Do Mam "biznesmenek".

30.07.12, 10:30
Czy opłaca się otwierać DG (jednoosobową) jeżeli w danej branży (realnie) jestem w stanie zarabiać maksymalnie około 10zł na godzinę, może 12 zł, ale to maksimum, oczywiście ZUS przez pierwsze dwa lata preferencyjny.
W zasadzie (oprócz wiedzy i doświadczenia które mam) nie trzeba inwestować w żaden sprzęt ani lokal (taka branża).
Co myślicie?
    • liziak Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 10:39
      Myślę, że zwykły kalkulator częściowo odpowie na twoje pytanie.
    • barbibarbi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 10:55
      1600 na miesiąc to straszna cienizna, ale dla kogoś z orzeczeniem niepełnosprawności i bez prawa do renty to i tak niezły kąsek, co gazeta? Coś cienko płacą za klepanie agitek na forach. Ehhh, Polska, nie dadzą się gazecie wykazać, co za pech.
    • platki_sniadaniowe Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:06
      ale te 10-12 zł to już tak zupełnie na czysto rozumiem.
      No i czy ten dochód będzie rósł w miarę pozyskiwania klientów i rozwoju firmy?

      jeżeli nie to się nie opłaca
      ja na etacie miałam i wiele więcej i święty spokój
    • taje Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:27
      Dodaj do tego koszty ksiegowosci, chyba, ze sama zamierzasz sie tym zajmowac (osobiscie odradzam). Zeby zarejestrowac dzialalnosc powinnas miec tytul lokalu, w ktorym dzialalnosc bedzie prowadzona. Zyskujesz mozliwosc wpuszczania w koszty roznych wydatkow typu telefony, benzyna, sprzet biurowy etc.
      • gazeta_mi_placi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:54
        Księgowość będę miała za darmo, ktoś obiecał mi prowadzić za darmo i myślę, że raczej dotrzyma słowa, bo ta osoba akurat się nudzi na rencie, więc chętnie za darmo mi pomoże, a wiem że zna się na tym i ma doświadczenie.
        Lokal nie jest potrzebny (powiedzmy działalność taka, że lokal firmy jest zbędny), a adres będę miała na mieszkanie/
    • baszi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:41
      z racji prowadzonego kiedys biznesu w PL proponuje zaczac na czarno na probe zeby sprawdzic czy to faktycznie sie oplaca - o ile oczywiscie branza na to pozwala. ja zaczelam wszystko na czysto i wyszlam na tym jak zablocki na mydle - wtedy jeszcze nie mialam zadnej ulgi w zusie, a znajomi co mieli w nosie prawo i przepisy tylko liczyli kasiore i dalej licza. chyba ze chcesz starac sie o te bezzwrotne pozyczki z UP to zaloz dzialalnosc, jak nie dostniesz mozesz dzialalnosc zawiesic.
      a zdradzisz co to za branza?
      • hermenegilda_zenia Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:53
        A ja się zastanawiam, czy w naszym kraju dojdziemy kiedykolwiek do punktu, w którym ludzie będą wstydzić się dawać rady takie jak twoja. Tylko u nas zachęcanie do obchodzenia prawa jest wciąż oznaką zaradności życiowej i sprytu. Niestety właśnie takie rady od czapy i fakt, że większość kombinuje przez cały czas powoduje, że ci co pracują uczciwie mają pod górkę. Dziwię się tym bardziej, że sama de facto stałaś się ofiarą tej zasady. Im mniej osób odprowadza składki i należności fiskalne do budżetu, tym większe obciążenia dla tych co płacą. Ale to dla większości jest jednak zbyt trudne do pojęcia.
        • barbibarbi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:59
          hermenegilda_zenia napisała:

          Im mniej osób odprowadza składki i na
          > leżności fiskalne do budżetu, tym większe obciążenia dla tych co płacą. Ale to
          > dla większości jest jednak zbyt trudne do pojęcia.

          oj naiwna, im mniej osób płaci do budżetu, tym mniej pociotków królika dostanie pracę w budżetówce:
          wyborcza.pl/1,75478,12216552,Sami_swoi_na_panstwowym__czyli_jak_partie_dziela_posady.html
          • hermenegilda_zenia Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:26
            Nie no w takim układzie wszystko w porządku. Skoro inni kradną i oszukują, to ja też mogę, po co być uczciwym. Swoim wpisem tylko zobrazowałaś to o czym piszę, powszechne przyzwolenie na kombinowanie i oszustwo.
        • lauren6 Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:32
          W uczciwym kraju, rządzonym przez uczciwych ludzi, którzy uchwalają prawo służące ludziom Twój post miałby sens. W kraju takich jak ten, warunkach jakie mamy gratuluje bycia praworządną, nawet kosztem tego, że możesz jakąś młodą osobę robiącą pierwsze kroki w biznesie pchnąć w ramiona skarbówki.
          • barbibarbi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:43
            ale taka uczciwa "obywatelska" postawa jest bardzo na rękę rządzącym - świetnie zmanipulowana jednostka, nie wychyla się, nie jest świadoma swoich praw, nie ma pojęcia że jest tylko towarem do wyeksploatowania do 67 roku życia. Naiwnie myśli, że jej podatki spływają na ogólnospołeczne cele, a nie na pensję pani Zochy po podstawówce w magistracie, teściowej lokalnego radnego, podczas gdy żona radnego, jego dzieci i kumpel z zawodówki mają już po etacie w radach nadzorczych państwowych spółek finansowanych z budżetu.
        • baszi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:44
          widzisz a ja sie nie wstydze, bylam uczciwa az do bolu i w piety mi ta moja uczciwosc poszla tylko, zycie uczy rozumu a szczegolnie niektore polskie urzedy i polscy politycy - niech oni sie wstydza. obecnie nie widze powodu dla ktorego nalezy karmic darmozjadow i zlodziei a samemu harowac od rana do nocy na podatki z ktorych nie mozna skorzystac, np. zus - owczesna miesieczna skladka ok 700zl a ja musialam placic za prywatnego lekarza bo albo kolejki kilku tygodniowe do specjalisty, albo calodniowe do ogolnego a ja nie moglam sobie pozwolic na taki komfort i zamknac firme na caly dzien, albo kasa na skladke wyslana pozniej i brak aktualnej pieczatki w ksiazeczce ubezpieczeniowej wiec cie lekarz nie przyjmie, nie mowiac o masie innych problemow tylko dlatego ze chcialam miec wszystko na czysto. drugi raz bledu bym nie popelnila.
          apropos tych co to tak placa .... mialam kiedys szefa, pracownicy na umowach mieli najnizsza krajowa, dla otarcia lez jakis dodatkowy grosz na reke poza papierem a on nie wiedzial co z kasa robic i tak robi wiekszosc tych co to tak placa, troche na papierze a reszta do kieszeni

          a co do obciazen, mnie nikt nie pytal na co chce przeznaczyc pieniadze z moich podatkow, i czy chce je przeznaczyc na nowy gabinet pana posla, nowe auto pana senatora, czy nowy stadion a jak pisalam wyzej placilam ale korzystac np. z publicznej sluzby zdrowia wtedy kiedy potrzebowalam - nie moglam
          wiec kazdego kto zapyta czy od razu sobie wyprowac flaki i ryzykowac zadluzeniem w zus, us, placic ksiegowej lub ryzykowac dowalenie kary przez us za bledy w zeznaniach podatkowych odpowiem ze lepiej nie ryzykowac bo jak pojdziesz z torbami ( a powodow moga byc tysiace) panstwo ci dachu nad glowa nie da, nie ubierze cie i nie nakarmi, chyba ze masz dostateczne fundusze WLASNE na poczatek to mozna sie bawic w uczciwosc w innym wypadku lepiej sprawdzic czy biznes przyniesie jakies pieniadze.
        • baszi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:45
          widzisz a ja sie nie wstydze, bylam uczciwa az do bolu i w piety mi ta moja uczciwosc poszla tylko, zycie uczy rozumu a szczegolnie niektore polskie urzedy i polscy politycy - niech oni sie wstydza. obecnie nie widze powodu dla ktorego nalezy karmic darmozjadow i zlodziei a samemu harowac od rana do nocy na podatki z ktorych nie mozna skorzystac, np. zus - owczesna miesieczna skladka ok 700zl a ja musialam placic za prywatnego lekarza bo albo kolejki kilku tygodniowe do specjalisty, albo calodniowe do ogolnego a ja nie moglam sobie pozwolic na taki komfort i zamknac firme na caly dzien, albo kasa na skladke wyslana pozniej i brak aktualnej pieczatki w ksiazeczce ubezpieczeniowej wiec cie lekarz nie przyjmie, nie mowiac o masie innych problemow tylko dlatego ze chcialam miec wszystko na czysto. drugi raz bledu bym nie popelnila.
          apropos tych co to tak placa .... mialam kiedys szefa, pracownicy na umowach mieli najnizsza krajowa, dla otarcia lez jakis dodatkowy grosz na reke poza papierem a on nie wiedzial co z kasa robic i tak robi wiekszosc tych co to tak placa, troche na papierze a reszta do kieszeni

          a co do obciazen, mnie nikt nie pytal na co chce przeznaczyc pieniadze z moich podatkow, i czy chce je przeznaczyc na nowy gabinet pana posla, nowe auto pana senatora, czy nowy stadion a jak pisalam wyzej placilam ale korzystac np. z publicznej sluzby zdrowia wtedy kiedy potrzebowalam - nie moglam
          wiec kazdego kto zapyta czy od razu sobie wyprowac flaki i ryzykowac zadluzeniem w zus, us, placic ksiegowej lub ryzykowac dowalenie kary przez us za bledy w zeznaniach podatkowych odpowiem ze lepiej nie ryzykowac bo jak pojdziesz z torbami ( a powodow moga byc tysiace) panstwo ci dachu nad glowa nie da, nie ubierze cie i nie nakarmi, chyba ze masz dostateczne fundusze WLASNE na poczatek to mozna sie bawic w uczciwosc w innym wypadku lepiej sprawdzic czy biznes przyniesie jakies pieniadze.
    • lauren6 Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:48
      Zatrudnij się na umowę cywilnoprawną za te 10 zł/h i nie daj wkręcić w zakładanie jednoosobowej DG.
    • irima2 Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 11:49
      Coś mi to pachnie - "a widzie jak mało płacicie nianiom"
    • naomi19 Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:20
      Pochwal się, co to za 'biznes'.
      Moim zdaniem 10zł to bardzo mała kwota, ja bym się nie porwała. To już na czysto mam nadzieję, po opłaceniu zusów, srusów, podatków, księgowości itp.
      Nie opłaca Ci się bardziej szukać pracy, choćby za pensję minimalną (1100 na rękę), urlop będziesz miała jak człowiek, L4 płatny.
      • gazeta_mi_placi Re: Do Mam "biznesmenek". 30.07.12, 12:50
        To w danej branży stawka normalna i nie zaniżona.
        Szukałam przez firmy, ale tam stawkę bym miała jeszcze niższą niż w/w bo jak wiadomo odejmują sobie i wtedy bym miała (jak na przykład moja koleżanka) jeszcze mniej to jest 5-6 zł i w dodatku byłabym zależna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja