Do rozwiedzionych

02.08.12, 22:36
Czy jak ex poznaje nową partnerkę to czujecie cos?
zazdrość, złość, wkurzenie czy jest wam obojętne albo wrecz odczuwacie ulgę że, sobie w koncu kogoś znalazł...

Jakos nie potrafię sobie wyobrazic że, po rozwodzie by mi to zwisalo.
chyba bym czuła zawsze jakies kłucie w sercu i nie potrafiłabym na nowa spojrzeć obiektywnie
    • triss_merigold6 Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:40
      Z jednej strony się ucieszyłam, a z drugiej miałam obawy, że zacznie strzelać fochy odnośnie współpracy okołodziecięcej. Ale ponieważ nie pogorszyło się radykalnie to nie mam obaw. Jaką qrde zazdrość mogłam odczuwać skoro sama od dawna żyłam z innym?
      • platki_sniadaniowe Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:42
        no niby tak
        ale ja bym zawsze gdzies tam w glebi...
        jak pies ogrodnika
        • triss_merigold6 Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:51
          Dla mnie dziwne, ale jak uważasz.
    • estragonka Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:41
      teraz hmmm, zwisa mi to smile chyba nawet jest mi na reke, bo jak ma normalna fajna dziewczyne to sie normalniejszy robi.
    • jola-kotka Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:49
      Nic nie czulam i nie czuje jak moj byly maz wiaze sie z jakas kobieta,to juz nie jest moja sprawa.
      Zreszta ja go widuje zadko,a jego obecna pani to moja dobra kolezanka i super bo fajna laska z niej.
      • triss_merigold6 Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:55
        A masz z nim wspólne dziecko? Ja utrzymuję kontakty tylko ze względu na dziecko i konieczność współpracy. Swojego pierwszego męża (dzieci nie było) ostatni raz widziałam na sprawie rozwodowej i pewnie bym teraz gościa nawet nie poznała na ulicy.
        • jola-kotka Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 23:03
          triss_merigold6 napisała:

          > A masz z nim wspólne dziecko? Ja utrzymuję kontakty tylko ze względu na dziecko
          > i konieczność współpracy. Swojego pierwszego męża (dzieci nie było) ostatni ra
          > z widziałam na sprawie rozwodowej i pewnie bym teraz gościa nawet nie poznała n
          > a ulicy.

          Chyba do mnie?
          Nie mam dzieci ale widuje sie z nim od czasu do czasu jak jestem w wawie na jakiejs kawie jak z kolega,teraz troche czesciej bo jest z moja kolezanka z ktora zawsze mialam bliski kontakt.
    • mysia-mysia Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 22:55
      nie wiem w ogóle co to za pytanie jest
      jeśli związek się rozpadł bo im po prostu przestało zależeć na sobie to pewnie kobiecie zwisa
      jeśli facet odchodzi do innej to zazdrość pojawia się przed rozwodem
      jeśli ona odchodzi do innego to może nawet czuje ulgę, że sobie kogoś znalazł bo nie musi się czuć winna

      a ty tak nagle wymyślasz, jakby to było jakbyśmy się rozwiedli i on by sobie kogoś znalazł? pytanie z kosmosu big_grin
    • platki_sniadaniowe Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 23:01
      bo przeleciałam tak ogólnie watki o wyjeżdzie 9 latka z ojcem i jego laska mlodą
      i tam zarzuca sie autorce że, jest zazdrosna
      a ona ma zycie ułozone z kims innym

      dlatego się zastanawiam czy patrzy sie na nowe związki ex-a przez pryzmat zazdrości na przykład
      • triss_merigold6 Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 23:04
        Ja nie zarzucałam, że jest zazdrosna, wręcz przeciwnie.
      • vesper_lynd_1 Re: Do rozwiedzionych 02.08.12, 23:42

        A sądzisz, że to jest niemożliwe?
        Zwłaszcza kiedy nie było się stroną chcącą rozwodu a w chwili obecnej były mąż ma kolejną- młodszą- kobietę a była żona samotnie się w łóżku przewracawinkp
    • lilly_about Re: Do rozwiedzionych 03.08.12, 07:44
      Nie wiem jeszcze, bo ex jest sam, ale sądzę, że bardziej będzie mnie martwiło podejście pani do naszego wspólnego dziecka. Chciałabym, zeby on sobie życie ułożył i trafił na taką przy której dorośnie.
    • default Re: Do rozwiedzionych 03.08.12, 08:05
      Ponieważ to ja odeszłam od pierwszego męża - to jasne, że czułam po prostu ulgę i radość, że znalazł sobie kogoś i być może ułoży sobie życie. Natomiast ona - ta nowa kobieta męża - była szalenie zazdrosna o mnie i kiedy czasem spotykałam się z eksem (z uwagi na wspólne dziecko) to przeżywała straszne katusze...
      • gazeta_mi_placi Re: Do rozwiedzionych 03.08.12, 08:39
        Skąd wiesz?
        • default Re: Do rozwiedzionych 03.08.12, 09:32
          Eks mi mówił, że po każdym spotkaniu ze mną ma pretensje i awantury, czasem w ogóle jej ściemniał, że jest gdzie indziej, np. kiedy dzwoniła do niego w czasie, kiedy był u mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja