mala_orchidea
19.07.12, 12:53
Witajcie. Czytam Was od dawna, nigdy nie pisałam, ale teraz i ja potrzebuję pomocy, rady i jakiś wskazówek. Otóż w zeszłym miesiącu po raz pierwszy od 8 lat nie starczyło nam kasy na życie. Nie wiem jak to się stało. Opłaty te samo, żadnych dodatkowych kosztów. A tu debet. Sytuacja wygląda tak: oboje z mężem zarabiamy 5500 zł/mc (netto). Konto mamy wspólne, na które wpływają obie wypłaty. Opłacamy następujące rzeczy: (dodam, że jesteśmy rodzina 4-osobową, 3 dorosłe osoby i 4-latek)
- rata za mieszkanie - 1100 zł,
- czynsz - 350 zł,
- gaz i prąd - 300 zł,
- przedszkole - 390 zł,
- bilet miesięczny - 60 zł,
- zajęcia dodatkowe syna - 150 zł,
- jedzenie - 2200 zł,
- chemia - 150,
- samochody (paliwo) - 150 zł (bez rewelacji, jezźzimy mzk i rowerami, ja na piechotę do pracy).
Wychodzi, że brakuje 700 zł. Nie kupowałam niczego więcej, mam wszystkie paragony, faktury, rachunki przed sobą. Żadnych innych pożyczek, długów. Konto wygląda ok, żadnych nieznanych płatności, żadnego wybierania z bankomatu. Nic. Gdzie się podziało 700 zł???