bilety komunikacji miejskiej

28.07.12, 16:38
Dziewczyny mam pytanie bardzo ważne.
Jeżdże nieraz z dzieckiem skmką, kasuje za dziecko bilety,sama mam miesięczny.
Kasujemy czasowe bilety np 20 minutowe.
Ostatnio jechałam bilet był sprawdzony a następnie skmka utknęła w tunelu na 10minut.
Bilet mi sie już skonczył i nagle kontrola biletów znów.
Jeżdzę dosyć często i nagminnie jest to stosowane.
dużo osób kupuje czasowe bilety bo są połowe tańsze i tak samo dojedziemy.
Ztm stosuje metody łapania ludzi, pociąg stoi w tunelu i wtedy łapią ludzi. Mi siębilet skończył, powinnam wysiąść a tu pociąg stanął w tunelu na 10 minut i klops.Bilet się skończył.
Bilet który kupujemy starcza na dojazd wg rozkładu i zostaje jeszcze parę minut zapasu.
Oni stosują techniki łapania ludzi.
Czyz któras się z tym spotkała?
Miałam szczęscie żekanar nie podszedłjeszcze raz, bo bym dostała 150 mandatu mając bilet. Nie dość że pociag się spóźnia to jeszcze dopłacać do tego.
Dzwoniłam do ZTM i mówią ze jak siękonczy bilet to trzeba skasowac drugi. CWANIACTWO
    • havana28 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 16:45
      Aleo co ci wlasciwie chodzi? Przecież bilety czasowe właśnie maja to do siebie,że musza pokrywać całą podróż niezależnie od tego ile by ona nie trwała i to pasażerjest odpowiedzialny za dopilnowanie tego. Jak się nie chce pilnować to się kupuje bilet jednorazowy i ma się z głowy korki,nieplanowane przestoje itp.
      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 16:46
        to że rozkład jest i napisane ile jedzie pociag, metro, autobus. Kupuje bilet bo wiem ze starczy wg rozkładu. Jeśli jest opóźnienie to ja mam pokrywać to z wlasnej kieszeni i jeszcze się spóźniac?
        • havana28 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 16:48
          Tak. W biletach czasowych liczy się czasprzebywania w pojeździe. Jeśli ci to nie odpowiada, kupuj jednorazowe.
          • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 16:51
            ale ja chce wysiąść, jaak sie skończy bilet!
            A pociąg stoi w tunelu ostatnio krótko bo 10 minut, a zawsze dłużej.
            Ja nie miałam pieniędzy przy sobie, kupiłam bilet na trase mając kilka minut zapasu.
            • jodi20l Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:12
              o ile w Twoim interesie jest miec wazny bilet, rowniez w trakcie staniach w korkach o tyle zglosilabym gdzie trzeba, ze pociag/tramwaj/inny dylizans sie czesto spoznia
      • ally Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 14:31
        > Aleo co ci wlasciwie chodzi? Przecież bilety czasowe właśnie maja to do siebie,
        > że musza pokrywać całą podróż niezależnie od tego ile by ona nie trwała

        Zależy gdzie. W mnie w mieście obowiązuje czas z rozkładu jazdy.
      • bye.bye.kitty naprawdę nie wiesz? 30.07.12, 18:26
        o to chodzi, że jak nie ma przystanku/stacji tylko tunel to nie ma jak wysiąść, kiedy bilet się kończy.
    • ochra Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:00
      Kol.ja ma rację, to się nadaje do rzecznika praw konsumentów, może warto spróbować?
      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:05
        najlepiej jakby dużo osób tym się zajęło!
        codziennie spóźniam się do pracy!!!!!
        Pierwszego dnia jak podejmowałam pracę nie dojechałam na czas!
        WSTYD! co oni pomysleli sobie,na szczęscie załatwiałam ssprawy kadrowe, aleteraz nie dojeżdzam często! i jeszcze mam dopłacać??????
        zbierzmy się razem i napiszmy
        • ochra Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:09
          Hm...ja nie jeżdżę kolejką, ale raczej nie musisz zbierać grupy żeby złożyć skargę do rzecznika.
          • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:18
            rzecznik nie pomoże raczej jednej osobie,jak jest więcej skarżących to wtedy ztm inaczej na to patrzy. wiem ze moi znajomi i inni w pociągu zgłosili to, ja też, pewnie duzo innych ludzi tez napisali skarge.
            Ja bym się nie kłóciła. Ale skoro wprowadzili bilety czasowe, jak i również czas dojazdu, to nie rozumiem dlaczego mają problem.
            Przecieżja nie chce kupowac jednorazowego jak w sprzedaży są czasowe. To nie ja wymysliłam czasowe bilety. Skąd mam przewidzieć że dzis bede stała 5 minut, jutro godzine w korkach. To oni na tym powinni byc stratni a nie pasażer.
            Jechała młoda kobieta z malutkim dzidziusiem, dopiero co urodziła. Kanar kontrolował ją, miała chyba z 6 biletów przy sobie, jeden ostatni dała ale 2 minuty niestety przez korek opóznienie było i dostała mandat!
            A miała 6 biletów, jechała z przesiadkamii pewnie ostatnia z karą!
            To jest jakieś chore
            • jowita771 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:27
              Oczywiście, że sytuacja jest bez sensu. powinno się liczyć czas według rozkładu. To, że pasażerowie dopłacają, gdy jest spóźnienie z winy przewoźnika czy siły wyższej (nieistotne), to karygodne. Ja bym pisała skargi, bo to mocno nie w porządku.
            • m_incubo Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 12:32
              >Skąd mam przewidzieć że dzis bede stała 5 minut, jutro godzine w korkach. To oni na tym >powinni byc stratni a nie pasażer.

              Nie mówię o kontrolowaniu biletów w sposób jaki opisujesz, bo to rzeczywiście cwaniactwo. Natomiast co do biletu, to niestety nie masz racji. On nie jest ważny na danej trasie i nie ma żadnego znaczenia, że powinnaś tę trasę pokonać przykładowo w 15 minut, z korkami czy bez. On jest ważny przez określony czas i to już niestety twój problem i twoje ryzyko czy w ciągu tych 15 minut pokonasz całą trasę czy będziesz stać w korku w tunelu.
              Tym bardziej skoro widzisz, że bilet czasowy się nie sprawdza - kupuj normalny.
              W razie kontroli możesz mieć pretensje tylko do siebie.
        • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 08:37
          Jeśli codziennie się spóźniasz, czyli codziennie stoisz w korku, to może najwyższy czas pomyśleć o tym, żeby jechać do pracy te 20 min. wcześniej? Wiecznie spóźniający się pracownik jest pierwszy na liście do zwolnienia.
          A bilet czasowy jest jak sama nazwa wskazuje CZASOWY i niestety trzeba kupić jednorazowy... Regulamin ZTM jest tu akurat bardzo jasny i precyzyjny.
          • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 08:48
            elaelisheva napisała:

            > Jeśli codziennie się spóźniasz, czyli codziennie stoisz w korku, to może najwyż
            > szy czas pomyśleć o tym, żeby jechać do pracy te 20 min. wcześniej?

            słuchaj
            mam do pracy 15 minut, jade w związku z tym 50 minut wczesniej, bo taki jest rozkład. Co pół godziny jeżdzi skmka.
            To o której powinnam jechac? 2 godziny wcześniej?
            • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:36
              Może właśnie te pół godziny wcześniej, czyli wcześniejszym pociągiem?
              To są właśnie uroki mieszkania pod Warszawą... Trzeba się przyzwyczaić, niestety.
              • ste3fa Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 19:05
                widzicie zdaje mi się, że przewoźnik powinien uwzględnić w rozkładzie jazdy regularny korek.
                Jeden z przewoźników autobusowych dojeżdżających do Warszawy otrzymał mandat od Inspekcji Transportu Drogowego za opóźnienia względem rozkładu. Odwołał się do sądu, argumentując spóźnienia korkami na wlocie do Warszawy. Sąd utrzymał mandat w mocy uzasadniając to tak, że jeśli korek w określonym czasie i miejscu jest zjawiskiem stałym, to powinien zostać uwzględniony w rozkładzie jazdy. Nie dotyczy to rzecz jasna korków nieprzewidywalnych np z powodu wypadku na drodze.
                Dlatego uważam, że jeśli postój tym tunelu jest codzienny albo prawie codzienny powinien być uwzględniony w rozkładzie.
              • ally Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 14:30
                > Może właśnie te pół godziny wcześniej, czyli wcześniejszym pociągiem?

                Niestety wygląda na to, że o kwestiach transportowych decydują ludzie z taką właśnie PRL-owską mentalnością. Pasażer to zło konieczne, niech się dostosuje i cieszy, że w ogóle cokolwiek jeździ. I potem wielkie zdziwienie, że wpływy z biletów spadają, bo ludzie wybierają samochód.
        • m_incubo Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 12:26
          To może wybierz wcześniejszy tramwaj/pociąg? Nie pojmuję jak można codziennie spóźniać się do pracy i za każdym razem twierdzić, że to wina pociągu, bo się ZNOWU spóźnił.
          Co do biletów czasowych, to niestety taki ich urok. Rozkład jazdy nie ma tu nic do rzeczy. Wiem, że nie o taką poradę chodzi, ale skoro sytuacja w tunelu zdarza się często, to autorka pierwszego posta powinna mieć w zapasie drugi bilet.
    • tosterowa Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:31
      Zgadzam się z tym, że to cwaniactwo. Też się spotkałam z bardzo restrykcyjnym przestrzeganiem przepisów przez kontrolerów.
      Nie jest winą pasażera, że jest korek albo inne utrudnienia na drodze, chyba, że jest w stanie je przewidzieć (np. codziennie o tej godzinie na tej trasie jest korek i wszyscy o tym wiedzą).
      Nie w każdym pojeździe jest automat z biletami, ponadto, w razie wyczerpania limitu czasowego pasażer może po prostu chcieć opuścić pojazd, a co, jeśli nie może (bo autobus stoi w korku)? Czy egzekwowanie kary jest sprawiedliwe w takiej sytuacji? Moim zdaniem nie.
      Kiedyś przyjmowano chyba taką wykładnię, że w przypadku niewielkiego przekroczenia czasu na bilecie, liczył się czas wejścia do pojazdu, jeśli mieściłaś się w czasie w tym momencie to kary nie płaciłaś. Zawsze można się odwoływać, chociaż przydałyby się jasne przepisy w tym temacie.
      • swiecaca Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:35
        moim zdaniem masz rację, pasażer nie powinien ponosic konsekwencji spoznienia pojazdu. napisz do ZTM żeby mieć odpowiedz na pismie i uderz z tym do gazet warszawskich, np ŻW, Stołeczna itp.
        • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:39
          napisałam, moze więcej osób tez napisze. Piszcie jak się z tym spotkaliście.
      • jowita771 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:35
        > Nie jest winą pasażera, że jest korek albo inne utrudnienia na drodze, chyba, ż
        > e jest w stanie je przewidzieć


        Nienienie. Czas przejazdu masz na rozkładzie jazdy. To jest jak podpisywanie umowy - przewoźnik zobowiązuje się zawieźć nas z miejsca A do miejsca B w czasie jakimśtam, co kosztuje tyle a tyle. My kupując bilet podpisujemy jakby z nim umowę. I teraz kanar wypisuje mandat, to tak, jakby przewoźnik mówił "a kuku, jednak nie będzie kosztowało tyle, a dwa razy więcej, płać". A druga strona ma prawo domagać się, aby było na poprzednich warunkach.
        • tosterowa Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:46

          > Nienienie. Czas przejazdu masz na rozkładzie jazdy. To jest jak podpisywanie um
          > owy - przewoźnik zobowiązuje się zawieźć nas z miejsca A do miejsca B w czasie
          > jakimśtam, co kosztuje tyle a tyle.

          Zgadzam się z tobą i mamy kolejny argument smile
          Co do "przewidywania" miałam raczej na myśli oczywiste sprawy, np. wsiadasz na osiedlu, na którym jest remont drogi, więc wyjeżdzasz z niego 25 minut, później jedziesz jeszcze 2 przystanki, a na trzecim wsiada kanar i tak naprawdę to on nie musi brać pod uwagę tegoż remontu 3 przystanki wcześniej, pomimo, że bez remontu tę trasę pokonujesz normalnie w jakieś 10 minut. W takich sytuacjach wina leży, moim zdaniem, po stronie pasażera.
          • jowita771 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:51
            A moim zdaniem po stronie przewoźnika. Może na bilecie powinien się drukować przystanek, a kanar mieć rozpiskę, ile kosztuje przejazd od przystanku A do przystanku B, tzn. ile miał trwać i czy to się mieści w tym bilecie czasowym, jaki ma pasażer.
            • tosterowa Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:58
              Ja myślę, że niepotrzebnie należy komplikować sprawę i obie strony powinny zachować zdrowy rozsądek. Przykładowo, remont drogi zwykle nie odbywa się nagle, trwa jakiś czas, jest ogłaszany, więc, jeśli wiem, jako pasażerka, że dojazd zajmie mi więcej czasu, kupuję bilet droższy. Jeśli natomiast bilet czasowy kończy mi się na 3 minuty przed wysiadką, to nie kasuję nowego. I podejrzewam, że każdy rozsądny człowiek zachowuje się podobnie, łącznie z kontrolerami biletów. No ale to od obu stron zależy, czy będą sobie życzliwe, czy wolą się szarpać o każdą złotówkę. Moim zdaniem pewne przekroczenie limitu czasowego powinno być uwzględnianie, np. 2-3 minuty.
              • madzioreck Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 20:53
                tosterowa napisała:

                > Ja myślę, że niepotrzebnie należy komplikować sprawę i obie strony powinny zach
                > ować zdrowy rozsądek. Przykładowo, remont drogi zwykle nie odbywa się nagle, tr
                > wa jakiś czas, jest ogłaszany, więc, jeśli wiem, jako pasażerka, że dojazd zajm
                > ie mi więcej czasu, kupuję bilet droższy.

                A jak nie wiesz o remoncie? Jesteś w obcym mieście?
                "Zdrowy rozsądek" to niestety właśnie pole do nadużyć. Pasażer nie powinien odpowiadać za nierozkładową jazdę, z jakichkolwiek przyczyn. Niech przewoźnik dostosuje rozkład do warunków i rzeczywistego czasu przejazdu na danej trasie, i wtedy wymaga odpowiedniego czasu biletu.
      • havana28 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:38
        > Nie jest winą pasażera, że jest korek albo inne utrudnienia na drodze,

        A czyją jest? ZTM? Litości.
        A tak w ogole to bilety czasowe wprowadzono stosunkowo niedawno,jak sie okaze,zepasazerownie nie umieja z nich korzystac tylko notorycznie skarża zenie moga wysiasc gdzie chcabo im sie bilet skończył to ZTM wroci do starych dobrych czasow, kiedy byly tylko jednarazowe i skarg nie było.
        • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:40
          havana28 napisała:

          > > Nie jest winą pasażera, że jest korek albo inne utrudnienia na drodze,
          >
          > A czyją jest? ZTM? Litości.
          > A tak w ogole to bilety czasowe wprowadzono stosunkowo niedawno,jak sie okaze,z
          > epasazerownie nie umieja z nich korzystac tylko notorycznie skarża zenie moga w
          > ysiasc gdzie chcabo im sie bilet skończył to ZTM wroci do starych dobrych czaso
          > w, kiedy byly tylko jednarazowe i skarg nie było.



          niedawno????? ty chyba spisz, juz kilkanaście lat
          • havana28 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:45
            Kilka, nie kilkanascie. Jak sie przeprowadzalam do Warszawy (bo chyba o Warszawie mowimy?) to na 100% nie było biletów czasowych
            • lauren6 Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 15:18
              Zgadza się.

              Bilety czasowe wprowadzono z prostych przyczyn. 20 minutowe po to, żeby ludzie podjeżdżający bardzo krótkie odcinki mogli płacić mniej niż pełna kwotę biletu jednorazowego. 40 minutowy kosztuje tyle co jednorazowy, ale można się z nim przesiadać. Można powiedzieć, że ZTM wyszło na przeciw oczekiwaniom pasażerów. A że pasażerowie się wycwanili i jeżdżą na biletach 20-minutowych na styk, to już inna sprawa. W regulaminie żadnego przewoźnika nie jest napisane, że jego autobusy jeżdżą z zegarkiem w ręku zgodnie z rozkładem. Dlatego jeśli ktoś planuje podróż trwającą teoretycznie 15 minut na bilecie 20 minutowym, nie ma zapasowego biletu na wypadek gdyby podróż się wydłużyła, to jeśli złapie go kanar powinien ponieść odpowiedzialność za jazdę bez ważnego biletu.
              • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 16:53
                auren6 napisała:

                > Zgadza się.
                >
                > Bilety czasowe wprowadzono z prostych przyczyn. 20 minutowe po to, żeby ludzie
                > podjeżdżający bardzo krótkie odcinki mogli płacić mniej niż pełna kwotę biletu
                > jednorazowego. 40 minutowy kosztuje tyle co jednorazowy, ale można się z nim pr
                > zesiadać. Można powiedzieć, że ZTM wyszło na przeciw oczekiwaniom pasażerów. A
                > że pasażerowie się wycwanili i jeżdżą na biletach 20-minutowych na styk, to już
                > inna sprawa.

                uważasz ze pasażerowie sie wycwsanili?
                to tak samo jak kupujesz miesięczny a ja kasuję jednorazowe, to ty sie wycwanisz, bo płącisz mniej i zaoszczedzisz. Cwana to ty jestes
                • lauren6 Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 18:40
                  Jak kulą w płot. Akurat w wakacje jeżdżę na biletach czasowych, bo tak bardziej mi się opłaca, a jednorazowych nie da się kupić przez komórkę. Do pracy jadę z zegarkiem w ręku 18-25 minut i do głowy mi nie przyszło by kupować bilet 20-minutowy, tylko 40-minutowe. Na 20-minutówkach zdarza mi się jeździć, gdy mam do przejechania dosłownie 2-3 przystanki. Dlatego mam całkowite prawo porównywać swoją sytuację z Twoją i dlatego również nie jest mi żal osób, które dostaną mandat, bo w głupi sposób postanowiły zaoszczędzić złotowkę.
                  • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 21:00
                    lauren6 napisała:

                    > Jak kulą w płot. Akurat w wakacje jeżdżę na biletach czasowych, bo tak bardziej
                    > mi się opłaca, a jednorazowych nie da się kupić przez komórkę. Do pracy jadę z
                    > zegarkiem w ręku 18-25 minut i do głowy mi nie przyszło by kupować bilet 20-mi
                    > nutowy, tylko 40-minutowe. Na 20-minutówkach zdarza mi się jeździć, gdy mam do
                    > przejechania dosłownie 2-3 przystanki. Dlatego mam całkowite prawo porównywać s
                    > woją sytuację z Twoją i dlatego również nie jest mi żal osób, które dostaną man
                    > dat, bo w głupi sposób postanowiły zaoszczędzić złotowkę.


                    przestań, 2,60 za 20 minutowy a 5,20 to róznica i wcale nie złotówka - 2 strefa. A w obie strony? a w całym miesiącu? to są koszty. a 3 osoby?
                    • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 21:28
                      Zainwestuj w bilety miesięczne/kwartalne albo zmień mieszkanie. Nikt normalmy nie jeździ w W-wie na biletach jednorazowych.
                      Możesz jeszcze kupować bilety 40-minutowe, tylko 1,20 drożej...
                      Zrozum w końcu słowo CZASOWY, ZTM Ci odpowiedział, ale Ty dalej kombinujesz. Takie są realia życia w Warszawie, trzeba się przystosować albo wracać z powrotem. To nie jest jedyne miasto w Polsce...
                      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 07:54
                        jak wracać spowtorem, gdzie? jak ja jestem z Warszawy! i bede kupowała takie bilety dotąd dokąd będa w sprzedazy
                        • deszcz.ryb Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 08:39
                          No to pogódź się z tym, że będziesz płacić mandaty. ZTM ci to ładnie wytłumaczył.

                          Dlaczego nie kupisz sobie biletu miesięcznego? I taniej, i wygodniej [bo nie trzeba ciągle pamiętać o kasowaniu]. Przecież sama widzisz, że 20-minutowy nie zawsze działa. Na złość babci odmrożę sobie uszy?
                        • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 08:51
                          Wybacz, ale tylko "nowi" warszawiacy mają takie problemy z ZTM jak Ty. Ci, którzy korzystają z usług ZTM "od zawsze" dokładnie wiedzą co i jak się w W-wie opłaca. No chyba, że do tej pory rodzice wozili ich wszędzie samochodem... Cała reszta ludzi jest jakoś ogarnięta i nie ma problemów z kanarami. Poza tym kontrolerzy mają czytniki sprawdzające bilety i nie muszą mieć wiedzy na temat czy i ile dany pojazd stał poprzednio w korku. A bilet, jak sama nazwa wskazuje, jest CZASOWY.
                    • deszcz.ryb Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 08:42
                      > przestań, 2,60 za 20 minutowy a 5,20 to róznica i wcale nie złotówka - 2 strefa
                      > . A w obie strony? a w całym miesiącu? to są koszty. a 3 osoby?

                      Ale wiesz, że istnieje taki wynalazek, jak karty miejskie? wink Naprawdę należy ich używać - jest sporo taniej.
                    • lauren6 Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 09:32
                      > przestań, 2,60 za 20 minutowy a 5,20 to róznica i wcale nie złotówka - 2 strefa
                      20 minutowy na 2 strefy: 2,60zł
                      40 minutowy na 2 strefy: 3,80zł
                      Polecam lekturę cennika ztm. I tak, bardzo śmieszą mnie osoby, które dla zaoszczędzenia złotówki ryzykują zapłacenie mandatu big_grin
        • tosterowa Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 18:17
          Tak, uważam, że ZTM jako przedsiębiorca i silniejszy kontrahent ponosi ryzyko w takich sytuacjach.
        • mgd3 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 20:42
          havana28 napisała:

          > > Nie jest winą pasażera, że jest korek albo inne utrudnienia na drodze,
          >
          > A czyją jest? ZTM? Litości.

          Tak. ZTM. Czas przejazdu pomiędzy przystankami jest zawsze podany. Mieści się w 20 minutach - to kupuję bilet 20 minutowy. Zupełnie nie rozumiem opcji "dopłać za stanie w korku" albo "dopłać za opóźnienie".
          Jakbyś miała np. koszt biletu lotniczego 300zł za trasę powiedzmy - dwugodzinną. Więc kupujesz taki bilet i lecisz - np. do Gdańska. A na miejscu okazuje się, że jest mgła i kołowanie nad lotniskiem przez 3h. I? Uważasz, za oczywiste, że przewoźnik każe ci dopłacić 450zł do biletu - bo za mgłę przecież nie odpowiada?
    • jowita771 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:38
      A jakie to miasto, jaki przewoźnik?
      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:41
        jowita771 napisał:

        > A jakie to miasto, jaki przewoźnik?
        warszawa, ztm
    • beverly1985 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 17:51
      W Szzcecinie bilety czasowe sprawdzane sa wedlug rozkładu (czasu planowanego) a nie rzeczywistego. Jesli autobis jedzie dlużej to nie dostaje się mandatu.

      W Warszawie są te automatyczne czytniki, widac nie mają funkcji "opóźnienie" sad
    • edelstein Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 18:00
      U nas to dopiero jest ciekawie sa dwa bilety,jeden kosztuje euro 40 i jest wazny 30min a drugi 90min i kosztuje 2.40.Z punktu a do b jedzie sie 15min ale i tak trzeba kupic ten drugi,bo ten pierwszy obowiazuje na 3przystanki gora 4 i na tablicy jest napisane gdzie mozna dojechac,a tym autobusem ktorym zdarza mi sie jechac sa 3przystanki po drodze,a i tak 2.40placisz.Czysty zysktongue_out gdyby faktycznie obowiazywalo te 30min bez liczenia przystankow to dojechalabym praktycznie wszedzie za 1.40.Cwaniactwo.Jedyny plus,ze gdy na przystanku gdzie wsiadasz nie ma automatu,a u kierowcy jest zepsuty to jedziesz za darmo.
      Moim zdaniem mandat za spoznienie autobusu jest zwyczajna chamowa i trzeba zglosic.Powinien sie liczyc czas napisany na rozkladzie.
    • zuwka Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 18:53
      Można się odwoływać. Na podstawie rozkładu jazdy. W rozkładzie masz, że z punktu A do punktu B dojedziesz dajmy na to w 17 minut. Zatem kupujesz bilet 20-sto minutowy. A że pociąg utknął w tunelu nie jest Twoją winą. Tego przewidzieć nie mogłaś. To jest do wygrania, tylko potrzeba samozaparcia
    • malwa51 Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 19:12
      Najlepiej prowadz notatki, zapisuj kiedy wsiadasz, kiedy pociag "utyka" i kiedy znow rusza , jesli w czasie tego utkniecia wpada kontrola, tez to zaznaczaj. I ile trwa podroz. Z faktami ciezko dyskutowac. Najlepiej skontaktuj sie z jakimis mediami - gazeta czy TV - oni beda miec material na artykul w sezonie ogorkowym i z checia zapytaja i wymusza jasnosc przepisu smile Przynajmniej tak mysle smile
    • madzioreck Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 20:57
      Ty nie dzwoń, tylko regulamin sprawdź. Jeśli jest tak, jak piszesz, to bandytyzm w biały dzień, nie tylko cwaniactwo. W Łodzi wygląda to tak:
      "Okres ważności biletu przedłuża się odpowiednio o wydłużony czas podróży, spowodowany opóźnieniem się pojazdu, w stosunku do obowiązującego rozkładu jazdy."
    • agazagie Re: bilety komunikacji miejskiej 28.07.12, 21:02
      To jest orientacyjny czas przejazdu. Tyle a tyle zajmuje przejechanie z punktu A do punktu B w NORMALNYCH warunkach. Nie bierze się pod uwagę korków, utrudnień w ruchu spowodowanych jakimś wypadkiem, rozkopami czy innych zdarzeń. Bilet kupujesz na określony czas więc nikogo nie interesuje, że połowę tego czasu stoisz w tunelu.
      W Poznaniu ZTM poszedł ludziom trochę na rękę i w czasie wzmożonych remontów (spowodowanych EURO) bilet 15minutowy ważny był 25min a 30minutowy - 45 min.
    • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 07:44
      Dzwoniłam na infolinie i pani powiedziała ze to wina pasażera jak nie ma biletu. Ja się tym zajmę tak porzadnie ze będą w telewizji jeszcze. A Wy jak jesteście z Warszawy i Was to denerwuje to piszcie do ZTM!
      Będzie nas więcej
    • edycja_kopiuj_wklej Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 08:22
      Temat w miare ciekawy, ale wg obecnych przepisow dla ztm warszawa, to bilet 20 minutowy jest od skasowania wazny 20 minut i kropka.
      Z tego co się domyślam został wymyślony po to, zeby na krotkim odcinku, gdzie potrzebne sa przesiadki np. podjezdzam autobusem do metra przystanek, 2 przystanki metrem i pozniej jeden przystanek tramwajem. A nie po to, zeby zaoszczedzic 40 groszy jadac jednym srodkiem komunikacji, co oczywiscie tez jest stosowane i poprawne, ale wtedy musisz miec pretensje do siebie, bo skoro obecnie jest taki regulamin to musisz miec to na uwadze. I zadanie praw konsumenta chyba nic nie da, skoro ztm (a w szczegolnosci kontrolerzy) postepuja zgodnie z regulaminem, a ze to sie nie zgadza z naszym wewnetrznym poczuciem sprawiedliwosci to inna sprawa.

      Uwazam tez, ze jest juz korzystamy z jednego srodka transportu ktory ma przejazd 8 minut na wybranej trasie to w przypadku opoznien bilet powinien byc wazny wg rozkladu jazdy. Ale w tym celu nalezy sprawe raczej nie kierowac do rzecznika praw konsumentow tylko problem naglosnic korzystajac z prasy i zwrocic uwage na ten problem. Jest wieksza szansa, ze temat sie naglosni i ztm bedzie bardziej chetne na zmiane przepisow
      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 08:51
        edycja_kopiuj_wklej napisała:

        > Temat w miare ciekawy, ale wg obecnych przepisow dla ztm warszawa, to bilet 20
        > minutowy jest od skasowania wazny 20 minut i kropka.
        > Z tego co się domyślam został wymyślony po to, zeby na krotkim odcinku, gdzie p
        > otrzebne sa przesiadki np. podjezdzam autobusem do metra przystanek, 2 p
        > rzystanki metrem i pozniej jeden przystanek tramwajem. A nie po to, zeby zaoszc
        > zedzic 40 groszy jadac jednym srodkiem komunikacji, co oczywiscie tez jest stos
        > owane i poprawne, ale wtedy musisz miec pretensje do siebie, bo skoro obecnie j
        > est taki regulamin to musisz miec to na uwadze. I zadanie praw konsumenta chyba
        > nic nie da, skoro ztm (a w szczegolnosci kontrolerzy) postepuja zgodnie z regu
        > laminem, a ze to sie nie zgadza z naszym wewnetrznym poczuciem sprawiedliwosci
        > to inna sprawa.
        >
        > Uwazam tez, ze jest juz korzystamy z jednego srodka transportu ktory ma przejaz
        > d 8 minut na wybranej trasie to w przypadku opoznien bilet powinien byc wazny w
        > g rozkladu jazdy. Ale w tym celu nalezy sprawe raczej nie kierowac do rzecznika
        > praw konsumentow tylko problem naglosnic korzystajac z prasy i zwrocic uwage n
        > a ten problem. Jest wieksza szansa, ze temat sie naglosni i ztm bedzie bardziej
        > chetne na zmiane przepisow


        jasne ty chcesz zaoszczedzic na dojazdach, a ja nie chce?
        to kasuj w każdym środku transportu po bilecie, dlaczego jeżdzisz na jednym?
        Ja płacę za 20 minutowy 2,60 a jednorazowy na tą trasę kosztuje 5,20.
        Za cenę 5,20 to ja mam w obie strony, rozumiesz?
        Sama chcesz zaoszczędzić a dajesz rady innym żeby rezygnowali z biletów czasowych.
        Skoro trasa ma 15 minut to 20 minutowy bilet bez łaski powinien starczyć!
        • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 08:59
          edycja posłuchaj

          to że ja chce dojechac jednym czy sto razy sie przesiadac to moja brocha. Bilet ma 20 minut i moge go wykorztsac jak chce, a 40groszy to chyba ci sie coś pomyliło. Zobacz cennik na ztm.
        • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:48
          Są jeszcze bilety 40-minutowe i 60-minutowe... I bilety czasowe są ważne w obu strefach, więc i tak taniej to wychodzi. Miesięczny na obie strefy też jest dużo droższy niż ten na I strefę.
          Niestety, jeśli chcesz zaoszczędzić na przejazdach, to musisz mieszkać i pracować w I strefie...
      • madzioreck Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 12:44
        skoro ztm (a w szczegolnosci kontrolerzy) postepuja zgodnie z regu
        > laminem, a ze to sie nie zgadza z naszym wewnetrznym poczuciem sprawiedliwosci
        > to inna sprawa.

        Może warto byłoby się zainteresować samym regulaminem, bo to też nie jest tak, że w regulaminie można sobie zapisać, co się chce. Jest coś takiego jak klauzule niedozwolone - na przykład przyjęło się, że jak kupujesz przez net, to płacisz za przesyłkę, a coś takiego jest właśnie ujęte w klauzulach niedozwolonych.
    • slonko1335 Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:06
      U mnie w mieście są tylko bilety czasowe. Na każdym przystanku są rozpisane odległości z czasem przejazdu do danego miejsca, mogę się z tym biletem przesiadać ważne tylko aby zmieścić się w czasie na jaki go kupię. Jednak gdy jest opóźnienie które nie wynika z mojej winy lub korki dany bilet nie traci ważności tylko jest przedłużony. Jak jadę autobusem z miejsca a do b 5 minut według rozkładu, w punkcie b przesiadam się do kolejnego autobusu na który czekam według rozkładu 7 minut i jadę 10 minut to muszę zakupić bilet 30 minutowy(mamy bilety 15, 30, 60 i 120 minutowe). Jak drugi autobus się spóźni i nie przyjedzie według rozkładu za te 7 minut tylko za 20 minut lub pierwszy autobus utknie gdzieś po drodze i nie zdążę na ten drugi lub nie zmieszczę się w przewidzianym w rozkładzie czasie to nie moja wina i nie muszę dopłacać z tej okazji i kupować kolejnego czasowego biletu.
      Nie muszę na trasę trwającą mniej niż 30 minut normalnie zakupować bilety godzinnego na wypadek jakby korek się trafił lub autobus spóźnił nawet jak jadę w godzinach szczytu i prawdopodobieństwo spóźnienia jest bliskie 100 procent........
      • kol.ja Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:08
        slonko1335 napisała:

        > U mnie w mieście są tylko bilety czasowe. Na każdym przystanku są rozpisane odl
        > egłości z czasem przejazdu do danego miejsca, mogę się z tym biletem przesiadać
        > ważne tylko aby zmieścić się w czasie na jaki go kupię. Jednak gdy jest opóźni
        > enie które nie wynika z mojej winy lub korki dany bilet nie traci ważności tyl
        > ko jest przedłużony. Jak jadę autobusem z miejsca a do b 5 minut według rozkład
        > u, w punkcie b przesiadam się do kolejnego autobusu na który czekam według rozk
        > ładu 7 minut i jadę 10 minut to muszę zakupić bilet 30 minutowy(mamy bilety 15,
        > 30, 60 i 120 minutowe). Jak drugi autobus się spóźni i nie przyjedzie według r
        > ozkładu za te 7 minut tylko za 20 minut lub pierwszy autobus utknie gdzieś po d
        > rodze i nie zdążę na ten drugi lub nie zmieszczę się w przewidzianym w rozkładz
        > ie czasie to nie moja wina i nie muszę dopłacać z tej okazji i kupować kolejneg
        > o czasowego biletu.
        > Nie muszę na trasę trwającą mniej niż 30 minut normalnie zakupować bilety godzi
        > nnego na wypadek jakby korek się trafił lub autobus spóźnił nawet jak jadę w go
        > dzinach szczytu i prawdopodobieństwo spóźnienia jest bliskie 100 procent.......
        > .
        jakie to miasto?
        • slonko1335 Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:51
          Szczecin
    • iuscogens Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:25
      Jak zacznę się wypowiadać na temat rozwiązań biletowo-komunikacyjnych w Warszawie, bo zacznę bluzgać i mnie wytną. Nie dość, że ceny z kosmosu, ciągłe korki i spóznienia to nie ma nawet biletu tygodniowego albo dwutygodniowego. 2 tygodnie przed urlopem skończyła mi się karta miejska. I albo kolejny 30-dniowy, na którym będę stratna, albo drogie dobówki/jednorazówki. 20-minutowe i 40-minutowe też chcą docelowo zlikwidować bo uwaga, za dużo ludzi je kupuje. Milo wiedzieć, że celem ZTM i władz Warszawy jest maksymalne wydojenie mieszkańców. W zamian zawsze mogą zmienić logo, oprawę przystanku albo kolor bileciku. %&&&%%%$$$$$$$#&&&&&&&&&&
      • elaelisheva Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 09:52
        Polityka cenowo-biletowa ZTM jest jasna: najbardziej opłaca się bilet kwartalny/miesięczny. Zakładają, że ludzie, którzy mieszkają i pracują w W-wie i tak kupują bilety długookresowe. A dla turystów są bilety dobowe i 3-dniowe. Tygodniowe podobno były mało kupowane i dlatego je zlikwidowali.
      • jajko54 Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 10:05
        iuscogens, jak wiesz że nie wykorzystasz całego biletu załadowanego na karcie miejskiej to możesz iść do punktu obsługi i zażyczyć sobie zwrotu za resztę. ale jest jakaś 'opłata manipulacyjna' za to więc może to być nieopłacalna operacja. i fakt, szkoda że nie ma tygodniowych. a co do cen to zdaje się że nie są najwyższe w PL.ponoc w Poznaniu są wyższe.
        • agazagie Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 10:59
          W Poznaniu bilet 15minutowy kosztuje 2,60zł, półgodzinny 3,60zł. Są bilety dobowe, 48 i 72h (ale jak żyję to w żadnym kiosku ich nie uświadczyłam - oprócz tych 24h). No i tygodniowe, miesięczne, kwartalne, roczne. Są czasowe, przystankowe, jednoprzejazdowe. Pełen wachlarz możliwości smile
          W Warszawie natomiast zaskoczył mnie bilet "trzydniowy". W Poznaniu jest tak, że jak skasuję bilet o godz.21.15 to jest on ważny do następnego dnia do właśnie tej godziny. Tygodniowy działa tak samo. Myślałam, że w Warszawie też. A tu zonk. Bilet skasowałam w niedzielę o 22 i okazało się, że jest ważny do wtorku, do godz.23:59 a nie do środy do 22. Więc tak naprawdę bilet trzydniowy ważny był 2 dni i 2 godziny. Dobrze, że wcześniej sprawdziłam na bilecie datę ważności bo mogłam się na tym nieźle przejechać.
      • katia.seitz Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 14:02
        Ceny komunikacji miejskiej w Warszawie nie są bynajmniej "z kosmosu" w porównaniu z innymi miastami w kraju - porównaj tutaj: www.bankier.pl/wiadomosc/Bilety-drozeja-Poznan-dogonil-Warszawe-2561564.html - i za granicą.
        Co do braku biletów tygodniowych czy dwutygodniowych, zgadzam się jak najbardziej, też cierpię z tego powodu.
        • ally Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 14:34
          W Łodzi przed ostatnimi wyborami samorządowymi politycy obiecywali, że bilety wreszcie przestaną być droższe niż Warszawie. Obietnicy dotrzymano wink - dzięki stołecznym podwyżkom...
      • asia_i_p Re: bilety komunikacji miejskiej 31.07.12, 08:55
        Mnie się bardzo podoba idea biletu trzydniowego. wink Przyjechałam do Warszawy w niedzielę wieczór i okazało się, że kupiony wtedy bilet trzydniowy jest ważny do wtorku do północy. Bo to nie jest trzy doby od skasowania tylko do północy trzeciego dnia, choćbyś pierwszego dnia kupiła 10 minut przed północą.
        Mam wrażenie, że we Wrocławiu to jest zawsze odpowiednia liczba dób od momentu skasowania.
    • dziennik-niecodziennik Re: bilety komunikacji miejskiej 29.07.12, 10:58
      Ty ale gdzie to tak dziwnie?
      bo w Gdańsku bylo zawsze tak ze liczysz bilet czasowy na trase - czyli jesli na rozkładzie są podane przystanki i czas jazdy miedzy nimi, to liczysz sobie ile Ci zajmie trasa i taki bilet czasowy kupujesz. zadne korki ani inne przystanki nie skutkują koniecznością skasowania nowego biletu.
    • 18_lipcowa1 oj 30.07.12, 14:43
      Nie skasowałabym,kłócilabym sie, pisała podania itp.
      Tak samo jak nie kasuję ponownie biletu jak sie popsuje autobus i podstawiają nowy. Na bilecie kasownik odbija date, godzine oraz nr autobusu czy tramawaju. Ja nie kasuje, to moja wina ze sie popsuło? Też jestem gotowa na kłotnie ale sie nie zdarzyło mi spotkac z kanarami po takim czyms.
    • demonii.larua Re: bilety komunikacji miejskiej 30.07.12, 15:17
      Kupujesz bilet, zawierasz umowę że masz być dowieziona do określonego przystanku w określonym czasie. Jeśli dowożący nie wywiązuje się z umowy, to z jakiej paki masz do tego Ty dopłacać? Po to jest rozkład jazdy i czas przejazdu, że byś mogła sobie dostosować odpowiednio bilet - korki tez powinny być w rozkładzie jazdy uwzględnione, bo zazwyczaj miasto korkuje się w określonych godzinach - oczywiście losowo to też się zdarza, ale miejskie przedsiębiorstwa transportowe doskonale wiedzą, kiedy miasto się korkuje. Miałam kiedyś spinę z renomowcem - jechałam w Gdańsku i kierowca mu objaśnił, że nie może mi wlepić mandatu, bo to nie ja za długo jadę, tylko on i koniec.
      Ja nie wiem co to za chore myślenie, inni usługodawcy za opóźnienia w usłudze to kary płacą, a tu wychodzi że w Warszawie to jeszcze na tym zarabiają big_grin
      Śmiechu warte, ja bym nie odpuściła.
    • kol.ja odpowiedź z ZTM 30.07.12, 17:10
      Szanowna Pani,

      Bilet czasowy uprawnia do podróżowania wszystkimi środkami komunikacji miejskiej (autobusy, tramwaje, metro, skm) przez 20, 40, 60 kolejnych minut od momentu jego skasowania. Liczony jest rzeczywisty czas przejazdu, a nie rozkładowy. W momencie gdy podczas podróży ważność biletu skończy się, a nie skasujemy następnego kontroler ma podstawę do wystawienia wezwania do zapłaty za przejazd bez ważnego biletu. Pragnę dodać że, korzystając z biletu czasowego opłaca się czas przez jaki można korzystać z komunikacji miejskiej nie jest to równoznaczne z oszacowanym czasem przejazdu w rozkładzie jazdy.
      "Bilet 20 - minutowy uprawniający do nieograniczonej liczby przejazdów w ciągu 20 minut od momentu skasowania”
      • madzioreck Re: odpowiedź z ZTM 30.07.12, 17:17
        Ja bym z tym poszła gdzieś wyżej, bo to kpina jest. Masz jeszcze płacić za usługę-bubel... chore, chyba tylko w stolicy tak jest.
        • havana28 Re: odpowiedź z ZTM 31.07.12, 09:03
          Dzień, w którym ZTM zostanie zmuszone wziąc odpowiedzialność za korki w Warszawie będzie końcem biletów czasowych i dokładnych minutowych rozkładów. W ten sposób ZTM zbliży się do rozwiązań istniejących w innych zakorkowanych w nieprzewidywalny sposób stolic np. Londynu gdzie nie ma biletów czasowych, a rozkłady pisane są w nastepujący sposób 6-9: kursuje co 4-6 minut, 9-15: kursuje co 8-10 minut itd
          • ally Re: odpowiedź z ZTM 31.07.12, 17:20
            > Dzień, w którym ZTM zostanie zmuszone wziąc odpowiedzialność za korki w Warszaw
            > ie

            Co to znaczy "wziąć odpowiedzialność za korki"? Chyba raczej za swój rozkład jazdy? Jakoś w innych miastach da się.
            I dlaczego odpowiedzialność za korki przerzucać na pasażerów, którzy akurat ich nie tworzą, bo wybrali transport zbiorowy?
            Jestem za łapaniem gapowiczów, ale takie akcje (sprawdzanie biletów po przestoju w tunelu) jest wymierzone w uczciwych ludzi, którzy nie mają obowiązku przewidywać, że podróż potrwa 2 razy dłużej niż deklaruje przewoźnik.
            • kol.ja Re: odpowiedź z ZTM 01.08.12, 20:20
              gdzie proponujecie napisać, poza rzecznikiem?
              może ktoś ma pomysł?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja