upartamama
30.07.12, 12:28
Jadę w połowie sierpnia nad morze nasze ukochane. I po długoterminowej prognozie pogody już widać, że ZNOWU potrzebne bardziej będą kurtki i kalosze niż strój kąpielowy.
Planując urlop 3 miesiące wcześniej niestety nie jestem w stanie przewidzieć pogody a i terminy są już przebrane.
Cieszy mnie tylko to, że zmienię otoczenie i będę mieć męża i dzieci 24 ha. Chyba, że w ulewne dni siedząc w 1 pokoju się pozabijamy....
Ostatni raz daję szansą naszemu morzu i za rok znikam na Chorwację.