Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć

23.07.12, 20:40
Macie jakieś swoje dziwne nawyki z którym czasem cięzko żyć?

ja mam jedno najbardziej chyba dla mnie uciążliwe
niecierpię u kogoś niedomytych naczyń
jak zobaczę przyklejone do widelca resztki jedzenia to koniec, cały wieczór nic nie ruszę a głupio mi tak komuś powiedzieć że, nie domył widelca (widelec to tylko przyklad)
    • triss_merigold6 Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 20:42
      Kupowanie "Polityki" w środę rano. Musi być świeża. Uciążliwe za granicą.
      • e-milia1 jak wstane to musze zaraz kompa odpalic 23.07.12, 20:47
        sprawdzic wiadomosci, plotki, mejle. jak nie zrobie tego to czuje sie jakos niedoinformowana. wkurzaja mnie slady palcow na moich szafkach kuchennych, jak siedze i widze, ze szafki sa popalcowane lub plat to musze wtac i przeleciec wszystko szmata. masakra....
      • mruwa9 Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:23
        skad ja to znam...
        MIeszkajac za granica prenumerowalam Polityke...szlag mnie trafial, bo przychodzila nie w srode, ale kilka dni pozniej.
    • broceliande Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:05
      A nie!
      Niedomyte naczynia, ba, brudny kibelek nic mi nie zrobi. Kiedyś kumpel się umówił na sushi, że zrobi - a to ręczna robota - a wiedziałam, że pali.
      Pod tym względem jestem całkowitą studentką. Zniosę sporo, nawet spanie w nieświeżej pościeli.

      W życiu nikt mi nic nie obrzydził, nie da rady.
      • klubgogo Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:06
        Paw.
      • jola-kotka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:12
        broceliande napisała:

        . Kiedyś kumpel się umów
        > ił na sushi, że zrobi - a to ręczna robota - a wiedziałam, że pali.
        No ok,ale co z tego,ze pali bo nie lapie?
        • broceliande Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:17
          Ja nie palę i czuję pewne obiekcje, co do ludzi przygotowujących jedzenie tymi samymi rękami, którymi wcześniej trzymali papierosa i nie umyli - bo dla nich ręce po papierosie nie są brudne.
          A dla mnie są. Sorry.
    • paartycja Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:07
      jak byłam mała to moja starsza,złośliwa siostra straszyła mnie,że z szafy wychodzi lalka,która dusi ludzi.
      od tamtej pory upłynęło już sporo ponad 30 lat a ja w dalszym ciągu nie usnę jeśli którakolwiek szafa czy szafka jest niedomknięta.
      nie mam zmywarki więc naczynia zmywam ręcznie.zawsze myję je w ściśle określonej kolejności.
      nie są to dziwactwa,które utrudniają jakoś życie no ale bywają upierdliwe
    • k1k2 Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:07
      Lubie miec "wszystko" zrobione i dopiero wtedy odpoczywac, co oczywiscie skutkuje odkladaniem odpoczynku z nieskonczonosc...

      Poza tym zaczynam dzien od czekolady, *przed* sniadaniem. W braku czekolady moga byc lody wink koncze tez czekolada, wiec jesli sie zagapie i zabraknie to konczy sie jazda na stacje benzynowa w nocy.

      wiecej grzechow nie pamietam.
      • jola-kotka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:22
        Kremowanie rak prawie non stop,czasami do szalu mnie to doprowadza,ale jak tego nie zrobie mam wrazenie,ze sa suche,zakupy jak nie pojde codziennie do sklepu czegos sobie nie kupie najlepiej jakiegos pierscionka,kolczykow albo butow chora jestem,ale staram panowac nad tym,ukladanie/wieszanie ciuchow w garderobie kolorami.
      • e-milia1 tez tak mam, musi byc porobione dopiero pozniej 23.07.12, 21:23
        jest odpoczynek. cierpi na tym cala rodzina. po poworcie do domu, niewazne sakad, lub po przjsciu do znajomych czy rodziny lece najpierw do lazienki rece umyc. brzydzi mnie tez jak ktos mi reke podaju lub jak niektore (nie wszystkie) osoby caluja mnie w policzek. mam takiego znajomego, ktory strasznie sie perfumuja, pozniej mnie obcalowywuje na dzien dobry i smierdze nim przez caly dzien....
    • czarnaalineczka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:22
      ale mam zadnych dziwactw ani natrectw
      za to mam to cos o czym inna forumka napisala
      starczy niedobor uwagi czy jakos tak
      • platki_sniadaniowe Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:24
        > za to mam to cos o czym inna forumka napisala
        > starczy niedobor uwagi czy jakos tak

        ale to wada czy zaleta?
        • kotka.zielonooka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:35
          Nie zasnę jeśli w sypialni bedą otwarte, lub nawet uchylone drzwi. Muszą być zamkniete i przed snem sprawdzam czy na pewno takie są. Wszystkie szuflady (szafy, komody etc) musza być ZAMKNIĘTE - do szału doprowadza mnie uchylona szuflada.
          Przed snem MUSZĘ nakremować rece i stopy - niby nic takiego ale już kilkakrotnie w zyciu okazywało się np. o północy że krem do rąk się skończył (a nie może byc to np. krem do twarzy bo za mało "tłusty") - wycieczka w środku nocy po zakup kremu do rąk - np. do całodobowego Tesco nie jest wcale fajna uncertain
          • jola-kotka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:53
            kotka.zielonooka napisała:
            - wycieczka w środku nocy po zak
            > up kremu do rąk - np. do całodobowego Tesco nie jest wcale fajna uncertain
            >
            ha a ja czesto wymyslam sobie powod zeby o tej polnocy do tego tesco skoczyc,np.po cole nie istotne,ze stacja bp trzy razy blizej,ale jak wracam okazuje sie ze bylo mi potrzebne dodatkowo duzo innych rzeczy,kocham noc wtedy moge robic wszystko,to czego nie lubie w dzien np.kupowac jedzenie i chemie,bo na to szkoda mi czasu w ciagu dnia wole inne sklepy.
        • czarnaalineczka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 22:03

          Ostatnio stwierdzono u mnie Syndrom Starczego Braku Skupienia
          Uwagi /SSBSU/.
          Przejawia się on następująco:
          - Decyduję się na podlanie ogrodu.
          - Kiedy rozwijam wąż do podlewania ogrodu, patrzę na mój samochód i
          stwierdzam, że wymaga umycia.
          - Kiedy udaję się po kluczyki do samochodu zauważam leżącą na
          stole pocztę i rachunki, które wcześniej wyjąłem ze skrzynki.
          - Postanawiam przejrzeć pocztę przed umyciem samochodu.
          - Kładę kluczyki na stole i wrzucam reklamy do kosza i
          zauważam, że jest pełny.
          - Decyduję się odłożyć rachunki i opróżnić kosz.
          - Wtedy przychodzi mi na myśl, że wychodząc z koszem do śmietnika będę
          blisko skrzynki pocztowej więc mogę najpierw wysłać rachunki płatne
          czekiem.
          - Biorę do ręki leżącą na stole książeczkę czekową i stwierdzam, że
          został mi jeden czek. Nowa książeczka czekowa jest w biurku w
          gabinecie.
          -Wchodzę do gabinetu a na biurku stoi puszka Coca Coli, którą
          niedawno piłem.
          - Stwierdzam, że Coca Cola jest ciepła i trzeba ją wstawić do
          lodówki.
          -Idąc do kuchni z Coca Colą w ręku zwracam uwagę na kwiaty na
          parapecie wymagają podlania.
          - Odstawiam Coca Colę na parapet i odkrywam leżące tam moje
          okulary, których szukałem od samego rana.
          -Postanawiam, że lepiej będzie jeżeli je zaraz położę z
          powrotem na biurko, ale najpierw podleję kwiaty.
          - Odkładam okulary na parapet i idę do kuchni po wodę. Nagle
          zauważam pilota telewizyjnego.
          Ktoś zostawił go na stole kuchennym.
          - Zdaję sobie sprawę, że wieczorem kiedy będziemy chcieli oglądać
          telewizję będę znowu szukał pilota i nie przypomnę, że jest na stole
          kuchennym. Decyduję się położyć go na miejsce przy telewizorze. Tam
          gdzie powinien być. Ale najpierw podleję kwiaty.
          - Przy nalewaniu wody do dzbanka wylewa się trochę na podłogę.
          Odkładam pilota na stół, biorę szmatę i wycieram podłogę.
          - Wracam do pokoju i próbuję sobie przypomnieć co ja właściwie
          chciałem zrobić.
          Pod koniec dnia:
          > Ogród jest nie podlany
          > Samochód jest nie umyty
          > Rachunki są nie zapłacone
          > Puszka ciepłej Coca coli stoi na biurku
          > Kwiaty są suche
          > Jest tylko jeden czek w mojej książeczce czekowej
          > Nie mogę znaleźć pilota telewizyjnego
          > Nie mogę znaleźć moich okularów
          > I nie wiem co zrobiłem z kluczykami od samochodu
          A kiedy zastanawiam się dlaczego dzisiaj nic nie zostało zrobione
          jestem naprawdę zdumiony bo wiem, że przez calutki dzień byłem bardzo
          zajęty i jestem rzeczywiście zmęczony. Zdaję sobie sprawę z tego, że
          jest to poważny problem. Mam jeszcze prośbę. Przekaż tę informację
          wszystkim, których znasz, bo nie pamiętam komu ją już opowiadałem.

          Nie śmiej się, jeżeli to nie jesteś Ty, Twój dzień nadchodzi !
          > STARZENIE SIĘ JEST NIEUNIKNIONE
          > DOROŚLENIE JEST OPCJONALNE
          > ŚMIANIE SIĘ Z SAMEGO SIEBIE JEST TERAPEUTYCZNE




          tyle ze u mnie nie jest tak ze nic nie zrobie w koncu
          tylko zrobie cos zuplenie innego

          przyklad od tygodnia mam ochote na ciasto z wisniami
          kupuje wisnie
          blablabla
          wchodze do kuchni widze wisnie wiec zaczynam robic kompot big_grin

          mam 8 sloikow a ciasta jeszcze nie jadlam suspicious
    • hanalui Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:33
      Nigdy nie biore pierwszej gazety z gory, zawsze to jakas 5-6, nie przepadam jak ja podaja rozdawacze (chodzi mi o Metro czy jakis odpowiednik darmowych do pociagu) jakos nie lubie dotykanych gazet. Z ksiazkami podobnie.
      • kotka.zielonooka Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 23.07.12, 21:37
        a! tak a 'propos ksiązek i gazet - wącham je od czasu do czasu w trakcie czytania smile

        nie wiem czemu- to silniejsze ode mnie - lubię zapach świeżej gazety , zapach farby drukarskiej i nowego papieru - dlatego też nienawidziłam ksiązek bibliotecznych , takich pachnacych "kurzem" bo obrzydzało mnie wąchanie ich a bez tego nici z lektury smile
    • suazi1 Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 24.07.12, 10:57
      To może jesteś moją bratową, która obwąchuje i ogląda pod światło szklanki? Najchętniej czyjeś, swoje własne - nigdy wink
      • e-milia1 Re: Wasze dziwactwa/nawyki z którymi ciężko żyć 24.07.12, 11:04
        musze miec pozamykane szafki, latem drzwi w sypialni, zima musza byc otwarte. moj chlop nigdy nie wie kiedy otwierac a kiedy zamykac. drzwi wejsciowe musza byc zamkniete na noc na klucz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja