Kociary! Nasilenie się alergii...

30.07.12, 20:59
Moje koty mieszkają w Warszawie z mężem, a ja z córką mieszkam w Moskwie. Zawsze miałyśmy alergię i m.in. uodpornienie się córki na leki rozkurczające oskrzela zadecydowało o reemigracji futrzaków do Polski, choć ataki astmy zdarzały się raz na miesiąc albo rzadziej.

Teraz dwa noclegi w warszawskim mieszkaniu kończą się spastycznym zapaleniem oskrzeli zarówno u mnie, jak i u córki. Śpimy w pokoju, do którego koty nie są wpuszczane i staramy się przebywać głównie poza domem, ale przecież się nie da tak cały czas - no i kiedy się widzi męża raz na miesiąc, to chce się spać z nim, a nie na podłodze w dziecinnym. Ale z nim śpią też futra i duszę się po 10 minutach.

Postanowiliśmy już, że przed moim powrotem z kontraktu kupimy kawalerkę - mąż będzie miał pracownię, koty dokonają tam żywota, a Młoda będzie miała wiano smile

Ale macie jakieś pomysły na przeżycie do tego czasu? Chodzi o sześć weekendów w roku...
    • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:21
      Pozbyc sie kotów?
      Kociarą ani psiarą nie jestem ale mam alergię na sierść oraz astmę oskrzelową - a odmianę i tak dość LEKKĄ.
      W zderzeniu z domem w ktorym jest kot albo pies jest to koszmar, masakra i nie wiem co jeszcze. Wszędzie i zawsze noszę ze sobą zestaw krople do nosa, do oczu, oraz inhalator - bo niestety wszyscy pałają miłoscią do futrzaków i wszędzie latają kłaki.
      Po co to fundujesz sobie i dziecku?

      A jak nie chcesz sie pozbywac to tam nie jezdzij.Nie ma na to recepty, ani pranie ani wietrzenie nie pomagają. Dla mnie to koszmar, sama bym sie na to nie skazywała. Nie mogę miec psa ani kota i nigdy nie bede miała.
      • kocianna Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:29
        Nie mogę tak po prostu oddać sierciuchów, wziętych z azylu i po traumatycznych przeżyciach, które były z nami siedem lat... I co, do męża mam nie jeździć?
        • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:36
          fajna babka jesteś smile kotów nie odda ale rozważa nie jeżdzenie do męża smile dobre serce masz babo !
          W Warszawie mieszkacie? bo mam namiar na fajnego weta,który może Wam coś doradzi w kwestii alergii i tego co robić z kotami, zeby nie alergizowały.
          Dobry odkurzacz, odkłaczanie sierści kotów,no i niestety ale chyba trzeba będzie koty myć ściereczkami dla dzieci. w przypadku mojej kuzynki trochę pomogło i weekend spędziłyśmy udanie. ale lekki atak miała pierwszego dnia.
          • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:41



            sadosia75 napisała:

            > fajna babka jesteś smile kotów nie odda ale rozważa nie jeżdzenie do męża smile dobre
            > serce masz babo !


            tak cudne, naprawde,
            mialas kiedy astme milosniczko kudłów??????? albo twoje dziecko?????



            > Dobry odkurzacz, odkłaczanie sierści kotów,no i niestety ale chyba trzeba będzi
            > e koty myć ściereczkami dla dzieci. w przypadku mojej kuzynki trochę pomogło i
            > weekend spędziłyśmy udanie. ale lekki atak miała pierwszego dnia.


            cudnie, tylko jeden atak !!!!
            • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:12
              a dym papierosowy dla astmatyka nie szkodzi przypadkiem miłośniczko śmierdzieli tytoniowych ??
              • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:13
                sadosia75 napisała:

                > a dym papierosowy dla astmatyka nie szkodzi przypadkiem miłośniczko śmierdzieli
                > tytoniowych ??


                Jasne, że szkodzi ale przy mnie nikt nie pali.
                • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:17
                  no jasne bo twój adonis patologia smierdzieli sąsiadom a nie swojej afrodycie
                  • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:19
                    sadosia75 napisała:

                    > no jasne bo twój adonis patologia smierdzieli sąsiadom a nie swojej afrodycie

                    Nie, mój mąz nie pali również na klatce jesli o to pytasz uprzejmie. Da sie? Da sie. Tak samo jak nie miec stłuczek. Moze ci dodatkowe lekcje potrzebne?
                    Strzelaj dalej. Lubie jak sie pultasz.
                    • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 09:47
                      to gdzie ten twój idealny adonis pali ? na pewno macie magiczną kulę która pochłania dym papierosowy a adonis wychodzi z niej młodszy, nie ma zjaranego głosu na bank ma bieluśkie zęby a nie zółtawe i z pyska mu nie capi...
                      oj lipcowa gdyby świat wyglądał tak jak w twojej chorej główce to by było bardzo zabawnie.
                      pultasz? w jakim to języku? waszym świrusów?
                      • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 10:07
                        sadosia75 napisała:

                        > to gdzie ten twój idealny adonis pali ? na pewno macie magiczną kulę która poch
                        > łania dym papierosowy a adonis wychodzi z niej młodszy, nie ma zjaranego głosu
                        > na bank ma bieluśkie zęby a nie zółtawe i z pyska mu nie capi...
                        > oj lipcowa gdyby świat wyglądał tak jak w twojej chorej główce to by było bardz
                        > o zabawnie.
                        > pultasz? w jakim to języku? waszym świrusów?

                        Ty,wez sie uspokoj z rana co?
                        Miszczu kierwownicy.
                      • kosheen4 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 11:23
                        sadosia75 napisała:

                        > to gdzie ten twój idealny adonis pali ?

                        sado, niedługo się dowiesz, że spokojnie, nigdy nie palił, sikam, you made my day suspicious
                        pan fryzjer pewnie wieczorami jara, na długich spacerkach - wtedy kiedy lipiec się do forum przysysa big_grin
                        • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 11:42
                          Ahahahaha pan fryzjer ahahahahaha o matulu ! to w takim razie już się nie dziwię, ze lipiec ma problemy z trzymaniem moczu i ciągle posikuje.
                          Kosheen pan fryzjer ( o boże nie mogę śmiechu powstrzymać ) na bank ma magiczną kulę wsysulę dymulę wink ja Ci to mogę zagwarantować wink a petów nie rzuca byle gdzie. zbiera je do torebki ( jak na para fryzjera przystało ! ) i przetwarza je w diamenty ! dla swojej afrodyty !
                          • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 12:09
                            sadosia75 napisała:

                            > Ahahahaha pan fryzjer ahahahahaha o matulu ! to w takim razie już się nie dziwi
                            > ę, ze lipiec ma problemy z trzymaniem moczu i ciągle posikuje.
                            > Kosheen pan fryzjer ( o boże nie mogę śmiechu powstrzymać ) na bank ma magiczną
                            > kulę wsysulę dymulę wink ja Ci to mogę zagwarantować wink a petów nie rzuca byle g
                            > dzie. zbiera je do torebki ( jak na para fryzjera przystało ! ) i przetwarza je
                            > w diamenty ! dla swojej afrodyty !


                            Heh lepszy fryzjer niz nieudolny krawęznik.,co?
                            • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 13:33
                              Ja tam wolę nieudolnego krawężnika ze 100% pewnością co do jego orientacji niż pana fryzjera z frywolnym kwiatuszkiem między nuziami . dużą masz szafę w domu? wink mieści się w niej stajlista frajzur? a może pan od mycia głowy ?
                              • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 19:27
                                Cos ci napiszę dziabągu miszczu kierwownicy- jakbys rozumiała co czytasz to bys wiedziala ze maz lipcowej nie pracuje jako fryzjer od lat. Ma tylko takie 1 wykształcenie , z resztą zrobione z 16lat temu, wiec sie juz tak nie podniecaj bo popuscisz.Ni ziębi mnie to ni grzeje z czego ty sie naśmiewasz.
                                Para sie o wiele bardziej meskim zawodem -do tego uzupełnił wykształcenie i mowi biegle po angielsku. Twoj pewnie tego nie umie, bo nie raz mielismy przyjemnosc miec beke z policjmastrów jak nas zatrzymywali na angielskich jeszcze blachach. Dno. No ale takie mamy słuzby.
                                Natomiast twoj jest przedstawicielem totalnie nieudolnego zawodu-patrz matka Madzi,rodzice Szymka, dziecko w wersalce oraz 1000 innych połozonych przez polycje spraw, gdzie do niedawna wystarczyła zawodówa by tam sie dostac.
                                inna bajka- tak naśmiewając sie z pedałów fryzjerów nasmiewasz sie z fryzjerów, pedałów, oraz fryzjerów- pedałów zdajesz sobie sprawę miłosniczko tolerancji????????
                                Nie doskoczysz piesku chocbys bardzo chciała, mozesz sobie plumkac adonisie, petach, czy tam czymkolwiek chcesz,bawisz mnie.
                                • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 19:57
                                  Och lipcusiu kochany a czy przypadkiem twój braciszek nie para się tym samym zawodem co mój mąż? czyli też z niego takie nieudacznik co to ani be ani me po angielsku?
                                  widzisz lipcuś zdradzę ci sekret,który kiedyś ci się przyda jak na innym forum będziesz chciałą udawać taką lipcową jaką chcesz być tu.
                                  Skoro chcesz uchodzić za bogatą to miej świadomość, że człowiek bogaty nie opowiada na prawo i lewo ile to zarabia, jak to go stać na to i na tamto. Człowiek bogaty,posiadający pieniądze nie rozmawia o pieniądzach. Wie, że to szczyt chamstwa.
                                  Jeśli następnym razem będziesz chciała znów poudawać bogatą paniusię zastosuj się do tej rady. Im więcej człowiek ma na koncie - tym mniej o tym opowiada.


                                  Skoro chcesz też udawać światową to może jednak przemilcz to, że pracujesz w korporacji. To akurat nie jest nic specjalnego. Poudawaj może kardiochirurga? ale to musisz się doszkolić w wiedzy medycznej, żebyś jak odcienie się nie wkopała kretyńsko. To, że korpo to delikatnie rzecz ujmując mały pikuś dowiedziałaś się z forum. No to, żeby wstydu nie było, że się g.... zajmujesz trzeba było dodać jak to szef cię wielbi za twe cudowne umiejętności...

                                  Skoro już chcesz udowadniać innym, że są gorsi to pamiętaj
                                  1. Nie pisz, że palacz to patologia jeśli kilka wpisów wyżej napisałaś, że twój adonis to palacz.
                                  2. Nie chwal się strasząc ludzi na forum, że idziesz z bratem policjantem na policję i nie pisz później żonie policjanta, że jej mąż jest przedstawicielem totalnie nieudolnego zawodu.
                                  3. Jeśli już masz zamiar kobiety nazywać drobiem to pamiętaj, że sama śmiało chcesz naciągać swojego pracodawcę będąc na lewym L4 .

                                  Wydrukuj to sobie dziecino i za kazdym razem jak będziesz chciała sobie podnieść samoocenę na forum to najpierw się dwa razy zastanów. bo dziewczę kolorowe nie nabierzesz nikogo na to, żeś taka cudowna, mądra, kulturalna, wykształcona i niezastąpiona w domu. łżesz tu na każdym kroku i co inteligentniejsze i spostrzegawcze ematki już dawno się zorientowały, że to co tu piszesz to życie jakie byś chciała mieć a jakiego nie masz i prawdopodobnie mieć nie będziesz. a jedziesz po takich kobietach,które mają to co ty byś mieć chciała.
                                  smutna jesteś lipcowa bo udajesz kogoś kim nie jesteś ale tylko tu na forum możesz choć przez chwilę żyć życiem o jakim zawsze marzyłaś.
                                  ty odchodzisz od kompa i zgrzytasz zębiskami bo znów ktoś cię przyłapał na kłamstwie. dorośnij wreszcie !
                                  • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 20:03
                                    nie rozumiesz tego co czytasz
                                    nigdy nie pisalam ze moj brat jest policjantem

                                    co do reszty- leje na to co piszesz
                                    • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 20:06
                                      No innej odpowiedzi się nie spodziewałam smile to było bardziej niż pewne, że właśnie tak a nie inaczej odpowiesz. Własnej śmierci i Urzędu Skarbowego nie jestem tak pewna jak tego, że znów masz problemy z trzymaniem moczu.
                                      • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 20:47
                                        gdzie?
                                        gdzie?
                                        gdzie ja pisalam zemam brata w policji?sniło ci sie moze?
                                • kosheen4 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 01.08.12, 19:54
                                  18_lipcowa1 napisała:

                                  > Cos ci napiszę dziabągu miszczu kierwownicy- jakbys rozumiała co czytasz to bys
                                  > wiedziala ze maz lipcowej nie pracuje jako fryzjer od lat. Ma tylko takie 1 wy
                                  > kształcenie , z resztą zrobione z 16lat temu, wiec sie juz tak nie podniecaj bo
                                  > popuscisz.Ni ziębi mnie to ni grzeje z czego ty sie naśmiewasz.
                                  > Para sie o wiele bardziej meskim zawodem -do tego uzupełnił wykształcenie i mow
                                  > i biegle po angielsku. Twoj pewnie tego nie umie, bo nie raz mielismy przyjemno
                                  > sc miec beke z policjmastrów jak nas zatrzymywali na angielskich jeszcze blach
                                  > ach. Dno. No ale takie mamy słuzby.
                                  > Natomiast twoj jest przedstawicielem totalnie nieudolnego zawodu-patrz matka
                                  > Madzi,rodzice Szymka, dziecko w wersalce oraz 1000 innych połozonych przez poly
                                  > cje spraw, gdzie do niedawna wystarczyła zawodówa by tam sie dostac.
                                  > inna bajka- tak naśmiewając sie z pedałów fryzjerów nasmiewasz sie z fryzjerów,
                                  > pedałów, oraz fryzjerów- pedałów zdajesz sobie sprawę miłosniczko tolerancji??
                                  > ??????

                                  hehe
                                  pani żona fryzjera w stanie spoczynku znowu popuściła z emocji
                          • kosheen4 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 12:29
                            mógłby skubany opatentować taką kulę, byłabym pierwszą klientką
                            sprawa odbyłaby się z pożytkiem dla wszystkich, jeszcze małżonkę byłoby stać nie tylko na pedicure ale i na plastykę krocza
                            • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 13:31
                              Na bank już opatentował ! przecież to ADONIS naszej afrodyty ! błagam cię gdyby to był ktoś inny ( w domyśle gorszy ) to na bank by czegoś takiego w ogóle nawet nie wymyślił. a to przecież fryzjer lipcusiowej ! ten to pewnie i szczepionkę na raka wymyślił i czeka na odpowiedni moment żeby zachwycić świat !
          • kocianna Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:00
            Sadosiu, poproszę namiary na weta smile
            Ściereczki brzmią OK, ale jeden kot to futrzak podziemny, materializujący się raz dziennie koło michy, choć prawdopodobnie w nocy zdradza oznaki aktywności, bo kłaków zostawia wszędzie więcej, niż ten drugi...
            Chyba będę jeździć do męża z odkurzaczem samoczynnym w bagażu podręcznym i niech mi to to jeździ po domu 24h z przerwami na ładowanie... Kupiłam model ze wszystkimi możliwymi kocimi filtrami i szczotkami.
            • sadosia75 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:17
              Ok podeślę ci na maila jutro bo namiar mam w kalendarzu a kalendarz w aucie.
            • alexa0000 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:18
              Kocianna, jesli wy tak reagujecie na koty, naprawde odkurzacz czy chusteczki pomogą? Przeciez te cholerne alergeny sa wszedzie, po prostu wszedzie. Nie ma szans zeby je wygnać, jeśli koty sa w mieszkaniu, beda i tak i to w dużych ilosciach. Nie lepiej wziac jakis lek po prostu? Ja jezdze w miejsce, gdzie sa dzikie koty, łaża sobie po dworze, a i tak mam zrabane 2 pierwsze godziny zanim zadziała tabletka.
              • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:24
                Jasne, wszak nie od dzis wiadomo że komfort kotów jest najważniejszy.
                Nie dziecka które sie dusi, nie matki ktora sie denerwuje a przy okazji tez dusi. Mają załzawione oczy, piekące, lejący sie katar, świszcze im z oskrzeli, nie mogą oddychac, nocka z głowy itp.
                Kochane futrzaki MUSZĄ byc, bo to swiadczy o naszym cudownym dobrym serduchu oraz tym jak kochamy futrzaki.
              • kocianna Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:45
                Alexa, my tydzień przed każdym wyjazdem do PL faszerujemy się aeriusem i sterydami, a podczas pobytu nie rozstajemy się z psikaczami do nosów i oskrzeli. I, niestety, przez parę dni po powrocie do miejsc wolnych od futra...
                • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:51
                  kocianna napisała:

                  > Alexa, my tydzień przed każdym wyjazdem do PL faszerujemy się aeriusem i steryd
                  > ami, a podczas pobytu nie rozstajemy się z psikaczami do nosów i oskrzeli. I, n
                  > iestety, przez parę dni po powrocie do miejsc wolnych od futra...


                  i to wszystko tylko dlatego, ze biedne kotki?
                  nie mialabym sumienia faszerowac dzieciaka sterydami tylko dlatego że są te koty i nie wiem jak sie ich pozbyc
                  kurde toz to nie milosc do zwierzat tylko lekkomyslnosc i lekcewazenie powaznej choroby
                  • murwa.kac Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:58
                    lipiec, bo ci zylka peknie w odbycie od tego napinania.

                    ty kichasz? twoje dziecko faszeruja sterydami?
                    nie.
                    wiec po co ten bulwers?
                    dla zadymy?
                    • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 23:02
                      jaki bulwers? wez sie uspokoj.
                      • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 23:05
                        a w sumie wiesz co?
                        tak, bulwersuje mnie to bo dla mnie zwierze nie jest rowne z człowiekiem
                        a juz tym bardziej z chorym dzieckiem
                        i pojac nie moge jak mozna litowac sie na kotem, gdy dziecko ma alergie i astme i je w te kłębowiska alergenow zabierać i podniecac sie ze ktoś ma dobre serducho
                        a że sama mam alergie i astme i wiem jakie to parszywe uczucie
                        to tak, bulwersuje mnie to
                        • seniorita_24 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 14:15
                          Lipcowa, sorry ale co Cie obchodzi, że ktoś inny, lubiący zwierzęta (w przeciwieństwie do Ciebie) nie bierze pod uwagę ich oddania. Co więcej nie pyta o to w wątku. Ty bez problemu pozbyłabyś się zwierząt, których i tak nie masz, nie będziesz mieć jak sama piszesz (na ich szczęście). Inni mają koty, psy, dzieci z ZD i tak im jest dobrze, nie zamierzają mieć wyczyszczonego, pięknego domu jak z reklamy.
                          Kocianna chce mieć koty, jest odpowiedzialna i chce poprawić samopoczucie córy i swoje, nie pogarszając losu kotów.
                          • gazeta_mi_placi Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 14:50
                            Bardzo mądrze napisałaś.
                          • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 19:28

                            > Kocianna chce mieć koty, jest odpowiedzialna i chce poprawić samopoczucie córy
                            > i swoje, nie pogarszając losu kotów.

                            zartujesz sobie?
                            • gazeta_mi_placi Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 20:08
                              O, gazetowe piękności biorą się za łeb, tego jeszcze nie było big_grin
                    • przeciwcialo Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 17:39
                      Akurat w omawianym przypadku ma racje.
                  • edelstein popieram Lipcowa 30.07.12, 23:00
                    to nie jest nienormalne nawet,to jest poyebane.Narazac dziecko na takie rozrywki w imie milosci do zwierzat,kiedys sie dzieciak udusi,ale co tam,poki napakowany sterydami znosi to, to jest wszystko ok.
                    Te koty powinny zniknac z predkoscia swiatla z mieszkania i okolicy.Ogolnie bardzo odpowiedzialne brac koty jak sie ma alergie.
                    Ja tu widze narazanie zdrowia dziecka,niestety jak zwykle ci od ochrony dzieci zajmuja sie 15min pobytem na lotnisku,gdy dzieciak w jednym domow jest chory z powodu kotow.
                    • niutaki Re: popieram Lipcowa 30.07.12, 23:10
                      alergeny zostaja w pomieszczeniu, w ktorym przebywal kot jeszcze kilka lat po tym, jak juz kota tam nie ma.
                    • kocianna Re: popieram Lipcowa 30.07.12, 23:10
                      Żeby było śmieszniej, ja też generalnie popieram Lipcową.
                      Ale.
                      Koty były ZANIM dowiedziałam się, że jesteśmy na nie uczulone. Dowiedziałam się tak naprawdę dopiero dwa lata temu, i koty zostały w ekspresowym tempie wyekspediowane do Polski (a mieszkały już tutaj z nami i załatwienie tego przewożenia w tę i nazad nie było bardzo proste). A wtedy nasza astma świetnie się z kotami rozumiała i dawała nam popalić z rzadka.
                      Z kotami widzę się raz na dwa miesiące. To jest jedna, góra dwie noce. Czy to jest powód, żeby je oddawać? Problemem stała się tylko obecna od kilku miesięcy bardzo gwałtowna reakcja na sierściuchy. Żeby było śmieszniej, tylko nasze. W cudzych domach z kotami spokojnie przebywamy przez parę godzin i nic nam się nie dzieje.
                      • edelstein Re: popieram Lipcowa 30.07.12, 23:22
                        A jakie widzisz rozwiazanie,bo jesli koty zostana to nawet jak beda w drugim mieszkaniu to twoj osobisty je karmiac i przebywajac z nimi bedzie przenosil alergeny.Alergia sie nasila,co jesli sie nasili do tego stopnia,ze zaczniesz sie ty albo dziecko dusic?wiesz,moj syn jest uczulony na orzeszki ziemne ,ale jakos nie mam ochoty sprawdzac jak bardzo i jak sie to moze zakonczyc.Igranie z wlasnym zdrowiem i zyciem normalne nie jest.Poszukalabym kotom domu.Dla mnie normalne funkcjonowanie ludzi jest wazniejsze.Sama mam alergie na pylki i wiem co to oznacza,drzew i innych wyeliminowac nie moge,ale staram sie do minimum ograniczyc przebywanie podczas pylenia w ich poblizu.Narazanie sie swiadome na dusznosci nawet przez pol godziny nie miesci mi sie w glowie,
                        • gazeta_mi_placi Re: popieram Lipcowa 31.07.12, 06:49
                          Ale jeśli ktoś ma silną alergię na sierść kocią to nawet jeśli koty zmienią dom to alergeny zostają w domu dobre kilka lat mimo, że kota już nie ma.
                • alexa0000 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:51
                  I co, pomagają trochę? Nie leje się z nosa, nie pieką oczy, nie kichacie?
                  • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 22:53

                    alexa0000 napisała:

                    > I co, pomagają trochę? Nie leje się z nosa, nie pieką oczy, nie kichacie?

                    No przeciez pisze że PO powrocie jeszcze kilka dni mają objawy.
                    Czyli leki srednio pomagają.



                    ''A moja teściowa nazwała mnie dzisiaj ku..., popchnęła mnie i życzyła mojemu mężowi rozwodu ze mną. Mąż się rozpłakał. Jest między młotem a kowadłem''
                    • alexa0000 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 23:01
                      Nie pisze o łzawieniu, laniu sie z nosa i pieczeniu oczu, więc pytam.
                • przeciwcialo Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 17:36
                  Aerius łykacie przez kilka dni? Ten lek trzeba łykac stale aby porządnie działał, na takie doraxne łykanie to coś z tych starszych generacji.
        • 18_lipcowa1 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:39
          No wiesz, skoro siersciuchy ważniejsze niż choroba twoja i dziecka,,,to co ci mogę powiedzieć?
          Wyrażę tylko głębokie niezrozumienie że w ogóle je masz bo doskonale wiem co to atak alergii i astmy.

          Pozostaje wam sie od nich odseparowac- jak? Pewnie znajdzie sie mozliwosc, moze to drugie mieszkanie?


          kocianna napisała:

          > Nie mogę tak po prostu oddać sierciuchów, wziętych z azylu i po traumatycznych
          > przeżyciach, które były z nami siedem lat... I co, do męża mam nie jeździć?
        • gazeta_mi_placi Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 06:47
          No, ale wiedziałaś wcześniej, że Ty i córka macie alergię, brać w takim przypadku zwierzęta do mieszkania to trochę średnio odpowiedzialne, chyba że alergia ujawniła się po wzięciu zwierzaków.
    • jagoda2 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:36
      W jakim wieku te koty? Może ktoś je zaadoptuje?
      Moja córka (również astma) ma bardzo dużą alergię na sierść psa, ale - o dziwo - na kota nie. I pulmonolog obserwując, jak córka radzi sobie z alergią (i z astmą w ogóle), wyraził zgodę na przyjęcie kotka do domu (testy na zero). Mamy koteczkę od grudnia - córka kocha ją jak cały świat - i NIC, naprawdę NIC się nie dzieje. Ani razu nie miała skurczu oskrzeli w tym czasie. Sama jestem w szoku. Po cichu mam nadzieję, że może - tym sposobem - uodporni się również na sierść psa - w głębi serca wszyscy jestem psiarzami, co nie zmienia faktu, że kochamy naszą koteczkę BARDZO. Piszę to jako ciekawostkę, bo wiem, że generalnie koty alergizują znacznie bardziej niż psy.
    • alexa0000 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 21:39
      Silne antyhistaminy aplikowane w trakcie weekendu? Mnie pomagają.
    • franczii Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 23:25
      Mam psa i mam alergie ktora sie ciagle nasila. U mnie podobnie objawy pojawily sie dopiero po 3 latach odkd pies sie pojawil. Chociaz alergiczka bylam juz wczesniej (na kota bardzo silne objawy) i pani alergolog przestrzegala ze nie powinnam miec zwierzat nawet takich, na ktore w testach alergia nie wyszla. Nie posluchalam i teraz place. Ale gdyby sprawa tyczyla sie dziecka to psu szukalabym domu. A gdyby to chodzilo o kota to sadze, ze nawet ja bym nie wytrzymala. Kot byl w moim rodzinnym domu, przyjezdzalam wtedy na weekend raz w miesiacu i mimo, ze moj pokoj byl zamkniety to to byly dni wyciete z zyciorysu. Nie dalo sie pobyc z rodzina, nie dalo sie zjesc razem obiadu czy posiedziec z mama przy kawie, tylko sie meczylam.
      • yosolka Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 30.07.12, 23:52
        Kocianno a moze byłaby możliwość zamiany lokum na czas Waszego przyjazdu do PL?
        Ktoś zamieszkuje w Waszym mieszkaniu z kosmatymi a Wy wszyscy u niego? Wiem, to trudne nawet logistycznie ale nie przychodzi mi do głowy nic innego. Nie potrafię natomiast sobie wyobrazić, ze oddajemy naszego staruszka nawet w tak ciężkim przypadku jak Wasz.
        Trzymam mocne kciuki za dobre rozwiązanie.
    • quesuerte Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 08:58
      Rozwiązanie dwa w jednym: to nie Wy jeździcie do warszawy, tylko mąż do Moskwy. W ten sposób - oprócz problemu z alergią - wyjdzie też taniej o jeden bilet wink aha, i swojego czasu, nie wiem dlaczego, rejsy SVO-WAW-SVO były tańsze niż WAW-SVO-WAW.
      • quesuerte PS 31.07.12, 08:59
        Z tymi rejsami miało być odwrotnie...
    • kosheen4 Re: Kociary! Nasilenie się alergii... 31.07.12, 11:28
      podejrzewam że to wszystko już robicie, ale:
      - na jakiś czas przed przyjazdem do Polski niech mąż ekspediuje koty ze swojego łóżka/pokoju, albo, zupełnie uniemożliwi im dostęp do łóżka, zmieniwszy uprzednio materac
      - generalne sprzątanie, pranie w maksymalnej temperaturze pościeli, piżam, ubrań
      - rezygnacja z dywanów/zasłon
Inne wątki na temat:
Pełna wersja