broceliande
16.07.12, 21:30
Na opakowaniach produktów nawet polskich firm?
Generalnie fajnie, bo się uczymy i w ogóle, ale przekaz "mydło" czy "szampon" występuje chyba dość rzadko.
Na puszce jedzenia mojego psa: Chunks in gravy with poultry.
Po polsku można przeczytać drobnym druczkiem...
A jestem w Polsce.
Mamy chipsy o smaku zielonej cebulki! Ktoś nazwał produkt po angielsku a potem tak przetłumaczył? Albo nie wiedział, jak my na to mówimy? Czy o co chodzi?
A w ogóle odmawiam przyznania, że to taki idealny język, bo nie ma ogonków ani akcentów i nie podoba mi się, jak nie używacie polskich znaków - te, które mogą.
Lubię, jak język pisany ma różne robaczki naokoło alfabetu.