tanie jedzenie - ile zje ematka?

17.07.12, 22:30
czytam wątek o tanich obiadach, ale nie chcę o obiadach tylko ogólnie o kosztach jedzenie.

dziecko wyjechało.
Od kiedy wyjechało zrobiłam raz zakupy - za 26 zet. Mam furę żarcia. Jabłka. Daktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew.
Już ze 3 dni to schodzi, a liczę, że do końca tygodnia zero sklepów. Bez problemu, bez poczucia, że oszczędzam albo sobie skąpię.
Herbatę, kawę, cynamon, kurkumę, świeżą miętę - miałam wcześniej, ale nawet jakby doliczyć nie zrobi się nawet 50 zet.

Z dzieckiem wychodzi chyba 10 razy więcej. Albo i więcej.
Tylko ja tak mam czy wasze dzieci też są takie kosztowne w porównaniu z wamismile?
    • anna_geras Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 22:59
      bye.bye.kitty napisała:

      Mam furę żarcia. Jabłka. Da
      > ktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew.
      furę czego???smile

      > Już ze 3 dni to schodzi, a liczę, że do końca tygodnia zero sklepów.
      smile jak dla mnie dobry żartsmile
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:10
        no, ja tak jem, i chuda nie jestem smile
        ani głodnasmile

        pewnie sobie też pomidorów kupię. i czereśni. jak mi się już zachce iść na bazar, na razie nie tęsknię do noszenia siaty.
        • lola211 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:17
          Ja ostatnio zyje na kukurydzy, bobie i czeresniach czy inszych owocach.Córy nie ma, nie chce mi sie gotowac.Rano rogalik z maslem i miodem, ostatnio upieklam zas jagodzianki, do kawy na sniadanie pycha.W pracy owoce,po pracy wymienine warzywa na cieplo.Codzienne jedzenie obiadów pt ziemniaki, mieso i surówka w ogole nie wchodzi w gre.A, i codziennie lody.
          Tez jestem ekonomicznasmile.
          • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:20
            to brzmi jak plansmile

            przyszły tydzień będzie pod hasłem bobu i kukurydzy w kolbach
    • anorektycznazdzira Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:03
      A gdzie kotlety? Pieczona ryba? Fura zółtego sera? Jajka? Jak dodasz powyzsze do daktyli i płatków to może dożyję do piatku tongue_out
    • mona_mayfair Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:06
      Twoja fura żarcia to dla mnie "pusta lodówka"wink
    • antyideal Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:08
      Odchudzasz sie ? suspicious
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:13
        powinnam,
        ale ja tyję z powietrza i chudnę z kaprysu (kiedyś schudłam na diecie złożonej z cocacoli i batoników bountysmile)
        natomiast musze codziennie zjeść banana, bo jak mi potas spada to mdleję. Asparginian tez jemsmile I kakao na wodzie wieczorem (kurczę, takie jest oczywiste dla mnie że nie uwzględniłam w obliczeniach, bardziej oczywiste niż kawa, muszę doliczyć ze 3 zet, bo tyle w tesco kosztuje)
        • a.va Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 00:29
          Jak robisz kakao na wodzie, żeby było zjadliwe? Nie mogę pić mleka i marzy mi się kakao, ale bez mleka to ono takie bidne jest...
          • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 00:55
            bidne może i tak, ale daje radę. z cynamonem robię a jak mam to i z kardamonem.
            na mleku też mogę, czemu nie, ale jak nie ma dziecka to i mleka nie ma, bo nie pamiętam w sklepie, że mleko istnieje i może się przydać.
            A kiedyś codziennie piłam mleko z miodem, przez 10 latsmile
    • madzioreck Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:13
      Mam furę żarcia. Jabłka. Da
      > ktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew.

      Dla mnie z tego co wymieniłaś "żarcie" to tylko kasza i te płatki - reszta to cukier wink

      > Herbatę, kawę, cynamon, kurkumę, świeżą miętę - miałam wcześniej, ale nawet jak
      > by doliczyć nie zrobi się nawet 50 zet.

      Hm... gdzie Ty robisz zakupy? Bo u mnie kawa to 25 zeta wink Herbata kilkanaście... hm.
      Jakos nie umiem sobie wyobrazić kupienia tego wszystkiego za 50 zeta... szczególnie w ilościach typu "fura" wink
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:17
        w tesko kawa za piatkę.
        owoce warzywa na bazarku, za grosze
        jabłka brzydkie więc mniej niz dwa zet za kilo (ja się poza tym targuję)

        jak wróci dziecko to sie zacznie - pesto sresto, tony jajek, mięso, makaron, wagon fasolki szparagowej i inne bezsensowne wydatkismile
        boże jak ja się cieszę!
        • jola-kotka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 01:47
          bye.bye.kitty napisała:

          > w tesko kawa za piatkę.

          >
          Raczej zmioty po produkcji kawy za ta piatke,bo na bank nie kawa.
          • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:18
            mi jest to obojętne, byle była ciepła. Wiesz, miałam w życiu okresy prawdziwej biedy, przyzwyczaiłam się, że można kupić kawę za piątkę albo najbardziej obitą paprykę. Nie czuje róznicy - nawet uważam, że kawa z tesko jest lepsza niż w cofeeheavensmile

            Poza tym jest jeszcze kawa zbożowa, tania z natury, Kujawianka i inne Anatole. jej jakości nic nie można zarzucić.

            Nie lubię wydawać pieniędzy na jedzenie.
            • falka_85 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:33
              Akurat jeżeli chodzi o używki: czyli kawa, herbata, piwo, wino, słodycze, lody to wolę nie kupić i nie zjeść (zwłaszcza, że są to rzeczy bez których można się świetnie obejść), niż kupić coś kiepskiej jakości.
              • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 13:09
                alko nie używam, więc się nie wypowiem
                słodycze sensu stricte są w domu jak dziecko jest w domu

                co do reszty - każdy robi po swojemu, najlepsza i tak jest własnoręcznie suszona mięta z własnej doniczkismile
    • kura28 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:13
      Jak dla mnie masz produkty na desery i do "pogryzania" między posiłkami. A gdzie prawdziwe jedzenie ? ;-P
    • solejrolia Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:26
      wymieniłaś przekąski, a gdzie białko (nabiał, mięso?) i warzywa,
      z czym zjesz kasze, na czym ugotujesz płatki? chyba, że masz jeszcze mleko w lodówce, i jakiegoś kalafiora, brokuła, zamrożony gulasz albo jakieś strączki.

      >
      > Z dzieckiem wychodzi chyba 10 razy więcej. Albo i więcej.
      > Tylko ja tak mam czy wasze dzieci też są takie kosztowne w porównaniu z wamismile?
      >
      moje dziecko bardzo kosztowne nie jest, (po prostu jak jest to muszę jej porcję uwzględnić), ale jest na pewno wybredniejsze od nas i podczas gotowania trzeba wziąć pod uwagę jej prośby, np. jak robię kotlety mielone, to muszę ze 2szt usmażyć cienkie placuszki tak, by można było włożyć do bułki z warzywami (domowy hamburger) albo jak placek drożdżowy z rabarbarem to kawałek placka ma być bez owoca, bo dziecko nie przepada, jak pomidory ze śmeitaną to z mniejszą ilością cebuli. zupy krem raczej z makaronem a nie z grzankami. i w ten deseń.
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:36
        płatki na wodziesmile

        kalafiorów, brokułów nie znoszę. dziecko uwielbia więc cieszę się że mogę się od nich uwolnić na trochęsmile
    • sarling Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:40
      Moje dzieci jedzą potwornie dużo. Pełniuteńka lodówka jest opróżniana w ciągu kilku dni.
      Ja mogłabym się żywić jabłkami/jogurtami naturalnymi/piersią z kurczaka/kaszą.
    • nanuk24 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 17.07.12, 23:55
      jestem ekonomiczna.
      W ostatnia sobote bylam sama w domu, na sniadanie wypilam kawe ze smiatanka i z cukrem, na drugie sniadanie zjadlam pol kantalupa, a na pozny obiad pieczone plastry baklazana z feta i duza iloscia swiezej kolendry + jajko sadzone i lampka wina. A pozniej sobie chrupalam pistacje + lampka wina.
      i tak moglabym sie odzywiac okragly rok.
      • jola-kotka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 01:53
        Ja malo jem ale to co wymienilas nie zaliczam do jedzenia tylko cukrow,ktore nic nie daja procz pustych kalorii.
        Za ta kase bym nie przezyla,nie jadam raczej w domu oprocz sniadan,ale jakies mieso,rybe,czy salatke musze zjesc wiec czy wlasnej roboty czy w restauracji zawsze wyjdzie drozej, a ta kawa za piec zl mnie powalila.
      • myelegans Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 01:56
        Ja podczas tych upalow zyje na salatach typu smietnik, gotowanrj kukurydzy, truskawkach, borowkach, malinach, melonach rozmaitych, czeresniach, grillowanych warzywach i mozarelli. Zagrzam orzechami, ale to przez caly rok, popijam winem.
        Xiaze malzonek zrobil dzisiaj spagetti z kabaczkiem, i innymi warzywami, bialym winem, wszystko ze swiezo zmielonym parmezanem.
        Pewnie to nie specjalnie ekonomiczne, ale zdrowe.
        Miesa nie jadlam juz ze 3 miesiace i wcale mi go ie brakuje.
        • bi_scotti Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 03:21
          Chociaz sobie jakie jajko na twardo czasem ugotuj smile Ja zyje glownie warzywami i tofu, czasem kupie duza kostke panner i mamy na dluzej. Teraz na farmers market juz prawie wszystko jest, czekam tylko na papierowki wiec tez w sklepie bywam rzadziej. Ale "my som" empty nesters wiec u nas duzo miejsca w lodowce na kochanka/kochanke (w szafie miejsca zdecydowanie mniej) tongue_out
          • myelegans Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 04:22
            A jajko owszem i humus albo inny babaganoush zboku, albo tofu. Ja sie obracam w towarzystwie weganskim, wiec zaczelam przesiakac ich przepisami, ktore sa pyszne.
            Moj M z tych zupelnie niewybrednych, ostatnio nie kupuje miesa, wedlin to juz wogole rzadko i nikt sie nie upomina.
    • asia.asz Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 03:24
      potrafie zjesc sporo, ale ostatnio jem b malo, duzo pije przez upaly i bieganie
      u nas najwiekszym "problemem" jest moj m, je najwiecej i jest najwybredniejszy wink
      • pade Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 08:34
        a gdzie są te upały? że tak niesmiało spytam
        • sarling Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 09:42
          O to samo miałam zapytać big_grin
          • myelegans Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 12:48
            Po drugiej stronie kaluzy do 40C i wilgoc straszna. Sauna za darmo, zyc sie da przed 5 i po 22
    • kropkacom Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 07:07
      Jak dzieci nie było w domu zawsze wydawaliśmy mniej, ale nie mało.
    • thorgalla Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 09:46
      >>Jabłka. Daktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew.
      Kupujesz banany,daktyle i jabłka kiedy tyle innych sezonowych owoców jest do kupienia?
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:10
        tak,
        nie jestem w stanie żyć bez jabłek i bananów. To chyba już prędzej bym rzuciła palenie.
    • bella_roza Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 09:55
      u mnie w rodzinie moje jedzenie kosztuje co najmniej tyle co męża+dzieci. oni preferują proste, ekonomiczne jedzenie typu płatki kukurydziane z mlekiem, fasolka z puszki, zwykły chleb z twarożkiem-smarowidłem, spagetti itp. ja różne frykasy typu krewetki, karczochy ze słoika (świeże niestety ciężko nabyć), szparagi, twaróg tylko ekologiczny, zupy z mlekiem kokosowym itp. oczywiscie nie jem tak cały czas ale w sumie na pewno najwięcej wydaję na swoje jedzenie.
      • bella_roza Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 09:57
        a jeszcze - teraz jem b dużo sezonowych owoców i warzyw - tanie to wcale nie jest, jak wyjdę z bazaru z małą siatką to ze 20zł wydałam, jak z wózkiem na kółkach dla całej rodziny to poszło 50-80zł.
    • czarnaalineczka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 10:00
      nie lubisz "normalnych " owocow ?
      • lumja Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 10:16
        na takiej furze jedzenia chyba umarłabym z głodu. Cóż, jem dużo, znacznie więcej niż przeciętna kobieta i lubię konkrety. Płatki na wodzie, kakao na wodzie - to wygląda na jakąś restrykcyjną dietę.
        Poza tym kwota o jakiej mówisz nie do przeskoczenia - czereśnie są po 14 zl za kg, truskawki po 12, jagody leśne po 15, wizyta na bazarku wcale do tanich nie należy a jest sezon i się owoców sezonowych trzeba najeść na zapassmile
        • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:02
          na moim bazarku czereśnie są po pięć za kilo, a w enklawie biedy na skwerku (w okolicach Wschodniej) jeden pan sprzedaje po 3,50. Te jasne.

          W Wawie faktycznie są po 12-14.
          • lumja Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:12
            > na moim bazarku czereśnie są po pięć za kilo, a w enklawie biedy na skwerku (w okolicach Wschodniej) jeden pan sprzedaje po 3,50. Te jasne.

            W Wawie faktycznie są po 12-14.<

            To gdzie tak tanio jesli można wiedzieć? Ja tez nie z Warszawy tylko z południa.
            Tak czy siak, za kwote, ktora podalas to nic konkretnego sie tu nie kupi.


    • xxe-lka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 10:09
      głównie to ja nabijam koszty żywieniowe w domu bo jem ryby jako posiłek główny 3-4 razy w tygodniu i to niekoniecznie pangę z carrefoura wink takie żywienie tanie nie jest
      jeśli dzieci by wyjechały to opadła by mi jedynie wizyta w mięsnym (raz w tygodniu) poza tym koszty bez zmian
      • najma78 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 10:49
        Jadam raczej male porcje, zreszta maz podobnie, dzieci tez duzo nie jedza choc bywaja okresy, ze maja wilczy apetyt i jedza duzo. Bardzo wazna jest dla mnie jakosc jedzenia, nie tylko smakowa oczywiscie, dlatego tez nie jest to tanie. Generalnie moglabym obejsc sie bez miesa, nie jestem smakoszem, ale juz maz i corka nie, idziemy wiec na konpromis i 2 razy w tygodniu jest obiaf wgetarianski. Dieta wegetarianska nie jest kompletna, aby ja dobrze zbilansowac trzeba ja bardzo urozmaicic a to takze kosztuje, wiec tansza nie jest.
        • andaba Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:22
          Nigdy nie miałam okazji być sama odkąd mam dzieci...

          Róznica jest o tyle, że ja sama mogłabm jeść kasze gryczaną z kwasnym mlekiem i chleb z serem, dzieciom jednak trzeba bardziej urozmaiconych posiłków.
        • myelegans Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 12:56
          Najma, dieta wegetarianska jest jak najbardziej zbilansowana, jezeli nie sklada sie z frytek i chipsow. Przeciez wiekszosc pld. Hindusow jest wegetarianami, jedzacymi tylko mleko i jogurt z nabialu i moze sery i sa zdrowi, widac po zebach wink

          Nawet weganie, nie musza jesc zwierzecych, nutritional yeast dodawane do jednego posilku jest podstawa, mozna od czasu do czasu jakies suplementy, ale tez nieszczegolnie,

          Wielu wyczynowych sportowcow jest weganami, wielu moich przyjaciol-biegaczy dlugodystansowych jest weganami, chociaz oni na siebie mowia, ze stosuja plan-based diet. Dieta bardzo zdrowa.

          W zachodniej kulturze nadmierna wage przykladamy do bialka zwierzecego, miesa, nikt w naszym zakatku swiata nie ma niedoborow bialkowych, bo jemy go duza za duzo, stad nadcisnienia, wiencowki itd, i nawet pojde dalej alergie, nowotwory, po tym jak te zwierzeta sa hodowane, na czolo wychodza tez ryby, plywajaca tablica Mendelejewa, zwlaszcza te z hodowli
          • bi_scotti Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 13:48
            Nie moge teraz znalezc (wrrr!) ale calkiem niedawno nasz Globe and Mail publikowal text podsumowujacy kilkuletnie studies na temat roznych diet, dlugosci zycia, ogolnego zdrowia etc. Wyszlo na to, ze najzdrowsi, najdluzej sprawni i zyjacy najdluzej sa tzw. pescaterians czyli ci, ktorzy jedza ryby i seafood ale nie tykaja miesa zwierzat nie-wodnych a nabial spozywaja umiarkowanie, na drugim miejscu strict vegans, na trzecim regularni wegetarianie a reszta to szkoda slow tongue_out Nie nalezy sie dac zwariowac ale wiedziec warto smile
            • myelegans Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 13:06
              Ale to jakos intuicyjnie wiemy, przeciez tak wyewoluowalismy, na roslinkach i od czasu do czasu na wkladce miesnej. Biorac pod uwage jak sie hoduje mieso i w jakich warunkach hoduje ryby i jak sa one niszczone to najlepiej byloby gdybysmy wszyscy przeszli na weganizm.

              Coraz wiecej publikacji pojawia sie nt. wplywu przerworzonej zywnosci na procesy dojrzewania plciowego dzieci (dziewczynki np dostaja pierwsza miesiaczke srednio o 2 lata wczesniej niz 30 lat temu), wieksza zapadalnosc na roznego rodzaju nowotwory i granica wiekowa sie obniza. Coraz mlodsi ludzie maja nowotwory.

              Pewnie, ze nie trzeba dac sie zwariowac, ale lepiej wiedziec niz nie
          • najma78 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 10:53
            myelegans ja nie twierdze ze dieta vegetarianska nie moze byc zbilansowana ale zwracam uwage, ze trudniej to zrobic, wymaga to wiekszej wiedzy na temat zywienia i jest to czesto drozsze, zwlaszcza w krajach nazwijmy to zachodnich. Podstawa diety dla wielu spoleczenstw jest mieso, takze dla tych zyjacych nadal na terenach slabo ucywilizowanych. Ozywiscie, ze niejtorzy moga byc vegetarianami przy czym nadal spozywaja produkty zwierzece a takze ryby i owoce morze (czy te obecnie sa super zdrowe?) ale dla wiekszosci wciaz podstawa jest mieso. Dieta vegetarianska nie chroni przed chorobami cywilizacyjnymi w bardzo znacznym stopniu bo na to maja wplyw inne czynniki, takze styl zycia, zanieczyszczenie srodowiska takze wody i powierza, sposob hodowli warzyw i owocow (wcale nie zdrowszy niz hodowli zwierzat) oraz generalnie swiadomosc tego co jemy i jak zyjemy. Dziecko matki vegetarianki ale za to palacej papierosy nadal ma wieksze ryzyko na bycie alergikiem. Osoby nie jedzace miesa za to zyjace w miastach gdzie 3/4 roku kopca kominy domow ogrzewanych weglem oraz czym popadnie nadal beda zapadac na infekcje np. drog oddechowych. Zdrowe zeby natomiast to wynik diety ale.i higieny.
    • aagnes Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 11:42
      Ja zjadalam ok 10 zl dziennie - jedzenie w pracy, jakas kanapka czy salatka - w domu nawet palcem nie kiwnelam w kuchni tylko dla siebie. reszta poszla na fajki, w tydzien wydalam zatem ok 100 zl.
      • bye.bye.kitty Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 13:10
        fajki powiadasz.
        taaa, jak dziecko wyjeżdża to od razu więcej mi idzie na tytoń.
        coś za coś
    • 18_lipcowa1 Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 12:56
      tez tak mam
      jak jestem sama to jem za grosze
      a z dzieckiem i chłopem to sie niewiadomo ile wydaje
    • aneta-skarpeta Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 13:52
      za 26 zet. Mam furę żarcia. Jabłka. Da
      > ktyle, Płatki owsiane. Kasze. Banany. Marchew.

      ok to na tydzien

      a co jadasz na obiad? gdzie mięso lub nabiał, ryba, pieczywo, inne warzywa poza marchwiąsuspicious
    • lechasia Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 14:17
      U mnie młodszy wyjechał do babci, ale za bardzo nie widzę, abym mniej wydawała, ponieważ został 18 letni do niedawna niejadek, który zjada dziennie ( huraaaaaaaaa, nareszcie po tylu latach katorgi z jedzeniem ) :
      - półtora chleba
      - 1/2 kg wędliny
      - 30 dkg sera żółtego,
      - litr mleka
      - ok. 3 jogurty lub np 2 duże jogobelle
      - kg owoców
      - 2l soku, wody
      - obiad (wersja XXL)
      - słodycze
      i cały czas jest głodny, nadrabia , nadrabia.......................
      Obecnie ma 190 cm i waży 68 kg.
      A ja zjadłam dzisiaj :
      śniadanie - kawa, jabłko, nektarynka
      obiad w pracy - kasza gryczana do tego 2 ogórki gruntowe, pomidor
      zaraz zjem jogurt, a po powrocie do domu wypiję pyszną kawę z ekspresu smile

      • kajmanik Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 14:32
        hm...jezeli ,,odliczyć "męza i córkę to jestem dość ekonomiczna w zywieniuwink absolutnie muszę mieć warzywa,jogurty, wodę i kapsułki z kawą. bez reszty spokojnie mogę się obejść i kiedy nie ma męza i małej nie gotuję, nie kupuję wogóle pieczywa i wędlin, a przed ich powortem zapełniam lodówkę, zamrazarkę i szafkiwink bo raz była afera ze w domu nie ma cukruwink
    • mary_lu Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 14:44
      Zawsze jek zostaję sama, to jem fanaberyjnie i zawsze calusieńki dzień to samo, np. kupuję 1/2 kg ryby, przyrządzam ją jak najprościej i podjadam od rana do wieczora. Albo michę sałatki z pomidorów, albo bób, albo piekę kurczaka i jem go dwa dni. Też ostatecznie tanio to wychodzi, bo nic nie wyrzucam, nie kupuję stu dodatków. Bardzo lubię takie monotematyczne jedzenie, meczy mnie trochę codzienne przyrządzanie kilku różnorodnych posiłków dla domowników.
      • mary_lu Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 18.07.12, 14:48
        tfu, monotonne.
      • jola-kotka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 03:06
        Co to jest bób?
        • bi_scotti Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 04:19
          jola-kotka napisał(a):

          > Co to jest bób?

          https://tylkokuchnia.blox.pl/resource/bob01.JPG
          • jola-kotka Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 04:25
            Teraz kojarze,ale nigdy nie jadlam,nawet nie wiedzialam,ze to sie tak nazywa,wielkie torby tego widzialam na bazarku,dzieki.
    • lineczkaa Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 11:41
      U mnie to samo. Moje dzieci pochłaniają nieprzyzwoite ilości pożywienia. Owoce na tony, warzywa na kilogramy wink, ciemny razowiec z prażonym,mielonym sezamem na bochny. Pasta z całego avocado i białego twarogu schodzi na raz. 2 letni syn z drodze ze straganu do domu pochłania duży pojemnik malin. Teraz miałam dwa tygodnie urlopu i finansowo to była jedzeniowa masakra portfela big_grin. Tak to przedszkole i tata-niania załatwiali to za mnie.
    • dolina_issy taaa...... 19.07.12, 12:16
      wszystkie wsuwają kasze , filet z kurczaka , daktyle i awokado.... Ciekawe tylko dlaczego w sklepach widzę wózki wypchane parówami , żółtym serem i pieczywem tostowym
      • bella_roza Re: taaa...... 19.07.12, 12:19
        dolina_issy napisała:

        > wszystkie wsuwają kasze , filet z kurczaka , daktyle i awokado.... Ciekawe tylk
        > o dlaczego w sklepach widzę wózki wypchane parówami , żółtym serem i pieczywem
        > tostowym
        bo to dla męża i dzieci wink
    • chipsi Re: tanie jedzenie - ile zje ematka? 19.07.12, 13:20
      Robię zakupy średnio raz na tydzień i na każde wydaje 200-250 zł. W tym żarcie - takie prawdzie, z mięsem tongue_out, środki czystości itd. Czasem dodatkowo na jakiś ciuch, zabawka czy %-ty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja