dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)?

16.07.12, 21:28
mówimy o polskiej cześci Bałtyku.

Tu jest link do artykułu, dotyczy Władysławowa i jastrzebiej Góry:
trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,12133736,Wypoczynek_nad_morzem___jak_tam_jest_naprawde__ZDJECIA_.html
W tym roku bylam na Pomorzu Zachodnim, bardzo zachodnim (miedzyzdroje-Świnoujscie) i tez jest tak sobie.
Świnoujscie, promenada jest jeszcze jak cie moge, choc straganów nie brakuje, ale na plus jest fontanna i ładniejsze restauracje.
Międzyzdroje, miasto gwiazd, nazwa raczej na wyrost. Słynna alejka gwiazd i odciskami rąk jest ładna, urocze są fontanny, park koło domu kultury - zadbany. Niestety wszedzie stragany, balony, rybki smażone, gofry, lody. Promenada gwiazd to lekkie zażenowanie.
Teraz słynne molo: jest piekne i można sie gapic na morze w nieskończonośc. Jest jedno ale: żeby wejsc na to molo trzeba przejsc pasażem pełnym straganów, disco polo (tak, tak), smażonych rybek itp.

Odnowione wille nadmorskie sa przepiekne, ale i sa takie zdewastowane, że plakac sie chce, jest minidzielnica z domami w stylu alpejskim (!). Budownictwo jest na zasadzie kazdy sobie rzepke skrobie: róznorodnośc, ułańska fantazja, polowa budynku odnowiona, druga połowa odrapana i tynk odlatuje, a do tego wszedzie te reklamy, szyldy, płachty reklamowe.

Byłam nad Bałtykiem w jednym z miast po niemieckiej stronie i zastanawiam sie jak oni to robia ci Niemcy, ze tam jest ładnie, równo, harmonijnie, bez upstrzenia. Przejazd miiezy Świnoujsciem a Ahlbeckiem, to jak przekroczenie bram cywilizacji estetycznej.


Co roku jestem nad morzem "francuskim" (Normandia, Bretania, Pikardia) i estetyka tych miast i miasteczek tez jest inna, jest po prostu ładniej.


Morze Bałtyckie jest piekne, plaże sa cudowne, piasek miekki, malownicze wydmy, latarnie morskie mnie zachwycaja, Woliński park narodowy daje mozliwośc obcowania z przyroda, jakiej nie ma we Francji, tylko kurcze, skoro jest tak ładnie, to dlaczego jest tak brzydko?

Morze Bałtyckie mogłoby byc hitem regionu, a do Polski by mogły przyjeżdzac wieksze tłumy.
Pogoda nie jest przeszkoda, bo w Normandi jeszcze gorzej wieje, pada i przenika ziąb do kosci, normandzkie plaże bywaja kamieniste, sa odpływy, a jak jest odpływ, to "pachnie" tym, czego morze nie zabrało, a mimo to walą tam tłumy.
Kurorty normandzkie sa ładne, nastrojowe, i za nic to nie przypominają estetyką "Jarmarku Europa" (stadion x-lecia w W-wie). W każdej miejscowosci sa targi ze swiezymi rybami, mulami i innymi morskimi stworzeniami i dlatego na najbliższy długi weekend jade do Normandii.
    • karra-mia Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:32
      nie rozumiem, co się tak nagle czepiają. Jak oglądam zdjęcia z zagranicznych kurortów to też wszędzie stragany z ichniejszymi "pamiątkami", ichniejszą muzyką itp. Mnie tam stragany nigdy nie przeszkadzały, miałam ochotę odpocząć to je po prostu omijałam lub przechodziłam niewzruszenie obok. To takie dziwne, ze kazdy szuka zarobku jak może? Dla tych ludzi to praca na sezon, która być może pozwoli im przezyć kolejne miesiące.
      • papalaya Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:42
        bo morze zimne, brudne, a pogoda nieprzewidywalna

        a nadmorski kicz i odpust jest na całym świecie nawet w Niemczech czy Bretanii mlekiem i miodem płynącej
        • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:32
          papalaya napisała:


          > a nadmorski kicz i odpust jest na całym świecie nawet w Niemczech czy Bretanii
          > mlekiem i miodem płynącej

          najpierw tam pojedź i zobacz, a nie udawaj, ze cokolwiek widziałaś.
          Ten niby-kicz niemiecki czy bretoński jest jak "Dama z łasiczka" porównana z jeleniem na rykowisku.

          Tu masz ten bretoński "kicz": charakterystyczne sa pasiaste namioty na plazy w Dinard, widac tez fontanne z napisem Juliusz Verne (na zdjeciu nie wiadac dobrze, ale kto był, to wie), chrakterystyczne sa też XIX-iweczne burzuazyjne wille wydudowane na skalistych wzniesieniach nad samym morzem:
          www.ot-dinard.com/index.php?photo=1
          Tu masz to co jest w Niemczech, życze Polsce takiego "kiczu" Ahlbeck. Wystarczy przekroczyc na pieszo granice w Świnoujsciu. Jak widac nie ma straganów, sa restauracje i kawiarnie. Nie mozna? Mozna.


          A tu masz wejscie na bardzo ładne molo w Miedzyzdrojach (czyli niby elegancki kurort, z wyzszej półki): i jest kolorowo. Za tymi balonami jest wejscie i tam to dopiero kwitnie biznes krótkiego sezonu.
          • ib_k Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:46
            masz rację to co widać w miejscowościach nadmorskich jest okropne i niestety odnoszę wrażenie, że jest coraz gorzej
            ja to tłumaczę biedą, takie same budy sklecone z kilku desek i tektury znajdziesz we wszystkich krajach postsocjalistycznych, niczym nie różni się taki deptak z międzywodzia od deptaku w chorwacji czy bułgarii, nawet produkty te same...z chin
          • kawka74 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 07:53
            > www.ot-dinard.com/index.php?photo=1

            Zdenerwowałaś mnie.
            W Międzyzdrojach dawno nie byłam i na razie się nie wybieram, bo po ostatniej wizycie na samą myśl o disconamiocie, wściekłym hałasie i lalkach w białych kozaczkach robi mi się niedobrze.
            Wille sprzed wojny są prześliczne, to fakt, ale tyle z nich jest mniej lub bardziej zaniedbanych z przepięknym 'Bałtykiem' na czele (chyba że coś się zmieniło), że żal tyłek ściska...
          • papalaya Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 18:50
            jaasne i jedzą bułkę przez bibułkę, a wieczorem chodzą na wernisaże big_grin
          • lili.lolo Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 18.07.12, 13:12
            Ahlbeck widziałam własnoocznie i też nie dowierzałam, że to nad tym samym Bałtykiem.

            Czym innnym nad polskim morzem były by produkty regionalne, a czym innym jest kicz made in china lub inny bangladesz. Żal!!!
    • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:40
      Jest tak jak tego oczekują turyści, no dobra większość turystów. Zdecydowana ich większość jednak nie żywi się w tych ładniejszych restauracjach tylko w budkach z kebabem i w śmierdzących smażalniach bo na restauracje ich nie stać...
      • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:56
        Na obiady chodzilam do pizzerii-ładnej, eleganckiej,dania estetycznie podane, mozna zamówic było wszelkiej masci makarony.Do 20 zł obiad.Tanio da sie zjesc w barach.Budy z kebabem naprawde nie sa konieczne, by wyzywic sie nad morzem w rozsadnej cenie.W lokalu, a nie po parasolem.Smazalnie ryb ne oferuja tanich posilkow.Kawalek byle ryby kosztuje.

        Chodzi o pieniadze.W krótkim sezonie wycisnac ile sie da.Dlatego gminy wydzierzawiaja kazdy wolny kawalek miejsca.Stad te wszystkie upchane stragany jeden na drugim.Paskudztwo.
        • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:04
          a jednak budy z kebabem i smażalnie funkcjonują pełną parą w zdecydowanie większej ilości niż te porządne restauracje i tanie bary bo w tych właśnie budach pod parasolami żywi się większość turystów, żaden sklep, sklepik ,stragan nie miałby racji bytu gdyby ktoś w nim nie kupował a aby zapłacić horrendalne czynsze i jeszcze na tym zarobić całkiem sporo tych ktosiów być musi...
          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:11
            Klienci sa, bo ludzie po prostu lubia to zarcie.Nie dlatego, ze taniej, tylko ze im to smakuje.Tłuste,kaloryczne,zapite piwem.
            • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:29
              No w smażalni jednak za rybę płaciłam zdecydowanie mniej niż w restauracji. Najtaniej wychodziło wykupić domowe obiady po prostu w jakimś hotelu czy stołówce i to zdecydowanie preferowaliśmy z uwagi na dzieci bo karmienie ich kebabami i smażalniowymi przysmakami przez dwa tygodnie słabo widziałam a na restauracje codziennie nie było nas stać zwyczajnie.
              • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 12:40
                slonko1335 napisała:

                > No w smażalni jednak za rybę płaciłam zdecydowanie mniej niż w restauracji. Naj
                > taniej wychodziło wykupić domowe obiady po prostu w jakimś hotelu czy stołówce
                > i to zdecydowanie preferowaliśmy z uwagi na dzieci bo karmienie ich kebabami i
                > smażalniowymi przysmakami przez dwa tygodnie słabo widziałam a na restauracje c
                > odziennie nie było nas stać zwyczajnie.

                No nie,nie mogę czytać....Chrzanicie widać bez składu i ładu.Będąc nad morzem restauracja baaardzo ładna i wcale nie droga.Nie musiałam dziecka karmić kebabami,bo w restauracji były min zupki,ziemniaczki młode z pysznymi rybkami,surówki robione,bigos....I cena porównywalna.Trzeba tylko znaleźć miejsce dogodne a nie jest albo restauracja na która niesteć jak uważacie połowy polaków,a budka z kebabem.Pomiędzy jest coś jeszcze.
                • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 13:35
                  Trzeba tylko znaleźć miejsce dogodne a nie
                  > jest albo restauracja na która niesteć jak uważacie połowy polaków,a budka z k
                  > ebabem.

                  hmmm...a przeczytałaś może fragmencik który sama zacytowałaś?
                  • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:30
                    slonko1335 napisała:
                    >
                    > hmmm...a przeczytałaś może fragmencik który sama zacytowałaś?


                    Hmmm,a ty doczytałaś?
                    • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:35

                      > Hmmm,a ty doczytałaś?

                      laska ja go napisałam....ogarnij się trochę, weź głęboki oddech przeczytaj co cytujesz a potem zastanów się nad odpowiedzią na ten cytat, bo jeżeli rzeczywiście w tym fragmencie nie ma kompletnie mowy o czymś między restauracją na którą nas nie stać a budką z kebabem to powinnaś wybrać się do okulisty koniecznie....
                      • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 16:01
                        sama się ogarnij i nie nazywaj mnie"laską" w sensie pogardliwym.Ok?!

                        Pieprzysz 3 po 3 i myślisz żeś najmądrzejszauncertain
                        • slonko1335 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 17:03
                          taaa...a jednak o okulisty, i nad innym lekarzem też warto się zastanowić...
            • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 12:37
              lola211 napisała:

              > Klienci sa, bo ludzie po prostu lubia to zarcie.Nie dlatego, ze taniej, tylko z
              > e im to smakuje.Tłuste,kaloryczne,zapite piwem.


              Ale co was boli,że wy jaśnie ematki jecie jedzonko w "restauracyjach" a inni w budkach pod parasolem?No k...wa nie rozumiemuncertain
          • platki_sniadaniowe Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:13
            mieszkam w Gdyni
            i w życiu bym nie skorzystała ze smażalni ryb
          • lauren6 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 12:06
            slonko1335 napisała:

            > a jednak budy z kebabem i smażalnie funkcjonują pełną parą w zdecydowanie więks
            > zej ilości niż te porządne restauracje

            W tych porządnych restauracjach zazwyczaj nie da się jeść, a najlepszą rybę nad morzem zjesz w tej obskurnej smażalni. Nad polskie morze jeżdżę od kilku lat i szerokim łukiem omijam tzw. lepsze restauracje. Restauracje są droższe, mają mniejsze obroty, więc łatwiej w nich trafić na nieświeże jedzenie, oszukiwanie na jakości (np. centymetrowa panierka na rybie na wagę), ilości itd.
            • ciociacesia zasada jest taka ze je sie tam 17.07.12, 14:53
              gdzie jest duzy obrót, bo tam maja swieze zarcie i tyle. ja tam zamierzam wcinac smazone ryby przez 2 tygodnie po 3 razy dziennie
              • fifiriffi Re: zasada jest taka ze je sie tam 17.07.12, 16:12
                No dokładnie....Ja zawsze obchodze kilka smażalni,bo uwielbiam ryby nad morzem,więc jadłam codzienniewink
                Raz tylko dałam się nabrać znajomym na pójście do smażalni,która wyglądała fajnie,ale było pusto.Po zjedzeniu dowiedziałam się dlaczego.
        • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 12:35
          lola211 napisała:

          >
          > Chodzi o pieniadze.W krótkim sezonie wycisnac ile sie da.Dlatego gminy wydzierz
          > awiaja kazdy wolny kawalek miejsca.Stad te wszystkie upchane stragany jeden na
          > drugim.Paskudztwo.


          No właśnie.Może tam jest tak "pięknie" bo są bogatsi?Nie muszą tyrać całe wakacje,żeby przezyć kilka pozostałych mcy w roku.Strasznie mnie to wkurza...Ale co ja mogę?
          Jadę odpocząć czy poleżeć na plaży,a nie łazić po budach.Dlatego wytrzymałam aż 5 dni nad morzem,pomimo pięknej pogody.
          • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:51
            fifiriffi napisał:


            > No właśnie.Może tam jest tak "pięknie" bo są bogatsi?Nie muszą tyrać całe wakac
            > je,żeby przezyć kilka pozostałych mcy w roku.Strasznie mnie to wkurza...Ale co
            > ja mogę?


            prosze cie, nie mów mi, ze po niemieckiej stronie jest inny klimat. Tam tez jest to biznes sezonowy. W dodatku jest to dawne NRD, a miejscowosci nadmorskie wygladaja schludnie, nie ma straganów, jak na odpuście, nie ma budowania "apartamentowców" nad linia brzegu, nie ma płacht z reklamami, nie ma odrapanych domów, ani domow w kolorze oczojebnym.

            To, ze polskie wybrzeże wyglada wyglada tak, a nie inaczej, to jest wina władz lokalnych (jaki pan, taki kram) i wina mentalnosci Polaków. Mamy dziki kapitalizm i każdy chce ukrecic ile wlezie. Jak ktos ma kasę, to wywala budynki na iles tam pieter nad samym brzegiem morza i trzepie kase na wynajmie "apartamentów" (tez mi apartament: 35m2 na 4 osoby). Ci z mniejsza kasa, chca cos dla siebie zagarnąc na starganach i barach ze smazona rybą.
            Na to wszystko wygdaja zgode władze miasta, bo mysla, ze tak wiecej wyciagną z opłat za wynajem.

            Co do mentalnosci Polaków, to jest taka, że wolnośc Tomku w swoim domku. No, a to nie tak do końca, bo wyglad jego domu wpływa na ogólny wyglad przestrzeni publicznej. To, czy okna w jego mieszkaniu beda biale czy brązowe, to tez nie tylko jego sprawa.

            Ludzi oburza, że "jak to musze miec zgode konserwatora czy władz miejskich na odnowienie elewacji czy zmiane okien, czy przebudowe!". Tak, bo jego dom jest czescia miasta.


            To nie jest sprawa pieniedzy, to jest sprawa gospodarza. W biedniejszych domach moze byc ładnie i posprzątane, tak jak w dogatych moze byc bałagan

            W tym całym rozgoryczeniu tym stanem Pomorza, cieszy mnie to, ze sa ludzie, którzy zaczynaja dostrzegac w tym problem, ze to nie sa wymysły wariatki.
            • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 16:09
              No ale proszę cię gdzie ja napisałam,że tam jest inny klimat?!
              Napisałam że w De mają inne podejście do "porządku".My jesteśmy na etapie tym jak oni wystawiali te okropne krasnale w ogrodach i nie tylko....

              Oni już dawno za,my ledwo co....

              Nie wiem czy zauważyłaś mam podobne zdanie,ale ...No ale ale co ja mogę zrobić?Mogę się tylko oburzać i cenami w tych"apartementowcach" czy cenami jako takimi nad morzem.Chociaż byłam w zeszłym tyg i stwierdzam,że ceny sa niższe niż u nas na mieście.Standart pokoi też się podnosi.Jedyne co to te budki i wszechobecne reklamy...
      • gabi683 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:11
        slonko1335 napisała:

        > Jest tak jak tego oczekują turyści, no dobra większość turystów. Zdecydowana i
        > ch większość jednak nie żywi się w tych ładniejszych restauracjach tylko w bud
        > kach z kebabem i w śmierdzących smażalniach bo na restauracje ich nie stać...

        I to jest fakt ,a jak komuś się nie podoba nad Polskim morzem to proponuje nie jeździć i tyle .Lecieć gdzieś z biurem podroży które zbankrutuje międzyczasie
    • sumire Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:45
      Francja ma akurat tyle linii brzegowej, że pomieści jej się i plastik, i pustka.
      a po drugie - ech, to jest po prostu gust narodowy, te stragany i gofry. kiedyś się tym nasycimy i minie.
      • best_bej Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 21:53
        Byłam w tym roku na urlopie w Świnoujściu- to niesamowite jak bardzo różni się od pobliskich niemieckich kurortów...Po stronie niemieckiej jest estetycznie, w klimacie nadmorskim... Niemcy też sprzedają mydło i powidło ale jest to zawsze jakoś tak oprawione estetycznie, stragany ładne, czyste... a u nas...ehhh szkoda gadać
    • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:04
      Bo z estetyką w Polsce w ogóle jest źle. Powszechne jest uwielbienie kiczu, przepychu, bałaganiarstwo estetyczne, wszechobecne reklamy, brak gustu. Wybrzeże nie jest żadnym wyjątkiem. Polakom brakuje wyrobienia estetycznego, szkoła ani dom na ogół tego nie uczą, a potem ciężko jest nadrobić, chyba że ktoś trafi w jakieś środowisko związane ze sztuką (ogólnie pojętą - także wnętrzarstwem czy architekturą).

      Więc wytłumacz włodarzom takiego miasteczka, że stragany powinny do siebie pasować, a reklamy należy ograniczyć. Popukają się w głowę, bo im to kompletnie nie przeszkadza, więc dlaczego innym miałoby?
      • sumire Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:09
        ooootóż i to!
      • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:13
        I znowu kasa.Bo kto mialby te estetyczne stragany fundnąc?Gmina czy handlowiec?
        • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:16
          E tam, chcesz powiedzieć, że estetyczny stragan jest droższy niż nieestetyczny? Nieprawda.
          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:26
            Wielu handluje w skladanych namiotach.I tak, uwazam,ze solidne i estetyczne kosztuje.
            • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:41
              Ale to wcale nie musi być solidne. Mogą być i namioty albo drewniane stelaże, byle były jednakowe i po prostu ładne. Wszystko można zrobić tak, żeby było ładne, ale u nas nikt tego nie pilnuje (a od tego są władze miast, żeby wyznaczać jakieś reguły).
              • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:50
                To by bylo mozliwe, gdyby gmina zakupila takie stoiska i je dzierzawila.Ale taniej ja wyniesie podpisac umowe dzierzawy i tyle- a namiot kombinuje handlowiec, ktory tego namiotu przez 9 miesiecy uzywa na jakims targowisku, a na sezon zawozi na wybrzeze.
                • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:54
                  Nie, wystarczyłoby określić warunki, które musi spełnić namiot - że ma być np. z białego płótna, określonej wielkości (widełki), a stół do prezentacji towaru ma być z drewna w kolorze drewna (czyli nie malowany, tylko bejcowany lub lakierowany). I że namioty mogą stać tylko wzdłuż takiej a takiej alejki. Tanio i od razu lepiej niż to, co mamy.
                  • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 00:03
                    I handlarz musialby na te 3 miesiace kupic inny namiot niz uzywa w pozostalej czesci roku-bo na targowisku np potrzebuje innych wymiarów.Nie wiadomo na ile sezonów, bo nikt mu gwarancji nie da, ze za rok tu wróci.
                    • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 00:06
                      Wystarczyłoby, aby się gminy dogadały i wydały takie same zalecenia.
                      Można to zrobić w ogóle rozporządzeniem, wtedy będzie obowiązywało na terenie całego kraju - że stragany w miejscowościach wypoczynkowych mają wyglądać tak.
                      • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 00:14
                        I oglosic przetarg i dac zarobic firmie szyjacej namioty szwagra wójtasmile.
                        Nalezaloby odgórnie ustalic wymiary oraz kolorystyke targowiskowych namiotów- jednakowych w calej Polsce.Jakos znajac temat po prostu tego nie widze.Podnioslby sie wrzask i larum.
                        • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 00:42
                          lola211 napisała:


                          > Nalezaloby odgórnie ustalic wymiary oraz kolorystyke targowiskowych namiotów- j
                          > ednakowych w calej Polsce.Jakos znajac temat po prostu tego nie widze.Podnioslb
                          > y sie wrzask i larum.



                          wiesz co, u mnie w bloku i w blokach sasiadujących sa dokładne wytyczne jakiego koloru maja byc okna, jaki odstep szprosów, jakiego koloru rolety zewnetrzne.

                          Wszystkie okna i rolety są w tym samym kolorze i tego samego rodzaju, nie ma wolnej amerykanki. Nikt nikogo nie zmusza do zamawiania w jednej i tej samej firmie, ale blok jako całośc ma wygladac tak samo.

                          tak trudno pomysleć, że namiot na byc białay w niebieskie paski, szerokośc paska 15 cm., rozmiary napiotu 2 *2 metry, wysokośc 3 metry. Przed namio mozna wystawic stojak z pocztówkami, nad namiotem nie moga sie unosic zadne balony, szyl wielkosci 80 cm*50 cm, zadnych neonów czy innych znaków "swietlnych".

                          kawiarnie: markizy w kolorze błekitnym badx bezowym, bez wzorków, nazwa lokalu: nie wyzej niz 3,5m nad ziemia, , stoliki moga zajmowac max. 1.5 metra chodznika, prasole w kolorze takim samym jak markizy, bez reklam itd., itp.....
                          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:05
                            Pomyslec nie trudno, zrealizowac -jak najbardziej.
                          • papalaya Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 18.07.12, 11:39
                            obóz koncentracyjny?

                            gacie też nosicie w tym samym kolorze?
                            • aniorek Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 18.07.12, 23:29
                              papalaya napisała:

                              > obóz koncentracyjny?
                              >
                              > gacie też nosicie w tym samym kolorze?

                              pierd.olicie, hipolicie.

                              to jest najsmutniejsze: ludzie tacy jak paciajaja zaczynaja szczekac od razu o ograniczaniu ich wolnosci, a o planowaniu przestrzennym guano wiedza. "co mnie obchodzi jak okolica wyglada, ja chce miec rozowe dachowki w zolte ciapki i juz". jakby paniczowi korona ze lba spadla, gdyby sie minimalnie dostosowal, to nie sa nie wiadomo jakie wymogi. no ale jak sie nie ma pojecia, to sie potem takie brednie o obozach produkuje.

                              i potem mamy domki potworki z greckimi kolumnami i wiezyczkami prosto z placu czerwonego, stojace zaraz obok chalupy w stylu staropolskim ze strzecha. albo kazdy balkon inny w blokach wielkiej plyty.

                              wolnosc w imie syfu, kiczu i prowizorki, oh yeah. big_grin
                        • emi-82 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:34
                          >Nalezaloby odgórnie ustalic wymiary oraz kolorystyke targowiskowych namiotów- j
                          > ednakowych w calej Polsce

                          Moze nie az w skali kraju, ale miasto czy grupy miast spokojnie daloby sie ogarnac.. Tu gdzie mieszkam sa regularne targi z wyrobami rolnikow (przetwory,chleb wiejski,owoce,warzywa itp) i jak sie kazdy rolnik zjedzie to nie wymysla jak jego stragan bedzie wygladal tylko wynajmujac miejsce na stragan od miasta dostaje namiot. Jak caly jest za drogo to mozna wynajac pol i miasto wtedy szuka Tobie kogos, kto tez chcial sie podzielic miejscem.. Da sie.. ale nie napisze w tym watku gdzie mieszkam, zeby sie watek nie przeksztalcil w typowy ze obsmarowuje Polske bo tam nie mieszkam.. Nie mieszkam, ale wcale zle jej nie zycze..
                          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 21:50
                            tylko wynajmujac miejsce na stragan od miasta dosta
                            > je namiot. Jak caly jest za drogo to mozna wynajac pol i miasto wtedy szuka

                            Czyli gmina zainwestowała.No wlasnie, to dla gminy koszt.
              • fifiriffi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 12:47
                Tu już jie chodzi o kasę....Ale postawili by ileś tam równych budek na tej uliczce i jazda....Ale co?Ale powywieszają jedni z drugimi przed tą budkę ciuchów,ręczników i co nie tylko i już syf gotowy.Nie wiem...nie zaprzatam sobie głowy,bo to nie mój problem i mnie znowu aż tak to nie irytuje.
      • kamelia04.08.2007 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 23:59
        a.va napisała:

        > Bo z estetyką w Polsce w ogóle jest źle. Powszechne jest uwielbienie kiczu, prz
        > epychu, bałaganiarstwo estetyczne, wszechobecne reklamy, brak gustu. Wybrzeże n
        > ie jest żadnym wyjątkiem. Polakom brakuje wyrobienia estetycznego, szkoła ani d
        > om na ogół tego nie uczą, a potem ciężko jest nadrobić
        >

        wszyscy tylko myslą, żeby ich szyld czy tablica była najlepiej widoczna. Pojecie takie jak urbanistyka nie istnieje w słowniku polskich włodarzy, a walka z zasmieceniem wizualnym krajobrazu to tylko moje kuku na muniu.

        Jak mieszkałam w Polsce, to mnie to tak nie waliło po oczach, ale im dłuzej mieszam, tu gdzie mieszkam, tym bardziej mnie zęby bola na to co widzę w Polsce. Każdy sobie rzepke skrobie.


        > Więc wytłumacz włodarzom takiego miasteczka, że stragany powinny do siebie paso
        > wać, a reklamy należy ograniczyć. Popukają się w głowę, bo im to kompletnie nie
        > przeszkadza, więc dlaczego innym miałoby?


        wiesz co, tych straganów, to w ogóle nie powinno byc. Żadnych kiosków, namiotów, budek skladanych w 2 godziny. Tak samo nie powinno byc tych płacht na murach czy plotach: "wulkanizacja za 100 m", "apteka czynna cała dobe, 7 dni w tygodniu", "prywatnia przychodnia lekarska, ekspresowe analizy" itd., itp.

        Teraz jak przywracam w pamieci miasta nadmorskie z Normandii, to tam nie ma straganów. Sa sklepiki, kawiarnie, ale towar nie jest wywalony na ulice. Wystawiane sa co najwyżej stojaki z pocztówkami. Żadnych balonów, wiszacych ciuchów, kolorowych zabawek....

        W moim mieście historycznym jest jeden (!!!) sklepik z pamiatkami, znajduje sie w sredniowiecznej częsci miasta, przed tym sklepikiem wystawiony jest stojak z poczkówkami, po obu stronach tego sklepiku sa restauracje.
        • a.va Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 00:09
          No jasne, najlepiej, aby straganów nie było w ogóle, ale takiego szoku kulturowego to polscy turyści nie zniosą wink
          • kropkacom Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:20
            Turyści odetchną, ale nikt nie zarobi. Ktoś napisał, ze nie jesteśmy eleganccy. Nie, jesteśmy biedni. Każdy (jakiś pojedynczy miastowy, samo miasto, gmina) chce i musi trochę kasiorki od turystów wytargać. Dlatego pozwala się na płotach wieszać dmuchane zabawki, stawiać kioski Bóg wie z czym i otwierać jakieś jadłodajnie.
        • vector40 Kolejna sfrustrowana emigrantka n/t 17.07.12, 13:18
        • emi-82 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:25
          >Jak mieszkałam w Polsce, to mnie to tak nie waliło po oczach, ale im dłuzej mie
          > szam, tu gdzie mieszkam, tym bardziej mnie zęby bola na to co widzę w Polsce.

          ja sie troszke zgodze.. Jak jade po Pl w odwiedziny to z lotniska jeszcze ok 2-3 godziny samochodem.. I szukam widokow, ktore pamietam z mlodosci wink i ledwo co udaje mi sie zobaczyc przez reklamy i szyldy.. Mysle, ze jak tylko dzieciaki podrosna to bede z lotniska jezdzic pociagiem - mam nadzieje, ze jeszcze tam szyldy i reklamy nie zaatakowaly smile
    • red-truskawa Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 16.07.12, 22:20
      myślisz ze to problem tylko nadmorskich miejscowosci? inna czesc kraju piekna, zadbana, posprzątana i odremontowana, ha.
      cudowne np Katowice i najpiękniejsza europejska stolica, z cudowną wizytówka witającą podróżnych - dworcem centralnym. Miodzio.
      • zazou1980 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:37
        chyba dawno na centralnym nie byłaś...
        • red-truskawa Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 20:46
          no... w kwietniu. śliczniutko, ale są gusta i guściki; sa i tacy, którym budki z hamburgerem nad morzem również się podobaja.
      • quilte Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 18.07.12, 11:22
        Nnno... Dworzec Centralny nie jest może piękny (kwestia gustu, mnie się podoba, tobie - nie), ale JEST zadbany, posprzątany i odremontowany. A te przepiękne dworce-wizytówki którym Centralny do pięt nie dorasta to w których konkretnie europejskich stolicach się znajdują?
        red-truskawa napisała:

        > myślisz ze to problem tylko nadmorskich miejscowosci? inna czesc kraju piekna,
        > zadbana, posprzątana i odremontowana, ha.
        > cudowne np Katowice i najpiękniejsza europejska stolica, z cudowną wizytówka wi
        > tającą podróżnych - dworcem centralnym. Miodzio.
        >
    • ruda_henryka Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 07:50
      Bo nie jesteśmy eleganckimi francuzami i tyle....
      Bliżej nam do bazarów i jarmarków europy wschodniej, taki klimat i się raczej nie zmieni. Może za 10 lat gdy bedziemy bogatym bardzo krajem. Zresztą i nawet w Paryżu i Nowym Jorku i pięknej Kopenhadze są bardzo turystyczne miejsca gdzie kicz i tandeta aż się wylewa.
      Kilku moich znajomych z Niemiec i Anglii ( rodowitych mieszkańców tych krajów ) właśnie lubi do Polski jeździć na wakacje, bo bardziej im się tu podoba niż na zachodzie. Bądź tu mądry i dogodź wszystkim smile))
      Mnie bardziej przeszkadza to, że wszyscy śmiecą i nie sprzaątają po psach niż to, że ktoś wystawi budę z tanią książką lub sezonową smażalnię.
      • heca7 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:17
        Oglądacie właśnie na TVN24 reportaż o Władysławowie? O Boże! Panie na pluszowych konikach jadące po ulicy mnie dobiły.
        Chociaż nie, najbardziej dobił mnie tekst o mieszkańcach Warszawy uncertain Właśnie szukam odpowiedniej kołdry żeby się pod nią ze wstydu schować...
        • moofka Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:39
          tez widzialam - koszmar
          a dokument tej dziewczyny ktora ukryta kamera smazalnie filmowala?
          rzyg i zenada
          i to pewnie jest norma
          jedzie czlowiek - placi ciezkie pieniadze, wymarznie sie i jeszcze musi uwazac zeby go nie otruli
          gdyby sie 'przedsiebiorcy' skupili na tym jak dac dobra usluge to by do niego wrocili i nie musialby oszukiwac - klientow pracownikow itd
          ja dziekuje za zepsute ryby ze skisla surowka smazone na przepalonym oleju
          i nie chce mi sie wierzyc, ze to jest odpowiedz na potrzeby spoleczenstwa
          nie wierze ze polacy chca wypoczywac w rytm bielych roz przy smrodzie zepsutej pangi
          • heca7 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:00
            To też oglądałam! Jak oni do hamburgerów wkładali skwaśniałe sałatki i polewali keczupem sad I te mopy obok jedzenia i tłuszcz tak gęsty i stary, że bohaterka nie mogła znaleźć w nim ryby surprised Tragediasad
        • gabi683 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:27
          Śmieszy mnie twoje podejście do tego tematu zobacz Świnoujście to nie tylko stragany ale fajne miejsca w których zapewne nie byłaś pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awinouj%C5%9Bcie łażenie bez celu po deptaku i tyle .Moje dzieci to uwielbiają kupują durnoty ,lody gofry wszystko co tylko się da .Chodzimy na otwarte karaoke gdzie zabawa jest przednia tongue_outI w nosie mam to że się komuś nie podoba ,wakacje są od zabawy .A te rolety to już inna para kaloszy zwykła komuna
      • sarah_black38 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:20
        ruda_henryka napisała:


        > Mnie bardziej przeszkadza to, że wszyscy śmiecą i nie sprzaątają po psach niż t
        > o, że ktoś wystawi budę z tanią książką lub sezonową smażalnię.

        Otóż właśnie to. Mnie najbardziej w Jastrzębiej Górze razi brud i odpady śmieciowe na klifach niż smażalnie, czy stragany. Po prostu wstyd.

        W zeszłym roku byłam w Hiszpanii. W miejscowościach typowo turystycznych przy hotelach pełno Marokańczyków i bud z badziewiem z całego świata. Wystarczyło wejść w uliczkę obok gdzie było cicho, spokojnie, mnóstwo urokliwych kamieniczek, malutkich kawiarenek, kwiatów ...

        A co do ujednolicenia budynków w mieście to przejeżdżałam przez miasto, gdzie wszystkie markizy, zewnętrzne żaluzje miały zielony kolor. Śliczne to wyglądało.
    • ga-ti Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 08:57
      Bo jesteśmy biedni i ci, co sprzedają i ci, co kupują.
      Bo raz w roku na urlopie można zaszaleć i kupić dzieciakowi coś, co chce, a stać mnie tylko na to tanie, badziewiaste, ale za to błyszczące.
      Bo na urlopie nikt mnie nie zna, mogę wreszcie się nie spinać.
      Bo dostaję jakiegoś kociego rozumu i kupuję, kupuję, kupuję, coś czego w domu nigdy bym nie kupiła.
      Bo jak zajeżdżam nad morze (a mam możliwość na jeden dzień) to z zaciekawieniem patrzę, jak ludzie kupują, w jakimś amoku, tłumy w namiotach z ubraniami, ciuchami różnymi, z książkami, z obrazkami, z chińskim badziewiem nawet z morzem nie związanym. I sama też się skuszę na coś dla dzieciaków, bo aż im się oczy świecą.
      Ot, taka nasza mentalność. Miejscowi chcą za wszelką cenę zarobić w ciągu tych 2-3 miesięcy na cały rok, a że klienci mało wymagający to i asortyment taki sam.

      Gdybym nie była z dziećmi to nawet by mi to nie przeszkadzało za bardzo wink
      • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:16
        Dochodzimy zatem do konkluzji, ze nad polskie morze zjezdza turysta o malo wysublimowanym smaku.Prosty,niewymagajacy,lubujacy sie w kiczu..
        • moofka Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:25
          czy aby?
          a moze innego pomyslu brak?
          i mozliwosci w sumie?
          no bo gdzie w poslce na urlop latem?
          nad bagniste jeziorka, gdzie komary zeżra?
          ja wymagajaca nie jest wcale, ani tez klient ze mnie nie jest gornopolkowy a raczej ekonomiczny
          ale szczerze powiem baltyk w sezonie mnie meczy
          uwielbiam - ale poza sezonem - w maju jest cudnie na przyklad
          kiedy nie ma tlumow, nie smierdzi kebab, na plazy nikt mi nie podtyka pekajacej piety pod nos i nie kopci petem
          jak nie kroja po pare zlotych za wejscie na molo, za zaparkowanie, za wysikanie i za oddychanie,
          jak nie dudni ymcy-ymcy
          w sezonie chyba jednak unikam smile
          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:38
            Pewnie,ze niesmile, ale takimi argumentami tu sie widze przekonuje, ze jest podaz, bo jest popyt.
            Dla mnie sprawa jest jasna- gmina chce zarobic, wiec teren wydzierzawia.Handlarz chce zarobic, a najprosciej chinskie durnostojki i kebaby pod parasolem zapodawac.Sama lata temu mialam punkt handlowy, nie nad morzem, a nad jeziorem.To były czasy-jak pogoda była, to piwa w szóstke nie nadazalismy lac, tłumy waliły do nas.Przepis na biznes był prosty- znalezc kawalek gruntu do wydzierzawienia, zalatwic zezwolenia, postawic 3 duze namioty,stoły, lawki i parasole(te zapewniał browar) i heja.Nikt by nie inwestowal w zadne estetyczne budki, bo to spore koszty, a zysk niepewny- uzalezniony od kaprysnej pogody.Na to pozwolic moga sobie bogate firmy- stad np firmowe lodziarnie sa urzadzone "na bogato".

            Mnie ten nadbałtycki jarmark męczy, do szału doprowadza,ze nawet na plazy nie da sie odpoczac, bo umpa umpa z rozstawionych namiotów rżnie, co chwila nad uchem "kuuukuryyyydza,loody,mrozoona kaaawa".Ale z drugiej strony- nad morzem czesto zimno, wowczas rozrywka jest lazenie po tych wszystkich przybytkach oferujacych jakas rozrywke w ciagu dnia i jakos dzien zleci.
          • kai_30 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:43
            O właśnie. Kilka lat mieszkalam w Kolobrzegu, teraz mieszkam kawałek dalej, ale wciąż do plaży mam maks 10 km. I co? I myślę, że jakby policzyć liczbę dni spędzonych przeze mnie latem na plaży, to wyszłoby znacznie mniej niż u przeciętnego turysty z (przykładowo) Śląska, który przyjeżdża z rodziną raz w roku na dwa tygodnie. Wiosną, jesienią - super. Latem - ohyda. Zdecydowanie wolimy pojechać nad pobliskie zakomarzone jeziorka, schowane w lesie, gdzie nie ma ani jednego straganu z pamiątkami i ani jednej budy smrodzącej kebabem.
        • ga-ti Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:28
          Ktoś to musi kupować, żeby opłacało się z tym stać i za dzierżawę miejsca płacić... uncertain
          • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:40
            Jak juz jest i stoi, to kupuja.Co nie znaczy, ze naprawde tego turysci potrzebuja i chca.
    • premeda Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:16
      Bo po szarosci komuny musimy sobie nacieszyć oczy i mózgi kolorowym kiczem. A z drugiej strony mozę to jakiś atawizm? W końcu murzynów i indian najlepiej się kolorowymi szkiełkami przekupywało.
    • majowadusza Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:31
      chyba każdy rozumie, ze ludzie od siebie się różnią. Rozumem, wyobraźnią, wyglądem, wrazliwością, zaradnością, itp. Wnioskujemy więc, ze podobają się ludziom przeróżne klimaty i każdy odbiera tą samą przestrzeń innymi zmysłami.

      Ostatnio byłam na objazdówce po pięknej wyspie - poznałam tam sympatycznych piekarzy. Z rozmowy wynikało, iż mili piekarze lubią podróżować a nawet podrózują. Zapytani gdzie im się najbardziej podobało bez namysłu odpowiedzieli, ze na Kubie. Czemu ? Bo piękne hotele i dużo dobrej wódki za darmo.

      • majowadusza Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:40

        Zanim zacznie padać grad jadu na głowy ludzi którzy nie lubią bałtyku można się wysilić troszeczkę intelektualnie i zastanowić się, że ludzie poprotu mają rózne oczekiwania dot. spedzania wolnego czasu.
        Jedni lubią sam fakt, ze nie muszą przebierać nóżkami. Lubią leżeć na kocyku i czytać. Lubią rybki smazone, gofry.
        Inni odpoczywają poprzez oglądanie miejsc których nie znają. Jeszcze inni lubią uprawiać sporty wodny, co przeprasam ale n. bałtykiem nie ma odpowiednich miejsc dla ich potrzeb, itp.
        • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:42
          Sęk w tym,ze praktycznie wszystkie nadmorskie miejscowosci oferuja klientom to samo.Tylko czesc turystów zatem wypoczywa jak lubi, reszta trudno, jakos stara sie mimo tego jarmarku miec fajne wakacje.A chcialaby inaczej.
          • heca7 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:08
            www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pekin-disco-polo-raj-dla-nudystow-wakacje-we-wladku,265304.htmli..
            www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/rybka-nad-morzem-wez-to-troche-zmywakiem,265276.html
            • heca7 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:10
              Jeszcze raz:

              www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/pekin-disco-polo-raj-dla-nudystow-wakacje-we-wladku,265304.html
              • ga-ti Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:54
                O kurde!
                Chyba będę swoje kanapki robiła smile
                I te solary i ich sterydowe misie, z Warszawy a jakże smile
    • chipsi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:49
      Nie wiem czy to kwestia czasu czy miejsca bo parę lat temu byłam w niewielkiej miejscowości niedaleko Mielna i było uroczo. Rok temu byłam w Jastrzębiej Górze i byłam przerażona tłumem, zdewastowanym zejściem na brzydką plażę i opisywanymi już wyżej straganami. Na szczęście wystarczyło odjechać nieco od centrum (byle nie w stronę Władysławowa) i było już ładnie i spokojnie. Wybrałam tę lokalizację z uwagi na bliskość kilku innych miejsc, które warto zobaczyć (Gdańsk, Gdynia, półwysep Helski). Raczej tam nie wrócę.
      We Włoszech nie było kiczowatych straganów nad morzem ale za to wielu nachalnych czarnoskórych handlarzy pamiątkami. Trzeba było mówić po rusku to dopiero się odczepili big_grin
      Było tam tez mnóstwo nadmorskich kafejek niezagraconymi straganami jak w PL. Tego właśnie mi żal.
      • edelstein Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:58
        Mam inne wspomnienia z Wloch.Stragany i koce wzdluz deptakow z chinskimi pierdolkami i podrobami Diora,Guessa i innych,sprzedawca najczesciej ciemnoskory.Halas niesamowitytongue_out Bulgaria to samo.Na Majorce zwijaja za handel na deptaku,wiec chodza panowie-sklepy co by szybko sie zmycwink
        • chipsi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:03
          No to jak inne jak podobne? tongue_out Różnica taka że w PL nie zaczepią ludzi i na siłę nie próbują im wcisnąć badziewia. Za to we Włoszech nie było tego tak dużo jak np. w Jastrzębiej Górze. Proporcje jakieś 1:20
    • edelstein Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 09:49
      Nie wiem czemu te budy z mydlem i powidlem tlumaczycie bieda.Wychowalam sie nad polskim morzem.15lat temu jeszcze tak nie bylo.Zadbane osrodki wypoczynkowe,pracownicze,wojskowe,pare postawionych na stale budek,solidnych,estetycznych.Dobre smazalnie ryb tuz przy porcie gdzie co wybrales od rybaka to jadles,sa one do dzis tylko ceny wysokie,ale ten smak,znajomi z de zachwycaja sie do tej pory.Jedynym jarmarcznym elementem bylo wesole miasteczko.Teraz,co z tego,ze odremontowali deptak jak jest zastawiony plastikowymi stolami po dziurki w nosie,plastikoeym kiczem bez zera skladu i ladu.Reklamy jak z koszmaru na kazdej wolnej powierzchni,zaslaniajace wille nadmorskie,czesto zabytkowe.Winne sa gminy,bo duzo prosciej byloby ujednolicic stragany,posciagac te plachty z reklamami,zaordynowac podobna kolorystyke elewacji.Stragany to inwestycja na lata,elewacje,wiadomo,ze powietrze nadmorskie powoduje uch szybkie niszczenie,wiec wystarczyloby,ze ci co odnawiac beda w nastepnych 5latach beda mieli przykazane w jakich kolorach i w pewnym momencie zrobi sie znow ladniej.W dodatku u nas morze “wykorzystuje sie“przez gora 3miesiace.Poza tym czasem wszystko zabite deskami oprocz paru miejsc co istnieja od dlugich,dlugich lat,a przeciez morze nie jest atrakcyjne tylko latem.
      • chipsi Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:06
        > owali deptak jak jest zastawiony plastikowymi stolami po dziurki w nosie,plasti
        > koeym kiczem bez zera skladu i ladu.Reklamy jak z koszmaru na kazdej wolnej pow
        > ierzchni,zaslaniajace wille nadmorskie,czesto zabytkowe.Winne sa gminy,bo duzo
        > prosciej byloby ujednolicic stragany,posciagac te plachty z reklamami,zaordynow
        > ac podobna kolorystyke elewacji.

        AMEN!
    • alexa0000 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:21
      > Teraz słynne molo: jest piekne i można sie gapic na morze w nieskończonośc. Jes
      > t jedno ale: żeby wejsc na to molo trzeba przejsc pasażem pełnym straganów, dis
      > co polo (tak, tak), smażonych rybek itp.

      W zeszłym roku odwiedziłam Międzyzdroje po wielu latach , zobaczyłam to , co zrobiono z wejściem na molo i załamałam się. Nie weszłam na nie w końcu. Porażka, porażka, porażka.
      W ogóle nad naszym morzem kwestia straganów-porażka do sześcianu.
    • kobieta_z_polnocy Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 10:53
      Moim zdaniem to jest przede wszystkim kwestia estetyki.

      Gust polnocnoeuropejski (w tym niemiecki) i polski sa dosyc odmienne. U nas jest pstro, nieco chaotycznie i kolorowo. W takiej Skandynawii wszystko jest proste, ascetyczne i az obsesyjnie rowne.

      Swiatowi obywatele moga nad tym zalamywac rece, ale taki jest wlasnie nasz narodowy gust i takie swojskie klimaty sa tym, co wielu kurortowiczow lubi najbardziej. Chyba trzeba zaakceptowac..
      • agni71 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 13:01
        kobieta_z_polnocy napisała:

        >
        > Swiatowi obywatele moga nad tym zalamywac rece, ale taki jest wlasnie nasz naro
        > dowy gust

        Chyba jednak niekoniecznie, sądząc po wielu wypowiedziach w tym wątku...

        >i takie swojskie klimaty sa tym, co wielu kurortowiczow lubi najbardz
        > iej.

        Lubi, bo musi lubić confused

        > Chyba trzeba zaakceptowac..

        a może jednak próbowac cos zmienić?

        • gabi683 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 13:57
          agni71 napisała:
          > a może jednak próbowac cos zmienić?
          >

          Zacznij od siebie
          • agni71 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 14:55
            straganów nie stawiam, więc w tym względzie nie mam co zmieniać. Dom mam estetyczny i nie gryzący w oczy, uznaje więc, ze "zaczęłam od siebie" smile

            A jaki Ty masz problem? wink
            • gabi683 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 18:48
              agni71 napisała:

              > straganów nie stawiam, więc w tym względzie nie mam co zmieniać. Dom mam estety
              > czny i nie gryzący w oczy, uznaje więc, ze "zaczęłam od siebie" smile
              >
              > A jaki Ty masz problem? wink

              Ja nie mam problemu jak mi się nie podoba nie jeżdżę, proste logiczne zrozumiałetongue_out
              • lola211 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 21:53
                Jakie to proste.Nie jezdzic.Bo Bałtyk zagrabili dla siebie milosnicy jarmarcznego kiczu.Reszta niech sie buja.
    • rita75 bo jest syf 17.07.12, 11:05
      www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/rybka-nad-morzem-wez-to-troche-zmywakiem,265276.html

      "olej pracuje tyle co my- 14 godzin"
      • lelija05 Re: bo jest syf 17.07.12, 13:06
        Niedobrze mi się zrobiło.
    • ciociacesia nie rozumiem problemu 17.07.12, 14:47
      ja tam jade miedzy innymi dla tych klimatów i smażonej rybki
      • agni71 Re: nie rozumiem problemu 17.07.12, 14:57
        czyli dla jakich klimatów? Jarmarku z chińszczyzną?
      • fifiriffi Re: nie rozumiem problemu 17.07.12, 16:15
        no nie rozumiesz?
        ematka chciała by wyjechac taniej bo nad polskie morze,a warunki all inclusive jak w Turcji(chociaż pewnie wyjazd do Turcji to dla ematki juz przeżytekwink )
        No i zamiast olać to co widzi,zająć się odpoczywaniem i zabawą,doszukuje się dziury w całymwink
        Mnie tez wkurzaja pewne rzeczy np nad morzem,ale zlewam je,bo nie jadę na urlop zawracać sobie głowy reklamami i budami,tylko opalenizną i błogim lenistwemwink
    • kol.3 Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 18:28
      Nie sądzę aby nasze nadmorskie miejscowości były tragiczniejsze niż w innych krajach. Parę lat temu byłam nad Morzem Północnym, pokazowy kurort, tuż przy plaży parasocjaistyczne betonowe zwaliste bloki-pensjonaty, fuj! na plaży drewniane przebieralnie, niczym rząd niechlujnych magazynków. Ohyda. Kramiki z plastikowym badziewiem są także w innych krajach.
      Ciekawe że Polacy którzy mieszkają w Niemczech robią się bardziej i gorliwiej niemieccy od rdzennych Niemców.
      Powiem jedno - raz w życiu byłam na obozie młodzieżowym w Niemczech - większego bajzlu organizacyjnego i braku wyobraźni w życiu nie widziałam. Nikt mi nie wmówi, że u nich jest taki znowu Ordnung.
      • dzika.orchidea Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 19:13
        Niestety tak jest bo to polska rzeczywistość. Morze na dodatek zimne, brudne i pogoda w kratkę.
        Bez porównania są plaże na Karaibach czy Malediwach. Niczym raj na ziemi i pogoda pewna, ludzie weseli ... Polecam . Nigdy więcej wakacji nad polskim morze.
        • miruka Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 17.07.12, 20:11
          a wystarczy przejść się nawet piechotą ze Świnoujścia do Ahlbeck i zobaczy jak może wyglądać kurort
    • hellulah Re: dlaczego nad Bałtykiem jest tak (źle)? 18.07.12, 13:30
      Ze względów sentymentalnych rozmaitych lubię Pomorze Zachodnie i zachodnie wybrzeże. Ale teraz tylko i wyłącznie poza sezonem. W sezonie ewentualnie wypad na Wolin pooglądać braci Wikingów i Słowian.

      Kilka lat temu byliśmy, rok po roku, w czerwcu - w Międzyzdrojach, w Dziwnówku i Dziwnowie, było ok. Faktycznie ład architektoniczny mizerny, ale jeszcze nie było tego natłoku kiczu i tandety. Cóż, to nie te nieco senne, siermiężne miejscowości z mojego dzieciństwa, niestety, a postęp oznacza najczęściej zakostkowanie wszystkiego kostką papieską i dużo styropianu na wątpliwych projektach z katalogów chyba.

      W Kamieniu Pomorskim była sobie w późnych latach '80 taka kładka na Wyspę Chrząszczewską. Nie wiem, jak dziś, ale ostatnio (tak z pięć lat temu?) była w ruinie, zdewastowana, chyba przeznaczona do rozbiórki, a na wyspie nie działo się nic.

      W sumie narobiłam sobie smaku na wizytę w tamtych rejonach, może w wrześniu, może w czerwcu? W tym roku już się nie uda, ale smak jest. Nostalgiczny. Żeby poczuć się jak ta czwartoklasistka na wycieczce po maturze smile

      Wizyty nad Bałtykiem w sezonie - zdarzały się (raczej okolice Władysławowa) - ale ten tłok, hałas, kicz - nie, nie, nie.
      • hellulah pomyłka 18.07.12, 13:35
        Pomyłka, kładka przez Zalew a nie na Wyspę Chrząszczewską. Ktoś wie, w jakim jest stanie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja