Bezwartościowa na rynku pracy?:(

19.07.12, 14:49
Żale się.
Od 4 miesięcy szukam pracy. Niemal codziennie wysyłam gdzieś CV - po 2-3 sztuki.
Jak do tej pory 2 zaproszenia na rozmowę. Po jednej telefon głuchy, a na 2 oferowali mi takie warunki, że po prostu nie było mnie na nie stać.

Ledwo skończyłam 25 lat, został mi jeszcze 1 rok studiów zaocznych.
Pracowałam od 19 roku życia - dorabiałam na studiach. Prace wykonywałam różne - jakaś gastronomia (kuchnia i kelner), uzupełnianie danych, koordynowanie też było, sporządzanie grafików pracy ludziom i nadzór (ok. 100 osób) i wiele innych
Tak sobie pomyślałam, że może właśnie to jest przeszkodą? Prace różne, niektóre trwały miesiąc, niektóre pół roku. Może pracodawcy myślą, że się nie sprawdzałam i mnie z nich wywalali?
No i luka... dziecko ma 2 lata już. A w tym czasie robiłam tylko studia i jakieś udzielanie korków dzieciakom.
Angielski znam, z komputerem problemów brak...ale widać - chyba to za mało.

Chce pracować sad mam już dość siedzenia w domu.... che do ludzi!
    • thea19 Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 17:40
      ale umiesz cos konkretnego? masz jakies szczegolne kwalifikacje? z takimi ogolnymi to bedzie ciezko znalezc cos sensownego. w ogole nie jest latwo o prace za przyzwoite pieniadze.
      ja pracy nie szukalam od lat (tzn szukalam zaraz po studiach i dosc szybko znalazlam) ale teraz to nawet nie wiem ile bym zarobila na etacie. w mojej branzy pracownicy zarabiaja kiepsko, wlasciciele ino przyzwoicie.
    • brown_aurelia Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 17:58
      może napisz w CV tylko te prace, które są powiązane ze studiami i Twoimi kwalifikacjami.
      Bez urazy, ale ja bym nie wpisała do CV, że byłam kelnerką przez wakacje, jeśli bym szukała pracy np. jako sekretarka.
      dopasuj doświadczenie do tego, co naprawdę chcesz robić i w czym się dalej rozwijać.
      głowa do góry smile

      • pruszynkaaa Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 23:42
        CV dopasowuję do stanowiska - to chyba oczywiste... gdybym pisała każde stanowisko z opisem obowiązków w CV to wyszłoby mi tego na 1,75 strony... a staram się zmieścić na 1 stronie więc muszę ciąć smile
        • lonely.stoner Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 20.07.12, 00:03
          CV na 1 stronie?? to ciekawa jestem jak ono wyglada. Moze w tym tkwi problem- moze jakas rozmowa z profesjonalista zeby miec naprawde dobre CV ?
          • pruszynkaaa Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 20.07.12, 00:15
            > CV na 1 stronie?? to ciekawa jestem jak ono wyglada.

            We wszelkich poradnikach piszą, by CV było zawarte na jednej stronie - wynika to ze względów choćby praktycznych (drukowanie CV dla rekruterów itp)
            Chociaż na dzień dzisiejszy to już sama nie wiem... a jak Ty polecasz?
            • lonely.stoner Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 20.07.12, 22:52
              moje np. jest na 2 strony. Ale znam ludzi ktorzy maja takie na 3- chociaz 3 strony to juz zbyt wiele. Aha, w Polsce wymagane jest oczywiscie to zeby wstawic zdjecie - najlepiej wstawic takie jakie sie ma w dowodzie/paszporcie (u gory, zaraz obok, albo pod informacjami podstawowymi- tj. imie, nazwisko, nr tel. adres.)- widywalam tez takie powiedzmy malo oficjalne fotki, robione telefonem komorkowym chyba wink co oczywiscie nie jest profesjonalne.

              tu masz najprostsze przyklady: europass.cedefop.europa.eu/en/documents/curriculum-vitae
              europass.cedefop.europa.eu/en/documents/curriculum-vitae/examples
    • lauren6 Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 18:07
      > Od 4 miesięcy szukam pracy. Niemal codziennie wysyłam gdzieś CV - po 2-3 sztuki

      Trudno mi uwierzyć, że codziennie pojawiają się 2-3 ogłoszenia nowe ogłoszenia o pracę w Twojej miejscowości, zgodnie z Twoimi kwalifikacjami, wyuczonym zawodem. Zastanów się, czy nie jest tak, że ślesz te CV gdziekolwiek, a później jest płacz, że nie chcą przyjąć przypadkowego człowieka z ulicy.

      > Angielski znam, z komputerem problemów brak...ale widać - chyba to za mało.

      Tak, w dzisiejszych czasach to zdecydowanie za mało. Angielski i korzystanie z komputera ma opanowane każdy absolwent liceum ogólnokształcącego. Czyli zdecydowana większość Twoich rówieśników.

      > Ledwo skończyłam 25 lat, został mi jeszcze 1 rok studiów zaocznych.
      O jakich studiach mówimy?

      Ciężko coś doradzić skoro nie napisałaś jakie masz wykształcenie i doświadczenie w wyuczonym zawodzie (o ile jest jakiś zawód wyuczony). Frustrację bezrobociem rozumiem. Może warto iść choćby na kasę do Biedronki niż siedzieć w czterech ścianach i łapać doła?
      • matizka Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 20:33

        A ja mam pewien problem z tym angielskim - zna go niby każdy absolwent liceum.

        Ostatnio 2 sytuacje z pracy - mam w zastępstwie za kogoś wysłać komentarze zagranicę do centrali - nic nie bedziesz musiała robić, tylko do jednego maila i wysłać. Ha, ha. Dostaję od 2 osób, jeden ok, po angielsku, nie wczytuję się bo nie ma czasu, drugi sorry, ale po polsku i to jeszcze wewnątrzdziałowym slangiem (idę i pytam czy się nie pomyliła, nie, ja nie znam angielskiego, ok)

        Druga (fajna dla mnie sytuacjasmile - mam jechać do centrali na spotkanie w sprawie wdrożenia jakiegoś tam wskaźnika zamiast pana kierownika (nie mojego, ale ja choc mamy tego samego szefa jestem tylko specjalistą)

        Ale najlepsze jest gdy ktos niby zna angielski - jak pisze komentarze, to najpierw idę zapytac się co miał na mysli, a potem tłumaczę raz jeszcze ( a on pewnie myśli, że nie rozumiem go bo nie mówię tak dobrze po ang. jak on)

        A więc jak ktoś np. dobrze zna ang. to to jest nadal atut.

        Poza tym pracy w takich sytuacjach często szuka się długo; dodatkowo mam wrażenie, że czasy wysyłanie cv odchodzą w przeszłość; tenże słynny networking to najprostsze i najtńsze szukanie. grzebiesz po forach po goldenlinach itp. plius ja tak robiłam i dobrze na tym wyszłam - jak nawet wysłałam cv to potem w necie szukałam jakiegoś telefonu, nazwiska do osoby która może być odpowiedzialna za rekrutację i pytałam czy zwróciła uwagę na moją aplikację, bo ja tak świetnie nadaję sie na to stanowisko, cenię bardzo firmę i jej wizję (bla, bla) i naprawdę to działasmile
      • pruszynkaaa Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 19.07.12, 23:49
        Aktualnie studiuję pracę socjalną (czyli zawód jako pracownik socjalny), więc fach konkretny. Niestety pracę mogę dopiero podjąć z dyplomem w ręku - czyli za rok... a przez ten czas coś robić muszę bo w domu już nie daję rady - potrzebuje odpocząć od mojego dwulatka (tu jest następny problem, ponieważ moja pensja musi pokryć prywatny żłobek - do państwowego się nie dostaliśmy)

        I masz rację - ogłoszeń w sprawie pracy w moim zawodzie nie ma zbyt dużo - ale do bycia "asystentem biurowym" bądź "sekretarką" nie potrzeba jakichś specjalnych kwalifikacji więc tu zwykle aplikuję...

        Co do angielskiego to znam go biegle, co poświadczam odpowiednim dokumentem. Zwykle to wygląda to tak, iż "każdy go zna", ale jak przychodzi meil bądź co gorsze telefon to popłoch ogólny...
        • lady-z-gaga Re: Bezwartościowa na rynku pracy?:( 21.07.12, 15:59
          >do bycia "asystentem biurowym" bądź "sekretarką" nie potrzeba jakichś specjalnych kwalifikacji

          Zdziwiłabys się...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja