rosapulchra-0 25.07.12, 18:38 Albo koleżance? Jej złe zachowanie wobec was, obgadanie, pretensje, o których wiedzą wszyscy znajomi, tylko nie wy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jola-kotka Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 18:45 rosapulchra-0 napisała: > Albo koleżance? > Jej złe zachowanie wobec was, obgadanie, pretensje, o których wiedzą wszyscy zn > ajomi, tylko nie wy? > Ja z tych co wszystkim wszystko wybaczaja yle konfliktow i cichych dni nie bylo,przyjaciolce tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 18:45 Rzecz jak dla mnie na czasie, chociaż nie o same obgadywanie idzie ale o publiczne upokorzenie...to samo powiedziane w cztery oczy zniosłabym, bo wielokrotnie mówiłyśmy sobie słowa krytyki. Ale to co zrobiła przy wielu osobach...nie wybaczyłam...ale może - jeszcze nie wybaczyłam...może zbyt świeża rana. Nie potrafię jednak wyobrazić już sobie nas w dawnych relacjach...więc pewnie to koniec przyjacielskich relacji... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 18:52 Też mam z tym problem. Ale minął prawie rok. Zawsze się dogadywałyśmy, a potem była cała seria nieprzyjemnych akcji. A z drugiej strony tęsknię za nią. I pewnie dlatego napisałam, że chcę się z nią widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 19:02 Lepiej zostaw tę biedną dziewczynę w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
nandadevir Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 18:53 tak, ale między nami już nie jest tak jak kiedyś, sama się o to postarała. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta306 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:04 nie sądzę aby koleżanka mogła wybaczyć Tobie "złe zachowanie ... , obgadanie, pretensje, o których wiedzą wszyscy znajomi ... " Gazeta dobrze radzi - zostaw dziewczynę w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:04 Przebaczyłam bardzo dobrej koleżance, że do mojego faceta, krótko po naszym rozstaniu słała maile pocieszające, w których proponowała spotkania, bo chłopak musi się przecież wygadać, opowiadając mu przy tym szczegółowo, że dziś włosy pofarbowała i na pewno by mu się to spodobało itd. On, mimo że się rozstaliśmy, pokazał mi te maile, bo wiedział, że to moja rzekoma przyjaciółka. Wybaczyłam po pewnym czasie, ale już nigdy nasza znajomość nie była taka jak dawniej, mimo że nie wracałyśmy do tego. Dziś mamy sporadyczny kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 23:01 lilly_about napisała: > Przebaczyłam bardzo dobrej koleżance, że do mojego faceta, krótko po naszym roz > staniu słała maile pocieszające, w których proponowała spotkania, bo chłopak mu Jesli po rozstaniu to juz nie do twojego fceta,wiec co ty mialas jej do wybaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 26.07.12, 07:12 Brak lojalności tej koleżanki. Tak się po prostu nie robi i już. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 26.07.12, 08:28 Jesli nie rozumiesz, to już nie zrozumiesz zdarza się Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:22 nie wiem, nie miałam okazji doświadczyć. Albo naiwna jestem i uważam, że moje przyjaciółki mnie nie zawiodą. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:29 Przede wszystkim zaczęłabym od wnikliwego sprawdzenia, czy "obmowa i pretensje" nie są krecią robotą innej "przyjaciółki" Trudno powiedzieć, co bym zrobiła, bo widziałam juz w życiu rzeczy, które okazywały się być potem czymś kompletnie innym od tego, na co się zapowiadały. W związku z powyższym Gazeta ma rację: najlepsze, co możesz zrobić dla dziewczyny, to zostawić ją w spokoju. O ile ta "dziewczyna" w ogóle istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
kamakszi Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:31 Przebaczyłam przyjaciółce, która niegdyś bardzo radykalnie nadużyła mojego zaufania i zachowała się bardzo nie fair wobec mnie. Ale przebaczyłam po jakichś dwóch latach, uprzednio zerwawszy kontakty całkowicie. Potem bardzo długo odbudowywałyśmy dawną więź, to nie było hop i już znowu friends. Musiałyśmy zaufać sobie na nowo (albo to ja raczej musiałam zaufać jej) i był to proces powolny i bardzo delikatny. A przebaczyć też chciałam, bo upewniła mnie w tym, że jest niezwykle mi oddaną bratnią duszą - tylko popełniła kosmiczny błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 20:43 Raczej nie, staram się nie otaczać tego typu ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Co to znaczy- takimi ludzmi? 26.07.12, 08:42 Toż jakimi są często przekonujesz się dopiero w krytycznej sytuacji- masz jakiś dar jasnowidzenia, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 21:20 Pseudoprzyjaciółce, bo prawdziwym przyjaciołom się wybacza, prawdziwe przyjaciółki nie wymyślają i ja w nie nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 21:27 To ona mnie obgadała do wspólnych znajomych i ona minęła się z prawdą wielokrotnie. I mogłabym hodować w sobie nienawiść do niej, ale wiem, że jej opinia jest bardziej emocjonalna niż faktyczna. Dlatego z mojej strony jest wyciągnięcie ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 21:27 Nie. I od tego momentu spadłaby do rzędu koleżanki- nie przyjaciółki. Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 21:39 nie przebaczyłam. To już 7 lat. Przebaczałam, kiedy perfidnie mnie okradała i robiła w ciula. W 2005 roku przelała się czara goryczy. A może ja w końcu przejrzałam? Od tego czasu mówię sobie: "Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, bo z wrogami poradzę sobie sama" Odpowiedz Link Zgłoś
wrednadziewucha Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 22:38 Miałam dziewczynę z którą się świetnie dogadywałam zawsze. Uważałam ją za swoją przyjaciółkę. Potem było dużo różnych akcji, upokarzanie, wystawianie do wiatru, tworzenie głupich sytuacji... Ignorowanie... Zawsze wybaczałam. Tydzień temu odezwała się do mnie po długim milczeniu, wiem, że miała na myśli pewną korzyść którą chciała uzyskać moim kosztem. Postanowiłam, że tym razem będę asertywna i zerwałam kontakt. Niepotrzebna mi taka osoba w moim życiu, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 25.07.12, 22:42 Nie usiałam, bo przyjaciółka nigdy tak nie postąpiła. Kiedyś jedna przyjaciółka zrobiła co innego i jej przebaczyłam. Druga, na przestrzeni lat, coś jeszcze innego i nie przebaczyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 26.07.12, 09:10 Mam tę samą przyjaciółkę od ponad 20lat - nie zawsze była to idylla i parę razy drogi nam się rozeszły - z różnych powodów, zawsze jednak się godzimy, prędzej, czy później. Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 26.07.12, 09:48 W moim przypadku to wlasna bratowa obgadywala mnie do wspolnych znajomych, a dwa lata temu wylala swoje zale na mnie do mojego meza i radzila, zeby "ukrócił mi" moje zakupy, lenistwo itd, bo mam za dobrze, nic nie robie i takie tam (sic!) Potem udawala, ze nic sie nie stalo, probowala przejsc z tym do porzadku dziennego. Ciagle czekam na jakies wyjasnienia, bo przeprosin nie bedzie - uznala, ze nie ma za co przepraszac...Wpierniczanie sie do mojego zycia to dla niej norma. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: Przebaczyłyście przyjaciółce? 26.07.12, 09:57 Tak sobie myślę że jeśli ktoś zachowywałby się naiefajnie za moimi plecami, to pewnie już dawno mnie nie lubił i przyjaźń juz dawno wyparowała. Za przyjaciela uważam tą osobę, do której mogę mieć 100% zaufanie, że mnie nie skrzywdzi. Może się nie odzywać, oddawać swoim miłościom i pasjom, ale nie może być nielojalna i fałszywa. Odpowiedz Link Zgłoś