebula +dwie nieduze marchewki+ jedna papryka+ pomidory do tego ryż i pewnie ogórki kwaszone jako surówka - no nijak w 8 zł sie nie zmieszczę - tylko dla niego wink
            • stypkaa Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:06
              ale zrób chociaż raz w ty
              > godniu na obiad np.filety z kurczaka z czymś tam dla 4 osób za 8 zł.Jakim cudem
              > ?

              Mięsko mam od teściowej, piersi od "szczęśliwych kur" ze wsi. A warzywa teraz z własnego ogródka. Więc w chwii obecnej jestem w stanie zrobić obiad za dużo mniej niż te 8 zł. Szczególnie, że podstawowe produkty typu jajka, olej czy mąka mam zawsze w domu, więc nie muszę ich na ten konkretny obiad kupić.
              Da się wink
              A tak w ogóle to dziwię się, że jedzenie węglowodanów jest dla większości takie niezdrowe, natomiast już codziennie jedzenie mięsa (przez osoby dorosłe, nie dzieci) nie jest krytykowane smile Przecież mięso jest na górze piramidy żywieniowej i wcale nie musi, a wręcz nie powinno być codziennie spożywane... Natomiast produkty zbożowe (pełnoziarniste, nie oczyszczone) jak najbardziej muszą być jedzone codziennie.
              • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:12
                > Mięsko mam od teściowej, piersi od "szczęśliwych kur" ze wsi. A warzywa teraz z
                > własnego ogródka. Więc w chwii obecnej jestem w stanie zrobić obiad za dużo mn
                > iej niż te 8 zł. Szczególnie, że podstawowe produkty typu jajka, olej czy mąka
                > mam zawsze w domu, więc nie muszę ich na ten konkretny obiad kupić.
                > Da się wink

                No,jesli mówimy o gotowaniu obiadów, z podarowanych produktów,to rzeczywiście można poszaleć i zrobic obiad za 0 zł.
                smile

                Ale my tu raczej mówimy o "tradycyjnym zdobywaniu produktów" smile
                • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:18
                  Znam kobietę ,która chwali sie szystkim jak to mało wydaje na jedzenie dla rodziny 2+3.
                  Ale,teściowa regularnie dostarcza ze wsi,w tym tygodniu np.
                  - schab i karczek ze swojej świnki,30 jaj,masło i jakis biały ser,bo sasiadka wyrabia.
                  Worek ziemniaków z własnego pola,3 kalafiory,wiadro ogórów,papryka,pomidory,cukinie,itd
                  Nie ma tygodnia ,aby jej mąż nie jechał na wieś do mamy po "wałówkę".
                  Więc ,co taka kobieta może mówić o wydatkach na jedzenie?
                • stypkaa Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:20
                  > Ale my tu raczej mówimy o "tradycyjnym zdobywaniu produktów" smile

                  Fajnie to brzmi - tradycyjne zdobywanie produktów big_grin
                  Ustrzelenie jakiegoś ptaka też niewiele kosztuje ;P

                  No jeśli ktoś mieszka w mieście, nie ma ogródka, nie ma piwnicy, dużej zamrażarki, rodziny na wsi to faktycznie zrobienie obiadu za 8 zł może być trudne.
                  Ale niekoniecznie można zrobić obiad za 8 zł tylko z podarowanych produktów. Ja np. teraz w sezonie robię mnóstwo przetworów. Przetwarzam to co mam w ogródku, kabaczki, cukinię, fasolkę szparagową. Dzięki temu w zimie zrobienie obiadu z moich własnych zapasów za 8 pln nie będzie niemożliwe, nawet z kupieniem kawałka mięsa.
                  • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 10:34
                    >Ja
                    > np. teraz w sezonie robię mnóstwo przetworów. Przetwarzam to co mam w ogródku,
                    > kabaczki, cukinię, fasolkę szparagową. Dzięki temu w zimie zrobienie obiadu z
                    > moich własnych zapasów za 8 pln nie będzie niemożliwe, nawet z kupieniem kawałk
                    > a mięsa.

                    To ty masz chyba 2 arowe pole ,że tych warzyw starcza teraz na bieżąco i na całą zime smile
                    Ja też mam ogródek,a w nim cukinie,kabaczki,dynie,pietrucha ,itd,ale,żeby narobić z tego zapasów na całą zime to musiałabym obsadzić dookoła domu.
                    • stypkaa Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 13:15
                      Wiesz co, nie mam 2 arowego pola smile
                      I nie twierdzę, że robię zapasy na całą zimę (w sensie, że każdego dnia w zimie zjadamy coś z zapasów smile)
                      Ale fakt, że w tym roku fasolka i marchew obrodziły jak głupie, w związku z tym zdązyliśmy już się najeść kilkakrotnie fasolki, i do tego zrobiłam już też sporo w słoikach smile
                      A jeszcze rośnie nowa smile
                      Dla mnie nawet nie tyle koszta są ważne, bo nie biedujemy aż tak, żeby liczyć ile dokładnie na obiad wydaję. Dużo ważniejsze, a nawet najważniejsze jest to, że wiem co jemy. Zdrowe, niepryskane warzywa i owoce są na wagę złota, dla mnie smile
                  • falka_85 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 11:41
                    O rany ale przenoszenie kosztów z zimy na lato (czyli robienie przetworów z własnych owoców czy warzyw, lub tych kupionych w niższej cenie w sezonie), z niedzieli na piątek (czyli np. kupiłam 10 jaj w piątek za 6zł, w niedzielę zrobię omlet za 2zł), czy z jednej osoby na drugą (np. "darmowe" mięso czy warzywa od rodziny mieszkającej na wsi) nie powoduje, że obiad jest niemal za darmo. Tylko, że koszty rozkładają się inaczej. Idąc takim genialnym tokiem myślenia, to mogę zakupić dziś ingrediencji za 200zł a jutro ugotować darmowy obiad. Jakież to proste, prawda?
                    • stypkaa Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 13:10
                      Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy zrobieniem na obiad fasolki z własnego ogródka (jakie koszty oprócz nasion poniosłam?, nie mówię o czasie czy pracy, bo to akurat lubię, ale o faktycznych wydatkach zw. z wyhodowaniem tej fasolki) a kupieniem tejże fasolki w sklepie czy na bazarze i poniesieniem kosztów zw. z tym kupnem - no cóż, Twój problem smile

                      A co do przenoszenia kosztów - nie twierdzę, że robię darmowe obiady, tylko tyle, że nie jest dla mnie niemożliwe zrobienie obiadu za 8 pln smile to chyba różnica, prawda?
                      Widzisz np. różnicę pomiędzy zrobieniem sobie w lecie mrożonek z warzyw, gdzie 80% produktów mam z własnego ogródka (dokupuję tylko w zasadzie cebulę i paprykę i to też w sezonie za grosze), a kupieniem podobnych mrożonych warzyw w zimie po ok. 4-5 zł za paczuszkę 0,5 kg? W związku z tym taka paczuszka warzyw mnie będzie kosztować ok. 50 groszy do 1 pln max, a kogoś innego 5-10x tyle.
                      • falka_85 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 13:40
                        Oj twój problem to chyba czytanie ze zrozumieniem. Rozumiem, że w twoim przypadku "szczęśliwe kurki" to żywią się powietrzem, a podstawowe produkty o których piszesz, czyli jaja, mleko, olej czy mąka samoczynnie materializują się w kuchni wink
                      • policjawkrainieczarow Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 19:13
                        stypkaa napisała:

                        > Jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy zrobieniem na obiad fasolki z własnego ogród
                        > ka (jakie koszty oprócz nasion poniosłam?

                        teren
                        ziemia
                        rękawice
                        tyczki
                        nawóz
                        woda
                        ewentualne srodki na szkodniki (no, ematka nie ma szkodników)

                        > Widzisz np. różnicę pomiędzy zrobieniem sobie w lecie mrożonek z warzyw, gdzie
                        > 80% produktów mam z własnego ogródka (dokupuję tylko w zasadzie cebulę i papryk
                        > ę i to też w sezonie za grosze), a kupieniem podobnych mrożonych warzyw w zimie
                        > po ok. 4-5 zł za paczuszkę 0,5 kg?

                        zapomnialas o zakupie zamrażarki i opłatach za prund...
              • dziennik-niecodziennik Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 20:26
                > A tak w ogóle to dziwię się, że jedzenie węglowodanów jest dla większości takie
                > niezdrowe, natomiast już codziennie jedzenie mięsa (przez osoby dorosłe, nie d
                > zieci) nie jest krytykowane smile Przecież mięso jest na górze piramidy żywieniowe
                > j i wcale nie musi, a wręcz nie powinno być codziennie spożywane... Natomiast p
                > rodukty zbożowe (pełnoziarniste, nie oczyszczone) jak najbardziej muszą być jed
                > zone codziennie.

                no własnie mnie tez to nieodmiennie zadziwia.
                ale to taka wspólczesna fobia cukrowa.
                tak btw - węglowodany to paliwo dla mózgu. jak czytam że dla kogos "Jabłka. Daktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew" to bezwartosciowy cukier to stwierdzam ze właśnie taki cukier by mu się przydał...
              • policjawkrainieczarow Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 19:08
                > Mięsko mam od teściowej, piersi od "szczęśliwych kur" ze wsi. A warzywa teraz z
                > własnego ogródka. Więc w chwii obecnej jestem w stanie zrobić obiad za dużo mn
                > iej niż te 8 zł. Szczególnie, że podstawowe produkty typu jajka, olej czy mąka
                > mam zawsze w domu, więc nie muszę ich na ten konkretny obiad kupić.
                > Da się wink

                pierd...lisz. To na tej zasadzie "dzisiaj kuzyn placil za moj obiad w restauracji, czyli da sie".
                To, ze TY na to mięsko nie wydałas pieniędzy, nie znaczy, że ono nic nie kosztowalo.
                Warzywa we własnym ogródku tez w zasadzie kosztuja więcej, niz w sklepie, jesli się policzy wodę dobrą ziemię/nawozy, miejsce pod ich uprawę (chyba, że hodujesz na cudzym trawniku przed blokiem).
                Sens wyliczanek pt "ja gotuje za 2 zlote, bo dzis kupiłam tylko ziemniaka" jest żaden. Jeśli juz liczyć, to wydatki w skali miesiąca i potem podzielic przez 30, chyba, ze komus te mąki i kasze same rosna w szafkach.
                • jul-kaa Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 19.07.12, 22:20
                  O, mnie kiedyś znajoma opowiadała, jak to w miesiąc wydała jakieś 150zł na jedzenie na dwie osoby.
                  I tak:
                  W weekendy na obiady do rodziców + w słoikach na 2-3 dni (czyli 3-4 dni obskoczone), kuzyn dał worek ziemniaków, teściowa przywozi jaja ze wsi, warzywa z ogródka rodziców.

                  Da się, co nie? wink
          • edelstein Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 13:52
            Faktycznie,bo jematki to w wiekszosci ogrodki majatongue_out tylko mi powiedz jak zrobic obiad z kueczakiem np za 8zl.Podejrzewam,ze najtansze kawalki kosztuja tak jak i tu 8zeta gdzies i co bez niczego tego kurczaka? Ile mozna kluski jesc?warzywa i owoce sezonowe kosztuja majatek w tym roku.Truskawki pol kg dwa euro,czeresnie 7,50euro.Od kiedy gotuje b.zdrowo kasa leci jak woda.8zl to ja moglabym wydac robiac pierogi na dwa dni,co prawda nie zabijaja,sa pyszne,ale ilez mozna jesc?
          • spartanka4 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 13:54
            ok to ja na dwa dni
            dwa udka kurczaka - 6 zł
            ryż - 3zł
            porcja warzyw - 2 zł
            ogórek świeży - 1 zł
            koperek - 1zł
            ser topiony - 3 z
            ziemniaki 0,5 kg - 0,3 gr
            koszt 16,3 zł / 2 = 8,15 zł
            dzień pierwszy ugotować rosół - zrobić zupę ze świeżego ogórka
            dzień drugi
            mięso obrać
            ryż ugotować
            włoszczyznę zetrzeć na tarce i potrawka gotowa
            tanio i wcale nie tłusto smile
            a jeszcze kosteczki dla pieska zostaną wink
    • lauren6 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 15:26
      > Nie potrafie zrobić obiadu za 8-10 zł.

      Jak bym musiała to bym zrobiła. Nawet dwudaniowy. Np. 4 zupki chińskie po 1 zł, tani makaron za 2 zł, i sos z keczupu, czosnku, taniego sera. Tylko, że wg mnie na dłuższą metę tak się nie da żyć. Obiad za 8 zł nie uwzględniałby świeżych warzyw, dobrej jakości mięsa.
    • panirogalik Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 18:05
      można można. Ja tak kiedyś musiałam kombinować- musiało być tanio ale tez wydajnie, żeby mieć siłę. Moim przebojem, o którym już kiedyś tam pisałam na forum, były cienkie kotlety schabowe- to mięso mi najkorzystniej wychodziło- 10 i więcej kotlecików panierowanych w jednym jajku, do tego ziemniaki. Albo kaszanka. Wszystko można też kupić drożej lub gdzie indziej taniej. Ja miałam taki mięsny upatrzony gdzie dość często były jakieś promocje i grzałam tam z rana z emerytami i innymi bezrobotnymiwink. Jeszcze cienki krupnik tanio i pożywnie wychodzi. Płatki owsiane też na długo zapychają.
      Jak ja dzisiaj o tym w promocji schabowym dzień w dzień na jednym oleju smażonym pomyślę, o tej kaszance, to mi nie dobrze się robi ale żyć można.
    • poppy_pi Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 18:15
      Wszystko się da, jakbyś musiała to byś umiała smile Czasem smażę naleśników na trzy dni i wpitalamy to z powidłami od babcialbo gotuję sagan pomidorowej z ryżem ale jak tylko przyjdą lepsze czasy i nie będę musiała tak pilnować kasy będę rozrzutniejsza, po prostu teraz nie mam z czego rozrzucać tongue_out
    • solejrolia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 19:08
      > Nie potrafie zrobić obiadu za 8-10 zł.
      bo nie musisz, albo nie chcesztongue_out

      >Na życie wydaję coraz więcej.
      Ja też, ale pilnuję się, i staram się jak mogę nie przekraczać jakiegoś tak z góry założonego budżetu. i jak z jedzeniem nie ma problemu tak np koszt paliwa, czy podwyżki prądu, gazu innych ale też niezbędnych do życia, dobijają mnieuncertain

      > Jak to u was wygląda?
      właśnie tak to wygląda, że jadamy tanio, różnorodnie i zdrowo.
      wystarczy sprawę przemyśleć, zrobić z głową zakupy (na kij kupować filety z kurczaka na obiad, lepiej kupić całego kurczaka i poporcjować, część zamrozić, będzie na kiedy indziej i wtedy filet nie kosztuje 18zł/kg) a potem gotować potrawy proste i tak by nie marnować jedzenia. w zeszłym roku zaszalałam i narobiłam przetworów, (kupowałam wprost od rolników), a w tym roku zorganizowałam się i będę mieć własne warzywa. będzie jeszcze bardziej ekonomicznie. i mam frajdę, gdy chodzę wokół swoich cukinii, pomidorków i dyni.

      no ale to trzeba chcieć. a nie: ja nie potrafię więc inni na pewno kłamią, bo tak się nie da. da się. oczywiście, że da się.

      (na miesiąc wydaję średnio około 850-900 zł na 3osoby, i pies, ale nie duży)
      • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 20:08
        Jasne ,ze sie da ,gdy nie ma innego wyjścia,ale my tu piszemy o sytuacji gdy nie trzeba tak pilnować kasy,ale chodzi o "a udowodnie wszystkim ,że za 8 zł można zrobić codziennie obiad bez wyrzeczeń"
        Bo moim zdaniem bez wyrzeczeń się nie da.
        Trzeba kombinowac i kupować same tanie rzeczy,albo robić zupy na udku i keczupie.
        I powtarzam!!!!!! rozumiem gdy jest to spowodowane biedą,ale nie rozumiem chorego oszczędzania aby udowodnic sobie i innym jakim się jest oszczędnym ,bo to zawsze jest kosztem najbliższych.
        • solejrolia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 22:08
          Na jedzenie. I bez wyrzeczeń, my po prostu tak jemy i tyle pieniędzy nam wystarcza na jedzenie- średnia liczona przez 3kolejne miesiące, więc raczej miarodajna.

          Żeby uściślić, to:
          np. nie kupujemy żadnych danonków, jogurcików, serków deserków- wyrośliśmywink i nikt tego jeść nie chciał. nie kupuję soków w kartonach (pseudosoków), coli i innych wód kolorowych, kupujemy bardzo, bardzo mało słodyczy, jeśli już to herbatniki, biszkopty albo czekolada (które można też dodać do ciasta), za to piekę często i są to różnorodne wypieki od: muffinek, po szarlotki, bułki drożdżowe na słodko lub pikantnie, paszteciki i drożdżowce, z owocami (teraz króluje rabarbar) lub czekoladą itd.
          mięso (typu kotlet) nie jest codziennie, bo nieszczególnie potrzebujemy: lubimy też potrawy wege, jakieś zapiekanki, dania jednogarnkowe, oraz bardzo lubimy słodkie obiady typu pierogi z jagodami. przyznaję niezbyt często jadamy ryby, bo najchętniej jadalibyśmy rybę po grecku, a dziecko nie przepada, więc mamy ryby oczywiście, ale nie 2razy w tygodniu. raz w tygodniu mamy zupę, ale zdarza mi się nagle , że mam ochotę na rozgrzewającą zupkę na kolację i szybciutko mam zupę krem (brokułowa, czy kalafiorowa, pieczarkowa itp). jadamy różne kasze, nie zawsze to muszą być ziemniaki, bardzo lubimy owsiankę (owsianka z jabłkiem, albo z orzechami, albo rodzynkami, posłodzona miodem, albo doprawiona cynamonem na gęsto- mniam) nie przepadamy za kanapkami, chociaż np. z żółtym serem i ogórkiem kiszonym lub pomidorem uwielbiamy. zresztą ser żółty u nas schodzi w każdej ilości.
          no jadamy po prostu różnie. niektóre potrawy są pracochłonne np. knedle z truskawkami, ale już nie mogę doczekać się śliwek, ale są też oczywiście obiady ultra szybkie np. kaszanka odsmażona, podana z pieczywem i michą surówki z kapusty kiszonej.
          podpieram się tym, że sporo przetwarzam, robimy przetwory i je zjadamy. sporo mrożę. za chwilkę będę mieć własne warzywka z ogródka (najbardziej czekam na dynię i własne nieprzerośnięte cukinie) i to że ja naprawdę lubię gotować i nie wmawiam sobie, że muszę, że powinnam, że skaranie boskie i olabogawink to powoduje że pomysły same mi przychodzą do głowy i kombinowanie sprawia mi frajdę . (dodam, że mąż też lubi gotować i jest w tym świetny, jego nalesniki z masą orzechową, polane czekoladą- REWELACJA!)
          • myszmusia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 07:11
            no nie jak tylko na jedzenie i to bez uzywek to jak najbardziej ok, ja na wszystko własnie z tym co wymieniłam chemia kosmetyki rzeczy do mycia itp... wydaje niewiele wiecej.Jest przy tym troche kombinowania ale teraz taka sytuacja - nie poradze
          • myszmusia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 07:13
            ja naprawdę lubię gotować i nie wm
            > awiam sobie, że muszę, że powinnam, że skaranie boskie i olabogawink to powoduj
            > e że pomysły same mi przychodzą do głowy i kombinowanie sprawia mi frajdę .

            a pod tym podpisuje sie smile
            • solejrolia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 21.07.12, 21:37
              OWSIANKA:
              płatki owsiane (górskie, nie błyskawiczne) wsypuję do rondelka, zalewam wrzątkiem, ale taką ilością, by woda tylko przykryła płatki, jak płatki wciągną wodę, trwa to chwilkę, to wlewam mleko, ilość zależna od ilości płatków, ale tak z pół litra, chwilkę gotuję, mieszam i pilnuję żeby się nie przypaliło. następnie słodzę do smaku i dodaję dodatki-
              może to być pokrojone jabłko, plus cynamon, słodzę cukrem.
              albo orzechy, albo rodzynki, żurawina, może to być nawet mieszanka studencka.
              z bakaliami pyszna jest owsianka posłodzona miodem.
              dodatki mogą byc naprawe różne, w zależności co się lubi i co jest aktualnie w domu.i nie jest to zupa a raczej taka gęsta papa. i można tym się najeść.
            • solejrolia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 21.07.12, 21:57
              z dyni piekę ciasto dyniowe, muffinki, może to być jeden ze składników leczo, świetna jest zupa krem, placuszki.
              w tym roku zrobię też w zalewie do słoików, bo zapowiada się świetny zbiór.

              a z naleśnikami to jest to pracochłonne danie, i kaloryczne, i mąż robi je na wyjątkowe okazje, np. gdy mają być goście. mąż mieli w maszynce do mięsa orzechy, przygotowuje masę, naleśniki zawija w ciepłą masę orzechową i polewa gorącą polewą już na talerzykach. nie wiem, z którego przepisu konkretnie korzysta, ale sporo tego jest w internecie. proponuję, żebyś sobie przejrzała jakieś blogi, i znalazła taki przepis, który będzie Ci odpowiadał np. niektóre są z dodatkiem rumu, ja za rumem nie przepadam.
    • mynia_pynia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 20:37
      Potrafię na domowy obiad wydać około 100 zł (dla 2 osób) a potrafię wydać 4 zł - koszt maślanki/kefiru, reszta to pyrki i zioła z ogródka oraz jajka od mamy wink, nie liczę łyżki masła do ziemniaków i do zrobienia jajek sadzonych.
    • anorektycznazdzira Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 22:43
      Przecież to zależy, jaki tryb życia ludzie prowadzą. Zdążyłam się juz zorientować, że
      ematki ogólnie nie jedzą ani rodziny nie karmią bo nie muszą. Gdybym ja zaserwowała coś w stylu "przepyszny makaron z pomidorem pokropiony oliwą" to chyba by pod stoły powpadali ze smiechu, zresztą ja sama też. Mój mąż pracuje fizycznie, bywa, że 12 h na dobę, a jak tego nie robi, to uprawia sporty. Ja na zajeciach sportowych spędzam do kilkunastu godzin tygodniowo, moja szybko rosnąca dwójka dzieci podobnie. Mamy multum zajęć i bardzo aktywne życie, więc pomysly z oszczędnych ematek to by u nas były jakies kpiny. Większość "oszczędnych" lansuje obiady bezmięsne (chyba bym zdechła) oraz małe porcyjki. Kiedy ktoś prowadzi stacjonarny tryb życia- OKtongue_out.

      • solejrolia Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 23:13
        różnie bywa z tym trybem siedzącym czy pracą fizyczną.

        jak pracowałam w biurze, to moi współpracownicy pili hektolitry coli i kawy, i na drugie śniadanie wcinali batony, a często też zupki chińskie, wrzucali parówki do mikrofali, jak był serek Danio, to już było że zdrowouncertainale ogólnie widziałam sam syf.

        mój mąż pracuje fizycznie, teraz sezon, więc 12godzin to minimum, czasem w środku dnia robi sobie przerwę na godzinę-dwie i wraca do pracy. pracujemy razem- ale fakt ja nie co dzień, bywa, że 3dni pod rząd jestem na dworze i pracuję, a w inne znów siedzę przy komputerze. ale my wolimy wziąć do pracy np.tartę z cukinią, albo bułki drożdżowe z farszem mięsnym/warzywnym (ja np. lubię ze szpinakiem a mąż woli pieczarki) albo w pudełku jakaś sałatka makaronowa czy kasza z warzywami, niż zapychać się kanapkami.
        nasi pracownicy biorą kanapki z pół bochenka chleba- dla mnie to bez sensu. bo pomidora czy głupiego ogórka kiszonego nie dojrzy się tam- to kto zjada lepiej? bardziej wartościowo?

        praca fizyczna, czy bycie w ciągłym ruchu nie rusza mnie, mnie rusza najbardziej stres, no wtedy to ile nie wrzucę to i tak będzie mało, mnie stres odchudza. (pobudza metabolizm)
      • bye.bye.kitty nie każdy ma męża 17.07.12, 23:43
        Gdybym ja zaserwo
        > wała coś w stylu "przepyszny makaron z pomidorem pokropiony oliwą" to chyba by
        > pod stoły powpadali ze smiechu, zresztą ja sama też. Mój mąż pracuje fizycznie,
        > bywa, że 12 h na dobę, a jak tego nie robi, to uprawia sporty.
      • madzioreck Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 17.07.12, 23:50
        Gdybym ja zaserwo
        > wała coś w stylu "przepyszny makaron z pomidorem pokropiony oliwą" to chyba by
        > pod stoły powpadali ze smiechu, zresztą ja sama też. Mój mąż pracuje fizycznie,
        > bywa, że 12 h na dobę, a jak tego nie robi, to uprawia sporty. Ja na zajeciach
        > sportowych spędzam do kilkunastu godzin tygodniowo, moja szybko rosnąca dwójka
        > dzieci podobnie. Mamy multum zajęć i bardzo aktywne życie, więc pomysly z oszc
        > zędnych ematek to by u nas były jakies kpiny. Większość "oszczędnych" lansuje o
        > biady bezmięsne (chyba bym zdechła) oraz małe porcyjki. Kiedy ktoś prowadzi sta
        > cjonarny tryb życia- OKtongue_out.

        Ja się napracuję fizycznie (w sensie nalatam) tylko czasem, w domu żyję kanapowo, a też bym zdechła na takim jedzeniu. Zdechła i się zapasła na śmierć, bo po makaronie to ja jestem po godzinie głodna... czasem można zjeść takie cuś, w ramach przysmaku, ale nie jako regularne obiady. Muszę mieć mięcho albo chociaż nabiał i jajka...
      • lauren6 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 08:58
        > Gdybym ja zaserwowała coś w stylu "przepyszny makaron z pomidorem pokropiony oliwą" to chyba by pod stoły powpadali ze smiechu, zresztą ja sama też.

        Przepyszny makaron z pomidorem i oliwą lub ziemniaczki z maślaneczką i ziółkami z ogródka mamy to ja serwuję jeśli na pierwsze danie mamy zupę z mięsną wkładką. Nie częściej niż raz na tydzień, bo od zapychania się ziemniakami lub makaronem szybko utuczyłabym rodzinę.
        • lola211 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 19:16
          Powinnam wazyc 100 kg w takim razie, a waze tyle co 20 lat temu.
          Wiekszosc grubych osob jakie znam to wielbiciele mięsa.Maczne tez jedza,ale zawsze polane tłuszczem.

          Spagetti to nie kluchy.Pierozki ze szpinakiem tez nie.Ravioli, tagiatelle,tortellini to dania, ktore mozna przygotowac w lekkiej wersji.
          Ja po prostu mysle, ze wy nie macie pojecia jak sie gotuje lekkie potrawy z uzyciem maki.
          A ziemniaki, zwlaszcza mlode, mozna jadac codziennie bez obaw o tycie.
          • madzioreck Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 19:30
            > Powinnam wazyc 100 kg w takim razie, a waze tyle co 20 lat temu.

            Jeśli nie miałaś nigdy skłonności do tycia, to mogłabyś równie dobrze udowadniać, że jedząc 5 czekolad dziennie zachowuje się szczupłą figurę, Mój mąż też by mógł. Tyle, ze to nic nie wnosi dla osób, które mają problem z utrzymaniem wagi.

            > Wiekszosc grubych osob jakie znam to wielbiciele mięsa.Maczne tez jedza,ale za
            > wsze polane tłuszczem.

            A większość tych, które ja znam, to albo kluchożerni (z tłuszczem czy bez...) albo w ogóle wegetarianie.

            > Ja po prostu mysle, ze wy nie macie pojecia jak sie gotuje lekkie potrawy z uzy
            > ciem maki.
            Mam pojęcie. I tłuszcz nie ma tu nic do rzeczy. Mąką to węglowodany. Węglowodany walą po insulinie. Insulina to hormon tycia.
            • lola211 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 19:37
              Alez nie jestem z tych, co jedza dowolne ilosci i cale zycie szczupli.Mialam epizod, gdy mi przybyło 5 kg.Po wlasnie tych wszelkich domowych obiadkach z kotlecikami, poledwiczka, etc.Zrzucilam to sadlo, przeszlam na inny styl zywienia i od 2 lat mam spokoj.
              A makarony jadam 4x w tygodniu.Tłustych wegetarian nie znam.Znam za to tabuny tłusciochow zakochanych w miesie.
              • moofka Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 19:47
                no pewnie ze racja
                piramida pokarmowa zreszta o tym mowi
                na dole sa zboza wlasnie
                makarony, kasze, pieczywo
                wyzej warzywa wyzej owoce wyzej nabial
                mieso na samej gorze z zaleceniem spozywania rzadko i w niewielkich porcjach
                obiad za 8 zl przy naszych cenach i bogactwie dobrych polskich kasz, twardych makaronow, ktore drogie nie sa, warzyw w sezonie to naprawde zaden wyczyn
                mieso wieprzowe podaje raz -gora dwa razy w tygodniu w ilosci ok. 10 dkg na glowe (dzieci mniej)
                a i to najczesciej w postaci dodatku np gulasz czy farsz do nadziewania warzyw (papryka, golabki) rzadko kotlet
                ze dwa razy drob
                raz ryba
                zupa, makarony - nikt glodny nie chodzi, nikt sie nie obzera
      • myelegans Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 12:40
        Idziesz stereotypami. Uprawiam sporty, biegam do 100km tygodniowo plus ogolnorozwojowka, od jakiegos czasu przeszlam na wegetarianizm. Wielu moich biegajacych przyjaciol jest weganami i odkad zmienili diety zaczeli poprawiac zyciowki. Slynny ultramaratonczyk Scott Jurek jest weganinem od ponad 10 lat i w tym czasie zaliczyl swoje najwieksze sukcesy.

        Moje bardzo aktywne dziecko, np. teraz jest na polkoloniach gdzie maja zajecia na basenie 2 razy dziennie, plus inne sporty tez malo miesa je, makarony, kasze, owoce, warzywa, jogurty, i dobrze sie rozwija.

        Nie trzeba zapodawac sobie schabowych codziennie, zeby dostarczyc organizmowi, nawet temu aktywnemu potrzebnej energii i skladnikow.
    • falka_85 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 08:41
      Mam takich oszczędnych znajomych, kilka razy już słyszałam jak mało wydają na jedzenie, opowieści jak z jednego fileta z kury robi się 6 kotletów itd. Miałam też okazję skosztować tych pyszności... Najlepiej taką kuchnię opisuje słowo erzac: kotlety mielone wyprodukowane głównie przy użyciu najtańszego wypełniacza czyli buły (no po prostu niesmaczne, mimo że ponoć z wiejskiego mięsa, które bardzo cenię), ciasto (również kremy) to margaryna itd.
      A obiad dla 4 osób za 8-10zł? Da się ale jednorazowo, codziennie jakoś tego nie widzę. No i z pewnością łatwiej gdy ma się swój ogródek, tu gdzie mieszkam warzywa i owoce zdecydowanie nie należą do tanich, nawet w sezonie.
      • martab15 Re: Obiad tanio .... jakim cudem ? 18.07.12, 09:22
        joxanna napisała:

        > Ja sobie czasem zaglądam na: pesto.art.pl/
        >
        > i tam są faktycznie bardzo tanie obiady i w dodatku PYSZNE. Pewnie niejeden kos
        > ztuje 8 zł.
        Ja tam, głównie, tanio widze raczej przystawki i przekąski, a nie obiady rodzinne.