atowlasnieja
31.07.12, 22:10
Parokrotnie się spotkałam z domowymi przetworami, plonami z własnych działek, jajami własnego chowu, swojskimi wędlinami i z przykrością stwierdzam, że w przeciągu ostatnich dwudziestu lat ludzie oduczyli się trudnej sztuki przygotowania przyzwoitego jedzenia. Albo po prostu ci co robili to przyzwoicie rzucili to w diabły jako zajęcie nieopłacalne i na arenie pozostali rasowi partacze którzy przechwalają się takimi "owocami pracy własnych rąk" jakie 20 lat temu robiły osoby ledwo zaczynające.