montechristo4
27.07.12, 12:58
A raczej ich wyeksponowanie w stojakach przy kasie. Kiedyś były tam batony, przekąski, coś do picia - dzieciarnia miała szanse naciągnąć rodziców, kiedy stali w kolejce do kasy. A od jakiegoś czasu cały regał to prezerwatywy, lubrykanty, żele do masazu erotycznego i takie tam. Czy tylko mnie się wydaje to niewłaściwe?
Nie jestem żadnym kołtunem, zabawek erotycznych zdarza mi sie używać, ale czy naprawdę trzeba je eksponować tuż przy kasie?
Tak mnie naszło, bo wczoraj młodszemu synowi objaśniałam co to jest masaż erotyczny i do czego służą krążki wibrujące, które można kupić przy kasie zamiast batona