dzulietta7
17.07.12, 09:55
Dziewczyny, potrzebuję na szybko porady:
Moja córka (prawie 9 lat) wyjechała pierwszy raz na kolonie. chodzi na koło plastyczne i to właśnie pani z teo koła jest współoraniztorką. Grupa składa się z 5 dziewczyn w wieku 8-9 lat.
Przed zapisaniem pytałam tę panią o kwestię opieki, ponieważ powiedziała, że zabiera ze sobą na ten wyjazd swą dwuletnią córkę.
Pani powiedziała, że oprócz niej będzie jeszcze jedna opiekunka.
Okazało się - na podstawie rozmów z córką - że ta pani jest jedyną opiekunką. Co wy myslicie o osobie zabierającej własną dwulatkę bez żadnej dodatkowej opieki + 5 dziewczynek?
Jak na razie, póki kolonie trwają nie rozmawiałm z panią, ale jestem mega hiper wściekła - albo opieka nad własnym albo nad grupą. Pani chyba chciała zaoszczędzić a kolonie nie były tanie - prawie półtora tysiąca. Nie chodzi mi o pieniądze , ale o to, żde gdybym wiedziała, że pani z dzieckiem bEdzie jedyną opiekunką to nie wysłałabym tam córki.
Myślę, że dwulatka- jako małe dziecko potrzebami innymi niż starsze dziewczynki ogranicza grupę i grupa musi się do tego dziecko dostosować - trzeba wracać bo dziecko jest głodne, zmęczone, tu czy tam nie można wejść z wózkiem więc cała grupa nie wchodzi.
Co zrobiłybyście na miom miejscu, co o ty,m myślicie?