od szukania wakacji już żyga..... :(

20.07.12, 14:17
czy też tak czasem macie?
szukam, wertuje, kraj już niby wybrany (Egipt), ale mają być i zjeżdżalnie i morze i fajny pokój, ale kasa ograniczona. przeglądam już któryś tydzień te wszystkie hotele. te hollidaychackie, travicostam, oceniacze, wakacje, czy nawet fora na gazecie (swoja drogą tak wrogo nastawione, że szok).... że już mi niedobrze od tego wszystkiego... korespondencja z 3 biurami, które nawet nic ciekawego nie poleci. już mi się odechciewa jechać do tego kraju... wybrałam coś bliżej... ale drogo. czemu u nas nie ma pogody? no i jakiś atrakcji dla dzieci, poza plażą? już na prawdę mam dość gdziekolwiek jechać...
tak się wyżaliłam ... taki dzień.... może.....
    • shan_sa Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:21
      Dwa lata temu byłam w tym hotelu w Egipcie i polecam www.holidaycheck.pl/detail-opinie_Alf+Leila+Wa+Leila+Hotel+Fantasia+1001+nocy+Bajkowy+hotel+dla+rodzin+z+dzie%C4%87mi-ch_hb-id_1868231.html
      • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:33
        no tak... musi być przy plaży. a ten nie jest. i widzisz można się zdołować...........
        • sokhna Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 17:13
          Ten hotel co poprzedniczka napisala jest naprawde super. W ogole wiekszosc hoteli z sieci Albatros jest OK (ale nie wszystkie), ja bylam 2 mce temu w Albatros Palace, przy plazy, bylo naprawde super i cena OK.

          Wszystkie hotele z sieci Makadi sa super, ale niestety b. drogie.

          Moje doswiadczenia sa takie, ze z dziecmi (obojetnie czy mniejszymi czy wiekszymi) to ta plaza g... daje smile Dzieciaki calymi dniami tylko w basenach siedza, a na lezakach plazowych tylko dziadki z babciami smile
          Moj brat tez to potwierdza, w czasie 2 tygoni jego dzieci (14 i 11 l) byly raz na plazy i zaraz z niej wracaly bo nie bylo co robic, moja 4latka cos sie chwile pobawila, ale tez wolala basen i zjezdzalnie.
    • baltycki Re: od szukania wakacji już żyga.... :( 20.07.12, 14:22

      Nie, my nie żygamy
      • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga.... :( 20.07.12, 14:32
        tak napisałam... żeby nie rzucało się w oczy, dlatego też kropki smile
        ale się rzuciło.... sad
        • owianka Re: od szukania wakacji już żyga.... :( 20.07.12, 14:38
          No to ci się udało, faktycznie rażące błędy ortograficzne dość mocno rzucają się w oczy.
        • lady-z-gaga Re: od szukania wakacji już żyga.... :( 20.07.12, 14:40
          > tak napisałam... żeby nie rzucało się w oczy

          big_grinbig_grinbig_grin
    • 18_lipcowa1 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:31
      zazdroszcze ci problemów
      • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:32
        no teraz mam taki akurat....
        • papalaya Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:44
          biorąc po uwagę to co wyprawiasz na forach turystycznych, inni forumowicze też żygają twoimi wątkami

          i słusznie ci radzą, zajrzyj na holidaycheck albo tripadvisor, tam każdy hotel jest rozpracowany od podszewki, z mapkami, zdjęciami i setkami opinii, przynajmniej skorzystasz zamiast robienia z siebie idiotki na forach

          a tymi tekstami, ze brzydzisz się rybek mnie rozwaliłaś, bo do Marsa Alam jeździ się właśnie po to big_grin

          w Tatralandii na Słowacji są zjeżdżalnie, a widać, że dla ciebie to główne kryterium wyjazdu do Egiptu big_grin
          • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:53
            no i widzisz, mówiąc o tych komentarzach na forach turystycznych, mówię właśnie o takich osobach jak TY! do marsa nie trzeba jechać oglądac rybek, można jechać po to, żeby poleżeć w słonku, dzieci się w wodzie popluskały, a w tatrlandii nie ma morza jabyś nie zauważyła.
            a holidaychecki czy inne to tysiące wypowiediz, czasem sprzecznych i w pewnym moemencie się ma wrażenie, że piszą je w większości osoby pracujace w biurach podróży. na jednym poratlu jeden hotel ma super opinie a na drugim wprost przeciwnie, to o czymś świadczy. i na tych portalach są w większości suche opinie, typu że jest super lub nie. a jak chcesz poznac jeden konkretny szczegół, no już nie ma kogo zapytać...idziesz na forum np. na gazecie, zadajesz pytanie i co... trafisz na taka jak TY
            no i można się porzygać

            no i co: rybek nie mogę się brzydzić???????? tak Cię to bawi?????
            no to masz frajdę, zadowolona

            ja jak bym czytała Ciebie i miała dość Twoich pytań, to bym po prostu nie odpisywała.
            a i tak to opisałaś jakby inni rzygali nie wiem jak... a to są 2 osoby: Ty i nijaki niikos
            brak slow....
            • papalaya Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:56
              ćwicz cientom rypostę niuńka, dostarczasz na forach wiele dobrj zabawy

              kafelki, hehe..
              • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:01
                no cóż ... nie wiem co Ci biega... ale miłej zabawy
          • paliwodaj Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:53
            ja mam tak samo, tez prawie "zygam" od przegladanai wszelkich ofert, studiowania kosztow linii lotniczych. U nas w gre wchodzi tylko druga polowa sierpnia.
            Jakby ktos potrzebowal eksperta od poszukiwania wakacji na poludniu USA i na karaibach to sie polecam. Problem w tym ze 80% hoteli kwateruje 4 osoby w pokoju, a nas jest 5, 20% ma apartamenty 1 i 2 sypialniowe., ale - albo ceny zabijaja , albo wszystko zajete, albo warunki i polozenie hotelu/resortu podle.
            zygamy wiec razem, bedzie nam razniej.
            • kamire12 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 14:56
              no to opisz wymaluj jak jasmile
              dobrze, że choć jedna osoba mnie rozumie....

              po takich wertowaniach można stać się ekspertem od tych ofert....ale przecież nie o to chodzi sad
            • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:04
              paliwodaj napisała:

              > Problem w tym ze 80% hoteli kwateruje 4 osoby w pokoju,
              > a nas jest 5, 20% ma apartamenty 1 i 2 sypialniowe., ale - albo ceny zabijaja
              > , albo wszystko zajete, albo warunki i polozenie hotelu/resortu podle.

              Gdy dzieci byly male latalismy tanio na Kube (bo tylko na to nas bylo stac) i zawsze bralismy 2 pokoje: jeden dla 2 (ja z corka) i drugi dla 3 (maz z chlopakami) - to byly zamierzchle czasy przed samodzielnym wykupowaniem wszystkiego przez Internet (kto to dzis pamieta? wink ) wiec zawsze z jakims lokalnym agentem udawalo sie cos tam wynegocjowac w kwestii sensownej ceny. Bo ja wiem ... agencje turystyczne wciaz istnieja - moze jednak czasem warto sprobowac face-to-face? Taka sobie mysl contra "zyganiu" tongue_out
              • papalaya Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:06
                samodzielnie przez internet wychodzi drożej niż przez bp
                • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:11
                  papalaya napisała:

                  > samodzielnie przez internet wychodzi drożej niż przez bp

                  Jeszcze mi sie nie zdarzylo smile Aczkolwiek zdarzalo mi sie negocjowac o $5.00 taniej na bilecie sprzedawanym przez zywego agenta gdy przynioslam wydruk z Internetu. Kazdy chce zarobic. Life.
                  • papalaya Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:14
                    nigdy indywidualnie nie dostaniesz takiego upustu niż bp ktore negocjuje pakiety

                    twierdzisz, że tobie się to udaje?

                    no tak ematka big_grin
                    • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:31
                      papalaya napisała:

                      > nigdy indywidualnie nie dostaniesz takiego upustu niż bp ktore negocjuje pakiet
                      > y
                      >
                      > twierdzisz, że tobie się to udaje?
                      >
                      > no tak ematka big_grin
                      >

                      Ja Ci uprzejmie a Ty pac w leb - why? Naprawde uwazasz, ze nie porownuje i nie probuje taniej? Moge Cie zapewnic, ze po wielokrotnych probach i checi dania komus "zywemu" zarobic (mam lekkiego swira na punkcie wspomagania "lokalnych biznesow") pozostaje wierna Internetowi, bo blizsza koszula cialu a szczegolnie w przypadku wydawania wlasnych pieniedzy. Nigdy? Nie ma czegos takiego w slowniku osob rozsadnych suspicious
                    • d.wludyka Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:37
                      > nigdy indywidualnie nie dostaniesz takiego upustu niż bp ktore negocjuje pakiety
                      > twierdzisz, że tobie się to udaje?
                      > no tak ematka big_grin

                      Może mi osobiście nie, ale już np. booking.com daje radę.


                      • thorgalla Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:43
                        Albo otel.com 10% zniżki jeżeli rezerwujesz przez FB.
                        • papalaya hehe 20.07.12, 19:30
                          no to zapraszam do samodzielnej rezerwacji hotelu 5* AI w Marsa Alam przez booking albo otel plus samodzielna rezerwacja czarteru plus samodzielna rezerwacja transferów

                          wyjdzie tanio, bardzo tanio big_grin
                          • d.wludyka Re: hehe 20.07.12, 19:50
                            No fakt, tu możesz mieć rację, ale ja wyjazdu do Egiptu czy Tunezji w ogóle nie biorę pod uwagę.
                            Zdecydowanie wolę Europę (w tym wyspy różne) - zwiedziłam już jej dużą część i samodzielne organizowanie wakacji wychodzi mi taniej, bardziej komfortowo i dużo ciekawiej.
                            Ale ja się nie nadaję do leżenia na leżaku przy basenie, nie lubię hotelowego jedzenia i nawet rybek się nie boję.
                            • papalaya Re: hehe 20.07.12, 20:33
                              wątek traktuje o typowych turystycznych destynacjach wakacyjnych - Egipt czy Kuba, na Kubie w socjalistycznym raju, też nie można ot tak rezerwować sobie hotelu, tylko jeździ się do kurortów typu Varadero


                              a dobry hotel AI nie równa się leżeniu przy basenie, ja na przykład wolę leżeć na plaży ", a jedzenie w dobrej hotelowej restauracji często jest lepsze niż w spelunach na mieście

                              • bi_scotti Re: hehe 20.07.12, 20:43
                                papalaya napisała:

                                > na Kubie w socjalistycznym raju, też nie można ot tak rezerwować sobie hote
                                > lu, tylko jeździ się do kurortów typu Varadero
                                >
                                >

                                Jak chcesz tylko hotel albo tylko przelot to mozesz korzystac z www.redtag.ca albo innych tego typu stron. No problem.
                              • thorgalla Re: hehe 20.07.12, 20:53
                                Egipt jest jedynym słusznym kierunkiem wakacyjnym,inne są nie warte nawet najmniejszej uwagi.
                                • papalaya Re: hehe 20.07.12, 20:56
                                  dlaczego jedynie słusznym?

                                  autorka wątku wybiera się do Egiptu, fajny skądinąd kraj, zabytki, pogoda, morze, rafy koralowe

                                  i tylko 3-4 godziny od Polski
                              • d.wludyka Re: hehe 20.07.12, 21:41
                                Typowo wakacyjne destynacje to również Sardynia, Sycylia, Wyspy Kanaryjskie, Baleary, reszta Włoch i Hiszpanii, Portugalia itp., a tam bez problemu organizuję sobie wakacje sama i często płacę za całą rodzinę (2+1) tyle ile zapłaciłabym za 1 osobę wybierając się na wakacje za pośrednictwem biura - sprawdzone wielokrotnie.

                                W spelunach nie jadam, więc trudno mi polemizować.

                                Na ogół sypiamy w hotelach 4* (i to w Europie zupełnie mi wystarcza), najczęściej z opcją HP, ale zawsze jemy też "na mieście".
                                W restauracjach, w których bywałam jedzenie było zawsze bardzo smaczne, świeże, bardziej lokalne i atmosfera inna niż w hotelowej restauracji.

                                Nawet na najpiękniejszej plaży nie wytrzymam całego dnia i to przez 2 tygodnie, ale nie o to chodzi, każdy odpoczywa tak jak lubi. Nie jeżdżę również z BP z braku pieniędzy, chociaż uważam, że wydanie kilkunastu tys. po to żeby poleżeć przy basenie/na plaży, najeść się i opić darmowego alkoholu to głupota.

                                Na ogół mojw wakacje są tańsze, ale nawet, jeżeli w sumie wydam porównywalną ilość pieniędzy to uważam, że mam za to dużo więcej niż oferuje BP.
                                Kiedyś jeździłam na wakacje z BP teraz jeżdżę samodzielnie więc mam porównanie.
                                Do BP wrócę dopiero na starość, jak już będę niedołężna i dam rady jeździć samodzielnie samochodem, ciągnąć walizki.
                                • papalaya Re: hehe 20.07.12, 21:53
                                  jaasne, hotel 4-5* rezerwowany indywidualnie w sezonie kosztuje tyle co 2+1 z biura big_grin

                                  wpadasz w typową forumową manierę "oświeconej turystki" z politowaniem pochylającej się nad motłochem zalewającym pałę nad basenem

                                  więcej tolerancji niuńka, twoje schizy można leczyć

                                  swoją drogą sprawdź te "świeże restauracje" gdzie w jednym garnku gotuje się dla swoich, w drugim dla turystów big_grin
                                  • d.wludyka Re: hehe 20.07.12, 22:03
                                    >jaasne, hotel 4-5* rezerwowany indywidualnie w sezonie kosztuje tyle co 2+1 z biura
                                    To że Ty nie umiesz nie znaczy, że nie można

                                    > więcej tolerancji niuńka, twoje schizy można leczyć
                                    Mówisz chyba do siebie
                                    Przykro mia, ale z osobą na takim poziomie nie mam ochoty dyskutować
                                    • papalaya Re: hehe 20.07.12, 22:07
                                      touche, niuńka big_grin
                                • sanrio Re: hehe 20.07.12, 22:12
                                  > Typowo wakacyjne destynacje to również Sardynia, Sycylia, Wyspy Kanaryjskie, Ba
                                  > leary, reszta Włoch i Hiszpanii, Portugalia itp., a tam bez problemu organizuję
                                  > sobie wakacje sama i często płacę za całą rodzinę (2+1) tyle ile zapłaciłabym
                                  > za 1 osobę wybierając się na wakacje za pośrednictwem biura - sprawdzone wielok
                                  > rotnie.

                                  Podaj mi proszę, adresy stron z jakich korzystasz, bo bardzo bym chciała zorganizować sobie takie wycieczki, i nawet w dokładnie te rejony, ale jestem kompletnym beztalenciem w tej sprawie...
                                  • papalaya Re: hehe 20.07.12, 22:13
                                    big_grin big_grin big_grin
                                  • d.wludyka Re: hehe 20.07.12, 22:32
                                    Proszę bardzo:
                                    - hotel np. www.booking.com/, www.alpharooms.com/
                                    - samolot np. www.ryanair.com/pl, www.easyjet.com/pl -easyjetem latam z Berlina
                                    - np. samochód np. www.cars4holidays.com/en/car-hire-price-comparison

                                    Tylko ofert trzeba szukać trochę wcześniej niż w szczycie sezonu, albo mieć trochę szczęścia i trafić na obniżkę cen wolnych pokoi
                                    • sanrio Re: hehe 21.07.12, 10:41
                                      dziękismile
                                      to tak na przyszłość, bo w tym roku zaliczyłam już leżenie plackiem, jedzenie i picie bez ograniczeń z AI hehe - jednak wolę przygodęsmile
                              • jamesonwhiskey Re: hehe 20.07.12, 22:08
                                , na Kubie w socjalistycznym raju, też nie można ot tak rezerwować sobie hotelu, tylko jeździ się do kurortów typu Varadero

                                no i widzisz pastuchu , znowu pudlo, nic nie wiesz a sie madrzysz
                                a kraj socialistyczny to jest tylko z nazwy
                                • papalaya Re: hehe 20.07.12, 22:12
                                  nie przeczę, że tobie ptysiu użyczono taniego noclegu na czarno w czarnym regionie Santiago big_grin
                                  • jamesonwhiskey Re: hehe 20.07.12, 22:39
                                    no i widzisz pastuchu znowu pudlo
                                    bylo by milo siedziec sobie tam za darmo
                                    ale kosztuje to tyle ze bys chyba ze 3 miasiace musial puszki po smietnikach zbierac
                                    drobne 100 euro za nocke
              • kanga_roo Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:14
                ...a jak już pojedziesz do tego Egiptu, to są spore szanse, że wrócisz w trybie pilnym, na koszt państwa, z powodu kolejnego bankructwa firmy. dlaczego ludzi tak tam ciągnie, i to koniecznie all inclusive w hotelu nad morzem, no nie wiem, jak pragnę zdrowia.
                ale ja nie mam problemu z wyszukiwaniem atrakcji dla dzieci smile w Polsce.
                • joanna_poz Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:31
                  dlaczego ludzi
                  > tak tam ciągnie,

                  bo jest to kraj, gdzie najblizej od Polski zobaczysz rafę koralową (nie każdego stać na Autralię).
                  zabytków i ciekawych miejsc w Egipcie też dosyć sporo.
                  • kanga_roo Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 23:36
                    ale ja nie pytam, dlaczego do Egiptu ciągnie moją koleżankę - płetwonurka, czy maniakalnych zwiedzaczy (mam takich znajomych), tylko ludków, którzy siedzą w hotelu z basenem, koniecznie all inclusive, i sami nosa za próg nie wychylą. no chyba, że zorganizowana wycieczka do piramid, osady beduinów, z przejażdżką na wielbłądzie, do Doliny Królów, po pustyni na quadach, ewentualnie do muzeum w Kairze. i po powrocie opowiadają z ekscytacją, jak to im pokojowi świeże ręczniki w kształt łabądka układali, och och.
                    • jamesonwhiskey Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 23:53
                      , tylko ludków, którzy siedzą w hotelu z basenem, koniecznie all inclusive, i sami nosa za próg nie wychylą. no chyba, że zorganizowana wycieczka do piramid, osady beduinów, z przejażdżką na wielbłądzie, do Doliny Królów, po pustyni na qu


                      no bo to najtansze miejsce gdzie masz powiew luksusu
              • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:25
                ona chyba ze stanow, a ze stanow na kube nie wolno przeciez - sama sie kiedys wybiore z europy..
                • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:33
                  wespuczi napisała:

                  > ona chyba ze stanow, a ze stanow na kube nie wolno przeciez - sama sie kiedys w
                  > ybiore z europy..
                  >

                  Wiec i Amerykanie przylatuja/przyjezdzaja do nas a potem z nami/od nas lataja. Tez im niby nie wolno ale uprzejmi kanadyjscy i kubanscy (!) board guards nie wbijaja im nic w paszporty i tak to trwa latami. Jakos sobie trzeba radzic big_grin
                  • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:02
                    rili?
                    to jest dla mnie nowosc.
                    • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:15
                      wespuczi napisała:

                      > rili?
                      > to jest dla mnie nowosc.

                      smile Nie bylam jeszcze w zadnym miejscu na Kubie zeby nie spotkac ilus tam rodzin amerykanskich, zeby juz nie wspomniec o samotnych facetach w kazdym wieku przylatujacych w celach wiadomych. Mam znajomych z amerykanska rodzina, ktora co roku lata na Christmas na Cayo Coco - jak tak licze to pewnie juz z 12-15 lat ... To jest bardzo popularne no bo jest wciaz relatywnie tanie a od kilku lat i standardy sa lepsze.
                      • myelegans Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:30
                        Bi, ta Kuba mnie zaintrygowalas. Moze przyszloroczne wakacje? hmmm, bo na przerwe wiosenna juz Costa Rica za mna chodzi.
                      • jamesonwhiskey Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 17:42
                        > smile Nie bylam jeszcze w zadnym miejscu na Kubie zeby nie spotkac ilus tam rodzin
                        > amerykanskich, zeby juz nie wspomniec

                        a ja bylem w miejscu gdzie 90% to kanadole i jakies niedobitki z europy zachodniej
                        amerykanca na oczy ie widizalem
                        • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 18:27
                          jamesonwhiskey napisał:

                          > a ja bylem w miejscu gdzie 90% to kanadole i jakies niedobitki z europy zachodn
                          > iej
                          > amerykanca na oczy ie widizalem

                          Tak samo jak piekna Krakowa nie dostrzegles. Rozumiem. Juz Ci pisalam, ze SAM musisz dzwigac swoj krzyz. Ale jak masz potrzebe sie poskarzyc, to forum na pewno jest dobrym miejscem na venting. Biedny Jamesowhiskey ... zycie mija a on wciaz tak malo na oczy widzi. A to pech.
                          • jamesonwhiskey Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 22:03
                            ok nie bylo tam "animacji" i jakiegos tam zapoznania
                            nie bylo pytan ze sceny kto skad jest
                            moze ci amerykanie jacys plochliwi i siedzieli w kacie ja nie wiem
                            poza tym ze ty cos widzisz moze byc efektem twoich wizji
                            a nie rzeczywistosci nie wiadomo
                          • jamesonwhiskey Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 21.07.12, 02:41
                            a tak wlasciwie to wielokrotnie na kube latasz?
                            dla kanadoli to cos w rodzaju egiptu dla polakow
                            z takia elokwencja obyciem wyczuckiem smaku i odnajdywaniem wysublimowanych jedynch w europie smaczkow na rynku w krakowie to bym cie bardziej widzial wlasnie w europie, taka na przyklad grecja a nawet i egipt a nie bida kuba
            • adwarp Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:07
              łączę się w bólach, przechodziłam przez to trzy tygodnie temu, podróżowaliśmy po FL i szukaliśmy hoteli, znalezienie odpowiedniego pokoju dla 3 dorosłych też łatwe nie byłosad

              dla mnie jednak najlepszym źródłem info jest tripadvisor, po odrzuceniu skrajnych wpisów, można znaleźć rzetelne opisy.
              • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:13
                adwarp napisała:

                > dla mnie jednak najlepszym źródłem info jest tripadvisor, po odrzuceniu skrajny
                > ch wpisów, można znaleźć rzetelne opisy.

                To prawda. A wpisalas sie kiedys? Ja sobie zawsze obiecuje, ze sie dopisze a potem, po powrocie z wyprawy jakos sie nigdy nie moge zebrac i potem czuje sie winna, ze sama skorzystalam a nie dolozylam cegielki do wspolnej wiedzy ...
                • adwarp Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:43
                  mam to samo, teraz też, jak mieszkaliśmy w super hotelu, postanowiłam, że koniecznie muszę dopisaćsmile jak w jednym zabijałam w nocy karaluchy, też postanowiłam wystawić mu recenzjęsad
                  i póki co, w niedzielę minie tydzień od powrotu, a ja trwam... w postanowieniusmile
                  • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:16
                    hehe - ja pisze rzetelnie, nawet sobie notatki robie podczas pobytu - chyba po to te notatniki zostawiaja wink
                    • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:17
                      i restauracjom tez pisze..
                      • bi_scotti Wespuczi 20.07.12, 18:29
                        ... badz blogoslowiona!
                        Poczulam sie zainspirowana i po poludniu napisze. Tak wlasnie dziala dobry przyklad czerpany z ematki smile
                      • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 19:48
                        ja tez pisze. No dobra, kiedy jestem zadowolona to nie tak czesto, ale recenzje na jedna gwiadke wystawie zawsze i mocno namawiam do tego moich znajomychtongue_out
                        mi sie przypomnialo, ze pojechalam na wycieczke do jednego muzeum - nie kupujcie tam jedzeniawink
                        • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:40
                          raz w zyciu dalam jedna gwiazdke - pewnej restauracji, gdzie kelner - po tym jak czekalismy pol godziny na wode - a obsluga sie klocila w miedzyczasie - gdy mu powiedzialam ze czujemy sie tutaj porzuceni, spytal sie czy chcemy zostac czy idziemy, to poszlismy.
                          jedziemy na krotki urlop za tydzien - nie moge sie juz doczekac wink
                          • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:52

                            > jedziemy na krotki urlop za tydzien - nie moge sie juz doczekac wink

                            ol, rili? A plan wycieczki ulozony?wink
                            • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 21:14
                              tak, tak, mniej wiecej taki sam codziennie - wstajemy 'rano' jemy sniadanie, a pozniej walkonimy sie na plazy dopoki nie zglodniejemy..
                              lato musi byc na plazy, a chi-town moze na jesieni!
                              • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 21:19
                                > lato musi byc na plazy, a chi-town moze na jesieni!

                                czego zycze. Bylebys w zimowym okresie nie postanowila przywitac, bo zima jest brzydko, pusto, zimno i nikt mi moich czterech liter z domu nie wyciagnie. Ja zapadam w sen zimowywink
                          • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:55
                            A tak poza tym, to super restauracyja! Az nie wiem, czy zazdroscictongue_out
                            • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 21:12
                              i nie w paryzu wyobraz sobie wink
                              • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 21:15
                                eeee...i chce ci sie?tongue_out
                                • nanuk24 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 21:16
                                  sorry, pomylim posty, za duzo winawink
    • thorgalla Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:36
      Za poważnie do tego podchodzisz.
      Wybierasz miejsce pobytu na tydzień albo dwa a nie mieszkanie/dom na kolejne 30 lat.
      Nie ma hoteli idealnych,nawet wśród opinii o siedmio-gwiazdkowym hotelu w Dubaju znalazłabyś negatywne.Trzeba sobie wyznaczyć pewne standardy i tego się trzymać,nawet jeżeli jakaś opinia negatywna się trafi.
    • sumire Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:54
      a ja to uwielbiam. niewiele rzeczy sprawia mi taką radość, jak planowanie wakacji, szukanie noclegów i obczajanie, skąd, dokąd, jakim środkiem lokomocji i za ile smile
      • adwarp Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 15:56
        ja generalnie też lubię, ale przy tegorocznej podroży, gdzie hoteli było kilka, czytanie, sprawdzanie robi sie kłopotliwe
      • thorgalla Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:45
        sumire napisała:

        > a ja to uwielbiam. niewiele rzeczy sprawia mi taką radość, jak planowanie wakac
        > ji, szukanie noclegów i obczajanie, skąd, dokąd, jakim środkiem lokomocji i za
        > ile smile
        Też tak mam,takie planowanie i szukanie sprawia chyba jeszcze większą frajdę niż sam wyjazd.
        Cóż,różne mają ludzie zboczenia big_grin
    • xxe-lka Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:19
      ty tak serio?
      mam tyle pomysłów na wakacje, że mogłabym spore miasto obdzielić wink
    • alfa36 Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 16:26
      Mam, mam, całkiem często. W tym roku sobie odpuscilam wyjazdy. Mąż zaczął sie interesowac, ale niestety wykruszyli nam sie znajomi chętni do wyjazdu na Chorwację. I wyszło na to, że teraz apartament dla nas za drogi. No i nie pojedziemy. A jezeli chodzi o biura podrozy to doszlam do wniosku, ze w przyszlym rok pojadę z lokalnym, malym biurem, ktore robi wyjazdy jak są chętni (tyle, ze niestety to wyjazdy/ wycieczki/ objazdowe autobusem). Mam nadzieję, że jednak pogoda w Polsce się poprawi.
    • sei-ne Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 17:28
      Moj sposob na unikniecie przedwakacyjnej frustracji: mapa, wybor kierunku, nastepnie zostaje zabukowac lot, hotel na pierwsza noc i wynajem samochodu. Po przybyciu na miejsce podejmujemy dalsze decyzje w zaleznosci od ochoty, miejsca, pogody, potrzeb etc. Wakacje zawsze udane i zgodne z naszymi oczekiwaniami.

      • paliwodaj Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:02
        >łączę się w bólach, przechodziłam przez to trzy tygodnie temu, podróżowaliśmy po FL i >szukaliśmy hoteli, znalezienie odpowiedniego pokoju dla 3 dorosłych też łatwe nie było

        z Floryda to jest najlatwiej znalezc miejsce w hotelu na 5 osob, mimo wszystko najwiecej rodzin z dziecmi tam przyjezdza, wiec nie byloby problemu.
        2 lata temu pojechalismy samochodem na Floryde, przezylismy i zyjemy, ale nie bylo latwo, po drodze mijalismy wiele aut z Kanady wink Spalismy w kilku hotelach po drodze, niby 2 podwojne lozka, ale nigdy nas nie odeslano z kwitkiem. Docelowo zatrzymalismy sie w St. Petersburg, w moteliku, ktory prowadzi przesympatyczna Polka. Nie bylo wypasu, ale bylo sympatycznie, pewnie z powodu przemilej atmosfery jaka tworzyla wlascicielka
        W tym roku wolalabym Kalifornie , San Diego, chcialabym pojechac do Meksyku, tylko nie moge znalezc nic "turystycznego" w poblizu granicy z USA, pewnie zle szukam.
        Bilety do San Diego mnie nie zabily, za 250$ na osobe polecimy w dwie strony, atrakcji tam wiele, ale dla moich dzieci i tak najwieksza atrakcja zawsze jest natura.

        Co do Kuby, to wiem ze wlasnie z amerykanskim paszportem nie bardzo, Kuba podobno piekna. Chyba wolalbym nie ryzykowac, jakby mnie i moje dzieci zamknali w jakim kubanskim zapchlonym wiezieniu
        • bi_scotti Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:13
          paliwodaj napisała:

          > Co do Kuby, to wiem ze wlasnie z amerykanskim paszportem nie bardzo, Kuba podob
          > no piekna. Chyba wolalbym nie ryzykowac, jakby mnie i moje dzieci zamknali w ja
          > kim kubanskim zapchlonym wiezieniu

          Zle myslisz. Kubanczycy lubia Twoje pieniadze i nigdzie Cie nie zamkna, bo po cholere. Klopoty mozesz miec tylko od swoich ...jesli sie wyda uncertain I tego sie niektorzy obawiaja.Na ile slusznie, nie mam pojecia.
          • wespuczi Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 20:49
            a na polskim paszporcie z kanady - tak byloby najlatwiej.
          • hermenegilda_zenia Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 22:30
            Amerykanie nie mogą podróżować na Kubę, no chyba, że jesteś imigrantem i masz na Kubie rodzinę, w przeciwnym razie obowiązuje embargo wprowadzone przez Stany Zjednoczone (czyli to wujek Sam zabrania swoim obywatelom wyjazdu na Kubę). Więc jeżeli któraś z hamerykańskich mamusiek planuje tam urlop, to nie może tego zrobić legalnie via USA. Spotkałam w czasie mojej podróży oczywiście bardzo wielu Amerykanów, ale oni obchodzili przepisy w ten sposób, że lecieli najpierw np. do Meksyku albo Kostarykę i stamtąd dalej na Kubę.Swoją drogą odbyłam tę podróż z plecakiem na całkowitym spontanie 8 lat temu, jak stary Fidel wciąż dobrze się trzymał i dało radę, chociaż miałam deja vu, jakbym cofnęła się w czasie do stanu wojennego w Polsce, kartek, problemów z żarciem i permanentnego donosicielstwa oraz szpiegowania się nawzajem przez sąsiadów. Prawdziwa Kuba mało ma wspólnego z odpicowanym i do bólu sztucznymi enklawami w Varadero.
    • myszmusia Re: od szukania wakacji już żyga..... :( 20.07.12, 19:52
      to sobie rzygnij i nie marudz, chciałbym miec twoj problem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja