ajfony i inne cuda

23.07.12, 13:37
co sadzicie o doroslych ludziach, ktorzy w towarzystwie bawia sie swoimi komorkowymi telefonami? przegladaja co chwile mejle, wchodza na fejsbuka, sprawdzaja czy aby esemesa nie dostali? mnie powoli to wkurza. wczoraj byli u nas znajomi, po 40-stce i pani i pan co chwile bwili sie swoimi telefonami, wchodzili na fejsbuka. nie lubie tego okropnie. moze jestem staromodna i zdziadziala. tez mam ladny telefon komorkowy, nawet nowoczesny, ale mam go po to by moc dzieciom w trasie fotki robic, sluchac muzyki i przede wszystkim odbierac telefony. czy to juz normalne i ja sie czepiam czy jak? moja brat ma podobnie, moj maz tez by sie tym bawil najlepiej na okraglo....
    • gryzelda71 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:40
      Myślę,że bardzo się nudzą w tym towarzystwiesmile
    • lolinka2 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:41
      hehehe, ty o mnie i o chłopie piszesz? smile
      bo my też tak mamy... ja się generalnie przy pomocy telefonu odmóżdżam, bo mam tam durne gierki itp., a ostatnio mam megastresy pracowe i megastresy prywatne (większość nocy nie śpię, bo 2 piętra niżej zamieszkała patologia, która albo robi libacje pijackie, albo się awanturuje zwyczajnie bijąc się nawzajem, albo swojego psa; policja bywa u nas 2 x na dobę - oba razy w nocy), więc odmóżdżenie mile widziane. I klikam sobie kompulsywnie w telefonik gadając jednocześnie w towarzystwie itp.
      Chłop z tego co widzę ma podobnie.
    • sueellen Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:43
      Wybralam się ze swoją Młodą i siostrzenicą M do zoo. Dziewczyna non stop wisiala na telefonie. Albo smsy albo fejs. Wkurzyłam się bo niczego nie oglądala, cały czas w swoim swiecie. Telefon zabrałam, oddalam przy wyjściu. Dziewczyny się świetnie bawiły, nawet na koniec była zadowolona, że jej ten telefon zabralam. Dorosłym konfiskować raczej nie wypada tongue_out. Może czas zacząc wywieszać tabliczki na drzwiach prywatnych mieszkań: zakaz używania telefonów komórkowych?
      • e-milia1 mysle, ze to nie kwestia nudy 23.07.12, 13:50
        ale przyzwyczajenia. gdy jestesmy u nich to ich nastoletni synowie wisza przy telefonach, starzy tez, nie wazne kto w odiwedziny przyszedl. dla nich to juz normalka. moj maz ma komore z internetem i musi oczywiscie w trasie przegladac skrzynke. kiedys sprawdzal w domu,a teraz nagle chyba by umarl jakby nowe mejle przegapil lub pozniej odczytal. przyznam sie, ze sama wyciagam komore na stol jak wybywam czasem z domu, ale tylko po to by byc uchwytna (dzieci). moj brat chcial mi ostatnio na swoim telefoniku zdjecia nowego roweru pokazac, zdjecia ma na fejsbuku (ktorego tez nie cierpie). czasem wydaje mi sie, ze to duze dzieci komunizmu i nabawic sie nie moga nowymi zabawkamiwink
        • vector40 Re: mysle, ze to nie kwestia nudy 23.07.12, 15:03
          Że taki brak kultury w niemcach to nie wiedziałem.
          • e-milia1 no, takie polskie buraki 23.07.12, 15:12
            przeciez Niemiec by takiej kaszany nie odwalil.
            • e-milia1 podejrzewam, ze twoi znajomi 23.07.12, 15:13
              jesli ich wogole masz, robia to notorycznie....
              • vector40 Re: podejrzewam, ze twoi znajomi 23.07.12, 16:02
                Ja nie mieć znajomy. I nie mieć ajfony.
            • vector40 Re: no, takie polskie buraki 23.07.12, 16:05
              No bo Polak to być cham. My niemce są gut. My niemce ponad wszystko.
              • e-milia1 rychtyk 23.07.12, 16:09
                • vector40 Re: rychtyk 23.07.12, 22:43
                  Wolę richtig.
    • mondovi Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:45

      > co sadzicie o doroslych ludziach, ktorzy w towarzystwie bawia sie swoimi komork
      > owymi telefonami?
      1. że się nudzą
      2. że nie mają czasu na spotkanie
    • czarnaalineczka Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:49

      > co sadzicie o doroslych ludziach, ktorzy w towarzystwie bawia sie swoimi komork
      > owymi telefonami?
      ciesze sie ze bawi sie komorka a nie pindolem tongue_out
    • broceliande Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:50
      To faceci zwykle. Moi znajomi gracze w RPG mają takie cuda techniki, że nawet bym nie wiedziała jak włączyć.
      Pytam, a co to jest hammer. Zaraz w sekundę znajdą zdjęcie tego wozu.
      W sumie fajne. Można zobaczyć na Google Earth każde miejsce itd.
      Aplikacje do joggingu i jazdy na rowerze, cuda niewidy.
      Ja osobiście lubię, jak telefon ma klawiszesmile
    • shellerka Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 13:51
      mnie to nie razi, bo mam sporo młodszych znajomych, ale sama sprawdzam swoj telefon w towarzystwie, tylko żeby upewnić się, że np. mama nie dzwoniła, bo coś tam z dziećmi, albo ..... i tu mała szpileczka dla ciebiebig_grin
      jeśli moi rozmówcy są wyjątkowooooo nudni smile
      • e-milia1 a ja mysle, ze to brak kultury 23.07.12, 13:53
        z nuda lub nienuda nie ma to moim zdaniem nic wspolnego.
        • shellerka Re: a ja mysle, ze to brak kultury 23.07.12, 13:59
          ojtam ojtam tongue_out
          nudny rozmówca, to i kultura mniejsza tongue_out
          • isa1001 Re: a ja mysle, ze to brak kultury 23.07.12, 14:06
            shellerka napisała:

            > ojtam ojtam tongue_out
            > nudny rozmówca, to i kultura mniejsza tongue_out

            Kultura osobista to wartość stała. Burak zawsze pozostanie burakiem a chamskie zachowanie chamskim zachowaniem bez względu na okoliczności.
            • shellerka Re: a ja mysle, ze to brak kultury 23.07.12, 14:09
              proponuję wyjąć kijek z czterech liter i nauczyć się co oznacza słowo żart
      • vesper_lynd_1 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:10

        To nie jest tylko kwestia " młodszych znajomych"- taki odpał zaliczają również starsi niż 20-latkowie.
    • e-milia1 jesli ktos mnie nudzi 23.07.12, 13:59
      to albo go nie odwiedzam albo ide sobie do domu i po sprawie.
    • vesper_lynd_1 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:05

      A to nie jest jakaś odmiana oglądania TV w czasie rodzinnych spędów?
      Ja bym tego nie klasyfikowała jako brak kultury, tylko właśnie przejaw kultury masowej naszych czasów, też znam takich- zachłyśniętych nowinkami, uzależnionymi od nich.
      • kolpik124 to tak jak niektóre ematki :) 23.07.12, 14:12
        Nie mogące żyć bez internetowo-forumowej smyczy. W zeszłym roku na wakacjach byliśmy w hotelu z siecią wifi w głównym holu i kawiarni na tarasie. 3/4 ludzi wieczorem siedziało zapatrzonych w smartphony i tablety. On zalogowany, ona zalogowana, między nimi na stole ciepłe niedopite drinki, smutne uncertain

        Nie wiem skąd wzięłaś to rodzinno-świąteczne oglądanie telewizji. U ciebie się tak robi?

        • vesper_lynd_1 Re: to tak jak niektóre ematki :) 23.07.12, 14:17
          > Nie wiem skąd wzięłaś to rodzinno-świąteczne oglądanie telewizji. U ciebie się
          > tak robi?

          Z obserwacji zachowań ludzkich, nie z kosmosu.
          • kolpik124 Re: to tak jak niektóre ematki :) 23.07.12, 14:25
            Ergo, z obserwacji "rodzinnych spędów"? No paczpani, a ja nie znam takiej nowoczesnej "tradycji" big_grin
        • przeciwcialo Re: to tak jak niektóre ematki :) 23.07.12, 14:50
          Mam telefon z gatunku prostych plus. Nie korzystam z aplikacji dostepnych. Wykorzystuje go do dzwonienia, czasem słucham radia, mp3 w podrózy. jesli wyciągam z kieszeni czy torebki to tylko aby zerknąc czy dzieci się nie dobijaja. Nie lubię gier, nie musze przegladac maili na juz.
          Takimi nałogowcami często sa juz dzieci i to jest smutne, żadnych zainteresowań tylko głupie gry, fejsbuki itp.
    • lady-z-gaga Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:18
      e-milia1 napisała:

      > co sadzicie o doroslych ludziach, ktorzy w towarzystwie bawia sie swoimi komork
      > owymi telefonami? przegladaja co chwile mejle, wchodza na fejsbuka, sprawdzaja
      > czy aby esemesa nie dostali?

      że to buraki
      a miejsce buraków jest na polu, a nie przy moim stole
      nie miewam takich gości, nie widziałam takich zachowań w domach, w ktorych bywam
    • dziennik-niecodziennik Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:25
      nie toleruje ludzi uzależnionych od FB, NK i tego typu pierdół, niezależnie na jakich telefonach sprawdzanych.
      nie mogli posiedziec spokojnie? co takiego na tym FB sie działo ze musieli co chwile sprawdzac?...
      • kolpik124 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:26
        Forum emama big_grin
      • wioskowy_glupek Re: ajfony i inne cuda 24.07.12, 00:02
        A co Cię to obchodzi ? Nie było to na pewno adresowane do Ciebie...
    • virtual_moth Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 14:28
      e-milia1 napisała:

      > co sadzicie o doroslych ludziach, ktorzy w towarzystwie bawia sie swoimi komork
      > owymi telefonami?
      Buractwo do szescianu.
    • vector40 Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 15:02
      Nudziło ich towarzystwo to wyciągnęli komórki.
    • moopsinka Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 15:25
      Oj mnie też to drażni...a nawet więcej niż to.
      Drażnią mnie ludzie, którzy nie mogą przejść/przejechać kilku metrów bez słuchania mp3 i radia, drażnią mnie gierki komórkowe, drażni mnie zabieranie komórki ze sobą wszędzie nawet do kibla, drażni mnie dzwonienie, żeby pogadać o niczym, drażni mnie spóźnianie się lub odwoływanie spotkań w ostatniej chwili za pomocą SMSa itd., itd.
      Choć w rodzinie zawsze byłam przodowniczką postępu to obecnie nie odróżniam ajfona od smartfona oraz ajpada i nie wiem, po co kupuje się tablet, gdy ma się już laptop, a jestem przed trzydziestką! /może ktoś mnie oświeci?/
      Z fejsbuka wypisałam się zanim jeszcze był tak popularny, a obecnie jestem na etapie zamykania przeróżnych internetowych rejestracji i profili i mam nadzieję kiedyś odzyskać pełną anonimowość wink
      • myelegans Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 15:42
        Znak czasu ot co. W towarzystwie, to rzeczywiscie nie fajnie, zeby tak obcesowo w trakcie rozmowy. Jak juz trzeba ten email sprawdzic to wypadaloby przeprosic i wyjsc na pare minut jak do toalety.

        Ja jestem gadzeciara, ale iphone mam sluzbowy i przyznaje, ze jestem troche jak na smyczy, ale jednoczesnie daje mi to duzo elastycznosci, bo zamiast siedziec w pracy i odpowiadac na maile, moge to zrobic wszedzie przez telefon, np. czekajac na dziecko jak ma karate, albo w kolejce do kasy w supermarkecie, wiec tutaj to czysta wygoda. Lepiej jest mi tez na wakacjach, bo nie trace kontaktu z praca. Taka praca, ale jednoczesnie moge wyjechac na dluzej.

        ipad jest dobry do podrozowania, mniejszy, pakowniejszy, do torebki wchodzi, sluzy jako czytasz, laduje na niego ebooki dla calej rodziny, filmy dla calej rodziny, gry, oczywiscie, dziecko ma, muzyke. W podrozy do sprawdzania informacji, godzin otwarcia, robienia rererwacji, sprawdzania rezerwacji.

        w moim telefonie mam cale swoje zycie, kontakty, adresy, spotkania, notatki, przypomnienia.

        Jak sie gdzies skrzykujemy towarzysko to latwo o porozumienie. A FB stal sie czescia zycia. ja bardzo lubie ogladac zdejcia i wiedziec co sie dzieje (duzo rodziny za granica) bez specjalnego pisania maili.

        Zamiast sie denerwowac sie po prostu przyzwyczaj, bo raczej zjawisko bedzie sie poglebialo.
        • e-milia1 ciezko bedzie sie przyzwyczaic 23.07.12, 15:47
          podobnie draznie mnie wlaczony TV. no chyba ze dzieciarnia bajki oglada
          • myelegans Re: ciezko bedzie sie przyzwyczaic 23.07.12, 18:40
            juz z tego wszystkiego to latwiej sie przyzwyczaic do wszechobecnosci iphonow sa mniej inwazyjne niz ryczaca TV w tle. U nas nie wlaczany jest wcale, goscie nawet mali TV nie ogladaja u nas. Maja siebie wiec sami sobie rozrywki dostarczaja.

            Taka zmiana obyczajow zawsze spotyka sie z krytyka, niezadowoleniem, a pozniej przyjmuje sie jako nowa norma. Kiedys ktos idacy ulica i mowiacy do siebie powodowal odwracanie sie i traktowanie jak wariata, dzisiaj zadne zdziwienie, pewnie ma blue tooth w uchu i prowadzi business.
            • broceliande Re: ciezko bedzie sie przyzwyczaic 23.07.12, 19:16
              A propos joggingu, to też jestem gadżeciara. Lubię to mierzenie trasy, jak szybko biegłam i tak dalej.
              Uprzedzałaś, że będę chciała mierzyć i chcę.
              I dziwne są wyniki. Biegnę krótki dystans, a ciało myśli, że to dużo dalej. Myślę, że wolniej, a szybciej.
              Fascynującesmile
              • myelegans Re: ciezko bedzie sie przyzwyczaic 23.07.12, 19:49
                No nie? "Let's me stay honest" jak twierdzi moja kolegowna. Pomaga, bo liczby mowia, czy sie poprawilas, czy nie, jak pory roku sie maja do postepow itd. tongue_out
                U mnie to po sinuoidzie idzie. Jak trenuje np. do maratonu, bo mierze wszystko skrupulatnie, zeby kazdy trening byl taki jak zaplanowany, tempo ma byc tempo, interwaly interwalami, a dlugie wybiegania wolne i spokojne.
                Jak nie trenuje, to czesto, gesto niczego nie zabieram, tylko sluchawki i lece. Pulsometru nigdy nie zakladam.

                Ostatnio 260km charytatywny rajd rowerowy zrobilam w dwa dni i zadnych gadzetow nie bralam, moglam sie do woli upajac widokami, od czasu do czasu scigajac sie po gorkach z jakims innym uczestnikiem big_grin
    • asia.asz Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 16:11
      nie wiem, nie mam takich znajomych, tzn mam znajomych z gadzetami ale jesli juz dostana meila (dzwiekowe powiadomienie) to odczytaja czy cos waznego i wracaja do rozmowy, nie zdarzylo mi sie zeby ktos rozmawiajac ze mna/spotykajac sie w grupie/ siedzial i grzebal ciage w telefonie czy innym gadzecie
      imo swiadczy to o kulturze danego czlowieka
    • platki_sniadaniowe Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 19:31
      nie mam takich znajomych
      telefony maja zawsze schowane
      • myelegans Re: ajfony i inne cuda 23.07.12, 19:51
        Ilu z tych znajomych ma smartphony z nieograniczonym dostepem do internetu? Jezeli odpowiedz jest 0, to masz odpowiedz, jezeli, ze 100% tzn. ze wyjatkowo odporni na zmiany obyczajowosci big_grin
        • e-milia1 moj brat to nawet urlop przelozyl 23.07.12, 20:20
          bo mu nie dzialala mapa elektroniczna na ajpodzie a wybieral sie w trase rowerem. bez tej mapy to by chyba nigdzie nie dojechal. w zeszlym roku nie mial ajpoda, nie mial mapy a przejechal na rowerze 1000 km i sie nie zgubil, dotarl tam gdzie chcial. mysle, zw wielu osobom wydaje sie, ze nie przezylyby bez tego gadzetu i uzalezniaja cale swe zycie od tej techniki...
          • vector40 Re: moj brat to nawet urlop przelozyl 23.07.12, 22:43
            Tak to tylko w niemic jest. W Poland to Samsung Galaxy używać. I bez ten gadżet umieć się poruszać. Nawet na rower wsiadać bez ta cuda.
            • wioskowy_glupek Re: moj brat to nawet urlop przelozyl 24.07.12, 00:08
              Akurat Samsung Galaxy S III czy taki HTC ONE X zjada Srajfona na przystawkę, więc czym się podniecasz ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja