kkalipso
28.07.12, 23:28
My jesteśmy od czwartku na wakacjach za granicą ,wiadomo jest cudnie,czasami mała da popalić albo plany zepsuje.Ale trudno...ona rządzi,dziś np.spała od 19.do20.30 a w planach było pluskanie w morzu do nocy...
Za to wczoraj było wspaniale pierwszy raz uczyłam ją zanurzać się pod wodą,na początku przerażenie a po godzinie,mamo jeszcze jeszcze ....mąż obserwował z leżaka i udawał opanowanego ale tak naprawdę chyba myślał,że chcę córkę podtopić,on obchodzi się z nią jak z lalką porcelanową...byliśmy na basenie w hotelu!
No i tak wczoraj siedząc i sącząc kawke na tym basenie,juz prawie w nocy zaobserwowałam,że prawie wszystkie dzieci do kawiarni znoszą laptopy!Pomyślałam,sobie,że chyba powoli przejdą do muzeum.Wielkie to,potrzebuje ciągle prądu,no chyba,że nowy i zajmuje pół stolika,hmmmm dobrze,że mamy tableta,córka już operuje bez problemu i jaki wygodny!
A tak na koniec mój mały szkarab w momencie kiedy ją podtapiałam narobił mi wstydu,obok męża roziedli się niemcy jeden był w piżamowych spodniach,kręcone włosy,fryzura na piłkę okulary a moja mała krzyczy MAMAMMAMMAM PATRZ KLAUN i tak kilka razy,myślałm,że papadnę się pod"wodę"...
Moje wakacje!W trakcie! A jak u was ?Zadowolone.......